Sejm uchwalił ustawę o zmianach w funkcjonowaniu OFE

Składki przekazywane do OFE zostaną zmniejszone z 7,3 proc. do 2,3 proc. Pozostałe 5 proc. trafi na specjalne indywidualne subkonta w ZUS - przewiduje uchwalona w piątek przez Sejm ustawa wprowadzająca zmiany w systemie emerytalnym. ustawa wprowadzająca zmiany w systemie emerytalnym.
Za uchwaleniem ustawy głosowało 237 posłów, przeciw było 154, a 40 wstrzymało się od głosu - informuje "Puls Biznesu"(Nr z 25.03.2011 r.). Jak podkreśla dziennik,
"posłowie zgodzili się także z wnioskiem PO, dzięki, któremu przewidziany w ustawie zakaz akwizycji na rzecz OFE będzie obowiązywał dopiero od 1 stycznia 2012 r. Dłuższe vacatio legis ma umożliwić akwizytorom współpracującym rozwiązanie umów podpisanych z towarzystwami emerytalnymi" . Natomiast odrzucone zostały wszystkie poprawki zgłoszone przez opozycję. Według gazety,  minister Michał Boni, szef zespołu doradców strategicznych premiera powiedział, że "ważnym elementem i kolejnym krokiem zmian będzie przygotowanie rozwiązań zwiększających efektywność funkcjonowania OFE, które będą prowadziły do różnicowania portfeli inwestycyjnych OFE w zależności od cyklu życia przyszłych emerytów". W jego opinii,  rząd jest w stanie przygotować odpowiedni projekt w dwa miesiące.
Uchwalona ustawa zakłada - podkreśla "PB" -  że składka do OFE,  początkowo zmniejszona,  potem będzie stopniowo wzrastać, by w 2017 r. osiągnąć 3,5 proc. Natomiast zasady dziedziczenia pieniędzy, które trafią na subkonta w ZUS będą takie same, jak w OFE ( waloryzacja  środków o wskaźnik wzrostu gospodarczego z ostatnich pięciu lat i wysokość inflacji. Dziennik pisze, iż rząd zaproponował też  "wprowadzenie od 2012 r. 4-proc. ulgi podatkowej dla osób dodatkowo oszczędzających na emeryturę na tzw. indywidualnych kontach zabezpieczenia emerytalnego. Będą je mogły prowadzić towarzystwa emerytalne i inne instytucje finansowe np. banki lub TFI. Zmianie ma ulec górny limit udziału akcji w portfelu OFE. Obecny, który wynosi 40 proc. aktywów funduszy, ma do 2020 r. osiągnąć 62 proc., a docelowo 90 proc."
Zmiany  te mają  ograniczyć potrzeby pożyczkowe państwa do 2020 r. o ok. 190 mld zł.

Polacy nie są gotowi na III filar

Większość Polaków nie myśli o oszczędzaniu na emeryturę -  wynika  z badania przeprowadzonego dla Money.pl  przez firmę Mands. Ponad 70 proc. Polaków  nie odkłada i nie zamierza tego robić, zaś ponad 40 proc.  oczekuje zmian w systemie emerytalnym. Jak informuje  "Gazeta Ubezpieczeniowa"(www.gu.com.pl z 25.03.2011 r.), tylko niewiele mniejszy odsetek badanych Polaków  nie wie, co na ten temat myśleć. Według "GU",  najliczniejsza grupa ankietowanych  nie chce żadnych zmian, a  16 proc. respondentów  chce likwidacji ZUS  (za likwidacją OFE jest 19 proc. uczestników badania). Także około 19 proc.  badanych "domaga się wprowadzenia rozwiązań umożliwiającym funduszom bardziej agresywne oszczędzanie, czyli inwestowanie większości składek na giełdzie, zamiast w obligacje (...)  20 proc.  nie ma zdania na ten temat potrzeby zmian".
Akceptacja dla zachowania status quo rośnie wraz z wiekiem (od 20 proc. dla osób w wieku 18-24 lat do 29-32 proc. w wieku 55 i więcej lat) - pisze "Ubezpieczeniowa". Przy tym, młodzi Polacy są najbardziej radykalni i  najczęściej opowiadają się za likwidacją ZUS. Odsetek zwolenników takiego rozwiązania maleje od 29 proc. w wieku 18-24 lat do tylko 3 proc. w wieku 65 i więcej lat.
Poparcie dla obecnego systemu spada zaś wraz ze wzrostem zamożności respondentów (od 29 proc. dla dochodu do 800 zł na osobę w rodzinie, do 16 proc. dla dochodu powyżej 2000 zł). Także odsetek tych, którzy wybraliby likwidację OFE i przekazanie wszystkich pieniędzy do ZUS spada wraz z osiąganymi dochodami. (od 21 proc. dla dochodu do 800 zł do 3 proc. dla dochodu powyżej 2000 zł). "Z badania wynika, że nie jesteśmy gotowi na trzeci filar" - podsumowuje "GU".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT