Spadki na giełdzie zmniejszyły aktywa II filara

Czy klienci OFE powinni bać się o swoje emerytury? Obecne spadki indeksów na GPW uderza po kieszeniach przyszłych emerytów – podaje „Gazeta Wyborcza”(Nr z 15.01.2008 r.). OFE zainwestowały w akcje spółek giełdowych 35 zł z każdych 100 zł wpłaconych przez swoich klientów. Tylko od początku roku do 11 stycznia br . fundusze straciły przez spadki na giełdzie około 3 proc. zarządzanych środków. Według dziennika, najbardziej w tym czasie  ucierpiały OFE PZU-Złota Jesień (stracił około 3,7 proc.), Polsat (3,59 proc.) oraz fundusz emerytalny Commercial Union (3,27 proc.). Najmniej strat ponieśli zaś klienci OFE AIG (ok. 2,6 proc.). Gazeta pisze, że fundusze emerytalne nastawione są na długoterminowe oszczędzanie, a do wypłat emerytur sytuacja na giełdzie jeszcze wiele razy się zmieni, zatem większość ich klientów nie ma się czego obawiać. Wyjątkiem są tylko te osoby, które pierwsze wypłaty z OFE mają otrzymać już w 2009 r. I jeżeli spadki na giełdzie się utrzymają, może to znacząco obniżyć wysokość ich świadczeń.  Można było tego uniknąć, gdyby powstały tzw. fundusze emerytalne typu B dla członków OFE, którzy przekroczą  50 rok życia (  autorzy reformy emerytalnej z1999 r., zakładali, że one powstaną), a które miały lokować pieniądze przyszłych emerytów w bezpieczne instrumenty finansowe.

OFE zainteresowane  akcjami  debiutantów na GPW

Otwarte fundusze emerytalne w 2007 r. ulokowały 48,5 mld zł w 230 spółkach. Jednocześnie w ubiegłym roku w porównaniu z   rokiem 2006 powiększyła się o 21 liczba firm uznanych przez OFE za atrakcyjne,  to jest w sumie o około  10 proc. spółek, w które OFE zaangażowały środki.  Fundusze emerytalne bardzo chętnie kupowały ich akcje– twierdzi „Puls Biznesu” (Nr z 15.01.2008 r.) . W opinii gazety,  wzrost liczby spółek w portfelach OFE spowodowany był m.in. dużą liczbą firm, które w minionym roku zadebiutowały na giełdzie. Największe uznanie zarządzających funduszami emerytalnymi znalazły  Noble Bank (akcje spółki znajdują się w portfelach 13 funduszy ), Pol-Aqua (11 OFE) oraz Immoeast (10 OFE). Zarządzający OFE tłumacza to tym, iż przez ostatnie dwa lata najsilniej rosły małe i średnie spółki. Kupno ich papierów w ofercie pierwotnej było okazją do zarobku i dlatego debiutanci byli tak atrakcyjni dla zarządzających funduszami
Gazeta podkreśla, że  obecność OFE w akcjonariacie Orlenu, TP, KGM, Pekao czy PKO BP nikogo już  nie dziwi. Fundusze emerytalne są ich udziałowcami od lat i to się raczej nie zmieni. Dlaczego? Są to spółki o największej kapitalizacji i płynności, dlatego muszą być w portfelach wszystkich funduszy

Resort pracy chce zweryfikować ilość bezrobotnych

Spośród około  1,7 mln bezrobotnych w Polsce,  blisko 1,5 mln z nich nie ma wprawdzie prawa do zasiłku, jednak przysługuje im ubezpieczenie zdrowotne. Według  gazety „Dziennik.WSJ Polska" (Nr z 14.01.2008 r.), Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej  szacuje, że około 20  proc. osób podających się za bezrobotne,  rejestruje się tylko po to, by państwo opłacało za niego składkę, a  jednocześnie pracuje w szarej strefie lub za granicą. Według wyliczeń urzędów pracy,  łączna wartość bezzasadnie opłacanej przez państwo składki zdrowotnej to około 100 mln zł rocznie – pisze dziennik. Zdaniem dziennika,
minister pracy chce zweryfikować listę bezrobotnych i odebrać  urzędom pracy prawo do odprowadzania za bezrobotnych składki zdrowotnej (prawo to ma być przeniesione  na inną instytucję - gminy lub ośrodki pomocy społecznej, które mają bliższy kontakt z zarejestrowanymi). W opinii  Jeremiego Modrasewicza, eksperta KPP Lewiatan,  pozwoli to odseparować rzeczywistych  bezrobotnych od tych, którzy pracy nie chcą podjąć. „Dziennik.WSJ Polska" zauważa jednak, że  przerzucenie obowiązków na opiekę społeczną może nie być skuteczne ze względu na jej ograniczone możliwości organizacyjne.

W budżecie za mało  pieniędzy na  KRUS ?

Ministerstwo  Finansów źle oszacowało ceny skupu żyta i  trzeba będzie zmienić budżet –twierdzi „Rzeczpospolita" (Nr z 12.01.2008 r.), powołując się na opinię  Damiana Walczaka  z Katedry Zarządzania Finansami Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Według niego,  składka dla rolników i ich rodzin na KRUS  obliczana jest na podstawie ceny żyta i wielkości gospodarstwa rolnego. Rolnicy nie płacą jej sami, tylko jest ona dotacją z budżetu państwa. Tymczasem – pisze gazeta -  od czasu, gdy planowano projekt budżetu średnia cena kwintala żyta wzrosła o 64 proc. , a kwoty w projekcie budżetu nie zostały zmienione.
KRUS ma otrzymać w tym roku z budżetu 2 mld  100 mln zł jako dotację do rolniczych ubezpieczeń zdrowotnych. Sposób obliczania  tejże dotacji zapisany jest w ustawie o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych. I jeśli wyliczona w ten sposób kwota nie będzie zgadzać się z tym, co zaoferuje budżet, NFZ będzie mógł zażądać dopłaty.  A według szacunków ekonomistów zabraknie około  200-300 mln zł.

Od 1 marca wzrośnie kwota bazowa do wyliczania  świadczeń w ZUS

Kwota bazowa służąca do wyliczania emerytur i rent wzrośnie od marca o około 180 zł – szacuje „Gazeta Prawna”(Nr  z 15.01.2008 r.) i radzi, aby  osoby, które chcą się ubiegać o świadczenie w ZUS, wstrzymały się ze złożeniem wniosku. Albowiem Główny Urząd Statystyczny najpóźniej 11 lutego br. ogłosi wysokość tegorocznej kwoty bazowej. Natomiast  jeśli wniosek wpłynie do ZUS do końca lutego br. , wyliczy on świadczenie ze starą, niższą kwotą. Jeśli zaś wniosek o przyznanie świadczenia wpłynie w marcu, będzie ono wyliczone już  z nową kwotą bazową. Dziennik twierdzi, iż  ze względu na bardzo szybki wzrost płac i wprowadzoną od lipca 2007 r. obniżkę składki rentowej, obowiązująca od marca 2008 r.  kwota bazowa może być zdecydowanie wyższa niż obecna. Z szacunków „Prawnej” wynika,  że wzrośnie ona  z 2059,92 zł do około 2240 zł.                                                                      Kwota bazowa jest równa 100 proc. przeciętnego  wynagrodzenia w gospodarce narodowej, pomniejszonego  o potrącone składki na ubezpieczenia społeczne,   które finansuje za siebie pracownik. Jest to połowa składki emerytalnej (9,76 proc. pensji), do lipca 2007 r. była to połowa składki rentowej (tj. 6,5 proc. pensji), a w okresie lipiec - grudzień 3,5 proc. pensji oraz składka chorobowa (2,45 proc.).

Bez zmiany systemu emerytalnego  mundurowych

Emerytury mundurowe pozostaną w odrębnym systemie – informuje „Rzeczpospolita” (Nr z  14.01.2008 r.). Minister pracy i polityki społecznej nie widzi bowiem potrzeby zmiany systemu emerytalnego żołnierzy zawodowych i funkcjonariuszy służb mundurowych. Według dziennika, szef resortu pracy poinformował o tym Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO), który zainteresował się tą sprawą. „Rzeczpospolita” przypomina, że od 1 października 2003 r., po wejściu w życie ustawy z 23 lipca 2003 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, wszyscy żołnierze zawodowi i funkcjonariusze służb mundurowych, bez względu na datę wstąpienia pierwszy raz do służby, są objęci jednolitym systemem emerytalnym. Emerytura przysługuje bez względu na wiek po 15 latach zawodowej służby, a świadczenia są finansowane przez budżet państwa, bez obowiązku opłacania składek. Przyznaje się ją na wniosek, a nie, jak wcześniej, z urzędu. Przy obliczaniu emerytury dla osób, które pierwszy raz wstąpiły do służby przed 2 stycznia 1999 r., utrzymano obowiązujące do 30 września 2003 r. zasady obliczania świadczenia. Emeryturę podwyższa się o 1 lub 2 proc. podstawy wymiaru za każdy rok służby (z uwzględnieniem pełnych miesięcy) w warunkach szczególnie zagrażających życiu i zdrowiu (np. na samolotach, okrętach podwodnych, w charakterze płetwonurków, skoczków spadochronowych i saperów, w służbie wywiadowczej za granicą). Podwyższa się ją też o 0,5 proc. podstawy wymiaru za każdy rozpoczęty miesiąc pełnienia służby na froncie w czasie wojny lub w strefie działań wojennych.

Będzie reforma KRUS

Resort rolnictwa zapowiada rewolucyjne zmiany Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS)-  informuje "Dziennik" (Nr z  14.01.2008 r.). Według gazety, projekty ustaw mają być gotowe do końca czerwca br. A reforma ma być dwuetapowa. W pierwszym etapie, od 2009 r.  mają wejść w  życie  ustawy,  różnicujące wysokość stawki odprowadzanej na KRUS  od wielkości gospodarstwa oraz likwidujące możliwość ubezpieczenia w KRUS osób, które nie zajmują się rolnictwem. Natomiast w drugim etapie reformy ma być gotowy projekt ustawy, uzależniający wysokość składki od dochodu. Ma to wymusić na rolnikach prowadzenie pełnej rachunkowości, a w dalszej perspektywie płacenie podatku dochodowego – pisze gazeta.
Obecnie rolnik niezależnie od dochodów i wielkości majątku płaci taką samą składkę na ubezpieczenie emerytalno-rentowe oraz wypadkowe i chorobowe - w 2008 r.  raz na kwartał 258 zł. To mniej niż najniższa możliwa składka w ZUS dla początkującego przedsiębiorcy. W rezultacie dopłaty z budżetu państwa sięgają  15,5 mld zł.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT