Środki z OFE na 10 lat przed emeryturą do ZUS ?

Zdaniem "Parkietu" (Nr z 16.04.2013 r.), z  przeglądu prawa dotyczącego zmian w systemie emerytalnym, nad którym pracuje resort pracy nie wynika, by rząd miał obecnie plan nacjonalizacji funduszy. Resort rekomenduje natomiast  likwidację opłaty od składki, jaką pobierają  otwarte fundusze emerytalne, która  obecnie może wynieść do maksymalnie 3,5 proc. Natomiast  resort nie wyklucza w przyszłości obniżenia opłaty za zarządzanie "poprzez wprowadzenie pasywnego zarządzania portfelem przez OFE, za czym opowiada się NBP" - pisze gazeta.  Według dziennika,  rekomendacje resortu pracy zakładają jeszcze, że z pieniędzy zgromadzonych w OFE będzie wypłacana wyłącznie emerytura dożywotnia, zaś wypłatą emerytur z całości kapitału zgromadzonego w publicznym systemie (ZUS i OFE) zajmie się ZUS. "Parkiet" podkreśla, iż  resort pracy wyklucza powierzenie tego zadania prywatnym firmom. Tym niemniej, środki zgromadzone na kontach  w  OFE  nie będą  przekazywane do ZUS w chwili, gdy ich właściciele  osiągną oni wiek emerytalny, tylko wcześniej. Resort finansów  proponuje stopniowe przenoszenie pieniędzy z OFE na subkonto w ZUS  już na minimum 10 lat brakujących do osiągnięcia wieku emerytalnego. Ma to zapewnić "bezpieczeństwo oraz minimalizację ryzyka spadku wartości tych środków, spowodowanych ewentualnymi wahaniami na rynkach kapitałowych" - pisze "P" - oraz   ma najmniej negatywny wpływ na finanse publiczne. W opinii  prof. Leszka Balcerowicza, "te oszczędności zginą w zusowskiej dziurze".
Dziennik twierdzi, iż  "rekomendacje resortu pracy nie zakładają żadnych zmian podnoszących efektywność działania funduszy emerytalnych (...) Nie ma w nich także pomysłu np. na podniesienie kapitałów towarzystw emerytalnych, by były bardziej adekwatne do aktywów funduszy emerytalnych, którymi zarządzają, o co apeluje już od dawna KNF oraz także NBP".

Szef warszawskiej GPW chce  pozwolić  OFE   na  pożyczanie akcji
 
Adam Maciejewski, szef  warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych  proponuje, aby pozwolić otwartym  funduszom emerytalnym (OFE)  na pożyczanie akcji - pisze "Puls Biznesu"(Nr z 18.04.2013 r.) .  W opinii prezesa Maciejewskiego, "zarobią instytucje finansowe, budżet państwa i przyszli emeryci"  —  twierdzi  "PB" . Maciejewski uważa, iż  spowoduje to "za jednym zamachem"  zwiększenie płynności rynku kapitałowego, przychodów domów maklerskich, Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) i Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych (KDPW) oraz przyszłych emerytur zarazem . Płynność obrotu można zwiększyć dzięki odblokowaniu potencjału drzemiącego w portfelach OFE - mówi w dzienniku  Adam Maciejewski, prezes GPW.  "Wystarczy, by OFE miały możliwość pożyczania papierów, które mają w portfelach np. pod krótką sprzedaż",  a to zapewni konkretny obrót na giełdzie i dla pośredników oraz  większą  płynność dla inwestorów i bardziej efektywną wycenę  papierów.
Maciejewski szacuje, iż gdyby OFE udostępniłyby do celów pożyczkowych 10 proc. portfeli akcyjnych, to na rynku przybyłoby 10 mld zł realnego free floatu.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT