Stary klient banku to dobry klient

Nowa tendencja zapanowała   w sektorze bankowym: "stary klient to dobry klient" - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 21.09.2017 r.). Gazeta pisze, iż  bankowcy zaczynają doceniać to, co mają, ponieważ  rynek jest nasycony i o nowe konta coraz trudniej.  Dotychczas instytucje finansowe nastawione były przede wszystkim na przyciąganie nowych klientów, a oferta dla nich była zazwyczaj bardziej  korzystna,  niż dla  dotychczasowych  klientów.   I tak,   liczba rachunków osobistych w bankach zwiększyła się w końcu marca  2017 r.  do 41,9 mln – podaje dziennik, powołując się  na najnowsze dane opublikowane właśnie przez  Narodowy Bank Polski (NBP). Wynika z nich,  że jeśli  "liczba dorosłych Polaków nieznacznie przekracza 30 mln, a jedna piąta z nas jest wciąż „nieubankowiona,  średnio co drugi klient banku ma już co najmniej dwa konta". Może to oznaczać - zauważa "DGP" -  że "pęd" do otwierania nowych kont osłabnie. A chodzi "nie tylko o klientów, którym będzie mniej zależało na posiadaniu kolejnego rachunku. Także o banki".  W opinii dziennika, takim sygnałem zmiany podejścia instytucji bankowych  do tego problemu jest na przykład  nowa deklaracja Banku Zachodniego WBK. Artur Sikora, szef marketingu BZ WBK przyznał  ostatnio podczas spotkania z dziennikarzami,  że   jego firma nie chce już  "bić się na procenty", a  bank  zamierza  przede wszystkim zadbać o  dotychczasowych klientów.  Zaś  Marcin Pawłowski, dyrektor odpowiedzialny za bankowość detaliczną w BZ WBK stwierdził,  że  "wyczerpał się pewien model sprzedaży, model produktu".   

Banki nie chcą więcej płacić na SKOK-i"
 
Proces restrukturyzacji i upadłości SKOK-ów powinien być finansowany z innych środków niż te, które zostały zgromadzone w Bankowym Funduszu Gwarancyjnym (BFG) - uważa Związek Banków Polskich (ZBP). Jak informuje "Puls Biznesu"(Nr z 20.09.2017 r.), szefowie ZBP  poinformowali na konferencji prasowej, że instytucja  wystąpiła do Ministerstwa Finansów i Komitetu Stabilności Finansowej o zmianę sposobu finansowania procesu upadłościowego SKOK-ów  i wypłaty gwarantowanych depozytów, zgromadzonych w SKOK-ach.
Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP podkreślił, iż  obecne rozwiązanie jest "nie fair" - informuje gazeta.  Natomiast Jerzy Bańka , wiceprezes ZBP oświadczył dziennikarzom, że  "banki nie chcą więcej płacić na SKOK-i"  - pisze gazeta. Według przedstawionych danych, ze środków zgromadzonych w BFG na ratowanie SKOK-ów banki  przeznaczyły już 4,2 mld zł.
Szefowie ZBP  dodali, że ich  postulat o zmianę  przepisów w sprawie  sposobu finansowania procesu upadłościowego SKOK-ów  i wypłaty przez BFG gwarantowanych środków klientom upadłych kas   ma  związek z niedawną decyzją Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) w sprawie upadłości kolejnej spółdzielczej kasy -  SKOK Wybrzeże.

SO: za błąd klienta w numerze konta zapłaci bank

Sąd Okręgowy  w Rzeszowie  (sygn. akt V Ca 762/16) orzekł, że  bank powinien dostosować swój system bankowości elektronicznej do obowiązujących regulaminów bankowych, aby  nie narazić się  na odpowiedzialność z tytułu nieprawidłowego wykonania zlecenia płatniczego,  i w konsekwencji umowy - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 16.09.2017 r.).
Rzeszowski SO rozpatrywał  spór  banku z klientem, który  złożył drogą elektroniczną zlecenie przelewu ze swojego konta walutowego do kantoru, w którym także posiadał  konto. Powód  wybrał  omyłkowo numer konta prowadzonego w złotych, zamiast konta w USD, więc wysłane środki zostały automatycznie przewalutowane na złotówki - pisze dziennik.
Mężczyzna  zorientował się, że popełnił błąd i udał się do oddziału banku, aby anulować przelew. Tam  poinformowano  go, że musi złożyć reklamację drogą elektroniczną, co zrobił. Reklamacja nic nie dała – nie był możliwy zwrot środków bez ich dodatkowego przewalutowania - podaje gazeta. Nie pomógł  także wniosek do Bankowego Arbitrażu Konsumenckiego i sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Rzeszowie, a ten oddalił powództwo. SR uznał,  że pozwany bank w sposób prawidłowy przeprowadził i wykonał zleconą operację. Zdaniem sądu,  "postanowienia zawarte w umowie i regulaminach (...) stanowią, że za pomyłkę w postaci błędnego wskazania numeru rachunku odbiorcy odpowiada tylko i wyłącznie zleceniodawca. Zaś brak jest postanowień umownych, które uzasadniałyby żądanie powoda" - donosi "Rz". Zdaniem Sądu  Rejonowego w Rzeszowie,  bank "nie miał żadnych powodów, by kwestionować dyspozycję wydaną przez powoda. Nie miał również obowiązku sprawdzenia zleconej operacji oraz tego, czy jest ona dla klienta niekorzystna". Ponadto, SR podkreślił, że "w ramach swobody zawierania umów powód zawarł dobrowolnie z pozwanym umowę o prowadzenie rachunku oszczędnościowego, a z chwilą zawarcia umowy uzyskał dostęp do rachunku drogą elektroniczną oraz otrzymał w tym celu numer klienta oraz login”. Z kolei w  apelacji od wyroku mężczyzna  podniósł, że SR  "błędnie uznał, że autoryzacja zlecenia przebiegła prawidłowo". Sąd Okręgowy w Rzeszowie uznał za wiarygodne  twierdzenie powoda, że "jeśli takie informacje, jak kurs przelicznika walutowego oraz kwota zlecenia po przeliczeniu waluty pojawiłaby się na jego ekranie przed dokonaniem ostatecznej autoryzacji, to zorientowałby się o wprowadzeniu nieprawidłowego numeru konta odbiorcy – kantoru walutowego i dokonałby jego weryfikacji z konta złotówkowego na konto walutowe" i nakazał bankowi zapłatę 4 406 zł (zdecydował o tym zapis regulaminu rozliczeń pieniężnych w obrocie krajowym pozwanego banku) - podaje "Rz". Zdaniem SO,  "bank, aby nie narażać się na odpowiedzialność za nieprawidłowe wykonanie zlecenia płatniczego, i w konsekwencji umowy (art. 471 Kodeksu cywilnego), powinien dostosować swój system bankowości elektronicznej do obowiązujących regulaminów bankowych".

W 2018 r.  wchodzi  nowa, bardzo kosztowna regulacja UE o ochronie danych (GDPR)

Europejskie banki mogą zapłacić nawet 4,7 mld euro kar w ciągu pierwszych trzech lat od momentu obowiązywania nowej unijnej regulacji o ochronie danych (GDPR), czyli od maja 2018 r., jeśli  nie  spełnią wymogów stawianych przez nowe prawo - pisze "Prnews.pl" (www.prnews.pl z 20.11.2017 r.), powołując się  na szacunki firmy AllClear ID. Jak podaje portal, według  nowego prawa instytucja finansowa, która pobiera dane od osoby wnioskującej o kredyt, nie będzie mogła  ich użyć do innych działań, np. do oceny wiarygodności klienta w innym obszarze. Przy tym,  ograniczeniom może podlegać także profilowanie i segmentowanie klientów i usług pod kątem wybranych danych; zakres wykorzystania danych zbieranych od użytkownika powinien zostać szczegółowo określony.   Sankcjom podlegać ma  także  m.in. użycie danych do innych celów niż te, na które użytkownik wyraził zgodę w momencie ich gromadzenia - informuje "Prnews.pl".
W świetle dotychczasowych przepisów instytucjom finansowym wystarczała ogólna zgoda na wykorzystanie danych osobowych pobieranych od klientów. Natomiast  nowe regulacje oznaczają, że wiele systemów IT stosowanych w bankach i instytucjach teraz przestanie spełniać swoje funkcje. W opinii portalu,  nowe regulacje w zakresie bezpieczeństwa danych osobowych wprowadzają tak rozległe zmiany, że instytucje  obawiają się o nakłady finansowe potrzebne do ich wdrożenia. Albowiem  kompletna zmiana dotychczas używanej infrastruktury IT i wymiana oprogramowania dbającego o bezpieczeństwo baz danych osobowych byłaby niezmiernie kosztowna.
Marek Najmajer, ekspert Linux Polska  twierdzi w "Prnews.pl", że " zanim instytucja zdecyduje się na inwestycje w konkretny produkt,  związany z nową infrastrukturą zarządzania danymi, powinna zacząć od zmiany swojego dotychczasowego podejścia do prowadzenia biznesu, w szczególności obrotu danymi osób fizycznych. Pierwszym krokiem powinien być audyt tego, w jaki sposób pozyskiwane i przechowywane są dane, do czego są później wykorzystywane, a także, jak zminimalizować ilość przetwarzanych informacji".

Lokaty bankowe oprocentowane na poziomie mocno poniżej inflacji

Średni zysk z lokat bankowych kształtuje się już mocno poniżej inflacji - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 21.09.2017 r.). Według gazety, najwyższe stawki oprocentowania, jakie proponują  banki , znajdują się wprawdzie na poziomie 3 proc. - 3,5 proc, to jednak większość instytucji  bankowych  oferuje klientom znacznie mniej opłacalne stawki oprocentowania, poniżej 1 proc. Dziennik podaje, iż po raz kolejny  w  zestawieniu  lokat  bankowych,  przygotowanym przez "Rzeczpospolitą",   na pierwszym  miejscu uplasowała  się   Lokata LOGujesz-LOKujesz  Eurobanku  z odsetkami w wysokości  3,5 proc. w skali roku.  W ten produkt bankowy klient może zainwestować  maksymalnie kwotę 10 tys. zł. Przy tym,  ta lokata  jest dostępna (tylko raz) - podkreśla gazeta - dla klientów, którzy aktywowali aplikację mobilną tego banku.

Alior Bank integruje się z architekturą systemową e-państwa 

Alior Bank mocno stawia na nowoczesne rozwiązania technologiczne.  To jednak nie oznacza, że tradycyjne rozwiązania, czyli obsługa w oddziałach, nie ma znaczenia - przyznaje w rozmowie z "Rzeczpospolitą"(Nr z 18.09.2017 r.)Urszula Krzyżanowska-Piękoś, wiceprezes Alior Banku. W jej opinii, tradycyjne kanały obsługi klientów:  w placówkach, oddziałach czy w sieci franczyzowej są  niezbędne, bowiem to właśnie tam pracują doradcy. Natomiast  nowa propozycja banku - strategia "Cyfrowy buntownik - " oferuje nowoczesne rozwiązania, dostępność do wielu funkcjonalności i produktów w Internecie oraz w kanałach mobilnych. Nie umniejsza jednak roli doradcy, gdyż to on "prowadzi klienta w stronę najnowszych rozwiązań, jednocześnie wspierając klienta wiedzą i doświadczeniem" - mówi w gazecie  wiceprezes Alior banku. Jej zdaniem, w  dzisiejszych czasach mnogość kanałów obsługi klienta w banku  to bezwzględna konieczność. "Klient musi mieć dostęp absolutnie do wszystkich kanałów, zarówno tradycyjnego, jak i zdalnego, jakim jest internet czy aplikacja mobilna. (...) Chcemy, aby kanały obsługi klientów nawzajem się uzupełniały. (...) jeżeli klient chce skorzystać z jakiegoś rozwiązania, to ma on mieć możliwość (…) zarówno w kanale internetowym, jak i mobilnym, a jeżeli takie są jego oczekiwania – cały proces może zakończyć w oddziale z pomocą doradcy. I odwrotnie": Z kolei Maciej Surdyk dyrektor zarządzający pionem rozwoju bankowości przedsiębiorstw w Alior Banku stwierdza w rozmowie z "Rz", iż .wśród ułatwień dla klientów, bank  planuje  umożliwić im dostęp do usług administracji rządowej poprzez wdrażanie strategii „Cyfrowego buntownika". Bankowość dla przedsiębiorców stopniowo ma stawać  się "coraz bardziej intuicyjna, aby funkcjonowała w tle ich codziennej działalności". M.Surdyk  podkreśla, iż Alior Bank  już dzisiaj integruje się z architekturą systemową e-państwa. "Nasi przedsiębiorcy, którzy na przykład zdalnie otwierają rachunki firmowe, automatycznie importują swoje dane z centralnej ewidencji działalności gospodarczej".  Bank chce te  usługi rozwijać, tak, aby  za pomocą jednolitego pliku kontrolnego,  przedsiębiorcy  rozliczali się ze swojej działalności finansowej przed urzędem skarbowym. Przy tym, ten dokument i format ma  umożliwić bankowi „automatyczną ocenę zdolności kredytowej firmy, a przedsiębiorcy monitoring jego sytuacji ekonomiczno-finansowej". Z  kolei  przygotowane elektronicznie dla urzędu skarbowego dokumenty pozwolą automatycznie uzyskać decyzję kredytową czy potwierdzić sytuację ekonomiczno-finansową. Kolejnym elementem integracji jest współpraca z  e-PUAP.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT