Trzy banki przeznaczyły 80 mln zł na rekompensaty dla klientów za brak informacji o zmianach w warunkach umów

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) sprawdza, jak banki zmieniają warunki umów z konsumentami - informuje  "Dziennik  Gazeta Prawna"(Nr z 01.12.2017 r.). Modyfikacje   najczęściej  dotyczą podwyżek w tabelach opłat i prowizji. Zdarza się więc, iż  banki, wprowadzając zmiany, nie informują klientów o podstawach prawnych i faktycznych takich działań - pisze gazeta. Na przykład według  UOKiK,  EuroBank, Bank Handlowy i Bank Ochrony Środowiska  "informowały klientów o zmianach opłat,  wykorzystując do tego celu kanały nieposiadające cech trwałego nośnika, lub nie wskazując konkretnych podstaw prawnych zmian" - podaje dziennik.  Banki zobowiązały się do zmiany praktyk, a łączna kwota rekompensat dla klientów może sięgnąć 80 mln zł -  poinformował  UOKiK w komunikacie. Gazeta pisze, za komunikatem UOKiK, że urząd nie  nałożył kar finansowych na banki, gdyż  instytucje te zobowiązały się  do zmiany praktyk. Jak oświadczył Marek Niechciał,  prezes UOKiK,  klienci otrzymają od banków informacje o tym, jak mogą skorzystać z rekompensaty". I tak, w zależności od banku,  konsumenci będą mogli np. za darmo korzystać z bankomatów, bezpłatnych powiadomień sms, dostaną zwrot nadpłat. O szczegółach poinformują klientów banki w osobnej korespondencji - donosi "DGP". Według dziennika,  UOKiK miał zastrzeżenia, że    stosowane przez: Euro Bank i Bank Ochrony Środowiska  wewnętrzne  systemy  e-bankowości,  za pośrednictwem których rozsyłane były do klientów informacje o zmianach warunków umowy,  nie posiadają obecnie cech trwałego nośnika. Ponadto, prezes UOKiK ustalił, iż "Euro Bank, Bank Handlowy i Bank Ochrony Środowiska informowały klientów o podwyżkach, ale nie wskazywały konkretnych podstaw prawnych umożliwiających im takie działanie ani okoliczności, które miały na nie wpływ". Zdarzało się - pisze "DGP" - że w piśmie bank odsyłał klienta jedynie do ogólnego paragrafu w umowie. Tymczasem   dyrektywa o usługach płatniczych,  regulująca  tematykę trwałego nośnika obowiązuje  od 2007 r.; "sektor finansowy miał więc dużo czasu na dostosowanie się do przepisów" - podkreślił szef UOKiK. Według komunikatu UOKiK, Euro Bank, Bank Handlowy i Bank Ochrony Środowiska zaniechały tych praktyk oraz rozpoczęły prace nad tym, aby dostosować swoje systemy do cech trwałego nośnika.

Zyski TFI najwyższe od dziesięciu lat
 
Dla towarzystw funduszy inwestycyjnych (TFI) nastały złote czasy, pomimo iż  w funduszach akcyjnych trwa posucha - donosi "Puls Biznesu"(Nr z 28.11.2017 r.). Według danych  Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), w ciągu pierwszych  trzech  kwartałów 2017 r. towarzystwa funduszy inwestycyjnych zarobiły  na czysto  około  502,3 mln zł. Jak podkreśla gazeta,  wypracowany przez TFI  w omawianym czasie zysk netto jest  nie tylko o 42,1 proc. wyższy,  niż odnotowany w porównywalnym okresie 2016 r., ale również o 3,8 mln zł wyższy niż  w całym 2016 r.  Zdaniem dziennika, tak duży wzrost zysków  rok do roku (r.d.r.),  to przede wszystkim zasługa wyższych przychodów towarzystw. I tak, ogólna  suma przychodów TFI  wzrosła o 22 proc., a  przychodów z zarządzania funduszami inwestycyjnymi - o 23 proc. - podaje "PB".  Według dziennika,  źródeł wzrostu przychodów towarzystw, w szczególności tych z zarządzania, należy szukać m.in. w rosnącej sumie aktywów,  znajdujących się pod zarządem TFI. Wynosiły one w analizowanym okresie "rekordowe 379,1 mld zł", podczas gdy przed rokiem stanowiły  354 mld zł.
W szczycie hossy w 2007 r.  TFI zarządzały aktywami wartymi 142 mld zł.

TOP  lista najkorzystniejszych bankowych   kredytów  hipotecznych  

Według "Rzeczpospolitej"(Nr z 29.11.2017 r.), na najkorzystniejsze warunki kredytu hipotecznego  mogą liczyć klienci decydujący się na dodatkowe produkty banków: konto osobiste, kartę kredytową czy dodatkowe ubezpieczenie. Gazeta przeanalizowała  oferty banków pod kontem najniższej raty kredytu hipotecznego  na okres 25 lat  dla rodziny z jednym dzieckiem, starającej się o zakup własnego mieszkania. Koszt całkowity inwestycji, ma wynieść to 375 tys. zł przy wymaganej kwocie wkładu własnego   20 proc.  I tak, najniższe  raty oferuje Bank BPS -  1 270 zł oraz  1 351 zł miesięcznie (w ramach  oferty Kredyt mieszkaniowy Mój Dom). Ponadto, podczas obecnej promocji bank oferuje "obniżoną prowizję i marżę klientom, którzy zawnioskują o kartę kredytową, konto osobiste z kartą debetową, ubezpieczenie nieruchomości z oferty TU współpracującego z Bankiem BPS lub ubezpieczenia na życie WTUŻiR Concordia Capital S.A. i Concordia Polska TUW."  Na kolejnym  miejscu jest Bank Pekao SA z ratą 1 499 zł.  Oferowany przez bank Kredyt Mieszkaniowy w ramach oferty wiązanej  - pisze dziennik - dedykowany jest osobom, " które posiadają lub zawierają umowę o rachunek typu Eurokonto z regularnymi miesięcznymi wpływami z tytułu dochodów wraz z kartą debetową oraz kartą kredytową i ubezpieczeniem nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych oferowane przez bank". Natomiast   1 502 zł miesięcznie zapłacą klienci ING Banku Śląskiego w ramach oferty Mieszkaj bez kompromisów. Promocja trwa do 31 stycznia 2018 r. - podaje gazeta -  i mogą do niej przystąpić osoby, które "założą rachunek osobisty i będą go regularnie zasilać kwotą min. 2 tys. zł oraz zawrą ubezpieczenie indywidualne z oferty banku".  Tylko o 5 zł miesięcznie wyższa jest rata Kredytu hipotecznego z niską marżą w BGŻ BNP Paribas, zaś  raty  na poziomie 1 521 zł oferują Bank Pocztowy i Raiffeisen Polbank (wymagają jednak aktywnego korzystania z dodatkowych produktów). Zdaniem "Rz",  niewiele więcej (1 522 zł miesięcznie) zapłacą klienci, którzy zdecydują się na ofertę PKO Banku Polskiego lub PKO Banku Hipotecznego. Na ratę Kredytu Własny Kąt Hipoteczny wpływa dobór odpowiednich produktów dodatkowych: Konta Aurum lub Platinium, ubezpieczenia od utraty pracy, ubezpieczenia na życie i karty kredytowej.
Dziennik podkreśla, że "średnia rata standardowych kredytów na zakup mieszkania lub budowę domu z 20 proc. wkładem własnym wyniosła w listopadzie 1 614 zł. Oferty wiązane   były prawie o 100 zł tańsze - średnia rata kredytów w ramach cross- sellu wniosła w tym miesiącu 1 518 zł" - podaje gazeta.

Bezgotówkowe płatności pomogą  walczyć z szarą strefą
 
Rząd stawia na bezgotówkowe płatności - twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z  28.11.2017 r.). Według gazety, wybrani przedsiębiorcy będą musieli wyposażyć się w terminale do obsługi kart płatniczych czy aplikacji mobilnych, lub  w  inny bezgotówkowy instrument płatniczy. Wsparcie finansowe na takie usługi będą mogli uzyskać z Funduszu Wsparcia Obrotu Bezgotówkowego, który docelowo ma  zarządzać środkami, pozwalającymi na sfinansowanie terminali dla 600 tys. firm. Jak podaje dziennik , "takie rozwiązania zaproponowało Ministerstwo Rozwoju w przekazanym właśnie do konsultacji projekcie ustawy dotyczącej rozwoju płatności elektronicznych." Resort  szacuje, że  nowe przepisy będą dotyczyć około  215 tys. punktów usługowo-handlowych. Zdaniem MR,  " upowszechnienie e-transakcji nie tylko pomoże walczyć z szarą strefą, ale przyniesie też korzyści samym firmom, np. powodując zwiększenie puli ich klientów i redukując czas spędzany na rozliczaniu gotówki."
Za pomocą przelewu elektronicznego lub karty będzie można także uregulować należności podatkowe, opłaty skarbowe i lokalne w urzędach podatkowych oraz organach administracji rządowej i samorządowej. Wykaz przedsiębiorców zobowiązanych do oferowania co najmniej jednej bezgotówkowej formy płatności zostanie określony w rozporządzeniu.
"DGP" podaje, iż  pod koniec 2016 r. w przeliczeniu na milion mieszkańców w Polsce działało niecałe 13 tys. urządzeń do przyjmowania płatności elektronicznie (głównie terminale POS).

Jest  porozumienie w sprawie utworzenia  polskiej agencji  ratingowej .

Giełda Papierów Wartościowych, Polski Fundusz Rozwoju oraz  Biuro Informacji Kredytowej stworzą polską agencję ratingową - donosi "Gazeta Wyborcza"(Nr z 29.11.2017 r.). Chociaż sam  pomysł powstania takiej agencji  ma już trzy lata, GPW, PFR  i BIK   dopiero teraz podpisały   porozumienie w tej sprawie. I tak, polska agencja ratingowa "będzie w jednej trzeciej" należeć do każdej z tych instytucji założycielskich " - informuje dziennik. Nowa instytucja  swoją  działalność ma  rozpocząć  w 2018 r.  Agencja będzie zajmować się  ocenami polskich spółek - podaje "Wyborcza".

Prezes ZBP  ostrzega przed kryptowalutami

Gdyby okazało się, że sytuacja na rynku kryptowalut  idzie w złym kierunku  i  może doprowadzić do wielomilionowych strat naszych obywateli, należałoby się zastanowić nad wprowadzeniem zakazu ich funkcjonowania - powiedział  Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich (ZBP) podczas  konferencji prasowej. Zdaniem Pietraszkiewicza - pisze "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 29.11.2017 r.) - ewentualne instrumenty w tej sprawie "powinny znaleźć KNF i UOKiK".
Tzw. kryptowaluty to waluty wirtualne, których rynek w ostatnim okresie gwałtownie się rozwija - wyjaśnia gazeta.  Bitcoin,  pierwsza kryptowaluta  istniejąca od 2008 r., jest przez niektóre państwa uważana za legalną walutę (drugą co do wielkości kryptowalutą świata jest ethereum, kolejną - litecoin).  Szacuje się, że przy użyciu bitcoin "jest wykonywanych dziś ok. 380 tys. transakcji dziennie i wartość tych transakcji od 0,5 do 15 mld dolarów" - podaje dziennik, powołując się na Jadwigę Emilewicz, wiceminister rozwoju. Transakcje te są darmowe, ale stosuje się opłaty dobrowolne. Zdaniem wiceminister Emilewicz, korzyści z kryptowalut to "prostota operacji finansowych i radykalne obniżenie kosztów transakcji". Natomiast zagrożenia wynikają z tego, iż  są  to  nie gwarantowane przez instytucje finansowe waluty wirtualne, „które mogą być wykorzystane np. do prania brudnych pieniędzy" - podkreśla  "DGP". Ponadto, jednym  z podstawowych problemów jest także  określenie ich realnej wartości.
Według Piotra Wiesiołka,  wiceprezesa NBP,  bank centralny nie popiera kryptowalut. Natomiast K. Pietraszkiewicz, szef ZBP proponuje, aby  "ze względu na dynamikę procesu w obszarze obrotu kryptowalutami" i ze względu na niską świadomość wielu klientów, "po pierwsze rozpocząć działania edukacyjne, a po drugie, by monitorować sytuację w kolejnych miesiącach" - donosi dziennik.
Zastrzeżenia prezesa ZBP potwierdzają ostatnie wydarzenia na rynku kryptowalut, kiedy to w ciągu  paru godzin z rynku wyparowało 54 mld dol., a  dwie duże platformy do wymiany cyfrowych walut - Gemini i Coinbase - padły. Kurs bitcoina (od początku 2017 r. zdrożał wobec dolara o ponad 900 proc.)  z poziomu ponad 11 tys. dol.  nagle runął o ponad 20 proc. do 8900 dol.  Bitcoin później  odrobił  nieco straty,  osiągając   poziom 10 400 dol.
Kapitalizacja giełdowa rynku kryptowalutowego przed gwałtownym spadkiem  wynosiła 345 mld dol, natomiast po kilku godzinach wynosiła już tylko 291 mld dol.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT