UOKiK nałożył 3,5 mln zł kary na Raiffeisen Bank Polska

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK)  nałożył na Raiffeisen Bank Polska ponad 3,5 mln zł kary - pisze "Prnews.pl"(www.prnews.pl  z 26.01.2017 r.). Zdaniem UOKiK,  Raiffeisen Bank Polska naruszył zbiorowe interesy konsumentów, ponieważ nie uwzględniał ujemnego LIBOR-u, a następnie po wycofaniu się z tej praktyki nie naliczał ujemnego oprocentowania kredytów we frankach szwajcarskich. Marek Niechciał, prezes UOKiK oprócz  nałożenia na  bank kary finansowej,  nakazał instytucji  także  przeliczenie oprocentowania i zrekompensowania strat konsumentom za wszystkie okresy, kiedy wystąpiło ujemne oprocentowanie.  Jak informuje portal,  wszczęte pod koniec października 2015 r.   postępowanie przeciwko Raiffeisen Bank Polska obejmowało także umowy,  zawierane przez konsumentów z Polbankiem. Albowiem bank "bez akceptacji klientów próbował jednostronnie wprowadzić do umów postanowienie, zgodnie z którym ujemna stawka LIBOR wynosiła zero". A w myśl  przepisów  jest to istotny element umowy i na każdą zmianę musi się zgodzić konsument.
"Prnews.pl" pisze, iż  wprawdzie Raiffeisen Bank Polska  wycofał  się  z  tej praktyki,  lecz pomimo tego nie uwzględnia ujemnego oprocentowania kredytów we frankach szwajcarskich (CHF), jeśli wystąpi ujemny LIBOR.
W związku z tym szef UOKiK uznał, że Raiffeisen Bank Polska naruszył zbiorowe interesy konsumentów. W opinii Marka Niechciała, prezesa UOKiK, bank  "określił w umowie sposób ustalania oprocentowania. Jednak nie przestrzega tej reguły.(...) W efekcie klienci banku płacą wyższe raty".
Według portalu, jest to  to już ósma  decyzja Prezesa UOKiK dotycząca nieuwzględniania przez banki ujemnego oprocentowania.  Decyzja ta nie jest ostateczna – bankowi przysługuje odwołanie się od niej do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Podatek bankowy finansują klienci banków

Wprowadzenie od lutego  2016 r. podatku od instytucji finansowych   skali roku kosztowało  sektor około . 4 mld zł. Jego negatywny wpływ skompensowały nadzwyczajne wpływy, jakie banki odnotowały w połowie roku - twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 26.01.2017 r.). Według gazety, chodzi o 2 mld zł uzyskane ze sprzedaży akcji Visa Europe na rzecz Visa International. Ponadto,  podatek od instytucji finansowych w dużej części sfinansowali ich klienci. Tak więc podatek bankowy płacą klienci banków, płacąc   więcej za kredyty i dostając  mniej za lokaty - pisze  dziennik.  W  ciągu 11 miesięcy 2016 r. wynik odsetkowy  banków  sięgnął 34,1 mld zł i był o 2,5 mld zł większy niż w takim samym okresie 2015 r. "O tyle więcej klienci banków zapłacili odsetek od kredytów albo dostali mniej oprocentowania depozytów" - tłumaczy gazeta. Przy tym, według "DGP", są duże szanse na to, aby sektor bankowy    zamknął  cały 2016 r.  lepszym wynikiem niż rok poprzedni. I  tak,  na koniec listopada 2016 r. krajowe banki miały 12,9 mld zł zysku netto, podczas gdy rok wcześniej ten wynik był o 900 mln  zł mniejszy.
Analitycy spodziewają się mocnej  poprawy wyników sektora bankowego za IV kwartał 2016 r. "Tyle że nie będzie to dowód wysokiej zyskowności" - zauważa gazeta. W opinii dziennika, zadziała  "efekt bazy". Albowiem  w  końcówce  2015 r. banki  musiały wyłożyć 2 mld zł na wypłatę depozytów gwarantowanych dla klientów upadłego SK Banku i 600 mln zł na utworzenie Funduszu Wsparcia Kredytobiorców (Sejm uchwalił jego powstanie dla poprawy sytuacji osób mających problemy ze spłatą hipotek). Tymczasem  w 2016 r. takich kosztów już nie było - podkreśla "DGP"..

Wdrożenie tzw. frankowych rekomendacji  jeszcze  nie  teraz

Według "Dziennika Gazety Prawnej" (Nr z 24.01.2017 r.),  na wdrożenie tzw. frankowych rekomendacji trzeba  będzie poczekać. Dlaczego? Ponieważ  niektóre z zalecanych przez Komitet Stabilności Finansowej (KSF) rozwiązań mających poprawić sytuację frankowiczów zostaną wprowadzone dopiero pod koniec roku. Jak  podaje gazeta, Komitet Stabilności Finansowej, w skład którego wchodzą szefowie Narodowego Banku Polskiego (NBP), resortu finansów, Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) i Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (BFG), dla rozwiązania problemu kredytów frankowych chce  m.in. "podniesienia wagi ryzyka dla tego typu należności w bankach, zmian w ustawie o Funduszu Wsparcia Kredytobiorców, wprowadzenia do wymagań kapitałowych nowego bufora ryzyka systemowego czy opracowania przez KNF nowej rekomendacji dotyczącej restrukturyzacji kredytów walutowych". I tak,  bank centralny  zapytany przez dziennik o termin wdrożenia zaleceń, odpowiedział,   iż  "w opinii Narodowego Banku Polskiego działania rekomendowane przez KSF powinny być wprowadzane w życie tak szybko, jak to możliwe. Do KNF należeć będzie wprowadzenie rekomendacji dotyczącej restrukturyzacji kredytów,  jednakże z zachowaniem wymaganych prawem terminów, odpowiedniej sekwencji oraz wykonania odpowiednich analiz dotyczących ich wpływu na rynek - informuje "DGP".

Po przejęciu Pekao SA większe znaczenie kapitału państwowego na  polskim rynku finansowym

Dzięki  przejęciu Pekao SA  będzie możliwe przemeblowanie  nie tylko polskiego sektora bankowego - pisze "Puls Biznesu"(Nr z 23.01.2017 r.). Państwo w ten sposób  uzyska także  duży wpływ na wiele pomniejszych rynków.  Gazeta podkreśla, iż dzięki transakcji z UniCredit  państwo ma już ponad połowę udziałów w aktywach sektora bankowego, albowiem  kontroluje największy bank detaliczny (PKO BP) oraz  największy bank korporacyjny (Pekao). "Łącznie jest to 202 mld zł depozytów ludności, 105 mld zł lokat firmowych i 20 mld zł samorządowych" - informuje dziennik. Natomiast  portfel kredytowy obydwu banków  - podaje "PB" - obejmuje 199 mld zł kredytów detalicznych i małego biznesu, 107 mld zł finansowania dla korporacji oraz ponad 20 mld zł kredytów i papierów dłużnych jednostek samorządu terytorialnego (JST).
W innych segmentach rynku finansowego dominacja obu banków  jest jeszcze wyraźniejsza. "PKO BP i Pekao to potężne grupy bankowe obudowane wieloma spółkami, biznesami, które posiadają udziały w innych przedsięwzięciach, a po zsumowaniu pokazują prawdziwy obraz repolonizacji" - twierdzi gazeta, podkreślając, iż   najlepiej widać to na przykładzie leasingu. Po wchłonięciu spółki leasingowej Raiffeisena,  PKO BP staje się niekwestionowanym numerem jeden rynku leasingowego  ze sprzedażą w wysokości 5,5 mld zł po trzech kwartałach 2016 r. Do istotnych przetasowań dojdzie także  na rynku faktoringowym. Spółka faktoringowa Pekao zajmująca  obecnie piątą lokatę w sektorze pod względem obrotów razem ze spółką faktoringową PKO BP (o  trzy miejsca niżej) będą miały łączne obroty po trzech kwartałach na poziomie 17,3 mld zł i uplasują się na miejsce drugim tuż za liderem  ING CF (17,8 mld zł) - szacuje "PB". Według dziennika, państwo "staje się też hegemonem na rynku funduszy inwestycyjnych, kontrolując gracza nr 1 w tym sektorze — TFI PZU, gracza nr 2 — TFI PKO BP, i gracza nr 3 — TFI Pekao",  zarządzając ich  aktywami rzędu 55 mld zł,  większymi   niż ma obecny lider rynku funduszy inwestycyjnych Ipopema (48 mld zł).  Ponadto, po przejęciu Pekao SA  zmieni się również układ na   rynku agentów rozliczeniowych, gdzie  Pekao jest tu poważnym rozgrywającym, zajmując  drugie miejsce  pod względem obrotów,  z szacunkowymi udziałami w wysokości 25 proc.
Repolonizacja będzie wreszcie miała wpływ na akcjonariat, a być może w związku z tym na przyszłość Biura Informacji Kredytowej (BIK).

Ranking "PB":  najlepsze TFI w  2016 r.

W rankingu towarzystw  funduszy inwestycyjnych  opracowanym na  podstawie rocznych wyników funduszy inwestycyjnych otwartych,   na najwyższym stopniu podium stanęli ramię w ramię Ipopema i MetLife - donosi "Puls Biznesu"(Nr z 20.01.2017 r.. Na trzecim miejscu znalazło się  NN Investment Partners, ale "biorąc pod uwagę liczbę produktów o najwyższych notach, to właśnie to towarzystwo wyróżniło się najbardziej". Dziennik podkreśla, iż szczególnie ostra była rywalizacja o najlepsze wyniki w  kategorii funduszy akcji małych i średnich spółek. I tak, o dobrym wyniku Ipopemy "zadecydowały przede wszystkim  fundusze krajowe — dwa bliźniacze akcyjne (m-Indeks), które odzwierciedlają mWIG40, oraz dwa dłużne. Ipopema Obligacji z wynikiem 1,7 proc. znalazł się wśród 25 proc. najlepszych (tzw. pierwszym kwartylu) funduszy dłużnych polskich uniwersalnych, a  Ipopema Dłużny z wynikiem 1,1 proc. był drugi w kategorii funduszy dłużnych polskich papierów skarbowych". Także w  MetLife TFI stosunkowo najlepiej wypadły fundusze akcji polskich małych i średnich spółek - pisze gazeta. Na czele grupy funduszy stanął MetLife Akcji Średnich Spółek, zaś  pozostałe miejsca na podium zarezerwowały produkty Ipopemy. Tuż za nimi znalazł się MetLife Akcji Małych Spółek z wynikiem 19 proc., zaś na  czwartym miejscu uplasował  się NN Investment Partners z funduszem NN Średnich i Małych Spółek, który w rok zarobił 16 proc.
W opinii Tomasza Adamusa, prezesa MetLife TFI,  fundusze małych i średnich spółek stają się wizytówką towarzystwa. W MetLife dobrze wypadły także MetLife Aktywnej Alokacji (9 proc.) i MetLife Akcji Nowa Europa (16,9 proc.) - podkreśla "PB".
Z kolei  w  rankingu wyliczonym na podstawie średniej z liczby produktów NN Investment Partners znalazło się na trzecim  miejscu.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT