Ustawa o zakazie reklamy OFE i PTE już obowiązuje

Zdaniem Izabeli  Leszczyny, wiceminister  Ministerstwa Finansów  . "informowanie, wywiady, czy komentarze eksperckie dotyczące OFE, które nie mają charakteru reklamy, nie są zakazane"  - pisze "Puls Biznesu"(Nr z 17.01.2014 r., powołując się na  komunikat  opublikowanym na stronie internetowej resortu. Wiceminister zaznaczyła, że prawo zakazuje jednak reklamy ukrytej, czyli tzw. kryptoreklamy (zabronione są m.in. ukryte przekazy handlowe, które oznaczają "przedstawianie w audycjach towarów, usług, nazwy, firmy, znaku towarowego lub działalności przedsiębiorcy będącego producentem towaru lub świadczącego usługi, jeżeli zamiarem dostawcy usługi medialnej, w szczególności związanym z wynagrodzeniem lub uzyskaniem innej korzyści, jest osiągnięcie skutku reklamowego oraz możliwe jest wprowadzenie publiczności w błąd co do charakteru przekazu"). Przy tym zgodnie z prawem prasowym,  ogłoszenia i reklamy muszą być oznaczone w sposób niebudzący wątpliwości, że nie stanowią one materiału redakcyjnego.
Według Leszczyny, natomiast w odniesieniu do Powszechnych Towarzystw Emerytalnych, jak i innych podmiotów, w tym działających na rzecz PTE lub OFE, "zakazane jest prowadzenie jakiejkolwiek działalności reklamowej dotyczącej otwartych funduszy emerytalnych" - donosi dziennik.
"PB" przypomina, iż  zgodnie z  ustawą określającą  zasady wypłaty emerytur ze środków zgromadzonych w OFE,  przyszli emeryci będą mogli decydować, czy nadal chcą przekazywać część składki do OFE, czy też jej całość do ZUS. Ustawa ta przewiduje, że do 31 lipca 2014 r. zabroniona jest reklama zawierająca "informacje o otwartych funduszach emerytalnych lub informacje sugerujące, że reklama odnosi się do otwartych funduszy emerytalnych".

ZUS-owi  nie grozi niewypłacalność


Zdaniem Zbigniewa Derdziuku, prezesa zarządu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, dla wydolności polskiego systemu emerytalnego  najtrudniejsze będą lata 2028-30.  Prezes ZUS powiedział - podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 21.01.2014 r., powołując się na wypowiedź prezesa Derdziuka w "Polityce przy kawie" w TVP1,  iż wprawdzie "nie zbankrutujemy, ale ludzie powinni dodatkowo oszczędzać".  W opinii Derdziuka, pomimo  dziury budżetowej,  ZUS-owi  nie grozi niewypłacalność.
Szef ZUS powiedział, iż  dzięki reformie, wprowadzonej w  1999 r., dzięki podwyższeniu wieku emerytalnego, " dziura się zmniejsza i jest kontrolowana. To jest normalny sposób finansowania świadczeń emerytalnych nie tylko ze składek, ale też z podatku VAT". Jednocześnie przyznał - zauważa gazeta - iż  "pogarszająca się sytuacja demograficzna kraju sprawi, że system emerytalny może na tym ucierpieć. Najtrudniejszy okres czeka nas za około 15 lat".
Prezes Derdziuk oświadczył iż na niebezpieczny dla systemu emerytalnego  koniec trzeciej dekady 2028 – 2030 r. można się przygotować,  zwiększając aktywność zawodowa obywateli, pracując dłużej i oszczędzając. " Ludzie muszą mieć świadomość, ze emerytura zależy od tego, ile składek zapłacą. A to oznacza, ze powinni dodatkowo sobie odkładać" - podkreślił  prezes ZUS .

Dostosowanie systemu informatycznego ZUS do zmian ma kosztować blisko 46,6 mln zł

Zakład Ubezpieczeń Społecznych musi dostosować swój system informatyczny do nowych wymogów wprowadzanych w ustawie okrajającej OFE - donosi "Gazeta Wyborcza"(Nr z 21.01.2014 r.). Operacja ma kosztować minimum 46,6 mln zł - szacuje dziennik. "GW" przypomina, iż  ZUS podpisał  w końcu 1013 r. umowę ramową z Asseco Poland, konsorcjum Hewlett-Packard Polska i Kamsoft oraz Capgemini Polska na rozwój i modyfikację swojego oprogramowania KSI ZUS. Operacji podjęło się Asseco, które zaproponowało, że zrobi to za nie więcej niż 46,6 mln zł. "Modyfikacje systemu mają służyć jedynie dostosowaniu do nowych wymogów przewidzianych przez ustawę okrawającą OFE" - pisze gazeta.
Od kwietnia do końca lipca  br. muśmy zadeklarować, czy nadal chcemy odkładać środki na emeryturę w OFE, czy całość naszych przyszłych składek kierować do ZUS. "Ten, kto nie wyśle deklaracji, automatycznie trafi do ZUS. I to właśnie ten przepis wymusza największe zmiany w systemie ZUS" - podkreśla "Wyborcza".
Oprócz zmian w systemie informatycznym, które  mają  umożliwić obsługę przesłanych wniosków,  ZUS będzie musiał także stworzyć specjalny interfejs do wymiany danych z funduszami. Nowe oprogramowanie umożliwi też obliczanie i wypłacanie tzw. emerytur częściowych dla  osób, które zdecydują się dostawać część swojego przyszłego świadczenia przed osiągnięciem wieku emerytalnego, a później pobierać odpowiednio niższą emeryturę.
Według "Gazety Wyborczej", zmiany w systemie informatycznym są również potrzebne ze względu na księgowanie dodatkowych środków na subkoncie ZUS,  utworzonym w  2011 r.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT