W 2013 r. wyższy o 717 zł limit wpłat na IKE

Maksymalny  przyszłoroczny limit wpłat na indywidualne konto emerytalne może wynieść 11 295 zł, a więc  o 717 zł więcej niż limit obowiązujący w br. - informuje „Rzeczpospolita"(Nr z 09.10.2012 r.). Dziennik podaje,  powołując  się na Open Finance, iż według założeń do budżetu na 2013 rok,  przeciętne wynagrodzenie ma wynieść 3765 zł, a jego trzykrotność to 11 295 zł. W opinii gazety, o  ostatecznej wysokości limitu wpłat na IKE w przyszłym roku zdecyduje przed końcem bieżącego roku minister pracy i polityki społecznej w formie obwieszczenia. "Wiadomo jednak, że nie będzie on wyższy od przedstawionej powyżej kwoty (chyba, że zmienią się założenia do budżetu)" - twierdzi "Rz".
Zgodnie z ustawą o indywidualnych kontach emerytalnych (IKE), roczny limit wpłat nie może być wyższy niż trzykrotność prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej na dany rok. W tym roku można odłożyć na koncie maksymalnie 10 578 zł
IKE działa od 2004 r. Według danych Komisji  Nadzoru Finansowego, na koniec czerwca br. funkcjonowało ponad 823 tys. IKE o aktywach emerytalnych  w wysokości około 3,11 mld zł.

Jeśli umowa o pracę nakładczą  pozorna, ZUS nie doliczy  do stażu emerytalnego odprowadzonych  składek
 
ZUS nie doliczy pracownikowi do stażu emerytalnego składek zapłaconych przez firmę, jeżeli okaże się, że umowa o pracę nakładczą była pozorna - donosi "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 10.10.2012 r.). Gazeta opisuje przypadek, kiedy  w  czasie kontroli jednej z firm zatrudniającej chałupników,  ZUS stwierdził nieprawidłowości dotyczące podlegania ubezpieczeniom społecznym. Zakład wydał  decyzję, na  podstawie której jedna z osób wykonujących pracę nakładczą została wykluczona z ubezpieczenia i  straciła  trzy lata podlegania ubezpieczeniom za okres od 1 lipca 2006 r. do 28 lutego 2009 r. - pisze "DGP". Sprawa trafiła do sądu, który w  I instancji uznał, że w zakwestionowanym okresie chałupnik podlegał ubezpieczeniu z tytułu pracy nakładczej. ZUS nie zgodził się z tym wyrokiem, a sąd II instancji, rozpatrując apelację, przyznał rację zakładowi. "W czasie badania sprawy ustalono, że zainteresowany od 2004 roku prowadził działalność gospodarczą. Dwa lata później podpisał umowę ze spółką, na rzecz której miał wykonywać pracę nakładczą. Ustalono jednak, że w ramach tej umowy miesięcznie wykonywał zaledwie 15 sztuk ofert marketingowych zamiast planowanych 200. Sąd apelacyjny ustalił także, że firma nie wymagała od zatrudnionego chałupnika większej liczby gotowych ankiet. W efekcie tego podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne wynosiła przeciętnie od 25 do 60 zł miesięcznie" - informuje gazeta. Dziennik podkreśla, że zdaniem sądu " tym samym wnioskodawca nie mógł wypracować co najmniej połowy minimalnego wynagrodzenia za pracę. Tym samym nie został spełniony warunek określony w par. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z 31 grudnia 1975 r. w sprawie uprawnień pracowniczych osób wykonujących pracę nakładczą (Dz.U. nr 3, poz. 19 z późn. zm.). Zgodnie z nim w umowie o pracę nakładczą strony określają minimalną miesięczną ilość pracy, której wykonanie należy do obowiązków wykonawcy, ale w takiej wysokości, aby pozwoliło to osiągnąć połowę najniższego wynagrodzenia."

Polacy założyli niewiele ponad 300 tys. IKZE

W PZU Życie i  PTE PZU,  indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego (IKZE) posiada  obecnie ok. 400 tysięcy osób. Według Witolda Jaworskiego, członka zarządu PZU Życie, jednak tylko nieznaczna część kont,  około 11 tysięcy, "jest zasilona wpłatami". Jaworski tłumaczy w "Parkiecie"(Nr z 09.10.2012 r.), iż ubezpieczyciel  od początku zakładał, że firma  najpierw zdobędzie klientów, a potem będzie namawiać ich do wpłat. "W ostatnim kwartale będziemy zachęcać klientów do wpłat na założone już rachunki." W opinii Witolda Jaworskiego, na  "początku roku trudno jest przekonać klienta, żeby wyłożył pieniądze, które będzie mógł odpisać od podstawy opodatkowania dopiero w następnym roku przy rozliczaniu PIT. (...) Zbliża się okres rozliczenia PIT i łatwiej będzie rozmawiać z klientami o zasileniu konta" - podaje gazeta. Grupa PZU chciałaby do końca br.  otworzyć pół mln IKZE sukcesywnie zasilanych  składkami.  Jaworski  uważa, iż należałoby wprowadzić zmiany w IKZE. "Posiadacz konta powinien np. z góry znać stawkę podatku, który trzeba zapłacić przy wypłacie zgromadzonych oszczędności. Potrzebny byłby też kwotowy limit wpłat (aktualnie to procent zarobków)" - twierdzi.
Według danych KNF - pisze dziennik -  na koniec czerwca br. Polacy otworzyli w sumie nieznacznie ponad 300 tys. kont, z czego na 12,2 tys. wpłynęły pierwsze składki.

IKE otrzymają możliwość  inwestycji w  szerszą paletę obligacji skarbowych 

Kupowanie obligacji skarbowych jest jedną z możliwości oszczędzania na emeryturę w ramach indywidualnego konta emerytalnego (IKE), czego nie dają indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego (IKZE). Jak pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 04.10.2012 r.), powołując się na  Wojciecha Kowalczyka, wiceministra finansów odpowiedzialnego  za zarządzanie polskim długiem,  już wkrótce rozszerzona zostanie możliwość nabywania w ramach IKE wszystkich rodzajów obligacji detalicznych.  Dziennik wyjaśnia, iż do tej pory  "detaliczne obligacje skarbowe można nabyć wyłącznie w sytuacji, gdy założy się rachunek IKE-Obligacje, oferowany przez DM PKO BP. W jego ramach można jednak tylko kupować 10-letnie emerytalne obligacje skarbowe (EDO)". Resort finansów planuje to teraz zmienić. Na przykład  w ramach IKE-Obligacje będą oferowane nie tylko 10-latki, ale też np. 2-letnie czy 5-letnie obligacje wyemitowane przez Skarb Państwa.
Według gazety, na koniec czerwca 2012 r. IKE-Obligacje posiadało ponad 11 tys. osób, a aktywa zgromadzone na tych kontach wyniosły prawie 290 mln zł. Natomiast  oprocentowanie obligacji 10-letnich sprzedawanych w październiku br. z terminem zapadalności w październiku 2022 r. wyniosło 5,8 proc. w pierwszym roku odsetkowym.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT