W br. z OFE odeszło 13,5 tys. klientów

Blisko 14,2 mln Polaków oszczędza w tej chwili na starość w otwartych funduszach emerytalnych. Z danych uzyskanych w ZUS wynika jednak, że w 2009 r. liczba klientów funduszy emerytalnych zmniejszyła się o 13,5 tys. W tym,  prawie 10,6 tys. osób wyszło z OFE, ponieważ  uzyskało prawo do wcześniejszej emerytury jeszcze według starych zasad - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 07.09.2009 r.). Gazeta  szacuje, że  łączna liczba osób, które z tego tytułu w ostatnich latach opuściły OFE  znacznie przekracza 40 tys. Rozwiązanie umowy z OFE umożliwiła im nowelizacja ustawy o funduszach, która od połowy stycznia 2007 r. pozwalała rozwiązać umowę osobom uprawnionym  do wcześniejszej emerytury - tłumaczy dziennik. I dodaje, że do tej liczby trzeba dodać ok. 6,5 tys. osób urodzonych w latach 1949 – 1968, z którymi OFE dużo wcześniej  rozwiązały umowę. Pieniądze ich wszystkich zasiliły budżet państwa.
Podobnie jak zgromadzone w II filarze oszczędności osób, które w br. kończą 60 lat i zdecydowały się przekazać środki do budżetu, by uzyskać emeryturę mieszaną wyliczaną według starych i nowych zasad.  W sumie zaś w br.  prawo do emerytury zdobyło już ponad 2,9 tys. osób.

Rekordowe transfery w OFE

W  sierpniu 2009 r. aż 154 tys. Polaków  zdecydowało się na zmianę funduszu emerytalnego. To największa. rekordowa liczba transferów w 10--letniej historii OFE w Polsce - podaje "Polska"(Nr z 07.09.2009 r.), powołując się na  Analizy Online. Łącznie od początku br.  na zmiany funduszu zdecydowało się 428 tys. osób. Według dziennika, najwięcej klientów odeszło z Aviva, tak, że  fundusz, który ma obecnie prawie 2,9 mln członków, stracił pozycję lidera. Natomiast na  pierwsze miejsce awansował ING, który ma około tysiąca członków więcej. Zdaniem Pawła Sataleckiego, analityka Finamo, jest to wynik mniejszej obecności Aviva w mediach, a w mniejszym stopniu to efekt wyników finansowych, choć Aviva po ośmiu miesiącach ma najniższą stopę zwrotu. Satalecki uważa, że wpływ na decyzje klientów mają przede wszystkim wydatki marketingowe oraz aktywność akwizytorów. "Polska" twierdzi, że  Polacy przy zmianie funduszu w niewielkim stopniu kierują się wynikami. OFE, które "łowią" najwięcej klientów, uzyskują w ostatnim okresie co najwyżej przeciętne wyniki (najwięcej nowych członków - 21 tys. - pozyskał netto fundusz AXA OFE, który w rankingu funduszy o najlepszym poziomie zwrotu zajmuje  szóste miejsce). Zdaniem  Beaty Wójcik, rzecznika prasowego  AXA OFE, dobre wyniki funduszu to między innymi zasługa intensywnej kampanii reklamowej oraz ciężkiej pracy zespołu 1400 przedstawicieli ubezpieczeniowych.
Gazeta pisze, że duża liczba migracji w OFE, to zdaniem ekspertów m.in. efekt zapowiedzi zmiany przepisów. Ministerstwo Pracy chce bowiem w przyszłym roku całkowicie zakazać akwizycji do funduszy emerytalnych. 
OFE jeszcze nie  nadrobiły  strat z poprzedniego półtora roku. Średnio jednostki są warte o ok. 15 proc. mniej niż w czerwcu 2007 r. 

OFE czekają na korektę na GPW

Zarządzający OFE czekają na korektę na giełdzie  - twierdzi "Rzeczpospolita"(Nr z 07.09.2009 r.). Dziennik pisze, że fundusze emerytalne dokonały w sierpniu br. rekordowo niskich zakupów akcji i szacuje na podstawie danych nadzoru, że kupiły te walory za jedynie około 250 mln zł, podczas gdy w lipcu br.  kupiły papiery udziałowe za około pół miliarda złotych. Małe zakupy jeden z analityków tłumaczy oczekiwaniem zarządzających OFE na korektę na giełdzie. Z kolei  w sierpniu br.  akcje sprzedawał  fundusz Polsat, ale w jego przypadku powodem jest duże zaangażowanie środków OFE w te walory, które powoduje, że gdy rosną kursy akcji, fundusz ten n przekracza ustawowy limit tych papierów w portfelu.
 Z danych Komisji Nadzoru Finansowego wynika, że wartość portfela akcji wszystkich OFE  w minionym miesiącu wyniosła 46,1 mld zł (o 3,5 mld zł więcej niż w lipcu), co przekłada się na 27,9-proc. udział całym portfelu inwestycyjnym. To największy udział od lipca ub.r. Od początku br. zakupy funduszy wyniosły ok. 3,8 mld zł - podaje "Rzeczpospolita"..

Więcej zainteresowani rentami niż emeryturami ?

Rząd zakładał, że w 2009 roku prawo do emerytur pomostowych nabędzie 5,5 tys. osób. Tymczasem prawo do nich zyskało do tej pory 210 osób. Także nauczyciele nie są zainteresowani otrzymaniem świadczeń  - pisze "Gazeta Prawna"(Nr z 08.09.2009 r.), powołując się na  dane przygotowane  przez ZUS. Związkowcy przekonują - tłumaczy dziennik, że brak zainteresowania nowymi świadczeniami wynika z ich wysokości. Jest to też efekt ubiegłorocznej ucieczki na emerytury bardzo dużej liczby osób, które skorzystały z wygasających w tym roku rozwiązań. W opinii prof. Marka Góry, brak zainteresowania wcześniejszym przechodzeniem ma emeryturę to dowód na powodzenie reformy. "Prawna" podkreśla, że "nie brakuje głosów", iż  osoby z problemami  zdrowotnymi i wykonujące pracę w szczególnych warunkach, zamiast o emerytury pomostowe, będą ubiegać się o renty. Renta może być wyższa niż emerytura, albowiem nadal  obowiązują stare, korzystne zasady ustalania tych świadczeń.

Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT