W ciągu ostatnich trzech lat najwięcej zarobił fundusz emerytalny Generali

Przeciętna stopa zwrotu z OFE wyniosła w marcu br. 4,5 proc. i jest to najlepszy wynik funduszy emerytalnych wypracowany od lipca 2009 r.  Miniony miesiąc miał też największy wpływ na wynik osiągnięty przez OFE w całym I kwartale br. – 4,7 proc. Głównym źródłem zysków OFE okazały się obligacje - pisze  "Rzeczpospolita" (Nr z 02.04.2010 r.). W I kwartale br. stopa zwrotu z rynku akcji – WIG – była porównywalna z obligacji o długim terminie zapadalności, czyli ok. 6 proc. Według dziennika, obligacje stanowią obecnie  blisko 70 proc.  portfela inwestycyjnego OFE. Natomiast z opracowanego przez Komisję Nadzoru Finansowego  w marcu br. trzyletniego  zestawienia  stóp zwrotu funduszy emerytalnych  (średnia ważona stopa zwrotu w tym okresie wyznacza minimalną wymaganą stopę, którą powinien wypracować każdy OFE) , najlepszym OFE  w okresie trzech lat znów okazał się fundusz Generali. Za nim uplasowały się  Allianz i Amplico - podaje "Rzeczpospolita". Wszystkie OFE mają dodatnią stopę zwrotu za trzy lata, dopłata więc nikomu nie grozi, choć takie widmo wisiało nad Polsatem. Ostatecznie stopa zwrotu w przypadku Polsatu wynosi  0 i jest to najsłabszy wynik. W marcu br. fundusze otrzymały rekordowy przelew składek z ZUS – prawie 3,2 mld zł.

Emerytury zbyt drogie dla rządu ?

Reforma emerytalna wprowadzona ponad dziesięć lat temu jest zbyt kosztowna - twierdzą  ministerstwa pracy i finansów. Według "Rzeczpospolitej"(Nr z 31.03.2010 r.), minister Fedak i minister Rostowski usiłują zachęcać do obniżenia składki przekazywanej do OFE z 7,3 do 3 proc. Resort finansów szacuje, że koszty  reformy sięgnęły na koniec 2009 r. niemal 20 proc. PKB. Dziennik pisze, że  "wyliczenia rządu obejmują emisję papierów dłużnych na poczet przekazywanych do OFE składek i części środków z prywatyzacji". I tak, na koniec 2010 r. " poziom długu z tych tytułów będzie wyższy o kolejne 2,3 pkt. proc. A dodatkowe koszty obsługi długu związanego z reformą na koniec 2009 r. wyniosły ok. 1,1 proc. PKB. Podobnie będzie na koniec 2010 r. To około 14 mld zł rocznie" - podaje gazeta. Zdaniem Małgorzaty Rusewicz, eksperta Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, wielu  ekspertów sprzeciwia. sie zmianom proponowanym przez resort finansów. " Mimo próśb nie dostaliśmy oceny skutków regulacji pod kątem potencjalnie utraconych korzyści dla emerytów. Niższa składka inwestowana przez OFE może wpłynąć na obniżenie świadczeń" – twierdzi Rusewicz.
Według minister pracy Jolanty Fedak, powołanie funduszy miało być impulsem dla rynku kapitałowego, ale efekt nie jest taki jak oczekiwano. "Większość pieniędzy OFE i tak lokują w obligacje, podczas gdy mogłyby służyć one gospodarce "– mówi Fedak. Minister pracy nie zgadza się też z tym, że zabranie części pieniędzy OFE i przekazanie ich ZUS jest ukrywaniem długu.
Dziennik pisze, że koszt wprowadzenia II filara emerytalnego miał zostać sfinansowany poprzez racjonalizację systemu emerytalnego i przychody z prywatyzacji majątku Skarbu Państwa. Jednak tak się nie stało.  Z każdym kolejnym rokiem zmniejszał się stopień pokrycia przychodami z tego tytułu wielkości refundacji składek do OFE, z prawie 70 proc. w 2004 r. do średnio 5,4 proc. w latach 2006 – 2008.

III filar emerytalny nadal mało popularny

Wolimy lokaty niż III filar emerytalny. Aż 75 proc. Polaków nie martwi się o swoją przyszłą emeryturę na tyle, by już dziś oszczędzać na ten cel - wynika z  raportu opracowanego przez On Board PR - ECCO Network na podstawie badania opinii publicznej przeprowadzonego przez PBS DGA - pisze  "Polska " (Nr z 31.03.2010 r.).  Dlaczego nie oszczędzamy? W opinii  40 proc. ankietowanych, ze względu na brak wolnych środków na ten cel. Badanie wykazało także, że  równie duża grupa Polaków nie odkłada na starość, ponieważ "nie przyszło im to do głowy".  Według dziennika  "Polska", tylko i 16 proc. społeczeństwa uważa, "że emerytura, którą otrzymają od ZUS i OFE, będzie dla nich wystarczająca". "Z drugiej strony ci, którzy odkładają na emeryturę, rzadko decydują się na III filar. Wśród osób, które lokują środki z myślą o emeryturze, najczęściej wybieranym produktem są rachunki oszczędnościowe bądź rozliczeniowo-oszczędnościowe (ROR). Korzysta z nich 7 proc. Polaków" - twierdzi raport On Board PR - ECCO Network.

Kto wypłaci emerytury ?

"Nie powstaną specjalne zakłady emerytalne, które miałyby wypłacać świadczenia z II filaru" -  informuje "Gazeta Wyborcza" (Nr z 01.04.2010 r.).  Jan Krzysztof Bielecki szef rady gospodarczej przy premierze uważa, że nasze oszczędności po przejściu na emeryturę powinny trafić do ZUS, który powinien wypłacać świadczenia z nowego systemu - pisze gazeta.  Natomiast w  opinii minister pracy Jolanty Fedak,  brak reformy systemu polegającej na zmniejszeniu procentu składki skierowanej do OFE spowoduje za 50 lat obniżenie emerytur Polaków o połowę. Zdaniem minister, tej sytuacji może zapobiec tylko wzmocnienie ZUS. Tymczasem związkowcy i pracodawcy Zespołu ds. Ubezpieczeń Społecznych Komisji Trójstronnej nie poparli propozycji zmian w OFE. Brak też jednolitego stanowiska w tej sprawie - podaje dziennik.
W opinii dr Filipa Chybalskiego  z Politechniki Łódzkiej, rezygnacja z tworzenia zakładów emerytalnych mogłaby być dobrym wyjściem z tej sytuacji "pod warunkiem że politycy będą trzymali ręce z daleka od tych pieniędzy".
 W kwietniu odbędzie się konferencja uzgodnieniowa w sprawie zmian w OFE. Po niej założenia nowelizacji ustawy o OFE trafi na posiedzenie Komitetu Stałego Rady Ministrów - zapowiada "Wyborcza".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT