Warto sprawdzać jaki jest rzeczywisty koszt kredytu przy jego niskim oprocentowaniu. Można trafić na minę!

Zdaniem "Gazety Wyborczej"(Nr z 06.02.2018 r.), tak tanich kredytów jeszcze nie było. Spada nie tylko oprocentowanie, ale też pozostałe prowizje i inne koszty kredytu. Jak podaje dziennik, pod koniec 2017 r. średnie oprocentowanie wszystkich udzielonych  przez banki  kredytów  wynosiło  4,64 proc., a  kredytów dla indywidualnych przedsiębiorców – 5,17 proc.  Natomiast  klienci indywidualni musieli płacić nieco więcej, bo 7,22 proc. ( 0,63 pkt proc. mniej niż jeszcze w sierpniu 2017 r). "To najniższy wynik w historii" - twierdzi "Wyborcza", powołując się na  najnowsze  dane  banku centralnego. Według  ekspertów Expandera,  największa w tym zasługa mocno taniejących kredytów świątecznych oraz tanich kredytów dla mikrofirm. Obniżenie  oprocentowania  kredytów  potwierdza spadek średniego RRSO z 14,76 proc. do najniższego poziomu w historii – 13,41 proc. – podkreślają analitycy Expandera.  Z kolei,  z najnowszego raportu Narodowego Banku Polskiego (NBP) wynika , że  w czwartym kwartale 2017 r. banki dobrowolnie, nie zobligowane jakąkolwiek ustawą,  obniżyły również pozaodsetkowe koszty kredytów - podaje "GW" -  czyli prowizje i inne dodatkowe opłaty, m.in. za ubezpieczenia kredytu. Przy tym,  koszty kredytów spadają, pomimo że kwota zaciąganych pożyczek maleje. I tak, w listopadzie 2017 r. wynosiła ona  średnio 10,2 tys. zł, zaś w grudniu ub.r.  już 8,6 tys. zł. Jak komentują eksperci Expandera w  "Wyborczej", "w takiej sytuacji średni koszt kredytu powinien rosnąć, a nie spadać, gdyż mniejsze pożyczki są zwykle droższe ". Dziennik ostrzega jednak, aby nie  brać kredytu "w ciemno" w każdym banku, ponieważ niektóre banki  pobierają  prowizje do poziomu 25 proc. pożyczanej kwoty lub wymagają  kosztownego ubezpieczenia kredytu. Stąd  " w niektórych bankach RRSO - czyli rzeczywista roczna stopa oprocentowania - dochodzi do 40 proc." - alarmuje "GW".

Bez konta w banku blisko 17 proc. Polaków

Prawie co piąty Polak (17 proc.) wciąż nie ma konta w banku - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 08.02.2018 r.) za raportem Narodowego Banku Polskiego:  „Postawy Polaków wobec obrotu bezgotówkowego luty 2017". Natomiast  z  badań „Eksploracja postaw i potrzeb klientów indywidualnych oraz mikroprzedsiębiorców w kategorii bankowej" przeprowadzonych przez instytut Kantar Millward Brown na zlecenie Nest Banku wynika, że ponad 18 proc. Polaków nie wie ile miesięcznie płaci za prowadzenie rachunku w banku - podaje gazeta - a tylko 26 proc. badanych  świadomie płaciło za prowadzenie swojego rachunku. Według badań Nest Banku, w   marcu 2017 r. warunkowo darmowe konto w banku posiadało 56 proc. Polaków . Bankowcy liczą  na to - pisze dziennik - że nowe regulacje pozytywnie wpłyną na świadomość finansową Polaków i spora część z  tych 17 proc. "nieubankowionych"  osób otworzy konto osobiste.
Gazeta przypomina, iż  zgodnie z  nowelizacją  Ustawy o usługach płatniczych, która ma wejść  w  życie  8 sierpnia 2018 r., banki będą miały obowiązek oferowania bezpłatnego podstawowego rachunku płatniczego.  Zmienić  się  ma  również sposób informowania o usługach. "Ujednoliceniu ulegnie między innymi nazewnictwo oraz standard informowania o opłatach, co zwiększyć ma przejrzystość usług bankowych i komfort klientów" - twierdzi "Rz".

Ruszył program wsparcia obrotu bezgotówkowego

Fundacja Polska Bezgotówkowa ruszyła z  programem wsparcia obrotu bezgotówkowego i przekazała przedsiębiorcom pierwsze terminale płatnicze - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 08.02.2018 r.). Według gazety, w ciągu 3-4 lat liczba terminali z obecnej liczby 600 tys. urządzeń ma się podwoić.  Tadeusz Kościński, wiceminister przedsiębiorczości i technologii przyznaje - zauważa dziennik - iż  resort  chce, aby do końca 2019 r.  "w każdym sklepie, w którym jest kasa fiskalna, można było zapłacić  elektronicznie". Zdaniem Pawła Widawskiego, wiceprezesa Fundacji Polska Bezgotówkowa,  jedną z głównym barier zgłaszanych przez przedsiębiorców, zniechęcającą do zainstalowania terminali płatniczych jest koszt tych urządzeń. Szacuje on. iż  rozwój sieci akceptacji w ciągu trzech lat będzie wymagał nakładów na poziomie ok. 600 mln zł - pisze "DGP". Dlatego też  program wsparcia obrotu bezgotówkowego ma pomóc przedsiębiorcom z sektora handlowo-usługowego "unowocześnić biznes oraz przyciągnąć nowych klientów, co w konsekwencji może stymulować wzrost całej gospodarki". I tak, program zakłada, że przedsiębiorca otrzyma wsparcie ze strony fundacji, polegające na pokryciu kosztów związanych z otrzymaniem terminala do akceptacji kart oraz kosztów obsługi płatności bezgotówkowych przez okres 12 miesięcy. Detalista może otrzymać maksymalnie 3 terminale, w tym 1 terminal mPOS. Dla każdego terminala okres dofinansowania jest liczony  od momentu jego instalacji  przez 12 miesięcy osobno.
Według dziennika, do programu "Polska Bezgotówkowa" przystąpiło na razie 6 agentów rozliczeniowych ;  eCard S.A., eService, First Data Polska SA (Polcard), Paytel SA, PKO Bank Polski, ING Bank Śląski SA., a niebawem mają dołączyć do nich kolejni.
Przedsiębiorcy mogą zgłaszać swój udział do Programu "Polska Bezgotówkowa" w ciągu 3 lat, tj. do końca 2020 r.
Fundacja Polska Bezgotówkowa została  powołana w lipcu 2017 r. przez Związek Banków Polskich (ZBP) w wyniku "porozumienia zawartego przez ówczesnego Ministra Rozwoju i Finansów, MasterCard Europe, oddział w Polsce, Visa Europe Management Services Limited oddział w Polsce dotyczącego realizacji Programu Wsparcia Obrotu Bezgotówkowego" - informuje "DGP".  

Polacy korzystają z coraz większej ilości  kont bankowości   internetowej

Coraz więcej Polaków  przekonuje się do bankowości internetowej - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 05.02.2018 r.), powołując się na  raport netB@nk, przygotowany  przez Związek Banków Polskich (ZBP).  Z opracowania tego wynika, że  we wrześniu 2017 r.  liczba umów przekroczyła 35 mln, a więc o 2 mln więcej niż rok wcześniej. Jak podaje ZBP, tylko  w ciągu trzech miesięcy ub.r.  przybyło 450 tys. nowych umów. Ponadto, z raportu wynika, ze kont  jest więcej, ale aktywnych użytkowników już  mniej. "Aktywni to tacy, którzy przynajmniej raz w miesiącu logują się na swoje konto bankowości internetowe" - pisze dziennik. We wrześniu 2017 r. takich aktywnych  użytkowników  było 15,7 mln.
Raport dostarcza również danych o średnich liczbach przelewów z jednego aktywnego konta i średniej wartości przelewu wśród grupy klientów indywidualnych - zauważa "DGP". I tak,  w  ub.r.  przeciętny klient dokonał przez internet   6 przelewów miesięcznie o wartości średnio   1112 zł i 78 groszy, podczas gdy rok wcześniej średnia wartość przelewu wynosiła jednak 1 120 zł i 78 groszy. Gazeta podkreśla, iż  liczba przelewów nie zmieniła się w trakcie badanego okresu.
Na koniec września 2017 r. Polacy mieli  łącznie 38,5 mln kart płatniczych. Za ich pomocą zrealizowali  ponad 1 190 mln transakcji na łączną kwotę 168,5 mld zł -  szacuje dziennik.

Banki wypowiadają bitcoinowe konta 

Banki w Polsce  wypowiadają istniejące kryptowalutowe konta i nie chcą już  zakładać nowych - twierdzi radca prawny Robert Nogacki   w "Interia.pl" (www.interia.pl z 08.02.2018 r.). Na przykład  w połowie grudnia ub.r. jeden z oddziałów Banku Zachodniego WBK wypowiedział umowę rachunku bankowego swojemu klientowi "z uwagi na dokonywany za jego pośrednictwem obrót wirtualną walutą" - podaje portal. Także w grudniu ub.r.  Bank Pekao wypowiedział rachunek giełdzie kryptowalut EasyCoin.pl., wprost odwołując się do ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu.  W  jakim stopniu  działania banków  opierają się na strachu przed aparatem państwowym, a w jakim są otwartą walką z konkurencją ? Według "Interia.pl", instytucje państwowe "po ośmiu latach inkorporowania walut wirtualnych do polskiego obrotu prawnego  idą z nimi na wojnę" . Ministerstwo Finansów  na swojej stronie internetowej opublikowało bowiem  ostrzeżenie: "Uwaga na kryptowaluty. Wirtualne "waluty", takie jak bitcoin, litecoin czy ether nie są emitowane i gwarantowane przez bank centralny i nie są prawnym środkiem płatniczym" - informuje "Interia.pl". A  co istotne, MF  traktuje bitcoinowe transakcje jako obrót prawami majątkowymi i z tego tytułu czerpie podatki. Ponadto, Narodowy Bank Polski (NBP) wraz z Komisją Nadzoru Finansowego (KNF) uruchomiły tzw. dedykowany portal "uwazajnakryptowaluty.pl.", na  stronach  którego, oprócz przedstawienia zagrożeń ekonomicznych dla  kryptowalutowych inwestorów,   instytucje te ostrzegają  ich przed  niebezpieczeństwem wplątania się  w piramidę finansową lub nawet  w  finansowanie terroryzmu.
"Interia.pl" twierdzi,  że   strach przed  bitcoinem instytucje rządowe i finansowe w naszym kraju przejawiały od początku jego powstania,   zwłaszcza że "BTC nie miał i wciąż nie ma legalnej definicji w polskim systemie prawnym." Pierwsze ujęcie prawne waluty wirtualnej pojawi się dopiero  w projekcie ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu, której sam tytuł sugeruje, że zawarte w nim regulacje odnoszą się do zagadnień "prawnie podejrzanych".  Obecnie funkcjonują przepisy  ustawy z dnia 16 listopada 2000 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu, nakazujące instytucjom finansowym stosowanie wobec klientów środków bezpieczeństwa finansowego - przypomina portal. I podkreśla, że "odebranie możliwości obciążenia bitcoinowych transakcji stawką VAT przez wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE (C-264/14, wyrok z 22 października 2015 r.) uzasadnia odwrócenie się plecami kochających VAT instytucji państwowych".

Unijna dyrektywa PSD2 ureguluje  kwestie płatności elektronicznych

W opinii Włodzimierza Kicińskiego,  wiceprezesa  Związku Banków Polskich (ZBP),  w związku z wejściem w życie 13 stycznia br.  unijnej dyrektywy PSD2,  regulującej kwestie płatności elektronicznych,  nie jest jeszcze przesądzone,  w jakim  zakresie  klienci banków będą musieli przekazywać swoje loginy i hasła do kont bankowych   tzw. podmiotom trzecim  - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 03.02.2018 r.).  Dyrektywa PSD2, określająca  usługi płatnicze w internecie, wprowadza m.in. nową kategorię instytucji płatniczych. "Będą to tzw. podmioty trzecie, działające obok banków, dotychczasowych instytucji płatniczych czy operatorów pocztowych" - pisze dziennik - występujące w  dwóch  kategoriach  podmiotów. A więc instytucje płatnicze, inicjujące płatność (świadczące usługę przeprowadzenia płatności w internecie w imieniu klienta) oraz  podmioty świadczące usługę informacji o rachunku ).
Zdaniem wiceprezesa ZBP,  przekazywanie loginów i haseł bankowych podmiotom trzecim jest  kwestią otwartą. "Z punktu widzenia klienta ważne jest, by to on dysponował hasłami, które uwierzytelniają jego zlecenia. Rozstrzygnięcia wymaga, co będzie potrzebne do inicjowania lub przeprowadzenia transakcji przez instytucję płatniczą. Trzymamy się zasady, by klient działał w sposób bezpieczny" - stwierdził  W.Kiciński. A   przesądzić  o tym  ma   ostateczna formuła interfejsu, tzw. "Polish API", łączącego systemy płatnicze banków z systemami, jakimi mogą operować "podmioty trzecie", nad którym właśnie trwają prace.
Dyrektywa  PSD2  zwiększa uprawnienia tzw. finansowych "podmiotów trzecich" w pośrednictwie finansowym między bankami, a klientami. Według   związanego z nią rozporządzenia, podmioty trzecie, pośredniczące w transakcjach internetowych, mogłyby mieć prawo pobierania od klientów loginów i haseł do kont bankowych - informuje "DGP".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT