Więcej akcji a mniej obligacji skarbowych w portfelach OFE

W listopadzie  2010 r. OFE dokonywały  zakupów głównie na rynku akcji   i to pomimo, że spadały zarówno ceny akcji, jak i obligacji  - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 07.12.2010 r.). Ich zakupy mogły wynieść około  1,3 mld zł wobec co najmniej 1,9 mld zł w październiku br., kiedy  Skarb Państwa sprzedawał m.in. 10-proc. pakiet akcji PGE wart prawie 4 mld zł. Według gazety, na koniec listopada wartość portfela akcyjnego funduszy była o 0,5 mld zł wyższa niż w październiku i wyniosła prawie 77 mld zł. Tym samym udział papierów udziałowych w portfelach funduszy wyniósł nieco ponad 36 proc., gdy miesiąc wcześniej było to 35,7 proc. Najwięcej akcji w portfelu miał fundusz Polsat (39,7 proc.), a za nim Pocztylion i Pekao (odpowiednio 38,52 i 38,18 proc.). Najmniej tych papierów miały fundusze ING i Axa – po ponad 34 proc.- wylicza dziennik.
Fundusze emerytalne  utrzymują nadal  dużą wartość depozytów. W listopadzie br. przekraczały one 7 mld zł wobec prawie 6 mld zł miesiąc wcześniej. Natomiast zarządzający OFE nie byli zainteresowani zakupem obligacji,  szczególnie tych o długim terminie do wykupu. Wartość portfela obligacji skarbowych OFE na koniec listopada wyniosła 113,7 mld zł, o ponad 300 mln zł mniej niż miesiąc wcześniej. Najwięcej obligacji w portfelu miały Axa i Pocztylion (po ponad 59 proc.), zaś najmniej  Amplico i Aviva, które posiadały odpowiednio 48,3 proc. oraz 50,6 proc.

Wkrótce ETS ma rozpatrywać sprawę inwestycji zagranicznych OFE

16 grudnia br.  Europejski Trybunał Sprawiedliwości zacznie rozpatrywać skargę Komisji Europejskiej, która domaga się likwidacji ograniczeń inwestycyjnych dla OFE - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 06.12.2010 r.). Obecne przepisy pozwalają inwestować za granicą jedynie 5 proc. zarządzanych przez fundusze pieniędzy, a to zdaniem KE jest sprzeczne z przepisami o wolnym przepływie kapitału w Unii Europejskiej.  Komisja Europejska domaga się zniesienia ograniczeniu inwestycji funduszy emerytalnych za granicą - pisze gazeta. Polska tymczasem uznaje OFE za część publicznego systemu emerytalnego i uważa, że unijne przepisy o wolnym przepływie pieniędzy tu nie obowiązują. Zdaniem "DGP", wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie limitów w inwestowaniu OFE na rynkach zagranicznych rozstrzygnie de facto spór między Polską a Komisją Europejską o liczenie naszego długu. Będzie też argumentem w sporach wewnętrznych o kształt reformy emerytalnej. Obecnie – według zasad KE – dług publiczny Polski wynosi 55,4 proc. To oznacza - podkreśla gazeta "przekroczenie pierwszego progu ostrożnościowego.(...) Przy zaliczeniu pieniędzy w OFE do systemu publicznego zadłużenie Polski spadłoby o około 14 punktów proc. Oznaczałoby to nie tylko zmniejszenie długu publicznego, ale także deficytu – nawet o 2 proc. według ekspertów resortu finansów. To ułatwiłoby Polsce spełnienie kryteriów z Maastricht  - zakładają one m.in. 3-proc. deficyt, czyli przybliżyłoby wejście Polski do strefy euro". Jeśli jednak Trybunał uzna skargę KE, OFE w obecnym kształcie będą zagrożone - ostrzega "DGP". Zdaniem Aleksandry Wiktorow, byłej  szefowej  ZUS, zniesienie limitów inwestycji zagranicznych może wpłynąć na decyzję o obniżeniu składki w gotówce przekazywanej OFE.
ETS może wydać wyrok jeszcze w grudniu br. Trybunał może jednak tylko podnieść limity do inwestowania za granicą i nie rozstrzygać o statusie OFE.

Albo emerytura albo praca
 
Sejm przyjął 3 grudnia 2010 r. przepisy, które zmienią zasady przechodzenia na emeryturę. Po 1 stycznia 2011 r. osoba, która wystąpi do ZUS o przyznanie tego świadczenia, będzie musiała zrezygnować z pracy. Inaczej ZUS zawiesi jego wypłatę. Natomiast  osoby, które po 8 stycznia 2009 r. skorzystały z możliwości przejścia na emeryturę bez rezygnowania z pracy, też będą musiały wybrać. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej szacuje, że dotknie to 60 tys. pracowników - podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 06.12.2010 r.).  ZUS wyśle do nich pismo informujące, że jeśli nie zrezygnują z etatu, to od 1 października 2011 r. zawiesi im świadczenie. Według gazety, „Solidarność” myśli o skardze do Trybunału Konstytucyjnego, powołując się na naruszenie zasady zaufania obywateli do państwa, które najpierw dało im prawo do przejścia na emeryturę bez rezygnacji z zatrudnienia, a teraz chce je odebrać.
Zmiany obejmą tylko osoby, które od stycznia 2009 r. pobierały emeryturę bez rozwiązania stosunku pracy. Wstrzymania świadczeń nie muszą się obawiać ci, którzy po przejściu na emeryturę złożyli wypowiedzenie i zatrudnili się ponownie. To ostatnie rozwiązanie będzie możliwe także po zmianach przepisów.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT