Wkrótce w Sejmie pierwsze czytanie prezydenckiego projektu ustawy w sprawie zwrotu spreadów

Wyliczenia Komisji Nadzoru Finansowego w sprawie prezydenckiego projektu, zakładającego zwrot spreadów  frankowiczom zostały już dokonane i w najbliższym czasie zostaną przekazane do Sejmu - donosi "Money.pl"(www.money.pl z 06.10.2016 r.), powołując się na  rzecznika KNF Łukasza Dajnowicza oraz komunikat  z  ostatniego posiedzenia KNF. Według portalu,  pierwsze czytanie prezydenckiego projektu odbędzie się na posiedzeniu parlamentu, które rozpocznie się 19 października 2016 r..
"Money.pl" przypomina,  iż  w  sierpniu br. projekt ustawy  zakładający zwrot  frankowiczom spreadów, złożyła w Sejmie Kancelaria Prezydenta RP. Kancelaria szacowała wówczas, że koszty tej operacji dla banków wyniosą 3,6-4 mld zł.
Prezydencki projekt ma obejmować umowy kredytu zawarte od 1 lipca 2000 r. do wejścia w życie "ustawy antyspreadowej"  (26 sierpnia 2011 r.). Dotyczyć ma konsumentów oraz  osób  prowadzących  działalność gospodarczą, które nie dokonywały odpisów podatkowych w związku z kredytami. Zwracane mają być spready pobierane w wysokości wyższej niż dopuszczalna. Ponadto, mają być  zwracane nawet wtedy, gdy umowa kredytu wygasła, została wypowiedziana lub kredyt został spłacony.
Konsumenci będą mieli pół roku od wejścia w życie ustawy na złożenie wniosku w banku o wysokość naliczanego spreadu - podkreśla portal. Natomiast banki będą musiały im odpowiedzieć w ciągu 30 dni. Potem kredytobiorcy będą mieli rok na złożenie wniosku o zwrot spreadu.  W projekcie ustawy ocenia się, że koszty zwrotu spreadów wyniosą 3,6-4,0 mld zł - informuje "Money.pl". Związek Banków Polskich   szacuje, że koszt wdrożenia ustawy w zaproponowanej wersji, w zależności od wysokości stosowanych spreadów, wyniesie 7,7-14 mld zł.

Pioneer Pekao TFI sam będzie  zarządzać  swoimi funduszami

Od 1 października 2016 r. zarządzanie aktywami funduszy inwestycyjnych Pioneer oraz usługa zarządzania portfelami instrumentów finansowych prowadzone będą bezpośrednio w Pioneer Pekao TFI - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 30.09.2016 r.). Zmiana podmiotu zarządzającego funduszami i portfelami instrumentów finansowych klientów z Pioneer Pekao Investment Management S.A. na Pioneer Pekao TFI S.A. to wynik rekomendacji wydanych przez Komisję Nadzoru Finansowego (KNF). Dla klientów jednak  nie zmieni się nic - pisze dziennik.
Gazeta przypomina, iż do  tej pory za zarządzanie aktywami  firmy była odpowiedzialna  spółka Pioneer Pekao Investment Management,  będąca jedynym akcjonariuszem tego TFI. Zdaniem  Krzysztofa Lewandowskiego,  prezesa zarządu Pioneer Pekao TFI,  "sposób zarządzania aktywami nie ulegnie zmianie". Będzie zachowana pełna ciągłość operacyjna,  a funduszami oraz indywidualnymi portfelami będą zarządzać ci sami specjaliści, którzy z początkiem października br.  staną się pracownikami towarzystwa - podkreśla "Rz".

Spadki na  warszawskiej GPW

Obawy związane z grudniową podwyżka stóp w USA i Deutsche Bankiem skutecznie zniechęciły inwestorów do zakupów na parkiecie  Warszawskiej  Giełdy Papierów Wartościowych.  GPW  w Warszawie traci  w  ślad  za rynkami Europy - podaje  "Rzeczpospolita"(Nr z 30.09.2016 r.).  "Krajowe indeksy obrały kierunek zgodny z trendem panującym na pozostałych europejskich rynkach akcji, gdzie od początku sesji zdecydowanie przeważał kolor czerwony" - pisze dziennik. Według gazety, inwestorzy najwyraźniej uznali,  że  ostatnie  dobre  dane  makroekonomiczne   amerykańskiej gospodarki dają  szanse na grudniowa podwyżkę  stóp,  zaś  wypowiedzi członków Fed wskazują "na realizację takiego właśnie scenariusza wydarzeń". A to skutecznie zniechęciło inwestorów do zakupów na europejskich rynkach akcji, ustawiając notowania w Europie. Atmosferę pogarszały obawy związane  ze spadającym kursem akcji  Deutsche Banku, którego notowania  negatywnie odbijały się  na kursach pozostałych europejskich banków, także na  GPW. Na warszawskim parkiecie " WIG20 zanurkował 1,2 proc. - alarmuje "Rz". W ocenie dziennika, "duży udział miały w tym krajowe banki i spółki energetyczne na czele z Eneą, której nowa strategia najwyraźniej nie zyskała akceptacji inwestorów. Przecenie oparły się m in. walory Orange i KGHM".
Natomiast  drożały  walory. w segmencie  spółek małych wchodzących w skład indeksu sWIG80 . 

Będą  surowsze kary w kodeksie karnym dla nieuczciwych firm pożyczkowych

Ministerstwo Sprawiedliwości chce wprowadzić karalność dla firm  za samo żądanie nadmiernych korzyści  przy udzielaniu pożyczki. Grozić ma za to od trzech miesięcy do nawet do pięciu lat więzienia   - donosi  "Rzeczpospolita"(Nr z 06.10.2016 r.) Według  gazety, która powołuje się  na  najnowszy  wykaz  prac rządu,  projekt zmian w kodeksie karnym mających ułatwić walkę z nieuczciwymi firmami pożyczkowymi ma być gotowy jak najszybciej. Część prawników jednak sceptycznie ocenia jego skuteczność i  wskazuje na słabe strony  takiego rozwiązania.  Zdaniem śledczych  - pisze dziennik - do walki z oszustami podatkowymi nie wystarczą kary. Potrzeba bowiem  definicji samej lichwy.
Taka praktyka może ułatwić zarówno orzekanie,  jak i same śledztwa  informuje   -  "Rzeczpospolita". Obecnie ok. 90 proc. postępowań prokuratorskich w takich sprawach kończy się odmową lub umorzeniem śledztwa.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT