Wysokie zwroty OFE z akcji

W lipcu br. pierwszy raz od dawna w czołówce najlepszych funduszy emerytalnych  znalazły się dwa z trzech największych OFE, czyli PZU i ING. Słabiej niż w ostatnich miesiącach wypadł Polsat, choć jego stopa zwrotu od początku br. jest nadal najwyższą z funduszy – pisze "Parkiet"(Nr z 04.08.2009 r.). Według gazety, natomiast najwięcej zyskało PZU. I tak,  zdaniem Marka Sojki, członka  zarządu PZU PTE odpowiedzialnego  za inwestycje, ten kolejny bardzo dobry miesiąc dla OFE w tym roku i jeden z najlepszych w historii jest także efektem  rosnącego zaangażowania w akcje.  Sojka powiedział dziennikowi, że w ciągu jednego  miesiąca  funduszom udało się zarobić  około 7 mld zł. W lipcu br.  OFE dostały 1,85 mld zł składek z ZUS, a aktywa funduszy emerytalnych wzrosły o 9 mld zł.
 Komisja Nadzoru Finansowego szacuje, że OFE od początku bessy do 24 lipca 2009 r. zostało do odrobienia jeszcze 18,5 mld zł  z poniesionych strat.  Tylko w tym roku - do 24 lipca fundusze  dzięki inwestycjom zyskały 10 mld zł - przypomina gazeta. W opinii  przedstawicieli PTE, ostatnie zwyżki to w dużym stopniu efekt napływu kapitału z zagranicy.  Stąd zwyżki nie tylko na akcjach, obligacjach, ale także złotówce. Wysokie stopy zwrotu przyniosły OFE inwestycje zarówno w spółki z indeksu WIG20, jak i spółki o małej i średniej kapitalizacji  z branż takich jak  banki, media oraz sektor spożywczy.

ZUS musi wypłacić także odsetki od renty zatrzymanej na czas procesu sądowego

Jeśli ZUS zawiesi np. wypłatę renty, warto się odwołać do sądu i już na samym początku zażądać wypłaty odsetek za czas procesu - radzi "Rzeczpospolita"(Nr z 04.08.2009 r.), powołując się na  orzeczenie  Trybunału Konstytucyjnego z 11 września 2007 r. (sygn. P 11/07),  który orzekł, że  jeśli ZUS błędnie wstrzyma wypłatę świadczenia, zobowiązany wyrokiem sądu, wypłaci odsetki od zaległości.  Dlatego tak ważne jest, aby się upomnieć o  pieniądze już na początku postępowania. Zdaniem dziennika,  zasady, w myśl których za czas procesu przysługują odsetki, mają zastosowanie nie tylko w razie dochodzenia emerytury, renty szkoleniowej, renty rodzinnej, dodatku pielęgnacyjnego, dodatku do renty rodzinnej dla sieroty zupełnej oraz zasiłku pogrzebowego.
Prawo do odsetek z tytułu opóźnienia w przyznawaniu i wypłacaniu świadczeń (może to być nawet kilka tysięcy złotych ponad zaległe świadczenie) reguluje art. 85 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (DzU z 2007 r. nr 11, poz. 74). Jednak według tego przepisu, ZUS  nie musi  wypłacać odsetek, jeśli opóźnienie powstanie bez jego winy. Dzieje się tak, gdy w czasie procesu pojawią się nowe dowody w sprawie, które przeważą rozstrzygnięcie na rzecz rencisty. Nowe dowody to np. opinie biegłych sądowych, które nie były i nie mogły być znane urzędnikom ZUS, kiedy wydawali decyzję o wstrzymaniu renty.
Ponadto, jeżeli podczas procesu okaże się, że biegli zakwestionowali ocenę ZUS co do stanu zdrowia ubezpieczonego, to sąd powinien przyznać odsetki od zaległego świadczenia. Zakład powinien bowiem ponosić odpowiedzialność za niekorzystne dla ubezpieczonych decyzje lekarzy orzeczników i komisji lekarskich.

Coraz mniej "nowych" emerytów

W 2009 r.  o połowę zmalała liczba osób, które ubiegają się o emeryturę. Na przykład w czerwcu 2009 r.  liczba emerytów w ZUS wzrosła jedynie o 10 tys.- informuje "Gazeta Prawna"(Nr z 04.08.2009 r.).  Zdaniem dziennika, zatrzymanie przyrostu emerytów  jest efektem  wygaszenia w br.  zdecydowanej większości przywilejów emerytalnych. W ostatnim kwartale 2008 r. o emerytury z ZUS ubiegało się prawie 160 tys. osób; w I kw. 2009 r.  82,3 tys., a w II kw. br. – 67,3 tys. Zakład przyznaje też coraz mniej emerytur.  Dzięki temu poprawi się w końcu wskaźnik aktywności zawodowej starszych osób. Lepsza będzie też kondycja ZUS, wyższe mogą być pensje - uważa "Prawna".
Przestały też dynamicznie rosnąć wydatki na sfinansowanie emerytur. W I półroczu ub.r. na emerytury ZUS wydawał:  w styczniu 6,31 mld zł, a w czerwcu:  7,1 mld zł (wzrost o prawie 800 mln zł). W styczniu 2009 r.  była to kwota 7,42 mld zł , a czerwcu br. - 8,05 mld zł. To niższy wzrost (wynosi 630 mln zł) przy niemal takim samym wskaźniku waloryzacji.
W opinii "GP", w konsekwencji może się w końcu zmienić obraz polskiego rynku pracy. Wskaźnik zatrudnienia, wskazujący, ile spośród osób zdolnych do pracy rzeczywiście pracuje, wyniósł w IV kw. ub.r.  60 proc.(w IV kw. 2003 r. wynosił 51,4 proc.). Zmorą polskiego  rynku pracy pozostaje wciąż bardzo niski wskaźnik zatrudnienia osób starszych. W 2008 r.  wynosił w krajach UE dla osób w wieku 55–64 lata – 45,6 proc., a w Polsce zaledwie 31,6 proc.

Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl

Blisko 6 mln Polaków nie ma wyliczonego kapitału początkowego w ZUS

Około 6  mln osób, które pracowały w starym systemie emerytalnym, nie ma ustalonego kapitału początkowego w ZUS, niezbędnego do wyliczenia ich emerytury. Kapitał ten ustalono dla 7,1 mln osób, a powinno być ich blisko. 13 mln - donosi "Gazeta Prawna"(Nr z 04.08.2009 r.).  Wniosek o ustalenie kapitału początkowego ubezpieczony składa do ZUS, który ma obowiązek ustalenia wysokości kapitału. Dziennik przypomina, że  kapitał początkowy to kwota wyliczona na podstawie zarobków uzyskiwanych przed 1999 r. Stanowi on podstawę przyszłej emerytury osób, które do końca 1998 r., czyli do wejścia w życie reformy systemu emerytalnego, pracowały w tzw. starym systemie (składki były gromadzone tylko w ZUS).
 ustalenie kapitału początkowego można wystąpić nawet tuż przed emeryturą. Lepiej jednak zrobić to jak najszybciej, bo z biegiem lat coraz trudniej będzie znaleźć odpowiednie dokumenty, potwierdzające dochody z okresu przed 1 stycznia 1999 r.  Przepisy ubezpieczeniowe, obowiązujące do 1 stycznia 1999 r., nie wymagały bowiem od pracodawców przekazywania do ZUS składek z podziałem na indywidualne konta ubezpieczonych. ZUS nie miał więc takich informacji w momencie zmiany systemu emerytalnego - podkreśla "GP".
Według dziennika, duże firmy, jak np. FSO, kopalnie czy huty, przesyłały ZUS-owi składki np. za 5 tys. pracowników, ale zbiorczo, bez podziału na poszczególne osoby. Stąd konieczność ustalenia kapitału początkowego na podstawie dokumentów z firm, w których przyszli emeryci pracowali do końca 1998 r..
Część emerytów posiada, jako dowody zatrudnienia przed 1999 r., jedynie świadectwa pracy. Ponieważ nie wskazują one wysokości zarobków, nie wystarczą do ustalenia kapitału początkowego. Konieczne jest zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu na druku ZUS Rp-7. Często z ich uzyskaniem są jednak kłopoty, ponieważ wiele zakładów pracy w międzyczasie przestało istnieć. Jeżeli więc komuś nie uda się znaleźć dokumentów potrzebnych do ustalenia kapitału początkowego za pewien okres pracy sprzed 1999 r., jego emerytura będzie za ten czas liczona od minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w okresie, za który brakuje druku Rp-7 - pisze "Prawna".

Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl

PPE w kryzysie

Pracownicze programy emerytalne (PPE), zdaniem ekspertów ,  mogą zwiększyć przyszłe świadczenie emerytalne nawet o połowę. W Polsce  jednak wciąż niewielu pracodawców wprowadza PPE, a w kryzysie, gdy firmy tną wydatki, o taki akt dobrej woli jest jeszcze trudniej - twierdzi "Rzeczpospolita"(Nr z 04.08.2009 r.). W zależności od decyzji pracodawcy i pracowników, oszczędności w ramach PPE mogą być odkładane w ramach umowy: z funduszem inwestycyjnym, grupowego ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, pracowniczego funduszu emerytalnego zarządzanego przez pracownicze towarzystwo emerytalne oraz w ramach umowy z zarządzaniem zagranicznym. Trudno wyrokować, która z czterech dostępnych form PPE jest najbardziej opłacalna dla zakładu pracy i jego pracowników, bo każda ma swoje plusy i minusy - pisze dziennik. I przypomina, że niedawna nowelizacja ustawy o PPE dała pracodawcom możliwość zawieszenia wpłacania składek. Jak dotąd brak tej możliwości zniechęcał do uruchomienia programu. I tak, obecnie pracodawca może zawiesić na trzy miesiące (w ciągu 12 miesięcy) płacenie składki podstawowej bez informowania o tym załogi, gdy pogorszy się jego sytuacja finansowa. Umowa zakładowa może wydłużyć ten okres do sześciu miesięcy. Po tym czasie pracodawca może zawrzeć z reprezentacją pracowników porozumienie o zawieszeniu płacenia lub ograniczeniu wysokości składek podstawowych na okres nie dłuższy niż dwa lata w ciągu kolejnych 48 miesięcy.
Nieco inne zasady obowiązują w przypadku zagrożenia upadłością firmy - że nowelizacja ustawy umożliwiła pracodawcy likwidację programu. Może on podjąć jednostronnie taką decyzję, a likwidacja nastąpi w ciągu 12 miesięcy.
Na koniec 2008 r. liczba działających PPE wyniosła 1078. W sumie 325 tys. osób zgromadziło na starość w tych programach 3,6 mld zł.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT