Wysokość opłat pobieranych przez OFE powinien regulować rynek

Prowizje dla towarzystw emerytalnych nie mają dramatycznego wpływu na wysokość emerytur. Liczy się przede wszystkim ich efektywność w pomnażaniu pieniędzy -  twierdzi w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” (Nr z  02.05.2008 r.) prof. Marek Góra, współautor reformy emerytalnej. Jego zdaniem, wysokość opłat powinien  regulować  rynek. Tak się jednak nie dzieje.  Firmom narzucone są bowiem poważne wymogi bezpieczeństwa i wejście na ten rynek nie jest proste. Tym samym konkurencja jest ograniczona. Nie ma motywacji, żeby się ścigać, tym bardziej że wielu płatników nie wskazuje samodzielnie swojego OFE, tylko trafia tam poprzez losowanie. „Nigdzie na świecie, gdzie wprowadzono podobny system, nie udało się wymusić konkurencji na tym rynku w pełnym tego słowa znaczeniu” – twierdzi prof. Góra. I dodaje, że  „prowizje nie mają jakiegoś dramatycznego wpływu na wysokość emerytur. Liczy się przede wszystkim efektywność OFE w pomnażaniu pieniędzy. Jeden punkt procentowy stopy zwrotu funduszu ma wielokrotnie większe znaczenie dla przyszłej emerytury niż nawet bardzo znaczący spadek opłaty od składki. Patrząc na niezłe wyniki wszystkich funduszy emerytalnych, zaryzykowałbym tezę, że nie jest źle - nawet jeśli płacimy trochę za wysokie opłaty (...) Niezależnie od tego, że w międzynarodowych porównaniach kosztów funduszy emerytalnych wypadamy dobrze, należy oczywiście sprzyjać spadkowi opłat. Do 2014 r. zresztą opłata ta spadnie do 3,5 proc. Towarzystwa emerytalne pobierają opłatę za zarządzanie, która jest również ograniczona”.

Będą społeczne protesty w sprawie pomostówek ?

W Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej trwają prace nad ustawą o emeryturach "pomostowych". Resort wielokrotnie podkreślał, że lista zawodów uprawnionych do "pomostówek" zależeć będzie od ustaleń ze związkami zawodowymi i dalszego przebiegu prac nad ustawą. Rząd chce odebrać prawo do wcześniejszych emerytur nauczycielom, kolejarzom, artystom, dziennikarzom, celnikom i pracownikom NIK - twierdzi  „Dziennik.WSJ Polska”(Nr z 02.05.2008 r.). Prawo do emerytur "pomostowych" przysługiwać miałoby wyłącznie osobom pracującym w szczególnych warunkach, a także tym, którzy wykonują zawody o szczególnym charakterze, wymagające nieprzeciętnej odpowiedzialności i sprawności psychofizycznej. Proponowane przez komisję ekspertów zmiany pozwoliłyby zaoszczędzić ponad 43 mld zł. Koszt netto emerytur pomostowych w latach 2009-2020 wyniósłby 1,3 mld zł.  To nie pierwsza próba ograniczenia przywilejów emerytalnych – pisze gazeta. Wcześniejsze zakończyły się niepowodzeniem. Górnicy, którym w 2001 r. rząd chciał zabrać prawo do wcześniejszych emerytur, siłą wymusili rezygnację z pomysłu - śrubami i jajami obrzucili kancelarię premiera i budynek Sejmu.  

Przyszli emeryci stracili od początku roku 7  mld zł

Od początku 2008 r. oszczędności przeciętnego przyszłego emeryta zgromadzone w OFE spadły średnio aż o 5 proc. I gdy (dane KNF) na koniec ubiegłego roku fundusze miały zgromadzonych ponad 140 mld zł, to a na koniec marca 2008 r. już  nieco ponad 138 mld zł. Ponieważ w tym czasie wpłynęło do nich niecałe 5 mld zł naszych składek, oznacza to, że faktycznie kapitał wszystkich członków OFE spadł o 7 mld zł – szacuje „Gazeta Prawna” (Nr z 30.04.2008 r.). Zdaniem dziennika, jest to głównie efekt złej koniunktury na giełdzie, na której fundusze wciąż lokują około 30 proc. swoich aktywów. Według KNF,  w końcu  marca br. było to ponad 44 mld zł (32 proc. posiadanych środków), podczas gdy rok wcześniej ponad 47 mld zł (37,2 proc. kapitałów) . Jednak ten spadek nie oznacza, że fundusze wyzbywają się masowo akcji – to posiadane walory straciły sporą część swojej wartości –zauważa „Prawna”. Według cytowanego przez gazetę Roberta Garnczarka, członka zarządu AXA PTE., od początku roku istotnie lepsze wyniki uzyskały fundusze, które zdecydowały się utrzymywać niższą od średniej alokację portfela akcji. Na przykład AXA OFE  w obawie przed pogorszeniem koniunktury giełdowej konsekwentnie od II półrocza 2007 r. utrzymywał niższe zaangażowanie w akcjach, dzięki temu straty klientów były niższe.
Ponadto,  przy konstruowaniu portfela zarządzający kierowali się przede wszystkim bardzo dobrą sytuacją wybieranych spółek, a więc szukali spółek o stabilnym cash-flow i są w stanie podzielić się z akcjonariuszami godziwą dywidendą. „Istotne było również to, że portfel akcyjny był w mniejszym stopniu skorelowany z indeksami małych i średnich spółek, które od początku roku przeceniły się w największym stopniu” – uważa  Robert Garnczarek. Fundusze reagują w różny sposób na tegoroczne spadki. Jedne (np. OFE Generali) stopniowo zmniejszają  swoje zaangażowanie w akcje. Inne OFE , wykorzystują  obecną sytuację na giełdzie do akumulacji akcji silnie przecenionych spółek (np.  OFE Polsat.)

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT