Wzrosły oszczędności Polaków

W ciągu całego 2007 roku oszczędności Polaków sięgnęły kwoty 695,9 mld zł, a więc  wzrosły o 17,5 proc., podczas gdy  ich udział w PKB skoczył z 45 proc.  do 62 proc. – podaje „Rzeczpospolita” (Nr z 19.02.2008 r.) za raportem Analizy Online.  
Największy udział w oszczędnościach miały depozyty bankowe (37,8 proc.). Drugie miejsce zajęły środki zdeponowane w OFE, stanowiące 20,1 proc., a ostatnie miejsce to krajowe fundusze inwestycyjne, stanowiące 15,9 proc.
Według Analizy Online,  w pierwszym półroczu ub.r. oszczędności rosły w tempie 8 proc. kwartalnie a w czwartym kwartale ub.r  wzrost wartości oszczędności wyniósł  zaledwie 0,3 proc. Jednak – podkreślają Analizy Online -  w niektórych krajach Europy Zachodniej średnia relacja oszczędności do PKB w 2006 r. wynosiła 220 proc., a więc była trzykrotnie wyższa niż w Polsce. To oznacza, że „aby dorównać temu wskaźnikowi przy dzisiejszym PKB, wartość naszych oszczędności powinna przekraczać 2 bln zł".  Z  szacunków wynika zaś, że co szósta złotówka w sposób pośredni bądź bezpośredni powiązana jest z rynkiem akcji.

PTE zarobią na emeryturach okresowych

Powszechne  towarzystwa emerytalne stanęły przed perspektywą wypłat z II filara tzw. emerytur okresowych – donosi „Rzeczpospolita” (Nr z 18.02.2008 r.). Świadczenie tego typu – zgodnie z  koncepcją Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej – PTE  mają zaoferować kobietom, zanim ukończą one 65. rok życia.  Miesięczna wysokość emerytury okresowej będzie wyliczana głównie na podstawie wysokości zgromadzonego kapitału oraz przewidywanych wyników inwestowania przez fundusz emerytalny. Następnym etapem będzie przekształcenie emerytury w emeryturę dożywotnią (inaczej rentę dożywotnią), którą wyliczać i wypłacać będą nowe zakłady emerytalne – twierdzi gazeta. „Rzeczpospolita” pisze, że  oba świadczenia są stosowane w systemach emerytalnych m.in. Chile, Meksyku, Peru, gdzie emerytura okresowa  jest określana jako  tzw. wypłata programowana , a  wypłacana jest przez  towarzystwa emerytalne. Według „Rzeczpospolitej”, PTE oceniają pomysł resortu pracy dość pozytywnie, a przygotowanie się do jego realizacji nie powinien stworzyć im większych problemów. Zdaniem przedstawicieli zarządów PTE, firmy są  w stanie w miarę szybko się przygotować. Potrzeba na to od dwóch do pięciu miesięcy. Najważniejszym zadaniem dla towarzystw będzie dostosowanie ich systemów informatycznych. Kacper Niziołek, członek zarządu Axa PTE ocenia – podaje dziennik -  że według szacunków jego towarzystwa będzie musiało ono wydać jednorazowo kilkaset tysięcy złotych na infrastrukturę IT wraz z testami działania nowych aplikacji. Późniejsze koszty są już niewielkie.
Zdaniem  „Rzeczpospolitej”, że  nowe regulacje prawne powinny wejść w życie już w wakacje. W opinii gazety, przyniosą  one  PTE dodatkowe przychody - wydłuży się okres w którym oszczędności kobiet  które będą inwestowane  pozostaną w funduszu, co oznacza, że towarzystwa dłużej będą pobierać opłatę za zarządzanie nimi. PTE oczekują jednak, że nowy zakres obowiązków będzie się wiązał jeszcze z innymi dodatkowymi profitami.

Składki odprowadzane przez pracodawców na III filar kosztami podatkowymi

Firmy, które opłacają za pracowników składki emerytalne w ramach tzw. III filara  coraz częściej mogą zaliczyć je do kosztów podatkowych – zauważa „Rzeczpospolita”(Nr z 18.02.). Według dziennika, w  sprawach tego typu zapadły już wyroki sądowe, m.in. 15 maja 2007 r. w Gdańsku, gdzie WSA uznał, że wydatki ponoszone przez pracodawcę z tytułu składek na PPE mogą być odliczone od podatku. Podobny wyrok zapadł w Gliwicach 20 czerwca 2007 r.
Dziennik pisze, iż zmienia się również podejście do omawianej kwestii organów podatkowych. Na przykład  Izba Skarbowa w Łodzi  24 stycznia 2008 r. przyznała rację podatnikowi, który twierdził, że art. 15 ust. 1d ustawy o CIT stanowi podstawę do zaliczenia w koszty uzyskania przychodu wydatków pracodawcy z tytułu prawidłowej realizacji PPE, bez względu na to, w jakiej formie jest on prowadzony.
Zainteresowani mają nadzieję, że wkrótce również inne organy, w tym minister finansów zaczną respektować orzecznictwo sądów administracyjnych – twierdzi „Rzeczpospolita”.

MPiPS: będą dwa rodzaje świadczeń z II filara

Ministerstwo Pracy proponuje dwa rodzaje świadczeń dla osób oszczędzających w II filarze (funduszach emerytalnych). Będzie to okresowa oraz dożywotnia emerytura dla kobiet, a dla mężczyzn tylko dożywotnia – wynika z projektu ustawy o zasadach wypłat emerytur kapitałowych. Projekt ten  wraz z projektem prawa o zakładach emerytalnych został przyjęty przez kierownictwo resortu pracy – donosi „Rzeczpospolita”(Nr z 19.02.2008 r.). Według dziennika,  obie propozycje mają trafić do konsultacji społecznych.. Z nowych przepisów wynika – pisze gazeta -  że kobiety zyskają na wprowadzeniu do wyliczania świadczeń jednolitych dla płci tablic trwania życia . Dlaczego ? Pomimo,  że żyją dłużej i szybciej przechodzą na emeryturę, dostaną takie same wypłaty jak mężczyźni.                            Dożywotnie emerytury będą zaś należeć się osobom po ukończeniu 65 lat. Ci, którzy nabywają prawa do świadczeń wcześniej, mogą otrzymywać emerytury okresowe ( dla kobiet, których wiek emerytalny wynosi 60 lat). Wysokość tej emerytury obliczy ZUS na podstawie zgromadzonego kapitału w OFE i prognoz dotyczących dalszego trwania życia. I chociaż ZUS  wypłaci świadczenie wraz z emeryturą z I filara, to zgromadzonymi pieniędzmi nadal  zarządzać będą fundusze emerytalne. Dzięki temu będą one dłużej podlegać dziedziczeniu (obecnie tylko w okresie gromadzenia oszczędności w OFE istnieje ten przywilej). Emerytury dożywotnie będzie wyliczać zaś  zakład emerytalny (będzie zarządzać także pieniędzmi emerytów), a którego ofertę będzie można wybrać ofertę  za pośrednictwem ZUS. Zakłady emerytalne nie będą mogły prowadzić akwizycji. W ofercie przedstawią, na jakie świadczenie może liczyć osoba za każde tysiąc złotych zgromadzonych oszczędności.

Polacy niechętni oszczędzaniu na emeryturę

Ubezpieczenia emerytalne miały być w Polsce  hitem . Tymczasem  tylko 1,2 mln Polaków ma IKE bądź uczestniczy w PPE – podaje „Gazeta Wyborcza”(Nr z 19.02.2008 r.).  W 2007 r.  otwartych zostało zaledwie 121 tys. nowych kont emerytalnych, co jest wynikiem czterokrotnie gorszym od osiągniętego w 2006 r. W sumie Polacy odłożyli na IKE niecałe 2 mld zł, dla porównania na lokatach bankowych trzymamy 200 mld zł.
Według dziennika, Polacy najwidoczniej nie są przyzwyczajeni do myślenia perspektywicznego i obawa o wysokość przyszłej emerytury nie spędza im na razie snu z powiek. Niechęć naszych rodaków do oszczędzania na emeryturę można spróbować wytłumaczyć także w inny sposób – pisze dziennik. Polacy przez całe swoje zawodowe życie zmuszani są do odprowadzania składek na ZUS. Składki te nie są małe, a jednak wypłacana z nich emerytura jest zaledwie ułamkiem pensji, do jakiej przez lata się przyzwyczailiśmy. Prawdopodobnie złe doświadczenia z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych sprawiły, że przynajmniej część Polaków nie wierzy w sens odkładania pieniędzy na emeryturę, wychodząc z założenia, że to co obecnie kupią to będzie już ich, a z emeryturami nigdy nic nie wiadomo…
 
KNF: konieczne zmiany systemowe w sprawie oszczędzania w  III filarze

Według Artura Klucznego, wiceprzewodniczącego  Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) w 2007 r. rosło zainteresowanie Polaków Pracowniczymi Programami Emerytalnymi. Ich liczba wynosiła na koniec roku 1019, uczestniczyło w nich 312 tysięcy osób (wzrost o 11 proc). – donosi „Rzeczpospolita”(Nr z 19.02.2008 r.). Z kolei z IKE korzystało prawie 915 tysięcy osób (wzrost o 9 procent w ciągu roku, najniższy od 4 lat funkcjonowania ustawy o IKE). Średnia roczna wpłata wyniosła tylko 1719 zł. Tymczasem zdaniem Klucznego, wypłaty z obowiązkowych 1 i 2 filara emerytalnego w połowie 2 dekady tego wieku wyniosą 50-60 proc. ostatniego wynagrodzenia.  Dziennik podkreśla, że KNF "martwi" mały wzrost liczby dodatkowo oszczędzających na emeryturę i niepokoi niewykorzystywanie limitu wpłat na IKE, wynoszącego 150 procent prognozowanego na dany rok średniego wynagrodzenia. Komisja uważa, że niezbędne są zmiany systemowe. Obecne rozwiązania dotyczące dodatkowych oszczędności emerytalnych nie dają prawa do ulg podatkowych, postulowanych przez firmy z sektora finansowego.  Tylko na 40 proc. IKE regularnie trafiają wpłaty, wartość przeciętnego rachunku to ponad 2000 zł. Zaś jeśli chodzi o PPE, w których składkę opłaca pracodawca, i które są rejestrowane przez KNF, to około 70 proc, z nich stanowią umowy z firmą ubezpieczeń na życie. KNF poinformowała, że będzie przygotowywać programy edukacyjne dotyczące oszczędności emerytalnych. Z innych badań wynika bowiem, że wiedza o finansach nie jest w Polsce powszechna.

Nauczycielom podwyżki, zamiast wcześniejszych emerytur ?

Rząd chce zaproponować nauczycielom podwyżki w zamian za rezygnację z wcześniejszych emerytur – donosi „Gazeta Wyborcza”(Nr z 18.02.2008 r.. ). ” Karta Nauczyciela” pozwala im odejść ze szkoły już po 30 latach pracy i co  roku z tego prawa korzysta 14 tysięcy osób A co roku wcześniejsze emerytury kosztują budżet około 20 mld zł – szacuje dziennik. Gazeta podkreśla, że według wyliczeń GUS, kwota ta rośnie z roku na rok. Dlatego też  rząd chce się z tym rozprawić i zakończyć trwającą od 9 lat reformę emerytalną, która zakłada cięcia emerytalnych przywilejów. Zdaniem Joanny Kluzik-Rostkowskiej,  minister pracy w rządzie J.Kaczyńskiego, jest to „rozwiązanie systemowe, a nie doraźne” – pisze „Wyborcza”.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT