ZBP: sektor bankowy w Polsce od kilku lat jest w fazie stagnacji

Zdaniem Krzysztofa Pietraszkiewicza, prezesa Związku Banków Polskich(ZBP), sektor bankowy w Polsce staje się coraz mniej atrakcyjny dla inwestorów, zarówno zagranicznych, jak i krajowych, ponieważ "granice obciążeń sektora bankowego zostały przekroczone" - informuje "Puls Biznesu" (Nr z 27.03.2019 r.).  Szef ZBP prezentując analizę opracowaną w ZBP powiedział dziennikarzom na konferencji prasowej, iż od  2011-2012 r. obserwuje się "niepokojący, utrzymujący się spadek wyniku sektora bankowego. Pomimo tego, że sektor bankowy uzyskuje w skali roku wynik w przedziale 12-15,5 mld zł, to cały czas w niekorzystny sposób zmienia się zwrot z kapitału" - podaje gazeta. W opinii prezesa Pietraszkiewicza, dzieje się tak, ponieważ "pomimo wzrostu aktywów, liczby wykonanych operacji bankowych - skala obciążeń nałożonych na sektor bankowy, a także ograniczeń wprowadzonych w polskim sektorze bankowym, doprowadza do tego, że wynik ekonomiczny sektora bankowego (...) koncentruje się w ośmiu wiodących bankach w Polsce". Co istotne, występuje jedynie wzrost nominalny sektora bankowego - pisze dziennik.  K. Pietraszkiewicz tłumaczy  osłabienie tempa rozwoju i zdolności do finansowania rozwoju gospodarki sektora bankowego,  przede wszystkim  wprowadzeniem  podatku bankowym oraz zwiększonych opłat na Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG). Według prezesa ZBP - zauważa "PB" - "maksymalne efektywne opodatkowanie największych polskich banków sięga blisko 44 proc. a minimalne opodatkowanie efektywne polskich banków (...) około 33 proc. (...). W związku z tym, polski sektor bankowy jest mniej konkurencyjny wobec banków tego regionu, jest mniej konkurencyjny wobec wielu branż. Jest także mniej atrakcyjny dla inwestorów w stosunku do całej Europy".

Ponadto, według analizy JP Morgan - podkreśla szef ZBP - efektywna stopa podatkowa w Polsce przekroczyła 40 proc. i jest o połowę wyższa niż w innych krajach CEE.

W Polsce  tzw. podatek bankowy obowiązuje od lutego 2016 r.

 

 

 NBP: Obecny poziom stóp procentowych nie  zagraża bankom komercyjnym

 

Zdaniem Anny Trzecińskiej, wiceprezes NBP,  w związku z obecnym poziomem stóp procentowych  nie ma żadnych zagrożeń dla funkcjonowania banków komercyjnych w Polsce - donosi "Bankier.pl" (z 28.03.2019 r.). A. Trzecińska powiedziała  na konferencji w Budapeszcie, iż  obecny poziom stóp procentowych   "sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną i utrzymać stabilność sektora finansowego, co jest bardzo ważne, szczególnie dla banków komercyjnych".  Ponadto, wiceprezes NBP podkreśliła - pisze  portal -  iż  określenie "niekonwencjonalne" nie pasuje do opisu narzędzi banku centralnego, ponieważ bank powinien korzystać z takich instrumentów, które są potrzebne w danej sytuacji. Trzecińska zaznaczyła, iż to strategia bezpośredniego celu inflacyjnego jest "naszym głównym zadaniem". Stwierdziła, że bank centralny  ma  narzędzia, aby "dostosować, zaadaptować się do zaburzeń w gospodarce poprzez użycie konkretnych instrumentów. (...) Nie rozumiem także dlaczego używamy słowa +niekonwencjonalne+ (...). EBC posiada całe szerokie instrumentarium i używa go (...) by reagować, w celu utrzymania stabilności cen lub wypełnienia celu inflacyjnego. Jest bardzo ważne, by używać tych narzędzi, które są konieczne do użycia w konkretnej sytuacji" – podaje  "Bankier.pl".

 

 

Polacy mają  „problematyczną” wiedzę o finansach

 

Co drugi Polak ma problem z wiedzą finansową,  a więc czyta umowy  ale nie wszystko z nich rozumie.  Jak wynika z badań przeprowadzonych w marcu br. na zlecenie Warszawskiego Instytutu Bankowości (WIB) i Fundacji Giełdy Papierów Wartościowych (FGPW),  prawie połowa Polaków (49 proc.) deklaruje, że ich wiedza o finansach jest mała lub bardzo mała - podaje "PRNews.pl" (z 28.03.2019 r.) . Z kolei dla 65 proc.  badanych "najtrudniejszym do przyswojenia tematem jest cyberbezpieczeństwo", zaś trudności z wiedzą w sprawie  kredytów  i pożyczek   deklaruje 44 proc. respondentów. Z kolei  trzy czwarte Polaków twierdzi, że" bardzo dokładnie czyta zapisy w umowach finansowych, jednak aż 23 proc. osób z wykształceniem podstawowym przyznaje, że przy ich podpisywaniu sprawdza jedynie podstawowe dane" - pisze portal. I tak, jedynie 9 proc. Polaków określa swoją wiedzę finansową jako dobrą lub bardzo dobrą. Natomiast nisko swoje podstawy znajomości ekonomii oceniają młodzi w wieku 18-34 lata (57 proc. wskazań) oraz osoby powyżej 65. roku życia (56 proc.  wskazań). Duże problemy ten obszar wiedzy sprawia również mieszkańcom wsi (58 proc. osób nie określa własnego poziomu znajomości zagadnień finansowych choćby jako przeciętnego) - informuje "PRNews.pl". Wprawdzie 42 proc.  bankowców  zauważa stopniowy wzrost świadomości ekonomicznej klientów,  to  jednak - zdaniem Krzysztofa Pietraszkiewicza -  niedobór wiedzy w zakresie cyberbezpieczeństwa, zadeklarowany przez 65 proc. badanych w  dobie  dynamicznego rozwoju bankowości elektronicznej,  "stanowi bardzo istotne wyzwanie, któremu należy sprostać".

 

 

Uwaga na phishing!

 

Z badania przeprowadzonego na zlecenie Nest Banku wynika, że aż 30 proc.  Polaków w ogóle nie wie czym jest phishing, a 32 proc. "ma wrażenie, że wie, ale nie jest pewna" - pisze "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 23.03.2019 r.). Według respondentów jest to  "podszywanie się pod inną osobę lub instytucję celem wyłudzenia danych, zdobycia korzyści finansowej" (39 proc.) ankietowanych;  15 proc. badanych rozumie phishing jako metodę oszustwa;  8,6 proc. uważa, że jest to kradzież danych, a ponad 6 proc.  utożsamia go z oszustwem internetowym - podaje gazeta.  Proceder phishingu w bankowości  obecnie występuje najczęściej pod postacią spamu rozsyłanego na adresy e-mail. Internetowi oszuści, licząc na nieuwagę lub niewiedzę użytkowników,  wysyłają zainfekowane maile i smsy, aby  wyłudzić od nich ich   poufne  dane: numery kart debetowych i kredytowych, dostęp do elektronicznego konta bankowego czy też inne informacje, które pozwalają na kradzież  pieniędzy - wyjaśnia dziennik. Jak to działa ?  Przesłana przez oszusta  wiadomość łudząco przypomina  wezwanie do zapłaty faktury np. za telefon czy usługę. "Nazwa nadawcy również wydaje się identyczna z nazwą operatora lub innej znanej firmy. Wiadomość zawiera jednak niebezpieczny link, który kieruje na fikcyjną stronę logowania banku (...) niemal identyczna z oryginalną, różni się jednak kilkoma ważnymi szczegółami". "DGP" ostrzega, że wprowadzając na takiej stronie dane do logowania, przekazuje się je oszustom. A Ci, logując się na prawdziwej stronie banku zlecają  przelew lub inną operację, a na komputerze internauty pojawia się niestandardowe okno z prośbą o potwierdzenie logowania hasłem sms. Jeśli ten wprowadzi kod otrzymany tym sms -em,  zatwierdzi operację, wyprowadzając tym samym środki z rachunku - tłumaczy gazeta. Zdaniem  Michała Sobiecha, członka zarządu Nest Banku,  chociaż banki zapewniają nam bardzo nowoczesne i bezpieczne metody płatności, "w korzystaniu z każdej z nich potrzebny jest jednak zdrowy rozsądek". Tymczasem tylko to 26 proc.  badanych regularnie zmienia hasło do bankowości elektronicznej, 19 proc. dodatkowo zabezpiecza loginy i hasła, prawie 18 proc. nie loguje się do konta w miejscach publicznych ani na innych komputerach - podaje dziennik. Ale tylko  17 proc. deklaruje posiadanie  aktualnego programu antywirusowego i dokładnie weryfikuje otrzymywane e-maile. Niestety, zaledwie  7 proc. badanych  internautów  weryfikuje treść SMS-ów i kodów weryfikacyjnych, które otrzymuje od banku - alarmuje "DGP".

 

 

Polska bankowość liderem wykorzystania nowoczesnych technologii

 

Na koniec 2018 r. z bankowości elektronicznej aktywnie korzystało łącznie 17,2 indywidualnych użytkowników, a  liczba umów bankowości internetowej wśród indywidualnych klientów banków  po raz pierwszy przekroczyła 38 mln - donosi "PRNews.pl" (z 26.03.2019 r.). Ponadto, z bankowości internetowej aktywnie ( co najmniej raz w miesiącu) korzystało też 1,58 mln klientów z sektora MSP, a liczba klientów MSP posiadających dostęp do bankowości internetowej  na koniec IV kwartału ub.r. wynosiła już  blisko 2,5 miliona. Odnotowano także znaczący wzrost wśród użytkowników mobilnych aplikacji bankowych, których liczba osiągnęła 11,2 mln, w tym 8,7 mln osób  aktywnie logujących się do serwisu bankowego przez smartfony i inne urządzenia mobilne – pisze portal, powołując się na dane  z najnowszej edycji raportu NetBank. Według  ostatnich trzech miesięcy 2018 r. przybyło o 800 tys. klientów ceniących sobie bankowość w telefonie  (wzrost o 10,50 proc.), a od początku 2018 r. ich ilość zwiększyła się o  2,4 mln (wzrost o 28 proc.).Jak przyznaje w "PRNews.pl" Włodzimierz Kiciński, wiceprezes Związku Banków Polskich, ponad  połowa (50,62 proc.) aktywnych klientów bankowości internetowej w Polsce korzysta z serwisów transakcyjnych swoich banków również  za pomocą urządzeń mobilnych i dedykowanych aplikacji. Jednak bardzo wysokie obciążenia sektora mogą w długim terminie stanowić zagrożenie dalszego rozwoju w tym kierunku” – informuje portal.  

Ponadto,   w IV kw. 2018 r. był kontynuowany  wzrostowy  trend  w zakresie wartości operacji bezgotówkowych rozliczanych w systemie  Elixir, Express Elixir i Euro Elixir. Natomiast wartość operacji rozliczanych w systemach do rozliczeń w walucie krajowej wyniosła łącznie 1 443,27 mld zł. "PRNews" podaje, iż tylko w ujęciu kwartalnym, wartość transakcji w systemie Elixir wzrosła o 9,25 proc., a w ciągu całego roku wartość transakcji bezgotówkowych zwiększyła się o 11,57.  Wzrasta sukcesywnie również popularność usługi przelewów natychmiastowych -  w samym tylko IV kw. 2018 r. w systemie Express Elixir wykonano 4,37 mln przelewów o wartości 9,29 mld zł,  zaś "wzrost zainteresowania przelewami natychmiastowymi w ujęciu kwartalnym wyniósł 33,2 proc. i aż 147c proc. w ujęciu rocznym". Dla porównania,  w analogicznym okresie 2017 r. Polacy wykonali tylko 1,7 mln takich operacji.

 

 

Planowane zniesienie podwójnego  opodatkowania obligacji

 

Koniec z podwójnym opodatkowaniem obligacji - informuje "Bankier.pl" (z 28.03.2019 r.). Według portalu, Ministerstwo  Finansów chce zmienić zasady pobierania podatków. Zgodnie z przygotowywaną regulacją, nowy podatek ma być  "taki sam zarówno wtedy, gdy kupimy obligacje przy ich emisji, jak i wtedy, gdy odkupimy je od  innej osoby  na rynku wtórnym”.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT