ZBP o "rzekomym" hakerskim ataku "Vawtrak.V2" na polski system bankowy

Jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 27.04.2016 r.), Rada Bankowości Elektronicznej Związku Banków Polskich (RBE ZBP) poinformowała  w związku z informacjami które pojawiły się w mediach "o rzekomym ataku na 17 banków komercyjnych i na ponad 200 banków spółdzielczych", których źródłem był oficjalny BLOGNiebieski  IBM Polska Sp. z o.o.,  że pieniądze klientów w bankach  są bezpieczne.
Według  komunikatu  ZBP,   banki na bieżąco podejmują działania zmierzające do neutralizacji tego typu ataków oraz  "podejmują współpracę z wyspecjalizowanymi firmami i instytucjami, które zapewniają wsparcie w zakresie neutralizacji pojawiających się cyberzagrożeń, bez względu czy celem ataku są banki czy ich klienci". 
ZBP podał w komunikacie - pisze "DGP" - iż  malware opisany na blogu, został zidentyfikowany przez sektor bankowy już w grudniu 2015 r. pod nazwą Vawtrak.V1. I tak, W styczniu 2016 r. została wykryta jego nowa wersja Vawtrak.V2, która  w porównaniu do poprzedniej "różni się w zakresie schematu raportowania malware do serwera zarządzającego oraz techniki ukrywania pliku konfiguracyjnego podczas przeprowadzania ataku na stronę internetową." - informuje gazeta.
Dziennik ostrzega, iż  większość wirusów korzysta z luk w naszym zachowaniu, z  bagatelizowania zabezpieczeń, nadmiernego zaufania, a czasami zwykłej ignorancji. "Osoby, które mają podstawową wiedzę dotyczącą zabezpieczeń oraz weryfikacji tożsamości, zazwyczaj nie mają problemów z takimi wirusami" - podkreśla "DGP".

Tylko ostrożność może uchronić przed  cyberprzestępcami bankowymi

Przed cyberprzestępcami bankowymi uchroni nas tylko ostrożność - podkreśla "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 26.04.2016 r.), powołując się   na eksperta  Marcina Spychałę  z IBM X-Force Przekonuje on  w  gazecie,  iż  "poprawne korzystanie z dwuskładnikowego uwierzytelniania oraz obsługa bankowości mobilnej dzięki dedykowanym aplikacjom to najlepsze metody na zabezpieczenie się przed złośliwym oprogramowaniem".  Dedykowane aplikacje mobilne banków  nie są bowiem podatne na najpopularniejszy obecnie malware działający  w  oparciu  o  przeglądarki  www biurkowych komputerów.  Firmy oraz organizacje powinny natomiast wyznaczyć dedykowany komputer - pisze dziennik -  który służy wyłącznie do dokonywanie przelewów internetowych. W opinii M.Spychały,  "banki stosują zwykle właściwe zabezpieczenia, najsłabszym ogniwem jest jednak użytkownik. Każde zabezpieczenie można obejść metodami socjotechnicznymi. Dlatego użytkownicy nie powinni  ignorować poprawnej ścieżki korzystania z tego typu  zabezpieczeń - należy np. uważnie analizować treść i format wiadomości SMS wysyłanej przez bank". Według Spychały,  "szansa na jednoczesne zainfekowanie złośliwym oprogramowaniem wielu urządzeń należących do tego samego użytkownika jest minimalna. Stąd uwierzytelnianie transakcji przeprowadzanej na komputerze kodem wiadomości SMS , odbieranej na telefonie komórkowym lub tokenem albo kartą zdrapką znacznie podnosi bezpieczeństwo użytkownika" - podaje "DGP".
A poprzez  ukrycie malware w plikach budzących duże zainteresowanie użytkowników  łatwo zainfekować  komputer  użytkownika złośliwym oprogramowaniem,  które można  wykorzystać  do przechwytywania transakcji bankowych, "Internauci w poszukiwaniu dróg dostępu do niedostępnych lub kodowanych treści, trafiają na portale i witryny wymiany plików pochodzących z niewiadomego źródła. Takie miejsca są rajem dla cyberprzestępców " - twierdzi w gazecie ekspert IBM X-Force. 

Wskrzeszono  Radę  Rozwoju  Rynku  Finansowego

Pierwsze spotkanie  wskrzeszonej  Rady Rozwoju Rynku Finansowego (RRRF) po długim niebycie przyniosło więcej narzekań na Ministerstwo Finansów  niż pochwał pod adresem resortu  - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 26.04.2016 r.).  Na spotkanie w MF licznie stawili się przedstawiciele różnych instytucji rynkowych, których zachęcił do  optymizmu Piotr Nowak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów,  zapewniając  w  mediach, że  "dobro rynku leży mu na sercu" - pisze gazeta. Jak z sarkazmem zauważa  "Rzeczpospolita",  "wydawać by się mogło, że reaktywacja RRRF to doskonała okazja, by znów zainteresować resort finansów rynkiem kapitałowym". Chociaż padły podczas spotkania   zapewnienia, że  "Silny rynek kapitałowy jest niezwykle ważny dla rozwoju gospodarczego. Zdajemy sobie z tego sprawę i chcemy, aby nasz rynek rozwijał się jak najprężniej" - dodaje dziennik.

Vestor DM: obniżenie średnich prognoz dla  banków  na cały rok

Wyniki sektora bankowego w Polsce za I kwartał 2016 r.  będą rozczarowujące i przyczynią się do obniżenia średniej prognoz na cały rok – twierdzą  w "Parkiecie"(Nr  z  25.04.2016 r.)   analitycy Vestor DM, którzy zaktualizowali rekomendacje dla banków. W ich opinii,  dodatkowym,  istotnym  ryzykiem   dla prognoz  stanowi nierozwiązany problem franka szwajcarskiego (CHF).
Albowiem - pisze  dziennik - analitycy zakładają  jedynie  2 mld zł kosztów dla sektora.  A  w  "tym wymagającym otoczeniu  i  przy wysokim ryzyku politycznym, wycena banków na poziomie 16.0x C/Z oraz 1.3x C/WK (przy średnim ROE na poziomie 7.9 proc.) jest  w  ich ocenie  wymagająca".
I tak, analitycy Vestor DM  obniżyli w efekcie  rekomendację dla Alior Banku do "neutralnie" (cena docelowa 74 zł), Banku Handlowego do "sprzedaj"(73 zł) i Banku Millennium do "redukuj" (5,3 zł). Natomiast podnieśli zalecenie dla mBanku do "redukuj" (316 zł) i ING BSK do "akumuluj" (135 zł). Neutralne nastawienie jest  do PKO BP (28 zł), BZ WBK (304 zł) oraz  Getin Noble Banku (0,58 zł).
"Parkiet" informuje, że od styczniowych spadków,  kursy akcji polskich  banków na GPW  zyskały już 20 proc., odrabiając część strat  z  2015 r. Perspektywy dla wyników pozostają jednak nadal słabe: w 2016 oczekują 19 proc. r/r spadku znormalizowanego łącznego zysku netto.

Venture capital  coraz bardziej popularną formą inwestowania 

Obecnie obok  klasycznych  źródeł finansowania, takich jak pożyczka czy kredyt,  coraz  częściej wykorzystywaną, formą kapitałowego wsparcia działalności jest kapitał wysokiego ryzyka  (ang. venture capital, VC) - informuje "Rzeczpospolita" (Nr  z  27.04.2016 r.).  Zaś  inwestor oferujący venture capital staje się współwłaścicielem firmy,   którą finansuje. Przy tym,  opłaty związane z podwyższeniem kapitału zakładowego spółki z o.o.  zalicza się do kosztów działalności operacyjnej jednostki - podaje dziennik.  Jak wyjaśnia gazeta, venture capital stanowi  specyficzne średnio- lub długoterminowe źródło zewnętrznego finansowania spółek. Jest to "kapitał własny pochodzący z emisji udziałów lub akcji, nabywanych przez inwestorów zewnętrznych w drodze objęcia podwyższonego kapitału zakładowego spółki-emitenta, w zamian za przejęcie nad nią częściowej kontroli oraz uzyskanie wpływu na jej  rozwój"- pisze "Rz".

Zakupy mobilne wygodniejsze, ale z większym ryzykiem

Płacąc rachunki  przez aplikację  z urządzenia mobilnego, ułatwiamy sobie życie. Nadchodzi rewolucja w płatnościach, gotówka będzie zanikała, sposób płatności kartami też będzie się zmieniał. Jednak ceną  mobilnych  płatności  jest   większe ryzyko. Jak twierdzi  w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej"(Nr z 20.04.2016 r.) Matt Komorowski, szef sprzedaży na Europę Wschodnią i Centralną firmy  PayPal, "coraz większa liczba użytkowników sieci oraz to, jak łatwo pozostawiamy po sobie ślady,  powoduje, że mamy coraz więcej prób phishingu, fraudów czy hakowania". Jednak coraz więcej  korzystamy z możliwości mobilnego dokonywania płatności. Na przykład  w 2015 r.   PayPal wypracowała ponad 250 mld dolarów wartości transakcji i 4 mld samych transakcji  na różnych urządzeniach (z czego 25 proc było na urządzeniach mobilnych) - mówi Komorowski.  Jego zdaniem,   w Polsce już  blisko  26 proc.  osób  twierdzi, że dokonało przynajmniej jednego zakupu.  Polscy konsumenci  są  już gotowi, aby kupować z urządzeń mobilnych. Także  firmy w Polsce zaczynają wychodzić naprzeciw konsumentom i dostrzegają te zmiany - twierdzi  M.Komorowski. " To już nie są czasy płatności w sklepie gotówką, czy nawet kiedy ktoś siedzi przy komputerze podłączony do Internetu za pomocą kabla, ale kupujemy z każdego miejsca gdzie mamy zasięg" - zdradza gazecie  szef sprzedaży na Europę Wschodnią i Centralną firmy  PayPal. Uważa on, że  momentem  kulminacyjnym dla firmy, która stara się coś sprzedać, jak i dla firmy rozliczającej te transakcje jest  moment zakupu. Im prostsze to będzie, tym szybciej zakupy mobilne będą adaptowane.  "Ważne jest,  aby płatności działy się coraz bardziej w tle i żeby docelowo te płatności nawet znikały, tak aby klient miał jak najmniej operacji do przeprowadzenia". Na przykład   PayPal wprowadził  w  ub.r. funkcję One Touch, dzięki której  płatności realizowane są  za pośrednictwem jednego kliknięcia. "Wystarczy autoryzować nasze urządzenie oraz wpisać adres mailowy i hasło. Dzięki temu mamy urządzenie  zautoryzowane na kolejne 6 miesięcy, a  w  każdym kolejnym sklepie internetowym lub aplikacji, w których będziemy chcieli zapłacić za pośrednictwem PayPal, wystarczy tylko raz kliknąć, aby płatności zatwierdzić" - opowiada w "DGP" Maatt Komorowski. W jego opinii, jednak kluczowe w tym wszystkim jest  bezpieczeństwo pieniędzy. "Po drugie, na  ile to jest łatwe,  aby móc korzystać z danego rozwiązania. A trzecia kwestia to gdzie tak naprawdę mogę tym rozwiązaniem płacić. Sieć akceptacji miejsc, w których możesz  zapłacić jest najważniejsza, w przeciwnym razie rozwiązanie nie ma sensu".
Komorowski opowiada, iż PayPal dysponuje  jednym z najbardziej zaawansowanych systemów antyfraudowych na świecie, który  "każdą  jedną  transakcją  updatejtuje, uczy się i dostosowuje się do przeprowadzanych transakcji". Jednak jeśli  nastąpi fraud na koncie klienta, firma  zwraca mu  pieniądze.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT