ZUS będzie wypłacać emerytury z OFE ?

W OFE jest już 233 mld zł. Oszczędności z II filara na  5 -10 lat przed przejściem na emeryturę będą stopniowo przenoszone do ZUS - podaje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 24.03.2012 r.). Według gazety,  rząd jeszcze przed wakacjami ma zająć się tą  kwestią.  "Wyborcza" przypomina, iż przez dekadę żaden rząd nie przygotował odpowiednich przepisów. A   w 2009 r. przyszło do wypłaty pierwszych świadczeń z OFE. Najpierw dla kobiet, które kończą pracę pięć lat wcześniej niż mężczyźni.  "Rząd PO-PSL postawiony pod ścianą stworzył atrapę. Do 2014 r. kobietom świadczenia wypłacają za pośrednictwem ZUS same OFE. Resztę oszczędności trzymają w obligacjach. Do kont dopisują wypracowane zyski. Ale to rozwiązanie tymczasowe" - pisze "GW". I podkreśla, iż  rząd Donalda Tuska przygotował w poprzedniej kadencji Sejmu projekt ustawy wypłatowej.   "OFE nasze oszczędności miały przekazać do specjalnych zakładów emerytalnych utworzonych przez powszechne towarzystwa emerytalne (to one zarządzają teraz OFE). I to owe zakłady miały dalej te pieniądze pomnażać, kupując za nie bezpieczne obligacje. W zamian mogłyby dostać nie więcej niż 10 proc. wypracowanego zysku. Potem jeszcze od każdej wypłaty zakłady pobierałyby od klientów 3,5 proc. prowizji"- podaje gazeta.  Ustawę zawetował  prezydent Lech Kaczyński. Obecnie rząd do tego  projektu już nie wraca i woli  przekazać środki z OFE do ZUS. "Ale pieniądze przejęte z OFE będzie trzeba potem co miesiąc wypłacać" - dodaje dziennik. I pisze, iż  przedstawiciele rządu tłumaczą, że nie chodzi o zabranie oszczędności przyszłym emerytom, tylko o zagwarantowanie im bezpieczeństwa.
Zdaniem  dr Wiktora  Wojciechowskiego, głównego ekonomisty Invest Banku, jest "to kolejny etap dorzynania reformy emerytalnej. W krótkim terminie sytuacja finansów publicznych się poprawi, ale w dłuższym grozi im jeszcze większe ryzyko".
Kompromisem mogłaby być propozycja podpowiadana premierowi przez  Radę Gospodarczą, która zaproponowała, aby pieniądze z OFE przekazywać do utworzonego przy ZUS zakładu emerytalnego, który by je pomnażał za pośrednictwem instytucji finansowych jak  np. w Szwecji - dodaje "Wyborcza".
Forum Obywatelskiego Rozwoju uważa, iż  wzrost wskaźnika zatrudnienia, obok podnoszenia wieku emerytalnego" wymaga ograniczenia możliwości wcześniejszego przechodzenia na emeryturę wybranych grup zawodowych oraz dostosowania systemu rentowego do zasad nowego systemu emerytalnego."

Polacy  przeciw  podniesieniu wieku emerytalnego

Większość Polaków nie chce podnoszenia wieku emerytalnego.  Z ostatniego  badania CBOS wynika, iż 84 proc. Polaków jest przeciwnych podniesieniu wieku emerytalnego mężczyzn do 67 lat, a  aż 91 proc.  przeciw podwyższeniu wieku emerytalnego kobiet do 67 lat. Podniesienie wieku emerytalnego obu płci akceptuje 8 proc. badanych - informuje "Gazeta Wyborcza" (Nr z 23.03.2012 r.). Z badania wynika, że 83 proc. Polaków sprzeciwia się zarówno podniesieniu wieku emerytalnego mężczyzn, jak i kobiet.  W tym 7 proc. jest przeciwnych wydłużaniu aktywności zawodowej kobiet, ale skłonni byliby zgodzić się na dłuższą pracę mężczyzn - pisze dziennik.
I tak, podniesienie wieku emerytalnego obu płci akceptuje 8 proc. badanych. Według gazety, najczęściej zwolennikami rządowej propozycji są mieszkańcy dużych miast liczących ponad 500 tys. mieszkańców (19 proc.), osoby z wyższym wykształceniem (19 proc.) oraz badani o miesięcznych dochodach per capita powyżej 1500 zł (16 proc.). Z kolei  w grupach społeczno-zawodowych podwyższenie wieku emerytalnego obu płci akceptują przede wszystkim kadra kierownicza i specjaliści (22 proc.) - twierdzi "GW".
 "Dwie trzecie przeciwników podwyższenia wieku emerytalnego deklaruje, że zgodziłoby się na to, gdyby osoby, które wypracowały dostatecznie wysokie świadczenia emerytalne, mogły przejść na emeryturę wcześniej niż po 67. roku życia. Połowa ankietowanych zgodziłaby się na to rozwiązanie pod warunkiem, że wprowadzono by możliwość stopniowego ograniczania aktywności zawodowej - na kilka lat przed ukończeniem 67. roku życia można byłoby pracować w mniejszym wymiarze godzin i jednocześnie pobierać część świadczenia emerytalnego" - informuje "Wyborcza".

Projekt stanowiska  Polski o zagranicznych inwestycjach OFE w trakcie  konsultacji

 Polska musi przedstawić Komisji Europejskiej do 9 kwietnia br.  nowe propozycje związane z inwestycjami zagranicznymi funduszy emerytalnych. Projekt stanowiska przygotowywany przez  Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz resort finansów trafił już w trybie obiegowym do konsultacji - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 23.03.2012 r.). Według dziennika, Polska ma zaproponować  stopniowe zwiększanie limitu inwestycji zagranicznych OFE. Nie wiadomo jednak  do jakiego poziomu.
Gazeta przypomina, iż  przygotowywanie przez Polskę stanowiska w tej sprawie jest  efektem  wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS), który  orzekł w grudniu 2011 r., że Polska złamała unijną zasadę swobodnego przepływu kapitału ograniczając inwestycje zagraniczne funduszy emerytalnych. "Sąd stwierdził, że jeśli Polska nie zmieni szybko przepisów, ryzykuje wysokie kary finansowe" - podkreśla dziennik.
Obecnie OFE do 5 proc. aktywów mogą ulokować poza Polską.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT