ZUS bezprawnie obniża emerytury

Osoby, które ubiegają się o emerytury i renty, mają ogromne problemy z udowodnieniem w ZUS wysokości zarobków sprzed 1980 r. Na razie mogą z nim walczyć tylko przed sądem – informuje „Rzeczpospolita”(Nr z 27.03.2008 r.). Zdaniem  prof. Inetty Jędrasik-Jankowskiej,  wiele osób ma teraz kłopoty z udowodnieniem zarobków sprzed 1980 roku, gdyż pracodawcy nie mieli wówczas obowiązku przetrzymywania tej dokumentacji tak jak teraz, czyli przez 50 lat. Stosowano także metodę wpisywania zarobków do legitymacji ubezpieczeniowych pracowników, ale nie wszyscy o to dbali. ZUS też nie ma informacji o składkach opłaconych za poszczególnych pracowników. W firmach zatrudniających powyżej 20 osób,  taki przedsiębiorca płacił hurtem za wszystkie, nie rozbijając, tak jak obecnie, składek na konkretne osoby. Brak dokumentacji płacowej dotyka głównie tych, którzy mieli wynagrodzenie zmienne, akordowe lub uzależnione od liczby przepracowanych godzin. Natomiast wynagrodzenie stałe i zapisane w umowie o pracę ZUS uznaje za dowód i podstawę do ustalenia ich pensji mimo braku dokumentów płacowych. Według gazety, 1 kwietnia  br. Trybunał Konstytucyjny zajmie się skargą Haliny S., która w 2004 r. wystąpiła o emeryturę. Choć pracowała przez 27 lat, udało się jej przedstawić dokumenty płacowe tylko z 15. Za pozostałe, za które nie udowodniła swoich zarobków, ZUS wstawił do wyliczeń zero. Z powodu braku dokumentów płacowych ZUS obliczył Halinie S. świadczenie na podstawie dziesięciu kolejnych lat z ostatnich 20 liczonych wstecz od momentu złożenia wniosku o emeryturę. W tym czasie jednak, ze względu na wiek i kłopoty ze znalezieniem pracy, miała tylko sześć lat okresów składkowych i na tej podstawie ZUS obliczył jej świadczenie. Nie mogła – zgodnie ze stosowaną w ZUS praktyką – obliczyć swojej emerytury na podstawie 20 dowolnych lat podlegania ubezpieczeniu. Wtedy jej świadczenie byłoby z pewnością wyższe. W opinii Rzecznika Praw Obywatelskich,  ZUS bezprawnie obniża świadczenia osobom, które udowodniły, że były zatrudnione, ale nie są w stanie przedstawić teraz dokumentów płacowych lub udowodnić w inny sposób wysokości swoich zarobków, w sytuacji gdy wówczas, tak jak obecnie, obowiązywały przepisy o płacy minimalnej. ZUS powinien więc  przyjąć, że otrzymywali oni  przynajmniej wynagrodzenie minimalne. W podobnej sytuacji są osoby, które na początku lat 90. wyjechały z Polski do pracy u naszych zachodnich sąsiadów. Jeśli przed wyjazdem nie wypracowały pełnych 20 lat okresów składkowych i nieskładkowych, ZUS oblicza im emerytury z dziesięciu kolejnych lat z ostatnich 20 przed złożeniem wniosku. Jest to dla nich bardzo niekorzystne.

OFE Polsat i  Generali najwięcej skorzystały na losowaniach  uczestników
 
W ostatnich latach udział w rynku otwartych funduszy emerytalnych straciły te OFE, które w losowaniu nie brały udziału lub bardzo rzadko, na przykład Skarbiec-Emerytura, Aegon, Bankowy czy Pocztylion – twierdzi „Rzeczpospolita”(Nr z 26.03.2008 r.). W opinii gazety, natomiast  największą korzyść z losowań odniosły  fundusze emerytalne Polsat i Generali. Te OFE brały w nich udział za każdym razem od momentu wejścia w życie nowych zasad. I kiedy OFE Generali jeszcze na koniec 2004 r. plasował się  na  11- ym miejscu  pod względem liczby uczestników II filara, to obecnie zajmuje  już siódmą lokatę.

Renta rodzinna z Kanady

W dniu 2 kwietnia zostanie podpisana umowa o zabezpieczeniu społecznym między Polską a Kanadą i USA. Dzięki temu osoby najbliższe Polaka pracującego w Kanadzie otrzymają m.in. rentę rodzinną – donosi „Gazeta Prawna”(Nr z 28.03.2008 r.). Według dziennika, umowa ta przewiduje, że okresy ubezpieczenia w Polsce i Kanadzie, które są niezbędne do nabycia prawa do emerytury, będą sumowane. Ponadto,  daje ona  możliwość uzyskania częściowych emerytur i rent z jednego lub z obu państw osobom pracującym w Polsce i Kanadzie. Chodzi o osoby, które pracowały w obydwu państwach i mimo to nie mają wystarczających okresów ubezpieczenia do przyznania świadczeń w jednym z nich lub obydwu.  Jeśli więc ktoś przepracował w Polsce na przykład 20 lat, a w Kanadzie 5 lat, ZUS wyliczy najpierw emeryturę za 25 lat, a następnie proporcjonalnie określi jej wysokość dla 20 lat. Strona kanadyjska postąpi analogicznie. Do  przepracowanego okresu w Kanadzie tamtejszy organ rentowy doliczy tyle lat, ile jest potrzebne zgodnie z prawem kanadyjskim, żeby nabyć emeryturę. Zostanie ona wyliczona proporcjonalnie za okres tam przepracowany, czyli za pięć lat.  Natomiast osoby, którym ZUS ustalił prawo do emerytury wyłącznie na podstawie polskich okresów ubezpieczenia (zanim umowa weszła w życie), po jej wejściu w życie będą miały prawo do złożenia wniosku o przeliczenie świadczenia, z uwzględnieniem okresów ubezpieczenia w Kanadzie.
Po wejściu w życie umowy zostanie wyznaczona jednostka ZUS właściwa do jej realizacji. Tam będą rozpatrywane m.in. wnioski o emeryturę lub rentę. Zgodnie z umową, wypłata świadczenia przyznanego w jednym państwie, na przykład w Kanadzie, będzie możliwa w Polsce. Polacy nie muszą więc obawiać się, że po powrocie do kraju nie będą otrzymywali pieniędzy na konto. Umowa ma też gwarantować wypłatę innych świadczeń pieniężnych (renta rodzinna, inwalidzka) dla osób najbliższych Polaka pracującego w Kanadzie. Ma też wyeliminować podwójne opłacanie składek na ubezpieczenie społeczne jednocześnie do polskiego i kanadyjskiego systemu przez firmy delegujące swoich pracowników do pracy.
Umowa  wejdzie w życie w drugiej połowie tego roku po zakończeniu procedur ratyfikacyjnych.

Dobrowolne ubezpieczenie chorobowe  dla prowadzących działalność gospodarczą

Jeśli prowadzisz działalność gospodarczą, to ubezpieczeniu chorobowemu podlegasz dobrowolnie, na swój wniosek. Dzięki temu – w razie potrzeby – uzyskasz zasiłki: chorobowy, macierzyński, opiekuńczy oraz świadczenie rehabilitacyjne – informuje „Rzeczpospolita”(Nr z 28.03.2008 r.). Osoby prowadzące pozarolniczą działalność, które przystąpiły do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego nie otrzymają natomiast wynagrodzenia za czas choroby z art. 92 kodeksu pracy – jest ono bowiem finansowane przez pracodawców i przysługuje wyłącznie pracownikom, osobom wykonującym pracę nakładczą oraz poborowym, odbywającym służbę zastępczą, a także zasiłku wyrównawczego (przysługuje wyłącznie pracownikom)  - twierdzi gazeta. Według dziennika, osoba prowadząca pozarolniczą działalność jest objęta ubezpieczeniem chorobowym dobrowolnie od dnia wskazanego we wniosku, nie wcześniej jednak niż od zgłoszenia. Dobrowolne ubezpieczenie od dnia wskazanego we wniosku jest możliwe zaś  tylko wtedy, gdy zgłoszenie do ubezpieczeń emerytalnych i rentowych a także do ubezpieczenia chorobowego zostało złożone  w ciągu siedmiu dni od powstania obowiązku ubezpieczenia emerytalnego i rentowego. W razie wpłaty składek po terminie lub w zaniżonej wysokości dobrowolne ubezpieczenie chorobowe ustaje z mocy ustawy. Natomiast jeżeli za część miesiąca, za który przedsiębiorca nie opłacił w terminie składki na ubezpieczenie chorobowe a pobrał zasiłek chorobowy, ubezpieczenie chorobowe ustaje od dnia następującego po dniu, za który zasiłek ten przysługuje. Przedsiębiorca przekazuje składkę chorobową do ZUS łącznie z pozostałymi składkami, czyli do 10 dnia następnego miesiąca, jeżeli firmę prowadzi samodzielnie, a jeżeli zatrudnia pracowników – do 15 dnia następnego miesiąca.

Niewielu chętnych po refundację z PFRON składek na  KRUS
 
Od tego roku o refundację składek na ubezpieczenie społeczne rolników może się starać osoba niepełnosprawna, która prowadzi działalność rolniczą. Należy się ona także za niepełnosprawnego domownika, którego rolnik ubezpiecza w KRUS – donosi Rzeczpospolita”(Nr z 28.03.2008 r.).  Według dziennika, po refundację składek na ubezpieczenia społeczne rolników może się zgłosić także osoba, która została uznana za niepełnosprawną także poza systemem orzekania KRUS. Chętnych do uzyskania tej pomocy zgłosiło się jednak niewielu -  w PFRON zarejestrowało się dotychczas tylko ok. 100 takich osób. Zdaniem Urszuli  Kurowskiej,  specjalistki  z Biura Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych, trudno jest  stwierdzić, czy małe zainteresowanie refundacją wynika z niedoinformowania czy ze skomplikowanej procedury ubiegania się o pomoc – czyli kogo PFRON uzna za niepełnosprawnego?. Do uzyskania refundacji wystarczą orzeczenie o inwalidztwie (I, II lub III grupa) wydane przed 1 stycznia 1998 r. oraz orzeczenie o niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym również sprzed tej daty – jeśli są jeszcze aktualne – oraz orzeczenie o niezdolności do pracy wydane przez ZUS. O niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym orzeka także KRUS, gdy ustala prawo do renty rolniczej. Rencista KRUS nie podlega jednak ubezpieczeniu społecznemu rolników, więc nie musi odprowadzać składek. A skoro ich nie płaci, to nie ma czego mu refundować. Sytuacja rencisty rolniczego różni się od pobierającego rentę z tytułu niezdolności do pracy z systemu powszechnego. Przypomnijmy, że od tego roku, jeśli ci drudzy prowadzą jednoosobową pozarolniczą działalność gospodarczą lub są wspólnikami spółek cywilnych, to muszą obowiązkowo płacić na ubezpieczenia społeczne do czasu, gdy przejdą na emeryturę. Mogą jednak uzyskać refundację składki emerytalnej i rentowej z PFRON.  PFRON refunduje niepełnosprawnemu rolnikowi lub zobowiązanemu do opłacania ubezpieczenia za niepełnosprawnego domownika wszystkie składki terminowo odprowadzane do KRUS (art. 25a ust. 5 pkt 2 ustawy o rehabilitacji). Rolnicy mogą się zgłaszać do PFRON cały czas. Jeśli chcą otrzymać refundację za II kwartał, to muszą się zarejestrować do końca kwietnia br. Pomoc z PFRON dotyczy tylko obowiązkowych ubezpieczeń społecznych. Nie dostanie więc refundacji składek rencista rolny, który podejmie pozarolniczą działalność gospodarczą i z tego tytułu dobrowolnie ubezpieczy się w ZUS. Nie przysługuje ona również, gdy rencista rolny z rentą okresową wystąpi do KRUS z wnioskiem o objęcie ubezpieczeniem emerytalno-rentowym pracownika. Wysokość pomocy zależy od stopnia niepełnosprawności.

Rządowy projekt ustawy o ZOZ bez poparcia opozycji
 
Rząd proponuje przekształcenie szpitali w spółki prawa handlowego, powołanie rzecznika praw pacjenta oraz wprowadzenie dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych – podaje „Gazeta Prawna”(Nr z 27.03.2008 r.). Pierwsze czytanie pakietu projektów ustaw reformujących system ochrony zdrowia odbyło się  w Sejmie. Zdaniem  Beaty Małeckiej -Libera, posła sprawozdawcy projektu ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, zmiana formy prawnej szpitali pozwoli na zrównanie praw zakładów publicznych i niepublicznych. Dzięki temu będą one mogły pobierać opłaty za świadczenia ponadstandardowe, czyli np. za pobyt w pokoju z telewizorem czy łazienką. Szpitale będą mogły również wykonywać operacje na zasadach komercyjnych, wówczas gdy np. wyczerpią limity określone na dany rok w umowie z NFZ. Rząd nie wyraża zgody na wprowadzenie tzw. współpłacenia, tj. pobierania drobnych opłat pacjentów np. za każdy dzień pobytu w szpitalu czy za wykonanie podstawowych badań diagnostycznych.
Projekt ustawy o ZOZ nie uzyskał poparcia opozycji – zauważa „Prawna”. Zdaniem Bolesława Piechy, przewodniczącego sejmowej Komisji Zdrowia, zmiana formy prawnej szpitali nie daje żadnej gwarancji, że spowoduje to uzdrowienie finansów szpitali.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT