ZUS nie dostał dodatkowych pieniędzy w związku ze zmianami w OFE

W związku ze zmianami w OFE,  ZUS domagał się  dodatkowych blisko 70 mln zł - donosi "Gazeta Wyborcza"(Nr z 16.12.2013 r.).  "Ministerstwa Pracy i Finansów nie zgodziły się jednak zwiększyć kosztów  ZUS" - informuje dziennik. A  Zbigniew Derdziuk, prezes ZUS powiedział, " że zmiany w systemie OFE, do których musi przygotować się ZUS, będą kosztowały ubezpieczyciela nie więcej, niż dotychczasowe koszty wynagrodzeń i obsługi informatycznej".  Według szefa ZUS, firma "wydaje na informatykę i modernizację zarówno technologiczną, jak i wdrożenie nowych zadań ok. 70-80 mln zł rocznie. To przygotowanie do zmian w OFE musi się zmieścić w tej kwocie" - podaje "GW".  Jednak najtrudniejszym zadaniem czekającym ZUS w związku z wdrożeniem zmian w systemie emerytalnym  - uważa prezes Derdziuk - będzie rozliczenie wszystkich kont. " Wierzymy w dobrą współpracę z OFE w zakresie przekazywania danych i jakości tych danych. (...) ZUS musi wdrażać wszystkie zmiany, które prawo przewiduje"  - powiedział w gazecie.  Liczy również na to, że ZUS nie będzie w tym czasie obciążany nowymi zadaniami, bowiem będzie wystarczająco zaabsorbowany pracami związanymi z przekazywaniem do ZUS aktywów OFE.

Nowela przepisów emerytalnych pozwala na przeliczenie kapitału początkowego


Osoby, które przed  1999 r. były  aktywne zawodowo, powinny złożyć wniosek do ZUS o ustalenie wysokości kapitału początkowego - radzi "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 17.12.2013 r.). Jak informuje gazeta,   od 1 października 2013 r. "niektóre osoby poszkodowane przez obowiązujące wcześniej rozwiązania mogą wystąpić do ZUS o ponowne wyliczenie wysokości świadczenia". Dotąd  osoby traciły na wykazywaniu  niepełnego roku zatrudnienia przy wyliczaniu  podstawy wymiaru świadczenia. Teraz, po nowelizacji przepisów,  jeżeli ktoś  pracował  nawet przez 3 miesiące w ciągu roku, będzie i  tak mieć wyższy kapitał początkowy niż przed . "DGP" tłumaczy, iż  to rozwiązanie na przykład pozwoli zwiększyć świadczenie "pracownicom powracającym do pracy po przerwie związanej z urlopem wychowawczym" czy  osobom,  "które miały kilku miesięczną przerwę w zatrudnieniu spowodowaną na przykład likwidacją przedsiębiorstwa".  Dziennik podkreśla, iż  także  emeryci i renciści, pobierający  świadczenia  mogą zwiększyć wysokość swoich wypłat.

Podniesienie składek na ubezpieczenia społeczne spowoduje likwidację wielu firm z sektora MSP ?

Co piąty mały i średni przedsiębiorca zastanowi się nad likwidacją firmy, jeśli rząd zrealizuje zapowiedź premiera Donalda Tuska o zmianie wysokości płaconych składek na ubezpieczenia społeczne - wynika z  badania  przeprowadzonego przez Dom Badawczy Maison na zlecenie Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Jak podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 16.12.2013 r.), badanie wykazało, iż  9 proc. ankietowanych przedsiębiorców  pomyśli o emigracji, a 41 proc. będzie się starało wykorzystać optymalizacje podatkową. Przy tym, tylko 14 proc. przedsiębiorców zachowa się zgodnie z życzeniem rządu, a  22 proc. "grozi ,że w ogóle zaprzestaniem prowadzenia działalności gospodarczej". I tak, co jedenasty  przedsiębiorca wyjedzie za granicę - informuje "Rz", a13 proc. z nich przejdzie do szarej strefy. Najwięcej przedsiębiorców planuje zastosować w takiej sytuacji optymalizację podatkową – aż 41 proc. (w tym 44 proc. w produkcji, 42 proc. w usługach i 36 proc. w handlu
Dziennik przypomina, iż premier Tusk zapowiedział, iż  od 2015 r. mogą się zmienić zasady oskładkowania umów zleceń i umów  o dzieło. Ponadto, według zapowiedzi premiera,  rząd w  przyszłym roku będzie proponował rozwiązania, które będą dotyczyły „powolnego eliminowania śmieciówek, żeby to zbyt mocno nie uderzało w rynek pracy". A  likwidacja śmieciówek, to jest zwiększenie opodatkowania, lub oskładkowania wobec tych, którzy dziś tego nie płacą. Koniec kropka – pisze gazeta, powołując się na wypowiedź szefa rządu podczas ostatniej  Rady Krajowej PO.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT