Zmienione przepisy ustawy o usługach płatniczych pozwolą odzyskać pieniądze przelane omyłkowo

Andrzej Duda, prezydent RP 27 kwietnia br.  podpisał nowelizację ustawy o usługach płatniczych.  Nowe regulacje, które m.in. pozwolą odzyskać pieniądze przelane omyłkowo na niewłaściwe konto, zaczną obowiązywać w ciągu 3 miesięcy po publikacji ustawy w Dzienniku Ustaw - donosi "Rzeczpospolita”(Nr z 30.04.2018r.). Do tej pory, nie było jasnej i jednolitej procedury odzyskiwania takich środków. Dodatkowo tajemnica bankowa nie pozwalała ujawniać danych odbiorcy, co uniemożliwiało złożenie pozwu w sądzie.  Jak mówi w gazecie Aleksandra Wiktorow, Rzecznik Finansowy (RzF),  "z wniosków do nas wpływających wynikało, że omyłkowy przelew na niewłaściwe konto, był źródłem poważnych problemów. W skrajnych wypadkach klienci tracili w ten sposób pieniądze, bo nie było mechanizmu zmuszającego odbiorcę do zwrotu środków. Dzięki tej zmianie w większości przypadków dostaniemy je nawet w ciągu kilku dni". I tak,  klient, który zorientuje się, że omyłkowo wykonał przelew na złe konto będzie informował swój bank lub SKOK o tym fakcie. Ten będzie miał 3 dni na poinformowanie odbiorcy o błędzie i konwencjach braku zwrotu środków w ciągu 30 dni - informuje dziennik.  Według  Bartosza Wyżykowskiego, radcy prawnego w biurze Rzecznika Finansowego, "zwrot środków będzie realizowany na specjalny rachunek techniczny, co zapewnia pełną anonimowość odbiorcy omyłkowego przelewu. Po otrzymaniu środków, dostawca w ciągu 1 dnia roboczego będzie zwracał je na konto klienta. Gdy w transakcję zaangażowanych było dwóch dostawców termin wydłuży się do kilku dni roboczych". Natomiast jeżeli odbiorca omyłkowego przelewu nie zwróci pieniędzy dobrowolnie w ciągu 30 dni, bank lub SKOK będzie zobowiązany do przekazania płatnikowi danych odbiorcy - pisze "Rz".
"Umożliwi to skuteczne dochodzenie roszczenia na drodze sądowej. Podstawę prawną stanowić będą przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Sąd oceni zaś, czy roszczenie płatnika jest zasadne" - mówi Bartosz Wyżykowski. W opinii gazety, w  praktyce oznacza to, że odbiorca omyłkowego przelewu, który nie zwróci omyłkowo otrzymanych kwot będzie zmuszony do tego wyrokiem sądu i poniesie dodatkowo koszty związane z procesem.
Impulsem do przygotowania proponowanych zmian były problemy zgłaszane przez klientów do Rzecznika Finansowego - twierdzi "Rz". Do RzF skarżyły się bowiem  osoby, które na przykład wpisały cały numer konta innego odbiorcy czy pomyliły się przy wpisywaniu numeru konta itp. Zostały one przez Rzecznika zasygnalizowane w ramach prac Zespołu Analiz Systemowych, powołanego przez Szefa Kancelarii Prezydenta RP.

Bankomatów coraz mniej

W Polsce ubywa bankomatów. Na koniec grudnia 2017 r. funkcjonowało   23 230 urządzeń. To oznacza, że na przestrzeni kwartału ubyło ich 96 (spadek o 0,4 proc.) - podaje "Business Insider Polska"(www.businessinsider.com.pl z 03.05.2018 r.) za  NBP. Także coraz rzadziej wypłacamy z nich pieniądze. Według portalu, liczba wypłat z bankomatu spadła w ostatnim kwartale 2017 r. o 6,8 mln. NBP podaje, że w ciągu dziewięciu miesięcy ub.r. (od końca marca do końca grudnia 2017 r.) liczba dostępnych w Polsce bankomatów zmniejszyła się o 521 sztuk. I tak,  w IV kw. 2017 r. w bankomatach na terenie kraju odnotowano  167,4 mln  transakcji wypłat gotówki. Z kolei wartość wypłat w bankomatach w IV kw. spadła do 83,5 mld zł, to jest o 1,8 mld mniej niż wypłacono w III kw. 2017 r. -  pisze "Business Insider Polska".   Według  NBP, średnia wartość wypłaty w bankomacie w IV kw. 2017 r. wyniosła 499 zł, podczas gdy kwartał wcześniej było to 490 zł. W omawianym  czasie do 78 z 81  spadła średnia dzienna liczba wypłat przypadających na pojedynczy bankomat - informuje portal.

Szef Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) może zdecydować o blokadzie konta przedsiębiorcy

Jak podaje "Gazeta Podatkowa"(Nr z 30.04.2018r.),  30 kwietnia br. weszły w życie przepisy dotyczące blokady kont. Według nowej regulacji, konta przedsiębiorców podejrzewanych o nadużycia będą mogły być blokowane na okres do 72 godzin, z opcją przedłużenia blokady do 3 miesięcy. Analiza danych przekazywanych do STIR - systemu teleinformatycznego izby rozliczeniowej,  służącego do przetwarzania danych bankowych w celu ustalenia wskaźnika ryzyka wystąpienia wyłudzeń skarbowych   przez banki i SKOK-i,  ma pozwolić ocenić ryzyko wykorzystywania sektora bankowego do wyłudzeń skarbowych,  na przykład  uchylania się od opodatkowania czy wyłudzenia zwrotów VAT - pisze dziennik. Blokada konta w oparciu o analizę STIR może dotyczyć osób fizycznych wykonujących działalność gospodarczą, osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej, ale posiadających zdolność prawną (tzw. podmiotów kwalifikowanych). Stosowanie tego środka zostało wyłączone w przypadku rachunków osób fizycznych wykorzystywanych do celów prywatnych - podkreśla gazeta. Izba rozliczeniowa analizuje przekazywane przez banki i SKOK-i informacje o rachunkach prowadzonych dla podmiotów kwalifikowanych oraz dzienne zestawienia transakcji dotyczących tych rachunków   przy pomocy algorytmów opartych na praktyce bankowej,  wykorzystującej doświadczenia w przeciwdziałaniu praniu pieniędzy, określając  wskaźnik ryzyka.  "Dzięki temu automatycznie powinny być namierzane "podejrzane" operacje, np. polegające na dokonywaniu w krótkich odstępach czasu między tymi samymi podmiotami kilkunastu przelewów i przelewów zwrotnych" - pisze "GP".
Wskaźnik ryzyka przesyłany jest Szefowi Krajowej Administracji Skarbowej (KAS), który na jego podstawie oraz otrzymywanych informacji bankowych (o rachunkach i transakcjach) i posiadanych danych podatkowych bada, czy dany podmiot może wykorzystywać sektor bankowy do wyłudzeń skarbowych." Jeżeli uzna, że tak, ma prawo zarządzić blokadę jego rachunków" - informuje dziennik. Według szacunków Ministerstwa Finansów takie działania mają rocznie dotyczyć około 4.650 kont.
Szef KAS przekaże do banku (SKOK) żądanie blokady konta, a właściwemu dla podmiotu kwalifikowanego urzędowi skarbowemu, urzędowi celno-skarbowemu oraz prokuratorowi - zawiadomienie o blokadzie. Bank (SKOK) ma obowiązek niezwłocznie zablokować możliwość dysponowania i korzystania ze środków zgromadzonych na rachunku. Ponadto informuje o dacie i godzinie dokonania blokady oraz istniejącym w tym momencie saldzie konta. Dopiero po otrzymaniu tej informacji Szef KAS wyśle do posiadacza rachunku postanowienie o blokadzie.
Co istotne, od zakazu wypłat z zablokowanego konta przewidziano kilka wyjątków, m.in. pobranie środków na bieżące pensje wypłacane na podstawie umów o pracę zawartych co najmniej 3 miesiące przed dniem dokonania blokady wraz z należnymi od nich zaliczkami na podatek dochodowy i składkami na ubezpieczenia społeczne, pod warunkiem  przedłożenia odpisu listy płac oraz dokumentu ZUS potwierdzającego zgłoszenie do ubezpieczeń społecznych z tytułu umowy o pracę. Ponadto, podmiot kwalifikowany będzie mógł ubiegać się o zgodę na wypłatę środków na zasądzone alimenty oraz renty o charakterze alimentacyjnym zasądzone tytułem odszkodowania - wyjaśnia gazeta. Kwoty podlegające wypłacie na rzecz pracownika czy osoby posiadającej prawo do alimentów lub renty są jednak ograniczone do wysokości minimalnej pensji (które w 2018 r. wynosi 2.100 zł). Wynagrodzenie, alimenty lub renta zostaną wypłacone osobie uprawnionej do tych świadczeń, a nie posiadaczowi rachunku. Z zablokowanego konta mogą być również wypłacone środki  na spłatę zobowiązań podatkowych i celnych itp.  Co istotne,  blokada konta odbije się na obsłudze rachunku związanego z mechanizmem podzielnej płatności VAT (tzw. split payment) - podaje "GP".

Firmy pożyczkowe z lichwiarskim oprocentowaniem

Nie zawsze kredyt gotówkowy jest najlepszym rozwiązaniem - pisze "Gazeta Wyborcza"(www.wyborcza.pl z 26.04.2018r.).  Często bardziej opłaca się zwiększyć limit na karcie kredytowej, a czasem lepiej skorzystać z limitu na koncie. Natomiast "niezmiennie szerokim łukiem trzeba omijać firmy pożyczkowe" - radzi dziennik. Według gazety, większość takich ofert gwarantuje rzeczywistą roczną stopę oprocentowania pożyczki  wynoszącą nawet kilka tysięcy procent. I  jeśli nawet skorzystamy z oferty promocyjnej, to bardzo często zdarza się, że trzeba rolować długi, a "kolejna pożyczka już nie jest na tak dobrych warunkach. Mamy więc w pakiecie nie tylko dług, ale i odsetki  oraz ewentualnie opłaty za wydłużenie okresu kredytowania" - podaje "Wyborcza". W takiej sytuacji,  „jeśli nie pomogą nam znajomi czy rodzina, to pozostają nam banki, a bank bankowi i oferta ofercie nierówne.  Na  rynku mamy  wiele banków i ich ofert, chociaż  ma się to zmienić  ze względu na zmiany właścicielskie (BGŻ BNP Paribas przejmuje Raiffeisena, a BZ WBK, który już niebawem zmieni nazwę na Santander, przejmuje Deutsche Bank)" - informuje "GW". Na razie silna konkurencja rynkowa   wymusza wojnę na ceny.

Zarząd GPW przedstawił  Radzie Giełdy  21 inicjatyw strategicznych

Zarząd Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) przygotował  i przedstawił Radzie Giełdy 21 inicjatyw strategicznych  - informuje "Interia.pl"(www.interia.pl z 27.04.2018r.), powołując się na  Marka Dietla, prezesa zarządu  warszawskiej  GPW. Według Dietla, ostatecznie realizowanych będzie nie więcej niż 12 pomysłów, które dotyczą podstawowej działalności GPW, ale też idą w kierunku miękkiej dywersyfikacji.  "Rada Giełdy poznała 21 naszych inicjatyw strategicznych, ostatecznie chcemy ich zarekomendować nie więcej niż 12. Inicjatywy te dotyczą naszego podstawowego biznesu, ale i idą w kierunku miękkiej dywersyfikacji" - powiedział szef  zarządu GPW.  Prezes Dietl zapowiedział także, iż "najważniejsze cele zapisane w obecnie obowiązującej strategii GPW do 2020 roku zostaną podtrzymane, mogą natomiast zostać nieco zmodyfikowane metody osiągnięcia tych celów" - podaje portal. Ponadto, prezes GPW przyznał, iż zarząd zarekomendował  najwyższą w historii dywidendę na akcję - wypłatę 92,3 mln zł, czyli 2,2 zł na jeden walor. W   związku z tym zarząd GPW zamierza wystąpić do Rady Giełdy o zaopiniowanie wniosku w sprawie podziału zysku za rok 2017. Polityka dywidendowa GPW zakłada przeznaczanie na dywidendę co najmniej 60 proc. skonsolidowanego zysku netto skorygowanego o wyniki jednostek stowarzyszonych. Prezes stwierdził, iż  aktualizacja  strategii GPW "nie zakłada zmian w tej polityce" - pisze "Interia.pl". Według Dietla, "najważniejsze cele zapisane w obecnie obowiązującej strategii GPW do 2020 roku zostaną podtrzymane, mogą natomiast zostać nieco zmodyfikowane metody osiągnięcia tych celów" - podaje "Interia.pl".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT