„Dramatycznie” spadła aktywność OFE na rynku akcji

Zmiany wprowadzone w otwartych funduszach emerytalnych OFE  sprawiły, że aktywność OFE na rynku akcyjnym w 2014 r. znacząco spadła – pisze „Parkiet'(nr z 20.12.2014 r .). Gazeta szacuje, iż   saldo zakupów przez fundusze emerytalne walorów   spółek giełdowych od stycznia do końca listopada 2014 r. wyniosło 2,2 mld zł, podczas gdy w 2013 r. wynosiło  niemal 18 mld zł. Ponieważ OFE w głównej mierze inwestują w akcje notowane na warszawskim parkiecie, ten spadek odbija się właśnie na krajowym rynku. Z szacunków dziennika wynika,  że fundusze emerytalne  kupiły tylko o niecałe 0,7 mld zł więcej akcji notowanych na rynku polskim niż sprzedały. Dla porównania – podaje „P” -  zakupy netto akcji krajowych w 2013 r.  wyniosły niemal 16 mld zł na plusie. W opinii Ewy Radkowskiej -Świętoń,  wiceprezes i szefowej  inwestycji ING PTE, które zarządza największym funduszem emerytalnym, „powodem wygaśnięcia aktywności OFE na rynku akcyjnym są oczywiście zmiany jakie zaszły w systemie emerytalnym”. Jak podkreśla Radkowska-Świętoń, od lutego  br. OFE  „funkcjonują już w zupełnie innym świecie”. I tak, „przekazanie aktywów do ZUS, zmniejszenie napływu składek i wprowadzenie mechanizmu suwaka sprawiły, że obecnie poziom akcji w portfelach wynosi ponad 80 proc.” OFE stały się funduszami akcyjnymi, w których napływy i odpływy równoważą się. W 2015 r.  OFE dostaną ze składek około 3 mld zł (będą musiały ją odprowadzić  do ZUS z tytułu suwaka)  oraz około3-4 mld zł dywidendy. Zdaniem ekspertów,  zwiększenie limitu OFE  na inwestycje w akcje zagraniczne z 10 do 20 proc. sprawi, że fundusze zapewne mocniej zainteresują się tym kierunkiem . Nadal będą się także rozglądać za obligacjami korporacyjnymi..

Dotowane przez podatników emerytury resortowe wyższe średnio o ok.   60 proc. od emerytur  z ZUS

Ponad 11 mld zł    w 2013 r.  kosztowały   podatników emerytury 280 tysięcy osób, które nie płaciły składek ubezpieczeniowych – donosi „Rzeczpospolita"(Nr z 18.12.2014 r.). Uprawnieni do tych świadczeń, czyli mundurowi i sędziowie, nie płacą składek emerytalnych,   Jak  twierdzi  Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Plus Banku SA, jest „to obciążenie jest znaczące”. Według dziennika, który powołuje  się za GUS,  suma ta stanowi sporą  część budżetów trzech resortów: obrony narodowej, spraw wewnętrznych i sprawiedliwości. 
„Rz” pisze, że  w  2013 r.  każdy Polak pracujący w systemie pozarolniczym dopłacił do emerytur resortowych średnio ponad 800 zł. I tak, w ub.r.  przeciętnie emerytury pobierało ponad 5,2 mln osób (oprócz KRUS). W tym 111,0 tys. emerytów stanowili  wojskowi, 145,9 tys. były to osoby związane z MSW, a  ponad 23 tys. to emeryci wywodzący się z aparatu sprawiedliwości. Przy tym, w  2013 r. emerytury wypłacane przez MON, MSW czy MS były średnio o ponad 60 proc. wyższe od emerytur z ZUS. Dane pokazują, że liczba emerytów resortowych rośnie szybciej od liczby emerytów w ZUS. Wysokość przeciętnej emerytury w resortach w 2013 r. wyniosła: 3,3 tys. zł w MON; w MSW - 3,2 tys. zł oraz 3,5 tys. zł w MS.  ZUS wydał w ub.r. na emerytury dla ponad 4,9 milionów ludzi 117, 4 mld zł – o 5,3 proc. więcej niż dwa lata temu. Dodatkowo około 13 mld zł kosztowały w 2013 r. dotacje do emerytur rolniczych.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT