Baza komunikacyjnych OC i AC w UFG pomaga i ubezpieczycielom i poszkodowanym w wypadkach

Aż 10  proc. polskich kierowców oszukuje co do wysokości  zniżek za bezwypadkową jazdę - pisze "Rzeczpospolita" (Nr z 07.07.2011 r.).  Zdaniem Elżbiety Wanat-Połeć, prezes Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, m.in. w celu wykrycia nieubezpieczonych, powstała ogólnopolska baza polis komunikacyjnych OC i AC;  do programu przystąpiło 25 z 29 działających na rynku ubezpieczycieli.
"Warunkiem korzystania z bazy jest przekazanie przez firmę 70 proc. informacji dotyczących zawartych polis  oraz po 30 proc. dotyczących zdarzeń (wniosek o odszkodowanie) i faktycznie wypłaconych odszkodowań" - pisze dziennik. Wymogi te sukcesywnie rosną, w ciągu roku firmy będą zobligowane do zapełnienia bazy danymi dotyczącymi co najmniej 90 proc. polis i 70 proc. odszkodowań i zdarzeń.
Według gazety, już  teraz ubezpieczyciele wywiązują się z wymogów znacznie powyżej limitów. W przypadku polis jest to powyżej 90 proc. (wzrost w ciągu 2 lat o 20 proc.), zaś w przypadku zdarzeń i wypłaconych odszkodowań przekracza 60 proc. , podczas gdy dwa lata temu UFG  był informowany jedynie o co piątej wypłacie.
"Rzeczpospolita" podkreśla, że baza pomaga także osobom poszkodowanym w wypadku. "W sytuacji, gdy sprawca nie chce podać danych swojej polisy lub ucieknie z miejsca wypadku sam numer tablicy rejestracyjnej umożliwia sprawdzenie w bazie danych online numeru jego aktualnego ubezpieczenia i nazwy firmy, w której ma je wykupione. W zeszłym roku z funkcji tej skorzystało 130 tys. osób."
Jak twierdzi w gazecie Iwona Woźniak-Sadek, doradca prezesa UFG ds. Ośrodka Informacji, kolejnym  krokiem będzie  połączenie bazy z systemami ubezpieczycieli, by zamiast wysyłania zapytania o danego klienta, weryfikacja jego historii ubezpieczenia i szkód następowała automatycznie. ,
Liczba kierowców bez OC to około 1,5 proc. zmotoryzowanych.

EIOPA: stan branży europejskich ubezpieczycieli dobry

Co dziesiąta unijna firma ubezpieczeniowa nie przetrwałaby poważnego kryzysu gospodarczego – podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 07.07.2011 r.), powołując się na wyniki  przeprowadzonych właśnie testów obciążeniowych,  tzw. stress testy przeprowadzone przez  Europejski Urząd Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych (EIOPA).  "Wskazują one na dobry stan branży" -  pisze "DGP" - pomimo  iż nie zdało egzaminu 13 firm na  129 ubezpieczycieli i z 27 państw.  Zdaniem Gabriela Bernardino,  szefa EIOPA, "branża ubezpieczeniowa jest nieźle przygotowana do potencjalnego szoku".  W opinii gazety, "w  przypadku spełnienia się czarnego scenariusza, firmy dysponowałyby w sumie rezerwami kapitałowymi o 4,4 mld euro mniejszymi, niż wynika to z proponowanej właśnie przez UE dyrektywy Solvency II, która ma wejść w życie 1 stycznia 2013 r. To niewielka kwota w porównaniu z 425 mld euro aktualnie notowanej nadwyżki całego sektora".

Prognozują dalszy spadek udziału  PZU w rynku

Zdaniem analityków  HSBC ,  „PZU zapewnia atrakcyjny zysk, jednak dywidenda jest obecnie wypłacana w oparciu zarówno o nadwyżkę kapitału, jaki i operacyjny przepływ gotówki, co w średnim terminie może się zmienić” – pisze "Parkiet"(Nr  z 08.07.3011 r.). I tak według prognoz  HSBC  nastąpi dalsze zmniejszania się udziału PZU w rynku.  Ponadto, analitycy przewidują  do 2013 r. spadek udziału w rynku w biznesie majątkowym z obecnych 34 proc.  do 31 proc., zaś  w segmencie życiowym  z  30 proc rynku  do  25 proc.
 W opinii analityków, którzy rozpoczęli rekomendowanie PZU od zalecenia „neutralnie”,   cena docelowa  akcji lidera polskich ubezpieczeń ma kształtować sie na poziomie 385 zł.  Ponadto, po  stronie pozytywnych dla akcji ubezpieczyciela czynników jest brak ekspozycji PZU na rynki gospodarek w kryzysie - twierdzi dziennik.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT