Będzie Narodowy Program Ubezpieczeń?

Rząd myśli o obowiązkowych polisach od powodzi i trąb powietrznych -  podaje "Gazeta Wyborcza" (Nr z 12.09.2008 r.). Według dziennika, nad Narodowym Programem Ubezpieczeń pracuje już MSWiA.  Wstępny projekt zakłada powszechne ubezpieczenie od klęsk żywiołowych. Polisy miałyby być tanie, dostępne dla najuboższych. Tak,  aby każdy mógł ubezpieczyć swój dom na wypadek kataklizmu. Cena polisy zależałaby od wartości ubezpieczanego majątku. Roczna składka nie powinna jednak przekraczać 100 zł. Anna Materna z Generali, twierdzi, że mogłoby tak być, ale pod warunkiem, że ubezpieczenie obwiązywałoby na terenie całego kraju.
Ubezpieczyciele sugerują przy tym, żeby najuboższym do części składek dokładało państwo. Proponują również, żeby część ryzyka wzięło na siebie państwo. Andrzej Maciążek z Polskiej Izby Ubezpieczeń tłumaczy, że budżet mógłby pokrywać straty powyżej pewnego pułapu. Szacuje się, że w Polsce tylko 40 proc. właścicieli domów i mieszkań wykupuje polisy – podaje gazeta. Tymczasem  tam, gdzie w sierpniu br. przeszły trąby powietrzne, polis było jeszcze mniej - ubezpieczony był co dziesiąty budynek. I chociaż żaden ubezpieczyciel nie chce powiedzieć tego oficjalnie, większość zapytanych przez gazetę przedstawicieli towarzystw  uważa, że dzieje się tak przez zapomogi rządowe po katastrofach, bo "skoro państwo zapłaci, po co się ubezpieczać".

Jaka  rola BGŻ w rozwiązaniu sporu o PZU ?

Skarb Państwa rozważa wykorzystanie Banku Gospodarki Żywnościowej SA do rozwiązania konfliktu o PZU SA – pisze „Rzeczpospolita” (Nr z  11.09.2008 r.). Według dziennika, Skarb Państwa „podobno”  liczy na to, że Rabobank, jako największy akcjonariusz Eureko, mógłby wpłynąć na tę  firmę, ażeby ustąpiła ona w dochodzeniu swoich praw do PZU SA. Gazeta przypomina, że  w obu polskich spółkach akcjonariuszami są holenderskie firmy, powiązane ze sobą kapitałowo. I tak,  Rabobank jest właścicielem    59 proc. akcji BGŻ SA, zaś  Eureko posiada  33 proc. akcji PZU SA.
Jednak – zauważa „Rzeczpospolita” -  Michał Chyczewski, wiceminister skarbu, zaprzecza, aby ewentualna sprzedaż BGŻ funduszom inwestycyjnym była początkiem operacji, która miałaby pomóc w rozwiązaniu konfliktu o PZU. Resort nie  ujawnia jednak szczegółów swoich planów co do rozwiązania konfliktu. A już  pod koniec września br. banki inwestycyjne zatrudnione przez stronę polską i holenderską mają podać swoje pomysły na rozwiązanie sporu o PZU – pisze  dziennik.

RzU proponuje  rozwiązania w sprawie prewencji i finansowania szkód tzw. klęskowych

Rzecznik Ubezpieczonych przesłał do  Ministerstwa Finansów uwagi w sprawie  racjonalnego  finansowania skutków szkód, wyrządzonych przez żywioły - donosi „Gazeta Ubezpieczeniowa” ( www.gu.com.pl ) z  11.09.2008 r.  Rzecznik skrytykował obecnie funkcjonujące rozwiązania jako, jego zdaniem,  „przypadkowy, a zarazem incydentalny zbiór inicjatywy publicznej i prywatnej (…) rozwiązania publiczne mają w dużej mierze charakter doraźny, np. korzystanie z rezerwy budżetowej oraz środków będących w dyspozycji samorządów terytorialnych”. Według RzU, ryzyka związane z żywiołami wymagają spójnego systemu, w którym istniejące rozwiązania będą się wzajemnie uzupełniać, a  nie  konkurować ze sobą. Rzecznik Ubezpieczonych zaproponował podjęcie wspólnych działań nad wypracowaniem zespołu instrumentów prawnych i mechanizmów organizacyjnych, które będą zapewniały przeciwdziałanie skutkom katastrof naturalnych oraz sprawne i możliwie najszersze pokrycie powstałych strat w wyniku masowych szkód klęskowych. W opinii RzU, prewencja  powinna obejmować m.in. budowanie systemów wczesnego ostrzegania przed klęskami oraz wypracowanie systemów zarządzania kryzysowego koordynowanych przez państwo. Z kolei w przypadku pokrycia start wynikłych ze skutków klęsk żywiołowych RzU opowiedział się, odwołując się do wytycznych Komisji Europejskiej, za spopularyzowaniem ubezpieczeń, jako optymalnej formy zabezpieczenia finansowego na wypadek katastrof naturalnych. Zastrzegł jednak, że pomoc państwa jest tu niezbędna. Według Rzecznika „wobec pauperyzacji części społeczeństwa można by rozważać wprowadzenie progresji wysokości ulg podatkowych w zależności od dochodów ubezpieczających, rozmiaru prowadzonej działalności rolnej lub stopnia zagrożenia”.  A więc  możliwość wprowadzenia różnic w wysokości dopłat „w zależności od dochodów ubezpieczających, a najuboższym, nie mających dochodów, finansowanie składki w pełnej wysokości”.

Ceny OC w Polsce zbliżą się do cen  polis OC w Unii

Niezależnie od wejścia Polski do strefy euro ceny polis OC będą zbliżały się do tych obowiązujących w Unii Europejskiej. Wspólna waluta w 2011 r. może ten proces przyspieszyć - informuje „Gazeta Ubezpieczeniowa” ( www.gu.com.pl ) z  11.09.2008 r., powołując się na ekspertów z  Ergo Hestii. I gdy w Polsce średnia cena OC wynosi obecnie około 100 euro i należy do najniższych w Europie, to w krajach Europy Zachodniej jest ona średnio dwukrotnie wyższa. Według Tadeusza Spanily, dyrektora Biura Aktuarialnego Ergo Hestii,  „jeśli przystąpienie Polski do strefy euro spowoduje ogólny wzrost cen towarów, usług i kosztów pracy, to należy oczekiwać, że nie ominie on również polis”. Wzrost cen OC  nie będzie jednak automatyczny i skokowy. W perspektywie długookresowej wartość średniej składki w Polsce zbliży się do wartości średniej składki w UE i  proces ten będzie przebiegał niezależnie od tego, czy Polska przyjmie wspólną walutę  - pisze „GU”.

Zmorą kierowców podwójne ubezpieczenie OC

Zwiększa się liczba kierowców z podwójną polisą OC – podaje „Rzeczpospolita” (Nr z  12.09.2008 r.). Według  Krystyny Krawczyk, dyrektor Biura Rzecznika Ubezpieczonych, Biuro w swoich statystykach musiało utworzyć nawet nową kategorię: skargi z tytułu podwójnego ubezpieczenia OC. Gazeta twierdzi, że łatwość zakupu polisy przez telefon lub internet powoduje, że właściciele aut zapominają  wypowiedzieć starą umowę. A  źródłem wszystkich kłopotów jest – w opinii dziennika -  przepis o automatycznym przedłużaniu tej polisy. Ma on zapewnić ciągłość ubezpieczenia i ochronę ofiar wypadków drogowych, co ma szczególnie istotne znaczenie przy zmianie firmy ubezpieczeniowej lub zakupie używanego pojazdu. W pierwszym przypadku najpóźniej na dzień przed upływem starej umowy należy ją wypowiedzieć, przesyłając do firmy stosowne oświadczenie. Inaczej dla ubezpieczyciela kierowca jest nadal jego klientem. Ten ostatni uświadamia to sobie, kiedy otrzyma wezwanie do zapłaty zaległej składki. Zdaniem Katarzyny Lewandowskiej, dyrektor ds. produktów komunikacyjnych PZU SA,  za umowę ubezpieczenia OC, która została automatycznie przedłużona,  ubezpieczycielowi przysługuje składka, jako że obejmuje on ochroną posiadacza pojazdu i ponosi z tego tytułu odpowiedzialność. I jedynie w szczególnych przypadkach, gdy klient nie mógł wypowiedzieć umowy np. z przyczyn losowych, PZU SA „może potraktować taką sytuację indywidualnie”. Według zaś  Marka Kalety, menedżera w Departamencie Ubezpieczeń Komunikacyjnych Generali,  ustalona została praktyka rynkowa, czyli niezapisana w przepisach zasada, zgodnie z którą w przypadku podwójnego ubezpieczenia w OC pierwszeństwo ma ta umowa, która przedłuża się automatycznie. Nie wszystkie firmy ją respektują – dodaje Kaleta. A – zauważa dyr. Lewandowska z PZU SA -  zazwyczaj problemem jest stwierdzenie, którą polisę należy traktować jako drugą. Katarzyna Lewandowska uważa, że rozwiązaniem problemu, zwłaszcza przy sprzedaży auta, byłoby wymyślenie takiego mechanizmu, który zobowiązuje sprzedającego i kupującego samochód do poinformowania firmy ubezpieczeniowej o zmianie właściciela auta. Krystyna Krawczyk, dyr. Biura Rzecznika Ubezpieczonych sądzi, iż problem ten powinien być jak najszybciej rozwiązany w interesie samych firm ubezpieczeniowych, ponieważ psuje ona ich wizerunek.

Więcej  zniżek na polisy AC i OC

Towarzystwa najchętniej oferują zniżki na polisy komunikacyjne nauczycielom, policjantom i prokuratorom -  pisze "Rzeczpospolita" (Nr z 10.09.2008 r.). Z racji wykonywanego zawodu na  tańsze polisy mogą liczyć również  lekarze, doradcy podatkowi czy urzędnicy. Natomiast - według dziennika -  na wiosnę uprzywilejowanie stracili natomiast duchowni i pracownicy parafii, którzy przez kilka lat w TUiR Warta SA  mogli kupować tańsze nawet o 20 proc. autocasco i OC. Ubezpieczyciel ten na początku 2008 r. zrezygnował  ze zniżek zawodowych w ubezpieczeniach komunikacyjnych (z wyjątkiem rolników). Natomiast na bonusy coraz częściej mogą liczyć osoby powyżej 40. roku życia czy na przykład  kobiety, gdy są jedynymi użytkownikami ubezpieczanego auta. Towarzystwa coraz częściej proponują zniżki na ubezpieczenia komunikacyjne poszczególnym grupom zawodowym.  PZU oferuje 20 proc. zniżki dla pracowników policji, a 10 proc.- dla pracowników Służby Więziennej, Celnej, Straży Pożarnej, Straży Granicznej oraz nauczycieli. Pracownicy służb mundurowych (policjanci i żołnierze zawodowi) mogą też liczyć na 15 proc. zniżkę w Uniqa. 10 proc. zniżki oferuje Compensa pracownikom urzędów administracji państwowej i samorządowej, a Ergo Hestia 5 proc. zniżki nauczycielom, adwokatom, sędziom, radcom prawnym, lekarzom, pielęgniarkom, prokuratorom, notariuszom, doradcom podatkowym;  ostatnio 15 proc. zniżki absolwentom prestiżowych szkół wyższych.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT