Będzie drożej : prognozy na nowy rok 2015

Szefowie  towarzystw  ubezpieczeń rokrocznie w  końcu grudnia   zastanawiają się nad spodziewanym  przypisem składki w nowym roku kalendarzowym. Przedstawiciele ubezpieczycieli ostrzegają  zaś  swoich klientów przed obniżeniem jakości ich obsługi, tłumacząc to skutkami trwającej  od lat wojny cenowej w komunikacji – pisze „Rzeczpospolita”(Nr z 29.12.2014 r.).  Tymczasem    tak samo było także i  w 2013 r. , a ceny polis komunikacyjnych  w 2014 r. również  spadały. Jak więc będzie w 2015? - zastanawia się  „Rz”. Według gazety,  „będą podwyżki, wzrośnie zbierana z rynku składka” , a „wydanie przez Komisję Nadzoru Finansowego Wytycznych dotyczących likwidacji szkód komunikacyjnych sprawi, że średnia cena OC komunikacyjnego wzrośnie”.  Andrzej Maciążek, wiceprezes zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń szacuje w dzienniku  koszty  ubezpieczycieli  z tytułu  wprowadzenia  wytycznych KNF na  minimum 1,2 mld zł.  Anna  Materna z Gothaer prognozuje zaś, iż   na wzrost składek za ubezpieczenie OC wpłynie wzrost wysokości wypłacanych odszkodowań oraz wprowadzenie bezpośredniej likwidacji szkód (BLS).  Przy tym - zdaniem A.Materny -   podwyżka cenę będzie  następowała  stopniowo. Z kolei  Ryszard Bociong, dyrektor generalny Axy Direct, z uwagi,  że zasięg BLS jest ograniczony,  nie spodziewa się z tego tytułu jednak podwyżek. Natomiast w opinii Łukasza Jadachowskiego, dyrektora generalnego  Proamy, pierwszy wzrost stawek powinien być zaobserwowany już w pierwszym półroczu 2015 r.  Według Macieja Szwarca, prezesa Axy,  ubezpieczyciele już zaczęli szukać źródeł przychodów w innych niż komunikacja segmentach rynku, czego przykładem mogą być prężnie rozwijające się ubezpieczenia dla małych i średnich firm. Ryszard Grzelak, prezes zarządu  Europ Assistance Polska  konkluduje zaś - pisze dziennik -  iż „nieuzasadnione wynikami szkodowymi i innymi kosztami obniżanie składek może wiązać się także z pogorszeniem sytuacji finansowej i wiarygodności podmiotów.”  

Polisa D&O niespersonifikowana zwalnia ubezpieczonych  od zapłaty  PIT

Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. akt II FSK 2983/14) rozstrzygnął kwestię podatku PIT od ubezpieczenia OC dla władz spółki – podaje „Rzeczpospolita”(Nr z 22.12.2014 r.). NSA  uznał  bowiem, że aby można było to świadczenie opodatkować, konieczna jest możliwość przypisania poszczególnym osobom  wysokości osiągniętego przez nie przychodu, a to nie jest możliwe przy tak skonstruowanym ubezpieczeniu ( ochroną OC objęci zostali niewymienieni imiennie obecni i przyszli członkowie zarządu, rady nadzorczej i dyrektorowie)– pisze dziennik. Zdaniem Adama Sękowskiego, adwokata i doradcy podatkowego  w kancelarii Stolarek & Grabalski,  jest to „korzystny wyrok dla podatników”.  Dlaczego ? Mec. Sękowski twierdzi w gazecie, iż z orzeczenia NSA  wynika, że  sformułowanie zapisów umowy ubezpieczeniowej pozwala uniknąć obowiązku zapłaty PIT od sfinansowanego przez spółkę ubezpieczenia OC. Ponadto, Sękowski uważa, ze spółki kupujące polisę OC swoim zarządom powinny jednak zachować ostrożność, ponieważ  nie ma  jednolitego  stanowiska sądów w tej sprawie.

Ubezpieczyciel chce  być  nie tylko likwidatorem  szkody osobowej


Szkody osobowe  stanowią  obecnie dla ubezpieczycie około 12 proc szkód z tytułu komunikacyjnego OC  i sięgają już  ponad 25 proc.  ich wartości – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”(Nr z 23.12.2014 r.). Dziennik pisze, iż obserwując   sytuację  „szkodową” w innych państwach europejskich można spodziewać się, że liczba szkód osobowych, jak i ich wartość będą rosły.  W opinii „DGP”, „nowoczesna opieka” nad osobami poszkodowanymi w wypadkach komunikacyjnych , w których   rokrocznie  ponad 50 tys. Polaków wychodzi z obrażeniami , jest koniecznością.  Nadal  osoby poszkodowane w wypadkach najczęściej otrzymują od ubezpieczyciela tylko rekompensatę finansową, chociaż oczekują od towarzystwa   także rehabilitacji medycznej  i opieki – podkreśla w  dzienniku  Barbara Stachowicz, szefowa Centrum Pomocy Osobom Poszkodowanym Ergo Hestii (CPOP). Według Stachowicz,
niezależni eksperci (?)  CPOP  ds. pomocy osobom poszkodowanym osobiście spotykają się z poszkodowanymi oraz ich rodzinami, aby ocenić obrażenia poszkodowanego i  jego sytuację, a następnie  zaproponować Indywidualny Plan Pomocy, rozwiązania z zakresu rehabilitacji itp. 

Zmiany w programie  ubezpieczeniowym  dla adwokatów

Jak podaje „Rzeczpospolita”(Nr z 22.12.2014 r.), Naczelna Rada Adwokacka oraz PZU SA i TUiR Warta SA podpisały na lata 2015 – 2017  nową umowę generalną w sprawie programu ubezpieczeniowego dla adwokatów. Według gazety, najpopularniejsze warianty składek będą niższe nawet o połowę. Nowością są zniżki dla kancelarii adwokackich i spółki prawników ubezpieczające się w ramach OC nadwyżkowego (obecnie  mogą otrzymać dodatkowe upusty za dotychczasowy bezszkodowy okres ubezpieczenia i nieprzerwaną kontynuację ubezpieczenia w ramach programu NRA; ważne jest jednak aby wznowić taką polisę przed upływem poprzedniego okresu ubezpieczenia) – informuje dziennik. Rozszerzony został także zakres podstawowego OC, który teraz obejmuje bez dopłaty także funkcję kuratora pełnioną przez adwokata z ubezpieczeniem OC na sumę 25.000 zł. Sumę tę można powiększyć do 100.000 zł.  Każdy adwokat może też obecnie liczyć na odszkodowanie z tytułu następstw nieszczęśliwych wypadków (dla uszczerbków większych niż 20 proc.) do sumy 25.000 zł.  Nowością w programie – pisze „Rz” -  jest dobrowolne ubezpieczenie adwokatów powołanych do wykonywania czynności syndyka, nadzorcy sądowego, zarządcy, kuratora i likwidatora. Na tych  samych warunkach program zawiera natomiast ubezpieczenia dobrowolne: OC Aplikanta; ubezpieczenia majątkowe oraz  ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW).

UFG maksymalizuje przychody
 
Ponad 40 mln zł  wyniosą w 2014 r. wpływy Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG) z tytułu kar ściąganych od kierowców za brak obowiązkowej polisy OC pojazdu. Według „Pulsu Biznesu”(Nr z 30.12.2014 r.), jest to  o połowę więcej niż kwota, którą UFG z zebrał z tego tytułu w 2013 r. (26 mln zł).  Elżbieta Wanat-Połeć, prezes UFG twierdzi w dzienniku, iż jest to kolejny rok, w którym fundusz notuje rekordowe wpływy z kar. „Jeśli uda nam się utrzymać taką dynamikę, to wkrótce mogą one stać się głównym źródłem finansowania naszej działalności” — mówi prezes UFG.  W 2015 r.  będą  obowiązywały wyższe kary za brak aktualnego ubezpieczenia OC. I tak,  brak OC dla auta osobowego po zmianach oznacza karę do 3,5 tys. zł, natomiast dla ciężarówki - 5,25 tys. zł. Fundusz  jest w trakcie rozłożonego na kilka lat procesu zwiększenia rezerw na odszkodowania – wyjaśnia w „PB” Elżbieta Wanat-Połeć.   Szefowa  UFG przyznaje, iż fundusz  docelowo chce mieć na ten cel 400 mln zł .”W zdecydowanej większości mają one zabezpieczyć wypłatę przyszłych szkód osobowych. Ich udział w portfelu UFG jest wyższy niż w przypadku ubezpieczycieli. Choć wartość wypłacanych przez fundusz odszkodowań jest obecnie stała i wynosi około 70 mln zł rocznie, to w przyszłości mocno wzrośnie” - twierdzi prezes Wanat-Połeć. Z kolei według  Zdzisławy Cwalińskiej -Weychert, wiceprezes UFG,  do instytucji trafia  coraz więcej starych szkód osobowych, które wcześniej nie były zgłaszane. „Łączy je jeden wspólny element: poszkodowanym jest pieszy, który poruszając się nocą w stanie upojenia alkoholowego, został potrącony przez samochód prowadzony przez nieznaną osobę”. W opinii wiceprezes UFG, funduszowi dużo „ daje współpraca z ubezpieczycielami, dzięki niej wykrywamy kierowców, którzy przestali ubezpieczać swój pojazd, a więc możemy od razu interweniować”.  Od 2015 r.  UFG skoncentruje się na poprawie efektywności tzw. regresu (odzyskiwanie pieniędzy, które poszły na odszkodowania od niemających polis sprawców wypadków). Fundusz ma z tego tytułu należności w wysokości 160 mln zł od prawie 18 tys. osób, a ściągalność oscyluje w granicach 40 proc.  „PB” podkreśla, iż wojna cenowa, która szaleje na rynku komunikacyjnym, dotyka także UFG, chociaż  instytucja  nie sprzedaje polis (na fundusz ubezpieczyciele odprowadzają  opłatę  w wysokości 1,3 proc. ich przypisu ze sprzedaży obowiązkowych ubezpieczeń OC) .  UFG zamierza też dokonać przeglądu wszystkich należności oraz „zintensyfikować współpracę z firmami windykacyjnymi, z których usług korzysta, oraz komornikami”.

Wzrosną ceny polis OC dla lekarzy rodzinnych

Towarzystwa ubezpieczeniowe planują podnieść  składkę OC  lekarzom rodzinnym ze względu na obowiązujący od stycznia  2015 r. nowy zakres ich obowiązków – donosi „Rzeczpospolita” . Dziennik przypomina, iż zgodnie z przepisami pakietu onkologicznego, od  Nowego Roku 2015  pacjenci   mogą się zgłaszać do lekarzy pierwszego kontaktu na nowe badania i spodziewać wystawienia zielonej karty., czyli „ karty diagnostyki i leczenia onkologicznego, która pozwoli skorzystać z szybkiej ścieżki diagnostycznej w poradni i szpitalu” - informuje dziennik. Lekarze rodzinni obawiają się, że w przypadku nie znalezienia powodów do wystawienia zielonej karty, pacjenci będą składać wobec nich roszczenia. W związku z tym ubezpieczyciele postanowili zwiększyć składkę za OC dla lekarzy. Według gazety, ma ona wzrosnąć  o kilka proc. (obecnie dla przychodni wynosi ona około  1,5-2 tys. zł rocznie). Natomiast towarzystwa oferujące  ubezpieczenia dla przychodni rodzinnych, m.in.  PZU, Allianz czy  Inter, nie chcą ujawniać informacji o ile wzrośnie składka.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT