Bliscy ofiar wypadków komunikacyjnych o wypłatę zadośćuczynienia często muszą walczyć w sądzie

Polskie sądy w zdecydowanej większości nie podzielają argumentacji ubezpieczycieli i wydają wyroki korzystne dla bliskich ofiar wypadków komunikacyjnych  - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 19.12.2015 r.), powołując się na mec. Joannę  Smereczańską-Smulczyk z Kancelarii Radców Prawnych EuCO. Jej zdaniem,  "ubezpieczyciele lekceważą obowiązujące przepisy prawne, orzecznictwo Sądu Najwyższego i sądów powszechnych. Mimo, że polskie prawo jest w tym zakresie bardzo precyzyjne, bliscy poszkodowanych zderzają się z  zaniżaniem  należnych  im  kwot  tytułem  zadośćuczynienia  z  tytułu  śmierci osoby bliskiej,  a także odmowami wypłat co do zasady" - pisze gazeta. Apeluję do towarzystw ubezpieczeniowych o dobrą wolę.  Ponadto, jak wynika  z  doświadczeń Europejskiego Centrum Odszkodowań S.A. (EuCO),  towarzystwa  "z zasady rażąco zaniżają kwoty zadośćuczynień pieniężnych lub nie przyznają ich w ogóle dla bliskich poszkodowanych, którzy zmarli na skutek wypadków, do których doszło przed 3 sierpnia 2008 r." - podkreśla dziennik. Według "DGP", zakłady ubezpieczeń swoją postawę  tłumaczą  "brakiem więzi pomiędzy najbliższymi członkami rodziny, znacznym upływem czasu, brakiem leczenia psychiatrycznego , a także brakiem podstawy prawnej do wypłaty zadośćuczynienia". O zadośćuczynienie będące   rekompensatą  krzywdy po stracie najbliższego członka rodziny zmarłego w wyniku wypadku komunikacyjnym, którego nie był wyłącznym sprawcą, mogą starać się bliscy ofiary: " dzieci, rodzice, dziadkowie, rodzeństwo, konkubenci a w indywidualnych przypadkach narzeczeni, teściowie, zięciowie, synowe, pasierbowie, ojczymowie i macochy". Mają oni prawo  do zadośćuczynienia nawet wtedy, gdy towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaciło im wcześniej odszkodowania z tytułu znacznego pogorszenia się sytuacji życiowej po śmierci najbliższego członka rodziny - wyjaśnia "DGP".
Kancelaria Radców Prawnych EuCO na koniec III kwartału 2015 r. prowadziła 3354 sprawy o wypłatę zadośćuczynień za wypadki, do których doszło przed 3 sierpnia 2008 r.  o wartości przekraczającej 174 mln zł.   Na etapie przedsądowym  EuCO prowadzi 3017 spraw o wartości 197 mln zł - informuje gazeta.

SN:  klient musi otrzymać "do ręki" OWU  polisolokaty  jeszcze przed zawarciem umowy


Nawet podpis klienta potwierdzający, że ubezpieczyciel zapoznał go z warunkami polisy, nie wystarcza do uznania go za  poinformowanego - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 18.12.20115 r.), powołując się na  najnowsze orzeczenie Sądu Najwyższego. Zdaniem  SN,   sprzedawca polisy ubezpieczeniowej z UFK musi  doręczyć  potencjalnemu klientowi  ogólne warunki ubezpieczenia (OWU)   jeszcze  przed zawarciem umowy – podkreśla  dziennik. Sąd Najwyższy uznał, iż nie wystarczy zapoznanie ubezpieczonego z ogólnymi warunkami ubezpieczenia, a nawet jego podpis, że to nastąpiło, aby stwierdzić iż klient był wystarczająco poinformowany o tym, jak funkcjonuje  tzw. uefka, którą kupił. W opinii gazety,  "sprawa ma precedensowe znaczenie, gdyż polisolokaty robią karierę". Wielu ich nabywców kupując ten produkt  spodziewało się  znacznego zysku, a kiedy to nie wypaliło, chętnie by z tej polisolokaty zrezygnowało. Tyle,  że najczęściej jest to początkiem ich kłopotów.

Rynek prywatnych ubezpieczeń zdrowia stale wzrasta

Polacy coraz chętniej sięgają po indywidualne polisy zdrowotne – podaje "Prnews.pl"(www.prnews.pl z 17.12.2015 r), powołując się na dane Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU). Wynika z nich, iż  od stycznia  do września  2015 r. na prywatne ubezpieczenia zdrowotne  wydaliśmy  356 mln zł, to jest  o 24 proc. więcej niż rok wcześniej.  Przy tym, liczba ubezpieczonych osób wzrosła po III kw. 2015 r. o 32 proc., do 1,38 mln. Zdaniem portalu, podobnie jak w poprzednich kwartałach, najbardziej zauważalny w tym okresie  jest przyrost liczby ubezpieczonych w segmencie polis indywidualnych. "Po III kw. 2015 r. wynosi on 63 proc., co oznacza, że 244 tys. osób posiada w Polsce indywidualne prywatne ubezpieczenie zdrowotne" - pisze "Prnews.pl". Przy tym,  utrzymuje się także wzrost ubezpieczeń grupowych - podkreśla portal. W opinii  Doroty M. Fal, doradcy zarządu PIU ds. ubezpieczeń zdrowotnych, "stabilny wzrost w segmencie grupowym o blisko 30 proc., zarówno wartościowy jak i ilościowy, pozwala stwierdzić, że istnieje rosnące zapotrzebowanie na tego typu ochronę".

Składki zdrowotne w 2016 r.  dla rolników  w kształcie, który obowiązywał w latach 2012-2014

Jak  donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 21.12.2015 r.), wysokość składek i sposób ich opłacania przez rolników w 2016 r. został utrzymany. I tak, za rolników prowadzących małe gospodarstwa rolne do  6 ha,   składkę zdrowotną w 2016 r.  nadal będzie płacił KRUS. Natomiast  rolnicy z większymi gospodarstwami, czyli  od 6 ha wzwyż,  zapłacą składkę w wysokości 1 złotego od każdego hektara za siebie i każdego domownika - pisze gazeta. Z kolei osoby prowadzące dział specjalny produkcji rolnej (np. hodowcy drobiu i norek, pszczelarze, prowadzący szklarnie, itp.) będą w 2016 roku oskładkowani w wymiarze 9 proc. kwoty stanowiącej 33,4 proc. przeciętnego wynagrodzenia. W praktyce oznacza to - informuje "DGP" - w gospodarstwach o powierzchni do 6 ha - składkę zdrowotną nadal opłacać będzie za rolnika Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS). Przy tym, jeśli  dany rolnik prowadzi wyłącznie działy specjalne produkcji rolnej,  jest on zobowiązany odprowadzać składki zdrowotne także za swoich domowników  do KRUS co kwartał, w terminach przyjętych dla składek na ubezpieczenie społeczne rolników.

Rozporządzenie RM r. w sprawie wysokości dopłat do składek z tytułu ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt gospodarskich w 2016 r. już  obowiązuje

W związku z ustawą  z 11 września 2015 r. o zmianie ustawy o grupach producentów rolnych i ich związkach i o  zmianie innych ustaw oraz ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju, z dniem 18 grudnia 2015 r. wchodzi w życie rozporządzenie Rady Ministrów z 30 listopada 2015 r. w sprawie wysokości dopłat do składek z tytułu ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt gospodarskich w 2016 r. (poz. 2024 - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 18.12.2015 r.). Na podstawie rozporządzenia RM  w 2016 r. dopłaty dotyczyć będą:
upraw zbóż, kukurydzy, rzepaku, rzepiku, chmielu, tytoniu, warzyw gruntowych, drzew i krzewów owocowych, truskawek, ziemniaków, buraków cukrowych lub roślin strączkowych (w wysokości 65 proc. składki do 1 ha uprawy);  bydła, koni, owiec, kóz, drobiu lub świń - w wysokości 65 proc. składki do 1 sztuki.

UOKIK  zapowiada  finisz w sprawie polisolokat

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów  (UOKiK)  zapowiada wydanie do końca 2015 r. wkrótce  ostatnich decyzji,  zobowiązujących zakłady ubezpieczeń na życie sprzedające polisy związane z UFK do zmiany praktyk związanych z tymi produktami - informuje "Rzeczpospolita" (Nr z17.12.2015 r.). Jak podaje dziennik, powołując się  na  Agnieszkę  Majchrzak z biura prasowego UOKiK-u,  "nie wiadomo, jakiego typu decyzji należy oczekiwać. Firmy mogą się spodziewać bardziej miękkich rozwiązań, polegających na dobrowolnym wycofaniu się z najbardziej skrajnych przepisów. Ostatecznością jest zmuszenie spółek do ustępstw poprzez nakładanie kar".
Według gazety,  Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów  prowadzi jeszcze postępowania w stosunku do pięciu firm – Aegon TUnŻ, Compensa TUnŻ, Generali Życie TU, Open Life TU Życie, Skandia Życie TU.

Pełna obsługa klienta online ma być standardem w ubezpieczeniach


Rośnie  zainteresowanie usługami ubezpieczeniowymi online. W ciągu najbliższych 5 lat standardem wśród największych ubezpieczycieli będzie udostępnianie konta klienta online oraz pełna obsługa polisy i szkody przez internet - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 21.12.2015 r.). Obecnie w Polsce  z sieci korzysta  dwie trzecie społeczeństwa, a do 2020 r.  ten  odsetek ma wzrosnąć do 80 proc. Zdaniem analityków KPMG,  to wymusi na ubezpieczycielach zmianę podejścia nie tylko do sprzedaży polis, ale przede wszystkim do obsługi klienta.  Według gazety, badani przez KPMG konsumenci bowiem podkreślają,  iż  oczekują wygody i łatwości zakupu polisy w sieci, a to towarzystwa  mogą   zaoferować przy prostych produktach dla klientów indywidualnych. Klienci najchętniej kupią więc  online  ubezpieczenie turystyczne oraz komunikacyjne, natomiast przy bardziej skomplikowanych produktach "wciąż cenią sobie doradztwo agenta oraz dopasowaną i spersonalizowaną ofertę" - zauważa dziennik. "Rz" pisze, iż  wśród konsumentów cyfrowych posiadających ubezpieczenie najpopularniejszymi kanałami kontaktu obecnie są infolinia oraz wizyta w punkcie sprzedaży. I tak, 32 proc. z nich korzysta z infolinii  do   kontaktu z firmą ubezpieczeniową minimum raz na kwartał , a 29 proc. preferuje wizytę w punkcie sprzedaży. Przy tym, osoby często kontaktujące się z ubezpieczycielem  dużo chętniej korzystają z rozwiązań internetowych   np. w przypadku wykorzystania indywidualnych kont klienckich na portalach ubezpieczycieli.
Zdaniem Leszka Wrońskiego, partnera i  szefa usług doradczych w KPMG w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej w porównaniu z wybranymi państwami Europy Zachodniej branża ubezpieczeniowa w Polsce ma jeszcze sporo do zrobienia w dziedzinie cyfryzacji.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT