Boom na gwarancje ?

Na polskim rynku najpopularniejszym rodzajem gwarancji  ubezpieczeniowych są  gwarancje zapłaty wadium, gwarancje kontraktowe oraz podatkowo-celne i koncesyjne  - informuje „Rzeczpospolita” (Nr z 25.11.2008 r.). Według Małgorzaty Podlasińskiej, zastępcy dyrektora Biura Ubezpieczeń Finansowych STU Ergo Hestia,  zainteresowanie klientów tymi produktami  jest duże. Dlaczego? Obecnie wpływ na ten rynek może mieć kryzys finansowy. Na  skutek dekoniunktury  przedsiębiorcy mniej środków wydają na inwestycje – tłumaczy Podlasińska w gazecie. Ponadto, gorsze wyniki finansowe firm powodują, że wiele z nich nie spełnia wymogów ubezpieczycieli. Do tego dochodzi jeszcze kwestia kumulacji wcześniej przyznanych gwarancji. Wszystkie te czynniki powodują – podkreśla „Rzeczpospolita” -  że obecnie instytucje ubezpieczeniowe i bankowe mniej chętnie niż w ubiegłych latach, przyznają gwarancje.

Ubezpieczenia w Sejmie - potencjał sektora dostrzegają politycy

Według ekspertów PIU,  tempo rozwoju sektora ubezpieczeń w Polsce należy do najwyższych w Europie. Jednak,  zdaniem  analityków Boston Consulting Group do 2010 roku polski rynek ubezpieczeń majątkowych może rosnąć w tempie około 7 proc. rocznie, a ubezpieczeń na życie nawet do 15 proc.. Motorem wzrostu sektora mają być produkty życiowe oraz te zakładające długoterminowe oszczędzanie – informuje ”Gazeta Ubezpieczeniowa”(www.gu.com.pl z 25.11.2008 r.) . Jeśli pojawią się odpowiednie rozwiązania systemowe, szanse na rozwój na polskim rynku mogą mieć również ubezpieczenia zdrowotne oraz stricte emerytalne, w których ubezpieczyciele maja duże doświadczenie.  Również politycy dostrzegają rolę i potencjał sektora ubezpieczeniowego w Polsce. W opinii posła Józefa Zycha, zastępcy przewodniczącego Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach, dystans, jaki dzieli polski rynek ubezpieczeń od największych rynków europejskich jest wciąż duży i  wskazuje to na ogromne możliwości rozwoju sektora.

Rezerwy towarzystw na zagraniczne szkody w komunikacji rosną  

Coraz większy wpływ na finanse ubezpieczycieli mają rezerwy na komunikacyjne szkody zagraniczne i konieczność przekazywania odszkodowań poza terytorium Polski  – twierdzi „Parkiet” (Nr z 24.11.2008 r.). Sytuacja ta jest efektem stale rosnącej od momentu wstąpienia Polski do UE mobilności Polaków. Zdaniem gazety, stały wzrost wysokości wypłacanych odszkodowań z tytułu zagranicznych szkód potwierdzają PZU SA i Commercial Union. Według Bohdana Białoruckiego, rzecznika prasowego  CU Polska,  rezerwy i odszkodowania dotyczące szkód zagranicznych rosną z roku na rok w tempie większym niż dotyczące szkód krajowych; średnie rezerwy i odszkodowania w 2008 r. będą wyższe niż w 2007. „Parkiet” pisze, że jedno z towarzystw majątkowych po dziewięciu miesiącach 2008 r. zawiązało rezerwy na komunikacyjne szkody zagraniczne 36-krotnie większe niż w 2007 r.. Zdaniem tej firmy ich wartość będzie zdecydowanie wyższa ze względu na to, że debiut zakładu na polskim rynku nastąpił na początku 2007 r. i portfel cały czas dynamicznie rośnie. I tak, w przypadku większości towarzystw udział odszkodowań zagranicznych w wypłaconych odszkodowaniach i świadczeniach ogółem (9,2 mld zł brutto w 2007 r.) wynosił od 3 do 5 proc.- szacuje gazeta,   zakładając iż  zagraniczne wypłaty rosły w tym roku o 50 proc. szybciej niż krajowe (w I półroczu dla OC wzrost wyniósł 14,5 proc., a dla AC: 9,8 proc.). W takiej sytuacji oznaczałoby to, że towarzystwa majątkowe w skali całego roku przekażą za granicę około 450 mln zł (370 mln zł rok wcześniej). W opinii dziennika, na kwotę wypłacanych odszkodowań i zawiązywanych rezerw wpływa nie tylko liczba szkód zagranicznych i stopień obrażeń ofiar czy uszkodzenia mienia, lecz także praktyka sądów w poszczególnych krajach, oraz kursy walut, według jakich jest wyliczana wartość wypłaty.  Wartość odszkodowań zmienia się proporcjonalnie do wartości złotego, zaś ten od końca III kwartału zaczął tracić na wartości - pisze gazeta.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT