Braki w dokumentacji czy inne "niedopełnienie obowiązków przez poszkodowanego" najczęstszą przyczyną odmowy wypłaty odszkodowania

Najczęstszym  powodem  odmowy wypłaty odszkodowania przez ubezpieczycieli  jest  "niedopełnienie obowiązków przez poszkodowanego", czyli  na przykład braki w dokumentacji lub brak wezwania  policji na miejsce zdarzenia. Z kolei  problemy z uzyskaniem odpowiedniego odszkodowania często powoduje zaniżenie wartości ubezpieczanego majątku w celu obniżenia składki - twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 03.05.2013 r.) . Jak podkreśla w dzienniku Jacek Wrzosek, prezes kancelarii prawniczo-brokerskiej Adversum sp. z o.o., jeśli  samochód jest  wart 50-60 tys., to trzeba na taką sumę ubezpieczyć, a nie szukać pozornych oszczędności poprzez zaniżanie sum ubezpieczenia. "To to częsty błąd" - mówi w gazecie.  Albowiem o wysokości możliwego odszkodowania decydują nie tylko zapisy w umowie, ale też i  kwota płaconej składki (dotyczy  także ubezpieczenia domu i mieszkania). Zdaniem szefa Adversum,    warto  zapłacić więcej za  polisę , aby  zawierała ona ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej. "Dzięki temu obowiązek wypłaty odszkodowania w razie szkody zawinionej przez klienta spada na towarzystwo ubezpieczeniowe" - informuje "DGP". Prezes Wrzosek radzi, aby przy szkodach osobowych zawsze wzywać  policję, która musi określić okoliczności zdarzenia. W opinii J. Wrzoska, "jeżeli to ma być naprawione z czyjejś polisy, to obecność policji w miejscu zdarzenia jest nieodzowna". Chociażby po to, aby móc później dokumentować w sposób pewny, "kto ponosi odpowiedzialność za to zdarzenie, za zaniechanie czy za zaniedbanie".  Im więcej dokumentów tym lepiej- zauważa gazeta. I podkreśla, że  "ubiegając się o odszkodowanie trzeba pamiętać o gromadzeniu wszelkich dowodów, dotyczących poniesionych kosztów, np. recept, rachunków za szpital czy za leki. Ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania, jeśli poniesione wydatki nie będą udokumentowane".

Polacy rezygnują z  zakupu autocasco

Polacy coraz częściej rezygnują  z zakupu dodatkowego ubezpieczenia autocasco - podaje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 29.05.2013 r.).   Kupujemy coraz mniej nowych samochodów - w marcu 2013 r. Polacy kupili o 15 proc. mniej samochodów niż rok wcześniej. Jednocześnie spada też liczba wykupionych polis AC. Zdaniem dziennika, obecnie coraz częściej  nie stać nas na dodatkowe wydatki. "Wyborcza" pisze, że przedstawiciele towarzystwa ubezpieczeniowego Uniqa postanowili sprawdzić, czy na przykład kierowcy przenoszą się do konkurencji w poszukiwaniu lepszych, tańszych ofert.  "Okazało się, że nie" - zauważa dziennik. "Ubezpieczyciel sprawdził, co się dzieje z klientami, którzy od nich odchodzą, nie przedłużając polis AC na kolejny rok. Wyniki okazały się zaskakujące. Tylko 8 proc. z nich przeszło do konkurencji. Pozostali po prostu zrezygnowali z autocasco" - informuje "GW". Według gazety, Uniqa nie zdecydowała się na  obniżenie  ceny OC i autocasco. Podobne stanowisko zajęło PZU SA. Na obniżki cen zdecydowały się jednak niektóre towarzystwa, w  szczególności mniejsze firmy. "Więksi gracze trzymają stawki na rentownym poziomie, tłumacząc, że na wojnie cenowej łatwiej teraz stracić, niż zyskać" - podkreśla gazeta.  Dziennik podaje, powołując się na  szacunki Uniqa, że  w 2013 r. ubezpieczyciele mogą zebrać ze sprzedaży polis komunikacyjnych nawet o  5 proc. mniej niż rok wcześniej (w I kw. br.  sprzedaż ubezpieczeń samochodowych mogła spaść o nawet 6 proc.). Według zarządu Uniqa,  ubezpieczyciele zaczną tracić na tych polisach   dopiero w 2014 r.

Polisa  z kolektury Totalizatora  Sportowego ?

Totalizator Sportowy przymierza się do  rozpoczęcia  sprzedaży ubezpieczeń w swoich  kolekturach - donosi "Puls Biznesu"(Nr z 03.06.2013 r. ). A  sieć sprzedaży firmy czyli  12,5 tys. punktów sprzedaży, z których korzysta regularnie kilka milionów Polaków  jest bardzo atrakcyjna dla ubezpieczycieli. Obecnie TS rozmawia z czterema towarzystwami zainteresowanymi  tym kanałem sprzedaży - pisze dziennik. W grę wchodzi dystrybucja np. ubezpieczeń komunikacyjnych  OC, polis turystycznych oraz tzw. mikroubezpieczeń,  czyli  tanich  i prostych  polis z niską sumą ubezpieczenia. Sprzedaż ubezpieczeń  kolekturach Totalizatora Sportowego może nastąpić jeszcze w tym roku - prognozuje gazeta.
Polska może być drugim po Litwie krajem na świecie, w którym będzie można kupić ubezpieczenie w kolekturze - podkreśla "PB". Rozwiązanie litewskie umożliwia wystawienie i sprzedaż ubezpieczenia w ciągu 4 minut,  m.in. dzięki bezpośredniej komunikacji z systemami ubezpieczycieli i odpowiednikiem bazy CEPiK. Gtech deklaruje, że jest gotowy wdrożyć podobne rozwiązanie także w Polsce.

Ergo Hestia  rośnie wolniej


Grupa Ergo Hestia rośnie stabilnie. Jak podaje "Prnews.pl"(www.prnews.pl z 03.06.2013 r.), powołując się na komunikat  sopockiej grupy, najważniejszymi  wydarzeniami  pierwszego kwartału 2013 r. jest : " wprowadzenie nowego produktu Ergo 7, najniższy wskaźnik skarg na polskim rynku i dodatnie wyniki finansowe wszystkich spółek grupy".  Towarzystwa z grupy Ergo Hestii  zarobiły łącznie w pierwszych trzech miesiącach br.  62,86 mln zł. netto przy wynik technicznym  Grupy powyżej  31,80 mln zł. Według portalu, spółki ubezpieczeniowe Grupy Ergo Hestia zebrały w omawianym czasie łącznie  ponad 951,45 mln zł składki. W tym,  STU Ergo Hestia odnotowała przypis brutto w wysokości  668,68 mln zł (dynamika 101,02 proc.); MTU Moje Towarzystwo Ubezpieczeń zebrała 157,37 mln zł składki (dynamika na poziomie 93,69 proc.,),  natomiast  STU na Życie Ergo Hestia pozyskało w tym czasie 125,41 mln zł składki (dynamika 60,93 proc.). Zdaniem Grzegorza Szatkowskiego, wiceprezesa STU Ergo Hestia ds. finansowych, " rozwijamy się sprzedażowo nieco wolniej niż w tym samym okresie ub.r., ale nadal bardzo rentownie. Konsekwentnie wprowadzamy też projekty, które pozwolą nam wyprzedzić rynek". Ergo Hestia  wprowadziła  w lutym br. nowe rozwiązanie dla klientów indywidualnych – Ergo 7, które pozwala   klientowi  - dzięki i matrycy ubezpieczeniowej Ergo 7 - swobodnie dobierać ryzyka; umożliwia też budżetowanie ubezpieczeń oraz  ułatwia agentom doradztwo.

Kiedy rezygnacja z umowy autocasco ?

Według obowiązujących przepisów,  ubezpieczony nie ma prawa zrezygnować z umowy ubezpieczenia autocasco przed końcem okresu, na jaki została ta polisa  zawarta - informuje "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 03.06.2013 r.), powołując się na  Mateusza Kościelniaka z  Biura  Rzecznika Ubezpieczonych.  Gazeta podaje, iż  ubezpieczony może wcześniej wypowiedzieć umowę jedynie  w przypadku, gdy zastrzeżono w niej takie uprawnienie na rzecz ubezpieczonego. Na przykład brak zapłaty kolejnej raty składki może doprowadzić do rozwiązania umowy, jednak tylko w przypadku, gdy ubezpieczyciel spełnia warunki określone w art. 813 par. 3 k.c.  Z kolei,  kiedy  umowa ubezpieczenia została zawarta na okres dłuższy niż 6 miesięcy, klient może zrezygnować z niej w ciągu 30 dni - podkreśla dziennik.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT