Co dziesiąta polisa naznaczona oszustwem ...

Z raportu europejskiego  zrzeszenia towarzystw ubezpieczeniowych Insurance Europe wydanego w 2013 r., a poświęconego  przestępczości ubezpieczeniowej wynika, iż ta przestępczość – wykryta bądź nie – może dotyczyć około  10 proc. wypłat z tytułu zgłaszanych ubezpieczycielom szkód - pisze  "Bankier.pl"(www.bankier.pl z 06.04.2013 r.).  "W przeprowadzonym w 2012 r. przez Federation of Finnish Financial Services badaniu aż 27 proc. ankietowanych przyznało, że zna kogoś, kto oszukiwał swojego lub cudzego ubezpieczyciela. W Polsce ponad rok temu straty branży ubezpieczeniowej z tytułu przestępczości ubezpieczeniowej szacowano na kilka miliardów złotych". Portal ostrzega, iż  kiedy kierowca w nieoczekiwany dla siebie sposób staje się uczestnikiem stłuczki, w dodatku rzekomo spowodowanej z jego winy, mógł właśnie zostać ofiarą ubezpieczeniowego oszusta.  Sama stłuczka jest zwykle dopiero wstępem do walki o jak najwyższą stawkę. Oszuści wyłudzają odszkodowania m.in poprzez pozorowane wypadki,  składanie fałszywych podpisów czy zawyżanie strat.  Na  przykład  "łagodne  wydanie"  oszustwa, jakiego dopuszczają się ubezpieczeniowi przestępcy,  to odnawianie ubezpieczenia  komunikacyjnego  OC poprzez składanie  podpisu byłej właścicielki na polisie OC nabytego samochodu. Po co ? Aby korzystać z pełnej zniżki OC z ubezpieczenia byłej właścicielki samochodu - pisze "Bankier.pl. I podkreśla, ze obok kategorii „soft”, czyli przekrętów mniejszego kalibru, policja odnotowuje  w naszym kraju także  zdarzenia typu „hard”, polegające m.in. na celowym powodowaniu wypadków, pozorowaniu kradzieży majątku czy śmierci ubezpieczonego." Wszystko z góry określonym celem: wyłudzić od towarzystwa ubezpieczeń jak największe odszkodowanie za doznane straty".

Gwałtowny wzrost cen polis ubezpieczenia kredytu kupieckiego 

Ceny polis ubezpieczenia kredytu kupieckiego  poszybowały w górę nawet o kilkaset proc.  - informuje "Puls Biznesu"(Nr z 05.04.2013 r.). Gazeta twierdzi, iż obecnie klientom trudniej jest uzyskać  także  o przyzwoity limit sumy ubezpieczenia i warunki. Ponadto - zauważa 'PB" -  niektóre firmy mogą sobie o takiej polisie  tylko pomarzyć. Maciej Kalbus, starszy broker specjalista w Marsh Polska tłumaczy, iż w 2012 r. towarzystwa odnotowały zwiększeniu roszczeń od ubezpieczonych i wzrost  kwot wypłacanych odszkodowań. Na przykład,   Marek Jakubicz, dyrektor  Biura Sprzedaży i Obsługi Polis w KUKE  podaje - pisze dziennik - że w 2012 r.  odszkodowania wypłacone brutto wyniosły 40,58 mln zł, czyli o 47 proc. więcej niż rok wcześniej. W jego opinii,  "korporacja ubezpiecza transakcje krajowe i zagraniczne, więc jej portfel dotyka nie tylko sytuacja w Polsce, ale także spowolnienie na rynkach światowych". Z kolei  Coface odnotowuje zwiększenie przeterminowanych należności od odbiorców objętych ubezpieczeniem już od czwartego kwartału 2011 r. - informuje gazeta ( tylko w  2012 r.  liczba takich zgłoszeń wzrosła w Coface o 16 proc., a ich wartość o 23 proc.).  Według Pawła Szczepankowskiego, dyrektora zarządzającego  Atradius Polska, firma także   zanotowała w ub.r.  pogorszenie się "moralności płatniczej", chociaż  spora część tych przeterminowań nie przekształciła się w odszkodowania. Wzrost  odszkodowań z polis należności odczuł  również Euler Hermes.

Directy spodziewają się w 2013 r. wysokich wzrostów przypisu składki

W opinii "Pulsu Biznesu" ubezpieczyciele direct,  pomimo spowolnienia gospodarczego  raczej optymistycznie patrzą w przyszłość,  licząc  na dwucyfrowy wzrost biznesu 2013 r. Gazeta szacuje, iż wartość rynku direct , zdaniem przedstawicieli directowych towarzystw,   br.  może sięgnąć nawet 1,5 mld zł. I to w sytuacji, kiedy spółki direct coraz mocniej stawiają na tradycyjne kanały sprzedaży, przede wszystkim na multiagencje.  I tak, Rafał Karski, dyrektor sprzedaży i marketingu w Liberty Direct podkreśla, iż to rozwój  współpracy z multiagencjami przysporzy spółce  większy wzrost sprzedaży w kanałach tradycyjnych. Dyr. Karsk  uważa, iż  kanał direct może stać się jeszcze bardziej biznesowo atrakcyjny, jeśli  relacja cen ubezpieczeń do kosztów reklamy, która jest głównym kosztem pozyskania klienta, będzie coraz lepsza - twierdzi dziennik.  Z kolei  Marcin Niewiadomski, członek zarządu Link4  twierdzi w "PB",  iż  segment direct  będzie rósł szybciej niż rynek, a spodziewany wzrost przypisu składki osiągnie poziom  15-20 proc.  Dziennik "PB" podaje , iż szacunki innych ubezpieczycieli dotyczące  sprzedaży internetowej i telefonicznej ...także są dwucyfrowe. 

Sąd II instancji oddalił apelację  PIPUiF w sprawie  reklamy Link4  z 2009 r.

Reklama towarzystwa ubezpieczeniowego Link4 nie wprowadzała klientów w błąd, nie była sprzeczna z dobrymi obyczajami oraz nie stawiała pośredników ubezpieczeniowych w złym świetle - orzekł sąd II instancji,  oddalając  w całości apelację PIPUiF w sprawie  reklamy Link4  „Kokoszka" z 2009 r. Wyrok jest prawomocny - informuje "Rzeczpospolita" (Nr z 03.04.2013 r.). Dziennik przypomina, iż już wcześniej Rada Etyki Reklamy także uznała reklamy Link4 za zgodne z dobrymi obyczajami.
To kolejny proces przegrany przez PIPUiF - pisze gazeta. I tak, w  czerwcu 2012 r.  Sąd II instancji potwierdził, że "działania podejmowane przez PIPUiF w stosunku do Link4 naruszały zasady uczciwej konkurencji oraz godziły w renomę spółki. Sąd nakazał PIPUiF zamieszczenie w prasie oświadczeń, że Izba prowadziła działania wymierzone w Link4 w sposób bezprawny i nieuczciwy".
Według "Rz", jak dotąd  sądy wszystkich instancji, w tym Sąd Najwyższy, "uznały, że reklamy Link4 nie wprowadzały konsumentów w błąd i nie miały wpływu na ich decyzje co do nabycia usługi ubezpieczeniowej. Tym samym nie ma podstaw do składania roszczeń wobec Link4 w związku z domniemaną utratą dochodów przez pośredników, co czyni powództwo zbiorowe całkowicie bezzasadnym".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT