Concordia Ubezpieczenia rozpoczęła nowy sezon sprzedaży ubezpieczeń dla rolników

Concordia Ubezpieczenia rozpoczyna od 1 października 2013 r. jesienny sezon sprzedaży ubezpieczeń upraw rolnych z dopłatami budżetu państwa. Ochroną objęte będą uprawy zbóż ozimych (pszenica ozima, pszenżyto ozime, jęczmień ozimy, żyto ozime) oraz rzepaku ozimego - podaje "Prnews.pl"(www.prnews.pl  z 30.09.2013 r.).Według portalu,  "ubezpieczenie wspomnianych upraw możliwe będzie w pakietach obejmujących: grad i ujemne skutki przezimowania (Bonus Z); dodatkowo przymrozki wiosenne (Baza Z) oraz najszerszy pakiet zawierający dodatkowo: deszcz nawalny i huragan (Plus Z)" (możliwe  ubezpieczenia jedynie od gradu). Jak podkreśla "Prnews.pl", już w momencie zawierania umowy zostanie wybrany ryczałtowy wariant wypłaty odszkodowania za powstałe szkody. Andrzej Janc, dyrektor Biura Ubezpieczeń Rolnych, Concordia Ubezpieczenia ostrzega, iż  limit środków finansowych na dotacje do składek będzie ograniczony i sezon ubezpieczenia upraw z dopłatami budżetu państwa może zostać zakończony wcześniej. W przypadku wyczerpania limitu dotacji ubezpieczyciel przewiduje  możliwość uruchomienia sprzedaży bez dotacji do składek.
Concordia Ubezpieczenia  będzie oferować ubezpieczenia upraw rolnych  bez udziałów własnych. Ponadto, towarzystwo  przygotowało dla rolników ofertę ryzyk dodatkowych, która obejmuje (w pakiecie) : Ubezpieczenie Ochrony Prawnej Rolnika i NNW Rolnika.
W 2012 r. ubezpieczyciel  zlikwidował  około  18 tys. szkód w uprawach (z tego aż 14,5 tys. w wyniku skutków złego przezimowania), wypłacając ponad 370 mln złotych odszkodowań. Oznacza to, że co trzeci ubezpieczony w Concordii rolnik otrzymał wypłatę odszkodowania. W roku 2013 na skutek licznie występujących gradobić wypłacono ponad 66 mln zł odszkodowań.

Jakość usług ważniejsza niż cena polisy komunikacyjnego OC ?


W związku z planowaną na   I kwartał  2014 r. zmianą  w systemie ubezpieczeń komunikacyjnych OC: tzw. bezpośrednią likwidacją  szkód, istnieje ryzyko, że wzrosną ceny ubezpieczeń - informuje w "Wirtualna Polska"(www.wp.pl z 30.09.2013 r.).Wojciech Rabiej, członek Zarządu w Gothaer TU S.A. podkreśla, iż wprowadzenie w życie zaproponowanych modyfikacji nie pozostanie bez wpływu na zachowanie poszczególnych towarzystw ubezpieczeniowych. "Konieczność zapewnienia własnym klientom odpowiedniej obsługi po szkodzie spowoduje najprawdopodobniej, że ubezpieczyciele w mniejszym stopniu będą konkurować ze sobą ceną, skupiając się przede wszystkim na jakości, mającej wpływ na lojalność klientów" - uważa Rabiej. Ponadto, warto pamiętać - twierdzi   Andrzej Maciążek, wiceprezes zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU)  w "Wirtualnej Polsce", iż "OC komunikacyjne generalnie jest nierentowne dla ubezpieczycieli. Jego cena w Polsce należy do najniższych w Europie, coraz wyższe są kwoty wypłat z tytułu odszkodowań, a co za tym idzie, wzrost cen polis wydaje się być nieuchronny".  W opinii wiceprezesa PIU ,  główną korzyścią nowego  systemu będzie istotne podniesienie jakości obsługi klienta, która stanie się równie ważnym wyznacznikiem polisy OC jak cena. "Firmie, w której mamy wykupioną polisę OC, będzie bardziej zależało na zadowoleniu klienta i przedłużeniu współpracy na kolejny rok"  - mówi Maciążek".
Bezpośrednia likwidacja szkód to odwrócenie obecnie panujących zasad w wypłatach odszkodowań, iż  z polisy OC sprawcy wypadku drogowego jest  wypłacane odszkodowanie. Natomiast jak  zmiany wejdą w życie, to odszkodowanie otrzymamy od naszego ubezpieczyciela z naszego OC, bez konieczności poszukiwania ubezpieczyciela OC sprawcy zdarzenia. "Niezależny rzeczoznawca będzie dokonywał wyceny, co pozwoli ukrócić praktykę zaniżania odszkodowań. Po załatwieniu sprawy i wypłacie odszkodowania nasz ubezpieczyciel zwróci się do ubezpieczyciela sprawcy o zwrot wypłaconej kwoty. Przeniesienie ciężaru z czynnika "cena OC" na "jakość obsługi" ma być bezpośrednim efektem proponowanych zmian" - podaje "www.wp.pl". Portal pisze, iż obecnie  przeciętnego Kowalskiego nie obchodzi, ile trwa proces likwidacji szkody, jeśli to on jest sprawcą; nie interesuje się on jakością  świadczonych usług pod względem wysokości odszkodowania dla poszkodowanego czy czasu załatwienia sprawy.

Wartość finansowa odpowiedzialności cywilnej obejmie straty rzeczywiste oraz utracone zyski

W przypadku gdy odpowiedzialność za szkodę ponosi inna osoba  niż poszkodowana, to należne odszkodowanie wylicza się w oparciu o rozmiar odpowiedzialności cywilnej. Ta zaś, co do zasady,  obejmuje straty rzeczywiste oraz utracone zyski - wyjaśnia "Rzeczpospolita"(Nr z 02.10.2013 r.) .Odpowiedzialność zaś oznacza konieczność ponoszenia finansowych konsekwencji wyrządzenia szkody. Według gazety, "ważnym rozgraniczeniem jest podział zdarzeń wywołujących szkodę na takie, które poszkodowany wyrządził sobie sam oraz na takie, za które odpowiedzialność ponosi ktoś inny. W tym ostatnim przypadku można mówić o odpowiedzialności odszkodowawczej sprawcy". "Rz" podkreśla, iż  ustawodawca w trosce o poszkodowanych jak i samych sprawców narzuca powszechny obowiązek ubezpieczeniowy w zakresie odpowiedzialności cywilnej. Poszkodowany ma pewność pokrycia szkody, natomiast ubezpieczony sprawca pozbywa się na rzecz ubezpieczyciela ciężaru finansowego swojej odpowiedzialności .Ubezpieczyciel przejmuje  obowiązki dotyczące obrony racji ubezpieczonego sprawcy oraz wyliczenia i wypłaty odszkodowania poszkodowanemu.
Jednak zdarza się, iż trudności dowodowe często uniemożliwiają poszkodowanym  dochodzenie odszkodowania z tytułu utraconych dochodów. Na przykład  za utracone dochody nie uznaje się zysków z umów zabronionych przez prawo.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT