Coraz bardziej powszechne korzystanie z usług ubezpieczeniowych poprzez internet

Polacy coraz chętniej  wykorzystują internet do robienia zakupów czy dokonywania różnego rodzaju usług finansowych. Bardzo popularne  stało się korzystanie  z bankowości internetowej czy kantorów online. Według "Rzeczpospolitej"(Nr z 10.06.2014 r.), która powołuje się na  najnowszy  raport KPMG : „Przegląd portali online majątkowych  towarzystw ubezpieczeń",  trend: "usługi w internecie"  powoli przenosi się także na rynek ubezpieczeń majątkowych.
Zdaniem  Piotra Kondratowicza, starszego  menedżera  ds. usług doradczych dla branży ubezpieczeń w KPMG w Polsce, wprawdzie "niektórzy polscy ubezpieczyciele oferują możliwość zakupu ubezpieczenia samochodu przez swoją stronę WWW czy obsługę polis online, ale nie jest to jeszcze standardem jak w zagranicznych firmach" – pisze gazeta. Jak podaje dziennik za raportem KPMG , polscy klienci  oczekują pełnej obsługi produktów ochronnych za pośrednictwem sieci, tymczasem portale instytucji  ubezpieczeniowych , zarówno w procesie dystrybucji, jak i obsługi posprzedażowej oraz likwidacji szkód , usługi te udostępniają  wybiórczo ( w polisach dla aut, mieszkaniowych czy turystycznych). Ponadto, zróżnicowana jest  strategia  ubezpieczycieli.  Na przykład firmy direct oferują więcej funkcjonalności sieciowych w pierwszych dwóch elementach niż 10 największych spółek non-life, podczas gdy sytuacja jest  odwrotna  w przypadku czynności związanych z likwidacją szkód. I tak, wszystkie directy  umożliwiają  kalkulację ceny i zakup polisy, natomiast w przypadku pierwszej dziesiątki firm z rynku non-life, tylko cztery oferują  pierwszą z wymienionych funkcjonalności, zaś drugą – pięć towarzystw. "Rz" podkreśla, iż  wynika to z  zależności ubezpieczycieli od sieci agencyjnych.
Według raportu KPMG, w krajach tzw. starej UE (w Wielkiej Brytanii, we Francji i Niemczech )  absolutna większość firm udostępnia internetowe kalkulatory ubezpieczeniowe czy konta klienta, umożliwiające samodzielne zarządzanie polisą, podczas gdy w Polsce takie usługi są dostępne w około  50 proc. największych towarzystw tradycyjnych  i firm direct. 

KUKE: upadłości spółek "echem wydarzeń sprzed roku" 

Według   Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE) w maju 2014 r. ogłoszono upadłość 61 przedsiębiorstw prowadzących działalność gospodarczą  w formie spółek prawa handlowego - informuje "Puls Biznesu" (Nr  z 10.06.2014 r.).  W porównaniu do kwietnia br. wcześniejszego miesiąca upadło ich o 19,6 proc.  więcej, zaś  w  stosunku do maja ub.r., w którym upadło 48 firm jest to  wzrost  o 27,1 proc. - pisze dziennik za komunikatem  KUKE. I tak, " w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy (kwiecień 2013 r. – maj 2014 r.) na skutek niewypłacalności, działalność gospodarczą zakończyło 845 przedsiębiorstw. (...) Przed rokiem w maju 2013 r. roczna krocząca suma upadłości wynosiła 898". Gazeta podkreśla, iż  w  ciągu dwóch ostatnich miesięcy wyraźnie wzrosła suma  upadłości wśród spółek prawa handlowego.
Podobnie jak w ub.r. największe  natężenie  upadłości odnotowano w  branży budowlanej oraz w  branży  produkującej  maszyny i urządzenia.
W  opinii KUKE, " ostatnie wyniki PKB jasno pokazują, iż inwestycje ruszyły z wielką dynamiką, więc to co teraz możemy obserwować jest echem wydarzeń sprzed roku".

Siostrze osoby zmarłej także należy się  zadośćuczynienie


Sąd Okręgowy  w Białymstoku uznał, iż  krąg najbliższych uprawnionych do zadośćuczynienia nie obejmuje tylko małżonka i dzieci zmarłego, ale także innych członków rodziny  a więc krewnych, powinowatych lub osoby niepowiązane formalnymi stosunkami prawnorodzinnymi (np. konkubent, jego dziecko), jeżeli zmarły pozostawał z nimi faktycznie w szczególnej bliskości - pisze "Rzeczpospolita" (Nr z 08.06.2014 r.).
Sąd orzekał w sprawie zadośćuczynienia dla siostry zmarłej kobiety, którego wypłaty odmówił jej   Ubezpieczeniowy  Fundusz  Gwarancyjny.
Według gazety, UFG odmówił przyjęcia swojej odpowiedzialności i wypłaty zadośćuczynienia " podnosząc, że siostra nie była osoba najbliższą zmarłej, a zatem tytułem zadośćuczynienia za śmierć osoby najbliższej żądana kwota się jej nie należy". Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Białymstoku. który "uznał odpowiedzialność pozwanego Funduszu za uzasadnioną w świetle art. 98 par. 1 pkt 3a oraz art. 4 pkt 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych".
Jednak Fundusz  złożył od zapadłego wyroku apelację, podnosząc  w niej błędne przyjęcie przez sąd, że zmarła była osobą najbliższą powódce w sytuacji gdy zmarła - podaje dziennik - "założyła już własną rodzinę, posiadała własne centrum życiowe, nie prowadziła wspólnego gospodarstwa ze zmarłą, od blisko 40 lat nie mieszkała ze zmarłą, a jedynie okazjonalnie ją odwiedzała".
Sąd Okręgowy o w Białymstoku (sygn. akt II Ca 208/14) apelację oddalił.

SN:  Zwolnienie z odpowiedzialności cywilnej sprawcy wypadku drogowego nie oznacza zwolnienia od obowiązku wypłaty

Ubezpieczyciel płaci wówczas, gdy sprawca wypadku drogowego  jest zwolniony od odpowiedzialności - orzekł  Sąd Najwyższy w dniu 30 maja 2014 r. Zdaniem SN - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 10.06.2014 r.) -   zwolnienie z odpowiedzialności cywilnej sprawcy wypadku drogowego nie oznacza zwolnienia od obowiązku wypłaty odszkodowań przez ubezpieczyciela (sygn. akt III CSK 224/13). Jak pisze gazeta, sprawa  dotyczyła wypadku, spowodowanego przez kobietę, która kierując  pojazdem nie  zachowała należytej ostrożności, w wyniku czego  śmierć poniosła jej siostra, a matka i druga siostra doznały poważnych obrażeń.  Postępowanie karne w tej sprawie zakończyło się prawomocnym skazaniem sprawczyni kolizji.  Jednak - podkreśla "DGP" - rodzice kobiety zrzekli się roszczeń odszkodowawczych wobec córki, a następnie zażądali od ubezpieczyciela, z którym była podpisana umowa ubezpieczenia OC, odszkodowania.  "Ubezpieczyciel, powołując się na fakt zrzeczenia się roszczeń, odmówił wypłaty odszkodowania. Sprawa trafiła więc do sądu, jednak kolejne instancje orzekały na niekorzyść rodziców" - informuje gazeta.  Siostrze sprawczyni wypadku  sądy przyznały zaś 40,5 tys. zł odszkodowania.
Ostatecznie  Sąd Najwyższy   uchylił orzeczenie apelacyjne, zaś po  ponownym rozpatrzeniu sprawy sąd orzekł, że zrzeczenie się roszczeń było zwolnieniem sprawczyni  z długu,  nie ma  jednak to  wpływu na odpowiedzialność ubezpieczyciela - podkreśla "DGP".

Ubezpieczenie ochrony prawnej nadal mało popularne wśród Polaków


Ubezpieczenia ochrony prawnej nie  zrobiły  na polskim rynku  zawrotnej kariery. W opinii "Dziennika Gazety Prawnej"(Nr z 04.06.2014 r.), jest w tym trochę winy "zarówno prawników jak i samych ubezpieczycieli, nie wspominając już o słabo zorientowanych w swoich prawach obywatelach". Tylko  nieliczni Polacy  zabezpieczają się przed nieoczekiwanymi kosztami, które mogą  wyniknąć z ryzyka wystąpienia problemu prawnego - twierdzi gazeta. Wprawdzie raport Komisji Nadzoru Finansowego informuje, iż w 2013 r. aż o 28,5  proc.  wzrosła  liczba wystawionych polis ochrony prawnej, jednak nie oznacza to, "że Polacy zaczęli być bardziej świadomi ryzyka finansowego, jakie niesie za sobą problem prawny i chcą się ubezpieczyć". W 2013 r. ubezpieczyciele wypłacili z tytułu tego ubezpieczenia łącznie 8,5 mln zł  odszkodowań i świadczeń - informuje "DGP". I podkreśla, że  "wciąż wiele osób kupuje bowiem taki produkt nieświadomie, jako dodatek do innej polisy".

PZU SA stawia na własną siec wypożyczalni pojazdów zastępczych

PZU SA  buduje  sieć wypożyczalni aut - donosi "Puls Biznesu"(Nr z 05.06.2014 r.). Ubezpieczyciel zdecydował, że nie zainwestuje we własne wypożyczalnie, lecz postawi na firmy już  działające na tym rynku, które będą działać pod jego logo. PZU  ma także dostarczyć tym wypożyczalniom samochody ; " na początek około 300  tzw. kompaktów". Według "PB", tworzeniem  sieci partnerskich wypożyczalni samochodów   ma zająć się   PZU Pomoc, spółka-córka  lidera polskich  ubezpieczeń  Jak powiedział gazecie Grzegorz Goluch, prezes zarządu PZU Pomoc, firma chce także wystandaryzować ceny  udostępniania  samochodów  zastępczych,  biorąc za podstawę rynkowe stawki za wynajem aut.
Dziennik przypomina, iż  zgodnie z  wyrokiem Sądu Najwyższego, ubezpieczyciele  mają pokrywać  z  komunikacyjnych  polis OC koszty najmu aut zastępczych każdemu kierowcy, którego auto zostało uszkodzone w wypadku drogowym. Dlatego też rozkwitł w Polsce rynek wynajmu pojazdów zastępczych, stając się jednym z najszybciej rozwijających się biznesów w naszym kraju. Według dziennika,   "nad Wisłą wyrosły dziesiątki wypożyczalni, ceny najmu pną się w górę, a warsztaty oferują samochody zastępcze klientom, zanim dowiedzą się, co mają naprawić.(...)  To wszystko na koszt ubezpieczycieli".
Orężem w walce z patologiami w finansowaniu najmu aut zastępczych mają być wypożyczalnie i auta z logo PZU - podkreśla gazeta.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT