Duzi mogą lepiej

Duzi ubezpieczyciele lepiej likwidują szkody - wynika z rankingu "Parkietu"(Nr z 27.04.2010 r.), który powstał on na podstawie danych urzędu Rzecznika Ubezpieczonych. Gazeta pisze, że zakup polisy w towarzystwie ubezpieczeniowym, należącym do dużej międzynarodowej grupy finansowej, działającym w sposób tradycyjny (nieprowadzącym sprzedaży przez telefon i Internet) zwiększa prawdopodobieństwo, że będziemy zadowoleni z jakości likwidacji szkód. Na czele rankingu towarzystw majątkowych znalazło się PZU, a za nim TU Allianz Polska i STU Ergo Hestia. Zdaniem Marcina Mazurka, analityka Intelace Research, duże towarzystwa  przede wszystkim korzystają z efektu skali. Albowiem mając  większą sieć likwidacji, obejmującą całą Polskę, jest im prościej  obsługiwać klientów. "Parkiet" podkreśla, że Ergo Hestia i Allianz w ostatnich latach sporo zainwestowały w likwidację szkód. Według dziennika,   w 2009 r. jakość obsługi klienta wyraźnie poprawiły także Concordia Polska TUW (na 9 z 14 pozycji) oraz TUiR Warta,  które uruchomiła specjalną spółkę Warta24 Plus, zajmującą się tylko likwidacją szkód.
Z rankingu „Parkietu” wynika, że najgorzej wypadły towarzystwa "direct", przede wszystkim Link4. Jak pisze dziennik, duża liczba skarg na Link4 w 2009 r. wynikała zapewne z restrukturyzacji firmy i zmian właścicielskich, co wpłynęło na pojawienie się problemów organizacyjnych. Tymczasem przedstawiciele  Link4 twierdzą, że większość skarg, które trafiły do Rzecznika Ubezpieczonych, dotyczyła tzw. problemu podwójnego OC (klienci przy kupnie używanego samochodu zapominają wypowiedzieć umowę poprzedniemu ubezpieczycielowi i składka liczona jest podwójnie), na który firma nie ma wpływu.

Wypłata odszkodowania pozbawia prawa do ulgi za złe długi

Ulga na złe długi nie przysługuje po wypłacie odszkodowania - twierdzi "Rzeczpospolita"(Nr z 26.04.2010 r.). Dziennik tłumaczy, powołując się na przepisy ustawy o VAT w art. 89a ust. 2 pkt 4, iż  warunkiem skorzystania z ulgi za złe długi jest  niezbycie wierzytelności. Jednak - w opinii  gazety -   w przypadku, gdy zostało wypłacone odszkodowanie z tytułu umowy ubezpieczenia wierzytelności, nie można skorzystać już ulgi na złe długi. "Rzeczpospolita" tłumaczy , iż dzięki konstrukcji regresu, jeżeli roszczenie ubezpieczającego w stosunku do jego dłużników przejdzie na towarzystwo ubezpieczeń, będzie to miało taki sam efekt, jak zbycie wierzytelności.

Chętni na akcje PZU SA próbują obejść limit

Jak podaje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 24.04.2010 r.), coraz więcej osób  chętnych na zakup akcji PZU SA  zakłada rachunki w kilku biurach maklerskich na jedno imię i nazwisko, żeby kupić ich więcej, niż wynosi przyjęty przez MSP limit. Według Rolanda Paszkiewicza, szefa Biura Analiz w CDM Pekao,  jego  firma na przykład zakłada po kilka tysięcy nowych rachunków dziennie. Przy tym   każdy klient biura jest identyfikowany za pomocą numeru PESEL lub numeru paszportu. I jeżeli te numery się powtórzą, system informatyczny przyjmie tylko jeden zapis - wyjaśnia Paszkiewicz w gazecie."GW" informuje, że  równie częstym sposobem na obejście limitu  są  zapisy na akcje PZU  członków rodziny i znajomych. Zdaniem Ryszarda Sikory, dyrektora Departamentu Klientów Detalicznych DM ING,  niektóre osoby już od dwóch tygodni otwierają rachunki na członków rodziny.

PZU opublikował wyniki za I kw. 2010 r.

PZU SA za I kwartał br. zebrało  3,93 mld zł składki przypisanej brutto i  wypracowało  zysk netto w wysokości  807,4 mln zł - informuje "Gazeta Ubezpieczeniowa"(www.gu.com.pl z 27.04.2010 r.). Skonsolidowane dane finansowe ubezpieczyciela  zostały sporządzone zgodnie z MSSF i nie są jeszcze zbadane przez audytora. Zdaniem Andrzeja Klesyka, prezesa zarządu PZU SA,  towarzystwo postanowiło przedstawić  potencjalnym inwestorom najbardziej aktualne informacje dotyczące osiąganych wyników finansowych w czasie trwania zapisów na akcje wśród inwestorów indywidualnych oraz budowy księgi popytu wśród inwestorów instytucjonalnych. W opinii szefa PZU SA,  wprawdzie uzyskany zysk netto jest niższy niż w analogicznym okresie ub.r. (w związku z niższym  poziomem zarządzanych aktywów, wypłaconą zaliczką na poczet przewidywanej dywidendy za rok obrotowy 2009 oraz zdarzeń o charakterze jednorazowym), to w wynikach widoczne są już pierwsze efekty przeprowadzanych działań restrukturyzacyjnych i przyjętej strategii. I tak, przypis składki spadł o 1,6 proc. i wynikał przede wszystkim ze zmniejszenia sprzedaży ubezpieczeń komunikacyjnych, zwłaszcza w segmencie klientów korporacyjnych. Spadek ten został częściowo zrekompensowany wzrostem składek przypisanych brutto z tytułu grupowych i kontynuowanych ubezpieczeń na życie. Zysk z działalności operacyjnej spadł o 28,2 proc., co było  spowodowane wzrostem odszkodowań i świadczeń wypłaconych netto (nastąpiło zawiązanie rezerw szkodowych w  majątku w związku ze szkodami spowodowanymi opadami i roztopami śniegu).

AmerBrokers: udany debiut PZU SA

Akcje PZU SA będą warte od 328,6 do 372,4 zł - szacują analitycy  wydziału Corporate Finance AmerBrokers. Ich zdaniem - pisze "Puls Biznesu" - oferta jest atrakcyjna dla inwestorów indywidualnych. Największymi  atutami  PZU jest bowiem  dominująca pozycja spółki na polskim rynku, zdywersyfikowana sektorowo działalność, najlepsza sieć dystrybucyjna w sektorze ubezpieczeń i najlepiej rozpoznawana marka. Z kolei "słabe" strony ubezpieczyciela to:  spadający udział w rynku ubezpieczeniowym, niska dywersyfikacja regionalna, wahania dochodów z działalności lokacyjnej,  poprawianie  wyników m.in.  poprzez rozwiązywanie rezerw techniczno-ubezpieczeniowych czy  dominujący  w akcjonariacie udział skarbu państwa - pisze gazeta.
W opinii analityków AmerBrokers,  debiut PZU powinien zakończyć się sukcesem.

Wysokość ubezpieczenia nie określa wartości  samochodu

Organy kontroli nie mogą kwestionować wartości zakupu samochodu osobowego na podstawie kwoty, na jaką podatnik ubezpieczył swój  pojazd - orzekł 30 marca 2010 r.  Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku.  Wysokość ubezpieczenia nie może bowiem przesądzać o rzeczywistej wartości samochodu  - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 27.04.2010 r.).
Według  gazety,  sprawa dotyczyła podatnika, który kupił samochód za 15 tys. zł i ubezpieczył na kwotę 70 tys. zł. Zdaniem organów,  zaniżono jego rzeczywistą wartość o 55 tys. zł, więc podatnik uzyskał nieodpłatne świadczenie w wys. 55 tys. zł, które podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym. WSA w Białymstoku  nie podzielił tego stanowiska - pisze "DGP".
 
Polisa na zagraniczny wyjazd służbowy

W przypadku podróży służbowej ochrona ubezpieczeniowa - z pewnymi modyfikacjami -  powinna być taka sama jak przy wyjeździe turystycznym. Polisa  obejmuje najczęściej koszty leczenia, usługi assistance, NNW, OC, bagaż podróżny - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 27.04.2010 r.). W opinii dziennika, w Polsce popularne są  zwłaszcza  są polisy otwarte, kiedy to pracodawca szacuje, ile osób i na jak długo wyjedzie oraz  opłaca zaliczkowo składkę (ostateczne rozliczenie następuje po zakończeniu umowy). Forma taka jest bardzo wygodna -przedsiębiorca nie musi przed każdym wyjazdem kupować polisy dla pracownika. Potwierdzeniem ubezpieczenia jest zazwyczaj plastikowa karta. Niektóre towarzystwa oferują też ubezpieczenie w formie ryczałtu, tzn. że dla każdego ubezpieczonego wystawiana jest osobna polisa na wybraną liczbę dni w ciągu roku.
Pracownik jednak może sam wybrać najdogodniejszy dla siebie zakres i wysokość sumy ubezpieczenia. Ważne, aby sumę ubezpieczenia dostosować do kraju, do którego się wyjeżdża - radzi gazeta. Zdaniem "Rzeczpospolitej", przed wyjazdem trzeba zwłaszcza zwrócić uwagę na ograniczenia odpowiedzialności. Mogą one dotyczyć np. chorób przewlekłych, terroryzmu i  wojny. Ponadto, ochronę można rozszerzyć, opłacając dodatkową składkę. Warto o tym pomyśleć np. wtedy, gdy pracownik wybiera się do kraju zagrożonego wojną czy rozruchami. Jednak  najważniejsze jest ubezpieczenie kosztów leczenia, szczególnie gdy ktoś wyjeżdża poza Unię Europejską. "W państwach UE, Islandii, Liechtensteinie, Norwegii i Szwajcarii Polacy mają prawo do korzystania ze świadczeń medycznych finansowanych przez te państwa w takim samym zakresie jak ich obywatele. Trzeba się jednak liczyć z tym, że za niektóre usługi i tak trzeba zapłacić. Wszystko zależy od zasad obowiązujących w danym kraju".  W opinii  Anny Staniszewskiej, eksperta  z PZU SA, ważne jest sprawdzenie, "czy transport wchodzi w limit sumy przewidzianej dla kosztów leczenia, czy znajduje się poza limitem, czy ubezpieczenie obejmuje koszty transportu zwłok, koszty wizyty osoby bliskiej". Warto wykupić także usługi assistance.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT