Jazda bez komunikacyjnego OC grozi bankructwem

Można  zbankrutować, jeśli spowoduje się wypadek bez ważnej polisy komunikacyjnego OC. Kierowcy, którzy bez ubezpieczenia OC spowodowali wypadki śmiertelne lub powodujące inwalidztwo, muszą zapłacić nawet ponad  dwieście tysięcy złotych - informuje "Gazeta Prawna"(Nr z 09.06.2009 r.). Według dziennika, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) ściągnie pieniądze od nieubezpieczonych kierowców - sprawców kolizji lub wypadków. UFG  w 2008 r. takie postępowania rozpoczął  wobec prawie 1,9 tysiąca osób. Jak pisze "Prawna", czeka je  wydatek o wartości przeciętnie około  trzech tys.  zł;  trzysta osób będzie musiało zwrócić Funduszowi dużo wyższe kwoty. Rekordzista jest winien UFG  ponad jeden mln zł. Tymczasem parlament doprowadził do sytuacji, w której za brak OC komunikacyjnego grozi jedynie mandat 50 zł oraz kara nałożona przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) - twierdzi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU). Już za kilka tygodni policja nie będzie mogła odholować samochodu, jeśli nie będziemy mieli polisy OC przy sobie. W opinii dziennika, branża ubezpieczeniowa obawia się, że dzięki temu  wzrośnie liczba osób, które ze względu na mniejsze sankcje nie będą kupowały polisy OC. Ubezpieczyciele boją się przede wszystkim - pisze "Gazeta Prawna", że osoba złapana bez polisy po opłaceniu mandatu i kary i tak nie kupi polisy. A zdaniem Rafała Stankiewicza, członka zarządu PZU SA wystarczyłoby, aby policjanci zabierali dowód rejestracyjny do czasu okazania przez kierowcę polisy OC.

Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl 

Firmy leasingowe naliczą VAT od kosztów ubezpieczenia ?

Ministerstwo Finansów zakwestionowało praktykę firm leasingowych refakturowania na leasingobiorców kosztów  ubezpieczenia (polis ubezpieczeniowych) poprzez  zwolnienie z VAT.  Resort tym samym przychylił się do wyroku WSA we Wrocławiu (sygn. akt I SA/Wr881/08) - podaje "Gazeta Prawna"(Nr z 09.06.2009 r.). WSA uznał - pisze dziennik -  że w przypadku świadczenia usługi leasingu wraz z ubezpieczeniem przedmiotu leasingu mamy do czynienia z jedną usługą, do podstawy opodatkowania której należy zaliczyć również koszty ubezpieczenia przedmiotu leasingu i zastosować jednolitą stawkę podatku. Firmy leasingowe, które do tej pory obciążały kosztami ubezpieczenia leasingobiorców, powinny wiec zwiększyć wartość usług leasingowych o koszt ubezpieczenia, czyli trzeba będzie naliczyć od nich 22-proc. VAT. Zdaniem  Tomasza Siennickiego, doradcy podatkowego  w Spółce Doradztwa Podatkowego Ożóg i Wspólnicy, jeżeli NSA podtrzyma wyrok WSA z Wrocławia, będzie to miało   poważne skutki dla firm leasingowych. Tymczasem - w opinii "GP" -  nie we wszystkich przypadkach, w których leasingodawca obciąża swoich klientów kosztami ubezpieczenia, istnieje konieczność naliczenia VAT i  wiele zależy tutaj od postanowień umów wiążących strony.

Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl

PZU zainteresowane słoweńskim Triglavem

Grupa PZU ponownie rozważa akwizycję na słoweńskim rynku ubezpieczeń - donosi "Parkiet' (Nr z  09.06.2009 r.). Zdaniem gazety, która powołuje się na źródła z  wewnątrz PZU, projekt nosi kryptonim "Prezydent".  Chodzi o zakup firmy Triglav, numer jeden na słoweńskim rynku ubezpieczeniowym (43-proc. udziału w rynku), który zebrał w 2008 r. ponad miliard euro przypisu składki brutto. Wartość księgowa spółki wynosiła w 2007 r. 104,7 mln euro, a obecnie jej realna wycena  szacuje się na  600 do 800 mln euro, czyli od około 2,72 mld zł do około 3,62 mld zł - podaje gazeta. Dziennik przypomina, że pod koniec lipca 2008 r.  Andrzej Klesyk, prezes zarządu  PZU SA, powiedział w wywiadzie dla  „Parkietu”, że ubezpieczyciel  skupia swoją uwagę przede wszystkim na analizowaniu rynków serbskiego i słoweńskiego. Dlaczego ? Ponieważ zdaniem szefa największej polskiej firmy ubezpieczeniowej  są to kraje, w których mogą się w najbliższym czasie pojawić "ciekawe obiekty do kupienia". I chociaż Klesyk  nie zdradził wówczas, jakie firmy są brane pod uwagę, "Parkiet" sugerował, że obiektem przejęcia ze strony PZU mogłoby zostać, obok zakładu Triglav, największe i najstarsze serbskie towarzystwo ubezpieczeniowe Dunav.
Obecnie Michał Witkowski, rzecznik prasowy PZU nie chce skomentować informacji gazety, podobnie jak przedstawiciele słoweńskiego  ubezpieczyciela.

Akcje PZU SA poszły w górę

Jedna akcja PZU SA kosztuje obecnie co najmniej 300 zł. Oznacza to, że ubezpieczyciel  teraz wart jest w ocenie inwestorów na około 28,5 mld zł, podczas gdy jeszcze na początku bieżącego roku  papiery  PZU SA szacowane były na 225 zł za sztukę. Według Radeny Georgievej, analityka  UniCredit CA IB Securities z Londynu,  na wzrost ceny akcji PZU SA może mieć wpływ ostatnie odbicie kursów na rynkach kapitałowych - podaje "Parkiet' (Nr z  09.06.2009 r.). Na przykład w opinii  Marcina Kiepasa, analityka  X-Trade Brokers Domu Maklerskiego powodem popytu na papiery PZU A mogą być pojawiające się w mediach sygnały o możliwej wypłacie przez ubezpieczyciela dywidendy za 2008 r. Kiepas powiedział gazecie, że gdyby WZA PZU SA przeznaczyło na wypłatę dywidendy 25 proc.  zysku  towarzystwa za ub.r., to udziałowcy dostaliby  około 8,70 zł za jedną akcję. Natomiast w sytuacji wypłaty całego kapitału zapasowego spółki  przypadłoby im nawet 83 zł na akcję. Z kolei zdaniem Piotra Krawczyńskiego z  Domu Kredytowego Notus, kurs akcji PZU SA do 30 czerwca br., kiedy odbędzie się walne ubezpieczyciela, powinien wahać się między 330 a 350 zł za walor.

Klienci zainteresowani polisami all risks
 
Ubezpieczenia  indywidualne oparte na formule all risks  (tzw. polisy od wszystkich ryzyk) są obecnie coraz bardziej popularne.  Klientom  już  proponują je w pakietach mieszkaniowych Warta, Generali czy Uniqa, a  w ubezpieczeniach zdrowotnych Signal Iduna (w zakresie leczenia szpitalnego dzieci) czy  Compensa w autocasco - informuje "Gazeta Prawna"(Nr z 08.06.2009 r.). Jak powiedział dziennikowi  Marek Gołębiewski, rzecznik prasowy Compensy, formuła all risks sprawia, że produkt jest dla klientów bardziej czytelny. W jego opinii,  inną zaletą tego typu produktów jest łatwość w dochodzeniu roszczeń. Z kolei według Tomasza Piekarskiego, dyrektora Biura Rozwoju Produktów Komunikacyjnych w Warcie,  ubezpieczyciel chcąc odmówić wypłaty odszkodowania, musi jasno wskazać podstawy takiej decyzji. W takiej sytuacji to wiec na ubezpieczycielu leży ciężar udowodnienia takiej odmowy, ponieważ all risks zakłada domniemanie istnienia ochrony.

Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl

Więcej ubezpieczonych mieszkań

Coraz więcej mieszkań w Polsce jest ubezpieczonych. Obecnie ochroną ubezpieczeniową cieszy się około  40 proc.  mieszkań. podczas gdy jeszcze kilka lat temu Polacy ubezpieczali  zaledwie  20 proc. swoich domostw - podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 08.06.2009 r.). Według gazety,  wzrost ubezpieczanych nieruchomości spowodowany jest przede wszystkim ich powszechniejszym kredytowaniem, ponieważ banki, udzielając kredytu na mieszkanie czy dom, wymagają takich polis jako zabezpieczeń. Jak informuje dziennik,  przykładowa najtańsza polisa  za ubezpieczenie  mieszkania w Warszawie o powierzchni 50 m kw.  kosztuje ok.270 zł w Generali. I tak  mury  ubezpieczone są na 250 tys. zł od ognia i zdarzeń losowych, a ruchomości domowe na 20 tys. zł od kradzieży i zdarzeń losowych.  Droższą ochronę oferuje  np. Compensa - 407 zł, a także Allianz (342-678 zł w zależności od rodzaju pakietu; w pakiecie jest również OC). Polisa mieszkaniowa w zależności od pakietu kosztuje w  Aviva Commercial Union 374-429 zł.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT