Jeździsz bezwypadkowo, jeździsz taniej

Różnice  w stawkach komunikacyjnego OC stale się zwiększają. Według „Dziennika Gazety Prawnej”(Nr z 07.10.2014 r.), kierowca, który ma na swoim koncie odnotowanych  wiele stłuczek lub wypadków, w niektórych firmach ubezpieczeniowych  zapłaci za polisę  nawet o ponad 70 proc. więcej niż jeżdżący od lat  bez kolizji,. Ba, ten „bezkolizyjny” otrzyma jeszcze od ubezpieczyciela  dodatkowy rabat. Zdaniem „DGP”, obecnie towarzystwa  wręcz polują na klientów jeżdżących  bezpiecznie. Dlaczego ? „Bo choć płacą oni niewysokie składki, to ryzyko wypłaty odszkodowania jest w ich przypadku znikome” - wyjaśnia gazeta. Dziennik  podkreśla. iż obecnie  cały przebieg ubezpieczenia OC można sprawdzić w Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym, więc  coraz trudniej wyłudzić zniżkę.  W opinii gazety, ta widoczna tendencja  różnicowaniu składek   w zależności od „szkodowości” kierowców w najbliższym czasie w naszym kraju będzie się jeszcze nasilać. Eksperci prognozują, że   różnice w wysokości składek OC komunikacyjnego w Polsce będą upodabniać się do tych z rynków zachodnich, gdzie sięgają nawet do kilkuset proc.
„DGP” podkreśla, iż znaczenie bazy danych UFG  jest coraz większe. W 2013 r. ubezpieczyciele pytali UFG  o przebieg ubezpieczenia 44,2 mln razy, a przez trzy pierwsze kwartały 2014 r. liczba zapytań towarzystw wyniosła 68 mln. 

Znika Liberty Direct, pozostają Liberty Ubezpieczenia

Liberty Direct zmienia nazwę 
na Liberty Ubezpieczenia i poszerza ofertę  produktów o polisy  dla małych i średnich  firm – donosi „Rzeczpospolita”(Nr z 07.10.2014 r.).. Według gazety, towarzystwo nie chce już „ kojarzyć się wyłącznie z kanałem sprzedaży polis przez internet i telefon, choć z tzw. directu się nie wycofuje”. Jak tłumaczy w dzienniku  Marcin Warszewski, dyrektor generalny Liberty Ubezpieczenia, chociaż rynek direct  w Polsce skurczył się w pierwszej połowie 2014 r.  o około 10 proc., to Liberty Direct odnotowuje „przypis składki na poziomie roku ubiegłego, czyli w granicach 300 mln zł, z czego połowę uzyskujemy dzięki sprzedaży polis poprzez internet i telefon, a resztę dzięki współpracy z multiagencjami”.Ubezpieczyciel przed obecną zmianą  swojego modelu biznesowego oraz związaną z tym zmianą swojego logo  sprzedawał polisy komunikacyjne i turystyczne.

Standardowa polisa OC nie chroni eksportera za granicą kraju

Eksporterzy produktów czy usług, jak również  firmy, których  siedziba tylko znajduje się w niedalekiej odległości od  polskiej granicy,  „mogą mieć problem ze standardową polisą OC. Może ona nie chronić w pełni” -  informuje „Puls Biznesu"(Nr z 03.10.2014 r.). Gazeta ostrzega, iż  ubezpieczyciel może nie odpowiadać za szkodę powstałą poza terytorium Polski w ramach standardowej polisy  OC.  W takiej sytuacji objęcie ochroną „wymaga wprowadzenia odpowiedniego rozszerzenia w postaci specjalnej klauzuli, ale przed podjęciem tego kroku warto sprawdzić zapisy w umowie” -   twierdzi  w „PB” Michał Molęda, główny underwriter w linii OC w Leadenhall Polska.  Dlaczego? Ponieważ „ niektórzy  ubezpieczyciele   decydują się bowiem oferować w standardzie zakres uwzględniający przynajmniej obszar Unii Europejskiej”. Zdaniem Dariusza Melaniuka z departamentu ubezpieczeń OC w Allianz,  szkody powstałe poza granicami RP podczas podróży służbowych lub spowodowanych przez produkty i usługi   nabyte na terytorium RP „są objęte podstawowym zakresem ubezpieczenia, o ile (...) zostały nabyte w Polsce i nie były sprzedane przez ubezpieczonego z przeznaczeniem na eksport . Z kolei według  Andrzeja Olechniewicza z TUiR Warta, jeśli  produkt lub usługa jest wykonana na terytorium Polski  i ubezpieczający nie miał świadomości, że znajdzie się ona poza jej granicami, „odpowiedzialność towarzystwa ma miejsce także poza granicami RP, w standardowym zakresie ochrony, bez konieczności opłaty dodatkowej składki.” 

Fuzji Generali z Proama nie będzie !

Generali Polska łączy siły z Proamą. Na początek prowadzona „wspólna likwidacja szkód”  – donosi  „Puls Biznesu”(Nr z 03.10.2014 r.). Według dziennika, który podkreśla, iż  oba towarzystwa na polskim rynku chcą działać razem, to jednak fuzji firm nie  będzie. W opinii gazety,  „zmiana warty w Generali Polska — od lutego firmą kieruje Robert Sokołowski — spowodowała zmianę podejścia do młodszej siostry: Proamy. Zamiast chłodnych stosunków jest ścisła współpraca...”

Zamiast  auta zastępczego ryczałt ?

W warszawskich sądach gospodarczych co trzecia sprawa dotyczy odszkodowania za auto po wypadku – donosi „Rzeczpospolita”(Nr z 08.10.2014 r.). Według gazety, by problem ten rozwiązać ryczałtowym odszkodowaniem. Wprawdzie formalnego projektu jeszcze nie ma – pisze dziennik, ale „Ministerstwo Sprawiedliwości konsultuje go m.in. pod względem konstytucyjności”. W opinii Anety Łazarskiej, sędzi Sądu Okręgowego w Warszawie, wprowadzenie ryczałtowego odszkodowania za dzień korzystania z auta w standardowych i drobnych sprawach uprościłoby postępowanie przed sądem, gdzie takie sprawy  ciągną się długo. Mikołaj Wild, kierownik Sekcji Ustrojowej Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, uważa projekt za krok w dobrym kierunku. Zdaniem prof. Marcina Orlickiego  z UAM w Poznaniu,  wkrótce  życie wymusi, bez interwencji legislatora,  pogodzenie  interesów poszkodowanych, ubezpieczycieli i wypożyczalni samochodów.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT