KNF dostanie więcej kompetencji do nadzoru zagranicznych zakładów ubezpieczeń

Opracowany przez Ministerstwo Finansów  (MF) projekt nowelizacji ustaw o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym (UFG) i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (PBUK) oraz o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej  zakłada wzmocnienie pozycji nadzoru finansowego  względem zagranicznych zakładów ubezpieczeń -  informuje "Rzeczpospolita" (Nr z 27.04.2019  r.). Zdaniem gazety, zyskać powinni poszkodowani i uprawnieni do odszkodowań.

Przepisy przygotowano w dwóch  blokach. I tak, przepis, dotyczący zmiany w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych, "zakłada doprecyzowanie art. 14 obowiązującej ustawy. Zgodnie z nim zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni, licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. W szczególnych przypadkach termin ten może wynosić 90 dni"- pisze  dziennik. Według "Rz", ma być  wprowadzony zapis stanowiący, że regulacje dotyczące terminów na wypłatę odszkodowania oraz odpowiedzialności w razie ich przekroczenia dotyczą również zagranicznych zakładów ubezpieczeń. Nie ma bowiem   powodu, aby zagraniczni przedsiębiorcy byli traktowani lepiej, a poszkodowani lub uprawnieni w niektórych przypadkach (w zależności od rodzaju zobowiązanego do zapłaty zakładu) gorzej.  

Z kolei  zmiana w ustawie o działalności ubezpieczeniowej  "przewiduje możliwość natychmiastowej i nadzwyczajnej interwencji" polskiego   nadzoru wobec  zagranicznych zakładów ubezpieczeń  w przypadku  "konieczności niezwłocznego usunięcia lub zapobieżenia naruszania interesów ubezpieczających, ubezpieczonych i uprawnionych z umów ubezpieczenia". Obecnie w sytuacji naruszenia prawa przez zagraniczny zakład ubezpieczeniowy - podkreśla dziennik -  KNF zobowiązuje przedsiębiorcę do wykonania zaleceń. W przeciwnym razie, polscy urzędnicy muszą powiadomić właściwy organ nadzoru państwa członkowskiego UE, w którym zakład ma siedzibę. "I dopiero gdy tamtejsi urzędnicy w ogóle nie zareagują lub okażą się nieskuteczni, Komisja Nadzoru Finansowego może zastosować uprawnienia, które posiada w stosunku do krajowych ubezpieczycieli" - informuje gazeta.

 

 

 Co dalej z uregulowaniem rynku odszkodowawczego?

 

Prace legislacyjne  nad senackim projektem uregulowania działalności kancelarii odszkodowawczych utknęły w martwym punkcie -twierdzi "Puls Biznesu" (Nr z 30.04.2019 r.).  

A za "niespełnione obietnice, błędne koło i walkę o wpływy"  to  konsumenci  zapłacą  słony rachunek - podkreśla gazeta. Już blisko dwa lata minęły jak  deklarację  uregulowania rynku  odszkodowawczego  złożył senator Grzegorz Bierecki podczas Kongresu Polskiej Izby Ubezpieczeń w w 2017 r.,  a spór ubezpieczycieli i kancelarii odszkodowawczych w sprawie regulacji rynku odszkodowawczego trwa w najlepsze. Dziennik informuje,iż wprawdzie senacki projekt tzw. ustawy odszkodowawczej znajduje się  w sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz trafił już Ministerstwa Sprawiedliwości, które jest upoważnione do przedstawienia stanowiska rządu w sprawie  proponowanych przepisów, to jednak pat nadal trwa.  Brak jest bowiem jakichkolwiek informacji  o tym, co dalej dzieje się z senackim projektem. Według  informacji z Centrum Informacyjnego Rządu (CIR) - podaje „PB”- resort sprawiedliwości skierował propozycje regulacji  do uzgodnień międzyresortowych, które  miały się  zakończyć do 15 kwietnia br.

Dziennik  przypomina, że największa batalia  w sejmowej komisji była toczona o art. 9 projektu ustawy, który zawierał zakaz cesji wierzytelności z tytułu czynów niedozwolonych na doradcę lub osobę trzecią. Przeciwko takim  proponowanym przepisom  protestowali przede wszystkim  właściciele warsztatów samochodowych oraz  posłowie. Z kolei w opinii  Jana Grzegorza Prądzyńskiego, prezesa Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU), brak takiego zapisu w ustawie spowodowałoby wzrost roszczeń z OC komunikacyjnego o 4 mld zł rocznie i w związku z tym znaczący wzrost  składki. PIU  szacuje bowiem, iż w 97 proc. przypadków auta naprawiane są na zasadzie oświadczenia, a nie cesji wierzytelności - pisze "PB".

 

 

Assistance coraz bardziej popularne

 

Liczba osób  korzystających  z domowego assitance wzrosła w ciągu 5 lat o ponad połowę (o 54 proc.) - donosi "Rzeczpospolita" (Nr z 30.04.2019 r.),  powołując się  na   wyniki badania zleconego  przez Mondial Assistance.  Jak przyznaje w gazecie   Piotr Ruszowski, dyrektor sprzedaży i marketingu w Mondial Assistance, statystyki Mondial Assistance "dobrze oddają potencjał usług assistance. (...) wykorzystywanie assistance domowego rośnie w bardzo szybkim tempie". Trend wzrostowy jest tutaj bardzo wyraźny. I tak, z badania  wynika, że w  2018 r. aż 18 proc. nieprzychylnych zdarzeń losowych dotyczyła awarii w domu (wzrost o 4 proc.  w porównaniu do 2017 r.). W  takim  przypadku - podaje dziennik -  z usług fachowca, którego mają  w zakresie ubezpieczenia assistance,  skorzystało 27 proc. Polaków; 21 proc. Polaków  zwróciło się do tzw. "złotej rączki",  z którego usług zawsze w takiej sytuacji  korzysta, zaś  12 proc. badanych   samodzielnie znalazło "pomoc"  w internecie.

Wśród osób posiadających assistance domowe największym powodzeniem  cieszą się usługi specjalistów,  naprawiających sprzęt gospodarstwa domowego, radiowo-telewizyjny i komputerowy. Według P. Ruszowskiego, w ub. r.  najwięcej osób dzwoniących do  Centrum Operacyjnego ubezpieczyciela  potrzebowało pomocy przy naprawie urządzenia RTV/AGD lub PC (55 proc.), pomocy hydraulika (35 proc.), elektryka (6 proc.) oraz dekarza lub szklarza (po 2 proc.).

"Rz" podkreśla,  że osoby, które posiadają usługi pomocowe w ramach produktów bankowych i ubezpieczeniowych, korzystają z nich bardzo chętnie. Na przykład w 2018 r. posiadacze assistance w ramach produktów bankowych skorzystali z nich 2,7 razy, zaś za w ramach produktów ubezpieczeniowych 2,4 razy.

 

 

Większy wybór ubezpieczeń turystycznych w zakupie mobilnym

 

Bonnier Business Polska wraz z firmą Kiosk Polis uruchomił porównywarkę ubezpieczeń turystycznych, poszerzając  ofertę porównywarki finansowej smart.bankier.pl o zestawienie ubezpieczeń turystycznych - donosi "Prnews.pl" (Nr z 29.04.2019r.). Pojawiła się bowiem możliwość kompleksowego porównania ubezpieczeń turystycznych pięciu firm ubezpieczeniowych i wyboru najbardziej korzystnej polisy, dostosowanej do indywidualnych potrzeb każdego użytkownika - pisze portal. I tak, w porównywarce można zapoznać się z ofertami: Axa, Axa Assistance, Generali, Signal Iduna oraz TU Europa, prezentujących łącznie ponad 170 wariantów ubezpieczeń. W  tym, ofertę z najwyższą sumą ubezpieczenia kosztów leczenia - 40 mln zł, jak i najniższą  kwotę ubezpieczenia podróży – zaledwie 2,38 zł za dzień; także polisy z klauzulą alkoholową - informuje  "Prnews.pl". Z kolei dedykowany algorytm może pomóc   dobrać  zakres ubezpieczenia do uprawianego sportu.

Według portalu, porównywarka  umożliwia zarówno  zakup ubezpieczenia online, jak i wszelkie  informacje o cenie polisy oraz o  zakresie oferowanych w jej ramach usług. Serwis jest przystosowany do urządzeń mobilnych. Polisa wysyłana jest na podany przez klienta adres mailowy, a następnie otrzymuje on  w wiadomości SMS  numer polisy i numer telefonu do Centrum Alarmowego. Jest to  istotne, gdyż  nawet w   trakcie pobytu za granicą  smart.bankier.pl  umożliwia  zakup odpowiedniej polisy. Ponadto,  klient otrzymuje bieżące wsparcie doradcy firmy Kiosk Polis.  Natomiast   dedykowany użytkownikom kod zniżkowy „Bankier”  zapewnia do końca czerwca 2019 r. 15 proc.  zniżki na wybrane ubezpieczenie.  

 

 

O czym warto pamiętać, decydując się na leasingowanie auta

 

Przy zakupie auta za gotówkę lub na kredyt, to najczęściej  nabywca jest właścicielem pojazdu. I tak tę  sprawę traktują ubezpieczyciele.  Zatem „teoretycznie możemy ograniczyć się do kupna wyłącznie obowiązkowego OC, gdyż decyzja o wyborze zakresu ochrony leży w pełni po stronie właściciela pojazdu” - pisze "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 25.04.2019 r.). Inaczej  jest  przy  pozostałych formach finansowania – kredycie i leasingu, gdzie  konieczność nabycia ubezpieczenia autocasco (AC), jako dodatkowego zabezpieczenia przedmiotu finansowania regulowana jest warunkami kontraktu finansowego (polisa ubezpieczeniowa często jest nieodłącznym elementem kontraktu finansowego).W leasingu sprawa właścicielem samochodu jest  firma leasingowa (leasingodawca),zaś osoba, która używa pojazdu, jest   „korzystającym” z przedmiotu leasingu (potocznie: leasingobiorca) - podkreśla gazeta. Kiedy wiec wyjeżdżamy nowym autem z salonu, w dopełnieniu obowiązku jego ubezpieczenia wspierają nas dealer i firma leasingowa. "DGP" podpowiada, że w takim przypadku warto zweryfikować, czy w cenie polisy pojazdu uwzględniony został przebieg ubezpieczenia korzystającego. I, co istotne - podaje gazeta - "ewentualne nieuwzględnienie zniżek kierowcy nie oznacza, że nie można skorzystać z tańszej polisy". Leasingodawcy bowiem często akceptują ubezpieczenia kupowane przez klientów. Trzeba tylko pamiętać, żeby zakres ochrony pokrywał się z zakresem oczekiwanym przez daną firmę leasingową - informuje dziennik. Zwłaszcza  "ze szczególną uwagą należy analizować oferty odbiegające cenowo od średniej, weryfikując, czy nie zawierają niekorzystnych dla nas klauzul i zakresu węższego, niż akceptowany przez firmę leasingową” - radzi "DGP". Na przykład korzystniejsza cenowo może okazać się oferta promocyjna dostępna w pakietach dealerskich, która obok atrakcyjnej składki gwarantuje bogaty zakres ochrony, dedykowany do potrzeb użytkowników pojazdów danej marki.

Leasingodawca w  kolejnych latach  będzie przypominał o konieczności ubezpieczenia przedmiotu finansowania, niemniej  jednak "sama czynność według najczęściej spotykanych praktyk rynkowych leży po stronie korzystającego, który jest zobowiązany przedstawić do leasingu aktualną polisę. W przypadku jej niedostarczenia, firma leasingowa ubezpieczy pojazd we własnym zakresie, fakturując składkę na leasingobiorcę" - wyjaśnia gazeta.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT