KNF prześwietla krótkoterminowe polisy komunikacyjne OC

Według "Dziennika Gazety Prawnej"(Nr z 27.12.2017 r.) Komisja  Nadzoru Finansowego (KNF) rozpoczęła "wielkie polowanie na oszustów". Pod lupą nadzoru  znalazło się kilkaset tysięcy polis komunikacyjnych OC. Posłowie Nowoczesnej zaalarmowali resort finansów (w ramach interpelacji poselskiej) o procederze omijania wysokich cen ubezpieczeń OC przez nieuczciwych agentów. Proceder ten  - pisze "DGP" -  ma polegać na wykupywaniu krótkoterminowych polis OC  przeznaczonych dla komisów zamiast rocznych ubezpieczeń. Mają  uczestniczyć  w nim agenci sprzedający polisy  oraz  kierowcy z  bogatą historią szkód komunikacyjnych. Zdaniem dziennika, wiele osób wykupuje taki rodzaj polisy i odnawia ją co  miesiąc. Płacą   znacznie mniej niż za tradycyjne 12-miesięczne ubezpieczenie - podaje gazeta. Ponadto, przy zakupie takiej polisy przeznaczonej dla komisów, nabywca   nie podlega weryfikacji pod kątem historii szkodowej. Nie jest zatem pozbawiony zniżek - podaje gazeta.
Ministerstwo Finansów (MF) poprosiło  KNF o   informacje w tej sprawie. Organ nadzoru wysłał do 12 ubezpieczycieli odpowiednie wezwania.  "Zakłady ubezpieczeń zostały wezwane do przekazania zestawienia wszystkich umów zawartych od 1 stycznia 2017 r. do 30 czerwca 2017 r.  (...) dostarczone przez zakłady ubezpieczeń dane obejmują kilkaset tysięcy umów" - podaje "DGP". Zdaniem Jacka Barszczewskiego z  UKNF,  wykazy te "są obecnie poddawane analizie (...)zakłady ubezpieczeń zostaną wezwane do przedłożenia kopii wskazanych przez organ nadzoru umów ubezpieczenia". Resort finansów z podobną prośbą zwrócił się do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG) - informuje gazeta. Zdaniem  UFG,  w ostatnich latach obserwowany jest wzrost liczby krótkoterminowych umów ubezpieczenia OC komunikacyjnego.
MF w odpowiedzi skierowanej do posłów stwierdziło, iż  "ze wstępnej weryfikacji wynika, że skala nieprawidłowości jest niewielka”.
"DGP" podkreśla, iż  "co do zasady"  krótkoterminowa polisa OC wystawiana jest w szczególnych okolicznościach i w żadnym razie nie może być wykorzystywana jako metoda na obniżenie składki za normalny pojazd . I tak, umowa na 30 dni może być zawarta np. wtedy, gdy sprowadzamy samochód z zagranicy i musimy go zarejestrować w polskim urzędzie. Z kolei w  przypadku pojazdów wolnobieżnych, jeżdżących z maksymalną prędkością 25 km/h, czyli np. maszyn budowlanych, można zawrzeć umowę na trzy miesiące. Szczególne podejrzenia urzędników wzbudziło OC przeznaczone dla komisów samochodowych, przeznaczone m.in.  do ochrony aut pozostawionych w komisach, znacznie tańsze od standardowej polisy OC. Średni koszt takiego „komisowego” ubezpieczenia to około 50 zł miesięcznie.
Jednak  jeśli z takiego OC  "korzysta zwykły kierowca (zwłaszcza mający wysoką szkodowość na koncie), a nie komis samochodowy, to oznacza nic innego jak poświadczenie nieprawdy. (...) za tego typu działanie grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności" - ostrzega "DGP". W opinii dziennika,  wkrótce wychwytywanie tego rodzaju zjawisk będzie skuteczniejsze. Ustawa z 9 listopada 2017 r., nad którą  obecnie pracuje senacka komisja budżetu i finansów publicznych, w  ściśle określonych sytuacjach przyznaje organowi nadzoru "pewne uprawnienia bezpośrednio wobec agentów ubezpieczeniowych i agentów oferujących ubezpieczenia uzupełniające, tj. kontrola działalności agenta w zakresie zgodności z przepisami, prawo do żądania wyjaśnień i informacji oraz prawo do nałożenia sankcji" - donosi dziennik.

Polacy   nadal  kupują głównie te ubezpieczenia na życie, które są od nich wymagane

Zdaniem Marka Piętki, dyrektora Departamentu Rozwoju Produktów w TUnŻ Warta, obecnie  coraz więcej Polaków jest zainteresowanych zapewnieniem sobie i bliskim odpowiedniej ochrony ubezpieczeniowej. Marek  Piętka  mówi w wywiadzie  dla "Rzeczpospolitej"(Nr z 27.12.2017 r.), że  jesteśmy społeczeństwem, którego sytuacja materialna widocznie się poprawia i wiele podstawowych potrzeb zostało już zrealizowanych. Stąd  "w naturalny sposób zaczynamy myśleć o przyszłości (...) najważniejszą tendencją na  rynku  jest przesunięcie akcentów z ubezpieczeń inwestycyjnych w stronę ubezpieczeń ochronnych" - przyznaje w gazecie. Jednak w porównaniu z innymi krajami rozwiniętymi,  Polacy nadal mają mało indywidualnych polis na życie. Trochę lepiej jest z ubezpieczeniami grupowymi, ale tu  przeważają niskie sumy ubezpieczenia.  Dyr. Piętka dodaje, ze wprawdzie  wiele osób posiada ubezpieczenia na życie, ale "w większości przypadków są to głównie produkty podstawowe na wypadek śmierci" - podaje dziennik. Według M. Piętki,  Polacy nadal  kupują głównie te ubezpieczenia, które są od nich wymagane, np. ubezpieczenie na życie przy zaciąganiu kredytu hipotecznego.
Dyr. Piętka podkreśla w rozmowie z "Rz", iż  "istnieje wiele potrzeb ubezpieczeniowych, ale zwykle są one głęboko ukryte, gdyż wiążą się z trudnymi tematami, takimi jak ciężka choroba, niepełnosprawność w wyniku wypadku, śmierć. Oczywiście część osób potrafi samodzielnie precyzyjnie określić, czego oczekuje od  polisy. Jednak w większości przypadków kształt i zakres ubezpieczenia  klient określa podczas rozmowy z profesjonalnym agentem. (...) ustawa o dystrybucji ubezpieczeń, wchodząca w życie od końca lutego 2018 r., wymusza przeprowadzenie przez agenta analizy potrzeb. Bez tego niemożliwe będzie zaoferowanie produktu."  Zatem sprzedaż ubezpieczeń na życie nie za bardzo może być zautomatyzowana. Zaś dominującą  obecnie   tendencją na rynku usług finansowych jest szybka sprzedaż produktów przez internet bez udziału doradcy. Tymczasem na rynku ubezpieczeń na życie  liczy się aktywne dotarcie do klienta i rozmowa na trudne tematy dotyczące konsekwencji różnych zdarzeń losowych - zauważa  ekspert z TUnŻ Warta.

EKUZ  nie pokryje  kosztów  akcji ratunkowej  narciarza w górach lub jego  transportu  do Polski

Jeżeli  wyjeżdżasz na narty z granicę, nie warto oszczędzać na ubezpieczeniu.  I chociaż obecnie  świadomość konieczności wykupienia dodatkowej ochrony  ubezpieczeniowej  w związku z zagranicznym  wyjazdem na narty   jest  znacznie wyższa niż przed laty - pisze "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 23.12.2017 r.) -  to narciarze powinni przywiązywać również uwagę do wyboru właściwej polisy, a więc  zadbać o jej odpowiedni zakres i  sumę ubezpieczenia. Warto bowiem pamiętać - ostrzega dziennik - iż koszty akcji ratowniczej, koszty leczenia  czy transportu narciarza do kraju mogą sięgać nawet kilkunastu tysięcy euro.
Gazeta podkreśla, że wprawdzie  Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) uprawnia do korzystania ze świadczeń w publicznych placówkach medycznych, mających  umowę z odpowiednikiem Narodowego Funduszu Zdrowia w danym państwie UE bądź EFTA (Europejskie Stowarzyszenie Wolnego Handlu), to jednak refunduje ona  wyłącznie podstawowe świadczenia. Natomiast koszty dodatkowych usług medycznych np. akcji ratunkowej w górach lub transportu powrotnego do Polski, pokrywa sam poszkodowany, o ile nie posiada dodatkowej polisy. Z danych Mondial Assistance, przygotowanych dla rankomat.pl, wynika bowiem, że sam koszt transportu medycznego do Polski w ubiegłym sezonie wynosił np. 40 tys. zł (z Włoch) czy 25 tys. zł (z Austrii). Z kolei koszt akcji ratunkowej narciarza, który uległ wypadkowi na stoku  sięgnął w ubiegłym sezonie w Austrii  blisko 59 tys. zł ( z wykorzystaniem helikoptera) - informuje "DGP", powołując się  na dane AXA Assistance. 
Jak tłumaczy w dzienniku Tomasz Masajło, Dyrektor ds. Marketingu i eCommerce rankomat.pl., wybierając polisę narciarską "nie warto ograniczać ochrony wyłącznie do pokrycia kosztów leczenia oraz ratownictwa, tylko zadbać o szerszy zakres pomocy. Wybierając polisę z   NNW możemy otrzymać odszkodowanie z tytułu poniesionego uszczerbku na zdrowiu,  a jeśli z naszej winy urazu na stoku dozna osoba trzecia, to koszt odszkodowania pokryje OC". Tym  bardziej, że koszt zakupu polisy  turystycznej  w przypadku najchętniej odwiedzanych przez polskich narciarzy krajów nie jest wysoki. Według porównywarki ubezpieczeń narciarskich, średnia cena polisy do Austrii wyniosła w sezonie listopad 2016 - marzec 2017 r.  6,87 zł za dzień ochrony - donosi dziennik.

TUW   PZUW  będzie ubezpieczać  samorządy

Towarzystwo ubezpieczeń wzajemnych z Grupy PZU - TUW PZUW -  "zgarnia kolejny kawałek tortu". Od 2018 r. samorządy będą kluczowym segmentem działalności i strategiczną grupą docelową dla  ubezpieczyciela. TUW PZUW, utworzona dwa lata temu spółka- córka lidera polskich ubezpieczeń  ubezpieczy Łódź z pominięciem procedury przetargowej. W ślady Łodzi chcą iść inne miasta - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 22.12.2017 r.).  Dziennik wyjaśnia, że  przy ubezpieczaniu spółek z udziałem Skarbu Państwa, szpitali czy jednostek samorządu w towarzystwach ubezpieczeń wzajemnych przepisy nie wymagają stosowania zasad zamówień publicznych. Dlatego też, ubezpieczając bez przetargu jednostki samorządu terytorialnego,  TUW PZUW zabierze część rynku dotychczasowym graczom, którymi są głównie PZU, Uniqa, Interrisk i Warta.
Jak  podaje gazeta,  Łódź przyjęła ofertę TUW PZUW, decydując się na wybór ubezpieczyciela w drodze negocjacji, a nie na podstawie przetargu;  procedura przystąpienia do TUW została przeprowadzona w Łodzi pierwszy raz. Do negocjacji przystąpiły dwa podmioty: TUW PZUW oraz Pocztowe Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych. Co istotne,  Łódź nie zrezygnowała z pomocy brokera przy zawieraniu umowy. 
Według Michała Chmielewskiego, dyrektora Departamentu Gospodarowania Majątkiem Urzędu Miasta Łodzi,  wynegocjowana treść umowy ubezpieczenia szczególności dotyczy " likwidacji i pokrycia szkód OC o charakterze  frekwencyjnym. Umowa nie wprowadza franszyz oraz gwarantuje przeprowadzenie likwidacji szkody przez ubezpieczyciela" - pisze gazeta.

W 2018 r. OC komunikacyjne dla "szkodowców" mocno w górę

Kierowcy, trzymajcie się za kieszenie – alarmuje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 27.12.2017 r.). Według gazety, w  2018 r. ceny polis komunikacyjnych OC pójdą  w górę dla tych właścicieli aut, którzy mają na swoim koncie dużo stłuczek.  Natomiast   Ci,  którzy od lat jeżdżą bezpiecznie, mogą  za ubezpieczenie OC zapłacić nawet mniej niż przed rokiem - twierdzi dziennik. "Wyborcza"  podkreśla, że za  obowiązkowe ubezpieczenia OC kierowcy  obecnie  płacą o połowę więcej niż jeszcze półtora roku temu. Podwyżki polis OC  nie ominęły  bowiem nikogo. Wyższe stawki za komunikacyjne OC  płacą zarówno bezpieczni kierowcy, którzy od lat nie spowodowali żadnej stłuczki, jak i ci młodzi i niedoświadczeni, którzy jeżdżą niebezpiecznie  i często przydarzają się im wypadki na drodze..
Do tej pory za ubezpieczenia płaciliśmy najmniej wśród mieszkańców Europy - pisze gazeta.

Ubezpieczyciele z lepszymi wynikami po trzech kwartałach 2017 r. niż przed rokiem

Według GUS, wyniki finansowe  ubezpieczycieli  po trzech kwartałach 2017 r. ogółem były lepsze niż przed rokiem - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z  22.12.2017 r.). W opinii GUS, wpłynęły na to korzystniejsze wyniki uzyskane przez towarzystwa  ubezpieczeń majątkowych (dział II), jak i  zakłady ubezpieczeń na życie (dział I). Przy tym, w strukturze przychodów ogółem dominującą pozycję stanowi składka - pisze dziennik  za danymi GUS.
I tak, po  trzech kwartałach 2017 r. składka przypisana brutto ogółem wyniosła 46 147,6 mln zł (więcej o 12,7 proc. niż w trzech kwartałach 2016 r.). W tym,   18 293,5 mln zł stanowiła składka działu I, a 27 854,1 mln zł składka działu II. Z kolei w strukturze kosztów ogółem  dominującą pozycję stanowią odszkodowania. I tak, odszkodowania i świadczenia wypłacone brutto ogółem w omawianym czasie  wyniosły 29 588,9 mln zł (wzrost  o 9,0 proc. niż w analogicznym okresie  2016 r.).  Jak  poinformował GUS, w dziale I wzrosły  one do 15 108,6 mln zł, a w dziale II do 14 480,3 mln zł  - podaje gazeta. Natomiast  łączny wynik finansowy netto  ubezpieczycieli  wyniósł 4 843,2 mln zł i był wyższy o 63,0 proc. niż w trzech kwartałach 2016 r. Towarzystwa ubezpieczające życie (dział I) wypracowały 1 859,2 mln zł, a zakłady ubezpieczające majątek  (dział II) odnotowały wynik w wysokości  2 984,0 mln zł. Z kolei  wynik techniczny ukształtował się na poziomie 3 925,1 mln zł i był wyższy o 66,3 proc. niż w trzech kwartałach 2016 r. - głosi komunikat GUS.  I tak, wynik techniczny w ubezpieczeniach na życie zwiększył się do 2 418,0 mln zł, zaś  w ubezpieczeniach majątkowych do 1 507,1 mln zł - informuje "Rz" za GUS.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT