Kancelarie odszkodowawcze pod nadzorem

Kancelarie prawne, oferujące pomoc w uzyskaniu odszkodowania od ubezpieczyciela mogą  trafić pod kuratelę Komisji Nadzoru Finansowego - donosi  "Gazeta Wyborcza" (Nr z 24.10.2009 r.).  Ministerstwo Finansów przygotowało projekt ustawy, w myśl której to organ nadzoru finansowego wydawałby zezwolenia na prowadzenie takiej działalności, prowadził rejestr kancelarii odszkodowawczych oraz  mógłby żądać informacji i wyjaśnień - informuje dziennik. Według "Wyborczej", w  projekcie nowej regulacji nie ma jednak ani słowa o zasadach naliczania pobieranej od klientów prowizji ani o jej maksymalnej wielkości. Tymczasem - zauważa "GW" - w praktyce  kancelarie odszkodowawcze  za swoje usługi pobierają olbrzymie prowizje. Mogą one wynosić nawet  30 - 40 proc. odszkodowania.

O sprzedaży samochodu powiadom ubezpieczyciela
 
Nawet 50 proc. sprzedających samochód nie informuje swoich ubezpieczycieli o zawarciu transakcji. W tej sytuacji towarzystwa mają prawo domagać się od nich zapłaty kolejnych rat, a nawet składek za polisę na kolejny rok - twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 26.10.2009 r.). Dla ubezpieczycieli to problem, bo rocznie zmienia właściciela około 1 mln pojazdów. Oznacza to, że spółki ubezpieczeniowe muszą  wysłać kilkaset tysięcy listów,  lub w inny sposób monitować klientów o zapłatę kolejnych rat składek czy  o opłacenie nowej polisy. A niekoniecznie  te  pieniądze udaje się uzyskać - zauważa gazeta. Tymczasem takie  postępowanie windykacyjne zraża klientów, którzy nie mając już auta, są cały czas ścigani o zapłatę zaległej składki za polisę OC. "DGP" pisze, że jest to jednak zgodne z prawem, bo do czasu przekazania informacji o transakcji,  sprzedawca odpowiada za opłacenie składek solidarnie z nabywcą, czyli że "ubezpieczyciel może sobie wybrać, od kogo ściąga pieniądze". A  praktyka towarzystw bywa  różna. Na przykład PZU przyjmuje, że nawet w przypadku opóźnienia w poinformowaniu towarzystwa, zbywca pojazdu płaci składkę za okres ubezpieczenia do dnia poprzedzającego zbycie pojazdu, natomiast nabywca od dnia nabycia pojazdu. Z kolei wg Joanny Antoniak z BRE Ubezpieczenia, sprzedający opłaca składkę do dnia powiadomienia o sprzedaży pojazdu,  a  zbywca może uniknąć płatności składki za ten okres w przypadku, gdy zostanie ona uregulowana przez nabywcę.  Allianz zaś nie domaga się od sprzedającego składek, jeśli ten od razu po monicie w tej sprawie poinformuje towarzystwo. Według gazety, jeśli sprzedający auto opłacił całą składkę, to  przy braku wypowiedzenia, po upływie terminu ważności, nowa polisa zostanie zawarta na kolejny rok. Jednak zwykle towarzystwo kontaktuje się przed tym terminem i to ostatni moment, żeby poinformować je, że auto jest sprzedane. W innym wypadku trzeba będzie płacić za kolejne 12 miesięcy posiadania OC - ostrzega "DGP". Większość ubezpieczycieli  deklaruje, że sprzedaż samochodu można im zgłosić telefonicznie, listownie, pocztą elektroniczną, w punkcie obsługi klienta, a także przez formularz internetowy, wymagając  jednak przekazania im kopii umowy kupna sprzedaży auta  faksem lub e-mailem.

Ubezpieczenia komunikacyjne: najwięcej szkód w ostatnim  kwartale roku

Czwarty kwartał roku to czas zwiększonej szkodowości w ubezpieczeniach komunikacyjnych. Wynika to zarówno z  warunków  pogodowych, jak i  wzmożonego  ruchu drogowego spowodowany przypadającymi w na ostatnie trzy miesiące roku świętami. Policja odnotowała w  ostatnim kwartale 2008 r. ponad  12,8  tys.  wypadków drogowych z ogólnej liczby 49 tys.  wypadków w całym 2008 r. - informuje "Gazeta Ubezpieczeniowa"(www.gu.com.pl z 27.10.2009 r.). Ze raportu „Ubezpieczenia komunikacyjne w Polsce w latach 2006-2008” przygotowanego  przez Polską Izbę Ubezpieczeń wynika, że w IV kwartałach ostatnich trzech lat towarzystwa wypłaciły łącznie 1.125.944 odszkodowania i świadczenia z ubezpieczeń OC i AC. Przy czym, zdecydowana ich większość - aż 664.580 -  przypadało na polisy OC, zaś 461.364 – na polisy AC. Według "GU", zauważalna jest rosnąca wartość wypłacanych przez ubezpieczycieli odszkodowań i świadczeń. O ile w IV kwartale 2006 r. łączna kwota wypłat z tego tytułu wyniosła 1mld  600,032 mln zł, to w analogicznym okresie 2007 r. osiągnęła ona  poziom 1 mld 768,763 mln zł, a w ostatnich trzech miesiącach 2008 r. 2 mld 038,554 mln zł.
Można także zaobserwować wyraźną tendencję wzrostową średniej wysokości odszkodowania  z OC w latach 2006-2007 oraz ich stabilizację w okresie 2007-2008. W ostatnim kw.2008 r.  średnia wysokość odszkodowania OC wynosiła już 5100 zł. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku polis AC. W IV kw.  2008 r. średnia wypłata z AC w wynosiła 5081 zł.
 
TVP ubezpieczy sie na 1,8 mld zł ?

Telewizja Polska chce się ubezpieczyć na sumę 1,8 mld zł - donosi "Puls Biznesu"(Nr z 26.10.2009 r.). Ubezpieczenie to ma objąć zarówno majątek spółki, jak i  pracowników  TVP w kraju i za granicą (polisa ma dotyczyć  także  oddziałów terenowych). Według gazety,  TVP zamierza ubezpieczyć  się m.in. od ryzyka uprowadzenia, okupu i wymuszenia oraz od szkód powstałych wskutek terroryzmu. Jak  wyjaśnia biuro prasowe TVP w dzienniku,  istnieją "specyficzne ryzyka charakterystyczne dla funkcjonowania ogólnopolskiej stacji telewizyjnej, przygotowującej w ramach swojej misji nadawcy publicznego np. samodzielne relacje z regionów świata objętych konfliktami społecznymi czy zbrojnymi”.

Więcej pojazdów  bez komunikacyjnego OC

Chociaż  w Polsce  ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych jest obowiązkowe, nie wszyscy kierowcy  stosują się do tego przepisu. Niektórzy z nich świadomie poruszają się po drogach bez ważnej polisy OC - pisze "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 24.10.2009 r.). Według szacunków Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, pod koniec  2008 r. kierowców bez OC było juz około 200 tys., a po zmianie przepisów w czerwcu br., która znacznie złagodziła karę, jaką może wyegzekwować policja za brak ubezpieczenia, możemy się spodziewać znacznego wzrostu liczby pojazdów bez OC.  Według starych przepisów - przypomina dziennik -  pojazd kierowcy, który nie posiadał ważnej polisy OC, był odholowywany na policyjny parking. Natomiast teraz policja ma tylko prawo do wręczenia mandatu wysokości do 250 zł; policja poinformuje także UFG  o braku dowodu zawarcia ubezpieczenia. Jeżeli okaże się, że kierowca nie tylko zapomniał zabrać ze sobą polisy, ale rzeczywiście jej nie wykupił, UFG nałoży na niego kolejną opłatę.
"DGP" twierdzi, że zmiana przepisów wzbudziła mnóstwo kontrowersji w środowisku ubezpieczeniowym, a  PIU  zaskarżyła nowelizację do Komisji Europejskiej. KE przyjęła skargę i zażądała wyjaśnień od polskiego rządu. Przepisy te  prawdopodobnie będą musiały ulec zmianie.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT