Kary UFG niższe za brak OC

Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) szacuje, że po polskich drogach jeździ nawet 200 tys. pojazdów bez ważnego OC. Policja w ciągu pierwszych dziesięciu miesięcy 2010 r.  przesłała do UFG 33 tys. zawiadomień o braku obowiązkowego OC -  podaje "Rzeczpospolita" (Nr z 03.03.2011 r.). Zdaniem gazety, w  2011 r. kary za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC są niższe niż w ub.r. I tak, właściciel samochodu osobowego zapłaci do 1980 zł (o 3,4 proc. mniej), samochodu ciężarowego – 3170 zł, a innego pojazdu – 400 zł kary na rzecz Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Przy tym wysokość opłat karnych ustalana jest na dany rok kalendarzowy i zależy od kursu euro. Według dziennika, pełną karę trzeba zapłacić w sytuacji, gdy okres bez ubezpieczenia przekracza 14 dni. W innym przypadku  sankcja jest niższa: za brak OC mniejszy  niż trzy dni trzeba zapłacić  20 proc. pełnej opłaty karnej, a za czas od trzech do 14 dni – 50 proc. stawki. Gazeta twierdzi, iż  od początku 2012 r. kary  wzrosną zaś prawie o 800 zł. W 2010 r. UFG  wysłał wezwania do zapłaty kar do ponad 34 tys. właścicieli pojazdów. Z kolei  sprawca wypadku, który nie ma OC, musi zrekompensować poszkodowanym wszelkie koszty, a więc  odszkodowanie, zarówno za zniszczony pojazd, jak i szkody osobowe (dotyczące bezpośrednio człowieka, a więc koszty leczenia, rehabilitacji, renty itd.) wypłaca UFG, a  potem właściciel pojazdu (i sprawca wypadku) musi zwrócić pieniądze funduszowi.(...)  Średnio wynoszą 10 tys. zł, ale zdarzyło się też odszkodowanie w wysokości 700 tys. zł.
800 zł prawie o tyle mają wzrosnąć kary za brak OC od przyszłego roku.
Wielkość roszczeń dochodzonych przez poszkodowanych wciąż rośnie; wysokość zadośćuczynienia oraz świadczeń związanych z obrażeniami ciała nierzadko sięga kilkuset tys. zł - pisze "Rzeczpospolita". UFG zaś konsekwentnie egzekwuje zwrot tych należności.

AXA TUiR : ostry wzrost składki

AXA Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji w 2010 r. niemal podwoiło przypis składki brutto. Wzrosła ona z  57,56 mln zł zebranej w 2009 r. do 100,98 mln zł . Jak podaje "Gazeta Ubezpieczeniowa" (www.gu.com.pl z 03.03.2011 r.), osiągnięcie tego wyniku było możliwe m. in. dzięki nowym produktom – ubezpieczeniom turystycznym oraz ubezpieczeniom dla flot samochodowych. Według "GU", dobre wyniki sprzedaży zanotował zwłaszcza  kanał bancassurance, który przyniósł  w ub.r. 13 proc.  przypisu składki. W  2010 r. wynik finansowy netto towarzystwa zamknął się stratą w wysokości 24,34 mln zł. Jak zauważa "Ubezpieczeniowa",   wartość odszkodowań wypłaconych przez spółkę w ub.r. roku nie przekroczyła wprawdzie kwoty z 2009 r., jednak konieczne było utworzenie dużych rezerw na poczet ewentualnych odszkodowań powstałych w wyniku ubiegłorocznych powodzi.
Zdaniem  Macieja Szwarca, prezesa AXA Polska, firma ma bogatą paletę produktów, do której w tym roku dojdzie  oferta ubezpieczeń zdrowotnych. "Cały czas dostosowujemy do potrzeb naszych klientów rozwiązania inwestycyjne. W wielokanałowym modelu dystrybucji łączymy sprzedaż produktów majątkowych, inwestycyjnych i ochronnych. Podjęliśmy także działania mające na celu poprawę efektywności. To pozwala patrzeć w przyszłość z optymizmem"  – twierdzi prezes Szwarc. 

Odnawiać polisę komunikacyjną OC czy zmienić ubezpieczyciela ? 

Przedłużanie co rok starej polisy komunikacyjnej  kosztuje coraz więcej, ponieważ  ubezpieczyciele podnoszą ceny polis. Przy tym, oferty różnych towarzystw dla tego samego kierowcy coraz mocniej się różnią, tak pod względem cen jak i zakresów polis- pisze "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 03.03.2011 r.). Z badań przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii wynika, że częściej niż co piąty kierowca przedłuża umowę z ubezpieczycielem automatycznie, nie zastanawiając się nad zmianą. Przeciętny kierowca zostaje zaś  ze swoim ubezpieczycielem około trzech lat. "Powody są różne - najczęściej lenistwo i myślenie, że nie znajdzie się lepszej oferty" - podaje gazeta i podkreśla, że porównując różne propozycje,  można  zaoszczędzić nawet 50 proc.
Jednak cena ubezpieczenia to  tylko początek. Zdaniem Wojciecha Rabieja z rankomat.pl, to "zakres ochrony jest kluczowym kryterium wyboru w przypadku usługi, która zapewnia przecież ochronę naszego życia i zdrowia (...). porównując ubezpieczenia powinniśmy dokładnie sprawdzić, w jakim zakresie jesteśmy chronieni". Rabiej radzi w gazecie, że dobrze jest też sprawdzić opinie o towarzystwie ubezpieczeniowym. Ważna jest też jakość obsługi klienta -podkreśla "DGP". W  Polsce standardem jest call center czynne w dni robocze od 9 do 18;  coraz więcej ubezpieczycieli oferuje call center czynne także w soboty.

Ubezpieczyciele niechętni przekazywaniu dodatkowych danych Rzecznikowi Ubezpieczonych

Tylko trzy towarzystwa ubezpieczeń i spośród 60 działających w Polsce w formie spółek i towarzystw ubezpieczeń wzajemnych odpowiedziało na prośbę Rzecznika Ubezpieczonych o dodatkowe dane, które mogłyby pokazać, jaka jest jakość likwidacji szkód przez poszczególnych ubezpieczycieli oraz np. jak często przegrywają spory sądowe z klientami - informuje "Parkiet"(Nr z 04.03.2011 r.). Dziennik tłumaczy, iż RzU  "prosił ubezpieczycieli m.in. o podanie liczby ubezpieczonych osób, liczbę odwołań i skarg w postępowaniach reklamacyjnych, liczbę wygranych i przegranych procesów wszczętych z powództwa klientów czy też o podanie średniego czasu rozpatrywania zgłoszonych roszczeń". Pozwoliłoby to  na stworzenie obiektywnego wizerunku działalności poszczególnych towarzystw i na świadomy wybór ich oferty przez potencjalnych klientów - uważa rzecznik. Jednak na pismo RzU  odpowiedziały tylko  Nordea Życie   Concordia Polska TUW i Concordia Capital - wyjaśnia gazeta. Tymczasem w opinii Jana Grzegorza Prądzyńskiego, prezesa Polskiej Izby Ubezpieczeń spółki, które  przekazały rzecznikowi informacje, nie postąpiły właściwie. "PIU nie rekomendowało przekazywania danych, ponieważ izba jest przeciwna inicjatywie rzecznika. Zebrane dane, nawet gdyby na apel odpowiedziało więcej firm, nie byłyby porównywalne. Poza tym rzecznik mógł sięgnąć po dane zbierane przez KNF, jednak z tego nie skorzystał" - twierdzi Prądzyński.
PIU chce od 2012 r. publikować co roku raport na ten temat i  pracuje nad ujednoliceniem metodologii gromadzenia i publikacji danych. Jednak według "Parkietu",  nawet gdy projekt PIU ruszy, rzecznik "będzie ponawiał prośby w tym zakresie". Piotr Narloch, prezes Concordia TUW, deklaruje że  firma będzie wysyłać dane zarówno do PIU, jak i do Rzecznika.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT