Klienci nie chcą kupować ubezpieczeń na życie z UFK

Ubezpieczenia  z funduszem kapitałowym, tzw. "uefki"  odnotowują  nagły odwrót klientów od polis  inwestycyjnych - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 21.06.2016 r.).W opinii gazety, dzieje się tak z powodu   ograniczenia prowizji dla pośredników.  Niższa prowizja dla sprzedawcy zmniejszyła   sprzedaż ubezpieczeń z funduszem kapitałowym o blisko  jedną trzecią - podaje dziennik. I tak, po  pierwszym  kwartale 2016 r.  wartość składki w segmencie ubezpieczeń na życie spadła aż o 20 proc., do 5,7 mld zł. "Rynek nurkuje głównie z powodu dramatycznego spadku sprzedaży polis z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. To wina obowiązujących od początku roku regulacji" - pisze "Rz". I przypomina, iż do tej pory  ubezpieczenia z UFK sprzedawały się  dobrze, ponieważ zachęcały do tego hojne prowizje dla pośredników. "Niektóre zakłady oddawały sprzedawcom za klienta nawet ponad 100 proc. pierwszorocznej składki" - zauważa "Rz", podkreślając, iż  generowało to  na rynku patologie w postaci horrendalnie wysokich opłat likwidacyjnych. Od  początku 2016 r. opłaty likwidacyjne w polisach inwestycyjnych nie mogą  przekroczyć 4 proc.  wartości  rachunku - informuje "Rzeczpospolita"

KNF ogłosiła rekomendacje dotyczące zasad   wypłaty świadczeń  przy szkodach niemajątkowych

Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) ogłosiła zasady wypłaty świadczeń przy szkodach niemajątkowych - podaje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 22.06.2016 r.). Przyjęte przez nadzór  rekomendacje, "wychodzą naprzeciw potrzebie zapewnienia przewidywalności w procesie ustalania i wypłaty zadośćuczynienia z tytułu szkody niemajątkowej" - pisze dziennik za komunikatem KNF. I tak, "rekomendacje wskazują oczekiwania nadzorcze dotyczące ostrożnego i stabilnego zarządzania procesem ustalania i wypłaty zadośćuczynienia z tytułu szkody niemajątkowej, w tym także ryzykiem związanym z tym procesem."
Dokument zawiera 21 szczegółowych rekomendacji, obejmujących  trzy obszary. I tak, pierwszy obejmuje organizację, zarządzanie, nadzór oraz  kontrolę  nad procesem ustalania i wypłaty odszkodowania. Drugi określa sposób prowadzenia postępowania, zaś trzeci podaje  sposób ustalania wysokości zadośćuczynienia - informuje "Wyborcza". Według gazety, wśród szczegółowych rekomendacji są  m.in. zalecenia dla ubezpieczycieli, aby  opracowali, przyjęli  oraz  zapewnili  funkcjonowanie procedur obejmujących proces ustalania i wypłaty zadośćuczynienia w celu   efektywnego  zarządzani  procesem ustalania i wypłaty zadośćuczynienia. Ponadto, KNF zaleca, aby zakład  ubezpieczeń  gromadził dokumentację dotyczącą postępowania w zakresie ustalenia i wypłaty zadośćuczynienia. Powinien także "zapewnić poszkodowanemu pełną i zrozumiałą informację o sposobie ustalenia wysokości zadośćuczynienia", a także " indywidualnie oceniać istnienie więzi emocjonalnej uzasadniającej uzyskanie zadośćuczynienia i jego rozmiar". Na  żądanie poszkodowanego powinien także "wypłacić odsetki za opóźnienie w wypłacie zadośćuczynienia" - pisze "GW". Nadzór finansowy  oczekuje, że "zakłady ubezpieczeń zastosują się do rekomendacji do dnia 31 grudnia 2016 roku".
W opinii  Lesława Gajka, wiceprzewodniczącego  KNF,  dzięki wydaniu rekomendacji "sytuacja finansowa zakładów ubezpieczeniowych będzie bardziej stabilna, bo lepiej będą szacowane rezerwy". Także klienci będą w lepszej sytuacji, mówił, bo będą mogli zrozumieć, na jakiej podstawie i w jaki sposób ustalana jest wysokość odszkodowania. Albowiem "trudno jest wycenić szkody emocjonalne i moralne, gdy ginie ktoś bliski".

Ubezpieczyciele  w  tarapatach

Jak wynika z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU), w pierwszym kwartale 2016 r. funkcjonujące w Polsce towarzystwa  ubezpieczeń odnotowały spadki. Przede wszystkim  zmniejszył się  wypracowany przez branżę zysk netto. Na koniec I kw. br.  wynosił on  627 mln zł, o  41 proc. mniej niż rok wcześniej – informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 20.06.2016 r.). I tak, w segmencie życiowym zysk zmniejszył się on  do 578 mln zł (spadek o 13 proc.), natomiast w ubezpieczeniach majątkowych towarzystwa zanotowały  spadek  o  88 proc., do 49 mln zł -  twierdzi dziennik. Przy czym  wartość składek spadła o prawie 7 proc. do 13,3 mld zł,  zaś odszkodowania wzrosły o nieco ponad 1 proc., do 8,8 mld zł.  PIU podkreśla, że "należny podatek dochodowy w branży ubezpieczeniowej wyniósł w I kw. ok. 198 mln zł. Do tego dochodzi ok. 100 mln zł zapłaconego przez branżę podatku od instytucji finansowych" - podaje "DGP". Dodatkowo, mocno  nurkowały akcje PZU SA, tak iż osiągnęły "najniższy poziom w historii". Ich cena spadła do 29,05 zł w dniu, w którym Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) poinformowało o zabezpieczaniu dokumentów,  dotyczących jednego z dużych projektów informatycznych w PZU SA  i w PZU Życie - podaje gazeta.  

Nie każda szkoda powstała w domu rolnika skutkuje  odszkodowaniem z tytułu rolniczego OC

W ramach OC rolnika,  ubezpieczyciel nie bierze odpowiedzialności za skutki szkód nie związanych z działalnością rolniczą – podaje  „Rzeczpospolita” (Nr z 20.06.2016 r.), powołując się na wyrok  Sądu  Rejonowego  w Łasku (sygnatura akt I Ca 169/16).  Zdaniem sądu, rolnicze  OC  obejmuje ściśle określony fragment odpowiedzialności cywilnej ubezpieczonych, w związku z czym ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności za szkody funkcjonalnie niezwiązane z inną strefą aktywności - pisze dziennik.
SR rozpatrywał sprawę mężczyzny domagającego się odszkodowania i zadośćuczynienia za obrażenia ciała doznane na skutek przewrócenia się na schodach do piwnicy w domu  sąsiadki, w  gospodarstwie objętym obowiązkowym ubezpieczeniem rolników.  Powód wystąpił do towarzystwa ubezpieczeniowego kobiety  o zapłatę odszkodowania i zadośćuczynienia.  Jednak ubezpieczyciel odmówił wypłaty świadczeń,  "uzasadniając, że szkoda, jakiej doznał mężczyzna, nie pozostaje w związku z posiadaniem gospodarstwa rolnego, gdyż do wypadku doszło w miejscu, które w żaden sposób nie jest wykorzystywane do prowadzenia działalności rolniczej". Sąd Okręgowy w Sieradzu utrzymał wyrok w mocy.

VIG Polska chce zdobyć przynajmniej 10 proc. polskiego sektora ubezpieczeniowego

Vienna Insurance Group Polska (VIG Polska) chce zdobyć minimum 10 proc. polskiego rynku ubezpieczeń - donosi "Puls Biznesu"(Nr z 17.06.2016 r.), powołując się na wypowiedź  Elisabeth Stadler, od niedawna szefowej austriackiej Vienna Insurance Group (VIG). Dziennik pisze, iż E.Stadler zapowiedziała   skierowanie  ubezpieczyciela na  "nowe wody".  Austriacka grupa zamierza  utrzymać  "wiele marek na tym samym rynku i  multikanałową sprzedaż ubezpieczeń" - podaje "PB". Prezes VIG zapowiedziała również, że grupa poszuka okazji do przejęć w naszym kraju,  w celu osiągnięcia udziału rynkowego przynajmniej  na poziomie zapowiadanego  10 proc.  Ponadto,  liczy   iż  VIG Polska pomoże  "odbicie" w komunikacji i zakończenie   wojny cenowej. Ma to  pozwolić  Vienna Insurance Group Polska (VIG Polska) na powrót do zdrowej rywalizacji o pozyskanie klientów – informuje   gazeta.
"PB" zauważa, iż  rynkowy udział VIG Polska   znacząco się skurczył,  m.in. w wyniku wojny cenowej i pojawienia się nowych regulacji prawnych, dotyczących sprzedaży  polis lokacyjnych. Franz Fuchs, szef polskiego biznesu VIG  liczy jednak na to,  że firma w Polsce wróci  na ścieżkę wzrostu po majowych podwyżkach cen,  VIG Polska zanotowała w pierwszy w br.  wzrost przypisu składki  - podkreśla „PB”. 

Specjalny fundusz wypadkowy zamiast obowiązkowej polisy dla placówek medycznych

Zmiana przepisów dotyczących działalności leczniczej,  znoszących  obowiązek wykupienia przez szpital polisy, która miała chronić przed kosztami odszkodowań za błędy lekarskiej, jest już na ostatniej prostej - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 20.06.2016 r.). W zamian powstanie więc fundusz wypadkowy, z którego będą wypłacane ewentualne rekompensaty. Według dziennika,  Senat bez poprawek przyjął ustawę o działalności leczniczej  i teraz   dokument  czeka już tylko na podpis prezydenta. Jak przypomina dziennik,  ubezpieczenie od zdarzeń medycznych miało być obligatoryjne od nowego roku. Nowa regulacja to znosi. Albowiem zdaniem  resortu zdrowia  takie polisy są  jednak za  drogie dla publicznych placówek medycznych. Według szacunków  Pracodawców RP, roczny koszt takiej polisy kształtuje się na poziomie  250-700 tys. zł   i  jest    nieadekwatnie wysoki,  podczas gdy  średnie kwoty odszkodowań przez trzy lata wynoszą około 60 tys. zł na placówkę  - pisze  gazeta.  "Obecnie o tym, czy doszło do nieprawidłowości, decyduje komisja ds. orzekania o zdarzeniach medycznych.(...) wymusza na szpitalu ustalenie wysokości odszkodowania. Te często bywają absurdalnie niskie. W efekcie poszkodowani idą do sądów, co wydłuża cały proces i sprawia, że ewentualne obciążenie szpitala jest mało przewidywalne" - podkreśla gazeta.
Zdaniem dr Doroty M. Fal, doradcy zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU), "idea unormowania odszkodowań jest słuszna, ale wykonanie obarczone dużym błędem. (...) To, co zaproponowano, jest bliższe definicji błędu medycznego" . Ekspertka  uważa ,iż "stworzenie funduszu wypadkowego trudno na razie ocenić".

Badanie stanu zdrowia  klientów zakładu ubezpieczeń bez VAT  

Zdaniem WSA w Poznaniu, badanie stanu zdrowia klientów zakładu ubezpieczeń jest wolne od VAT - pisze "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 16.06.2016 r.). Ocena stanu zdrowia przyszłych klientów zakładu ubezpieczeń jest  integralną częścią  usługi głównej i tak jak ona,  jest objęta zwolnieniem od podatku – orzekł poznański WSA.  Sąd rozpatrywał sprawę spółki, która planowała rozpocząć współpracę z zakładami ubezpieczeń. Na zlecenie ubezpieczycieli miała badać stan zdrowia ich przyszłych klientów - informuje "DGP" -  co pozwalałoby określić stopień ryzyka związanego z zawarciem umowy  oraz  wysokość należnej składki. Firma  zamierzała zatrudnić lekarzy i stworzyć sieć placówek medycznych. W związku z tym uważała, iż  wynagrodzenie, które wypłaci jej zakład ubezpieczeń, będzie wolne od VAT, ponieważ  świadczone przez  nią  usługi  będą  integralnie związane  z główną usługą ubezpieczeniową, a ta jest zwolniona z podatku VAT. Jednak dyrektor izby skarbowej był innego zdania - podaje gazeta. W jego opinii,  usługi spółki nie są zwolnione z VAT ani jako ubezpieczeniowe, ani jako pomocnicze. Zdaniem szefa izby skarbowej,  orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE określiło granice dla takich preferencji - podkreśla "DGP".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT