Kończy się czas składania wniosków o środki na odbudowę zniszczonych przez huragany gospodarstw

Rodziny rolnicze, które  ucierpiały w wyniku sierpniowych trąb powietrznych i suszy, wnioski o przyznanie pieniędzy muszą złożyć do 10 października br.  w gminnym ośrodku pomocy społecznej,  właściwym ze względu na miejsce zamieszkania. Jeśli się spóźnią, stracą możliwość otrzymania środków na odbudowę zniszczonych gospodarstw i upraw – ostrzega „Rzeczpospolita”(Nr z 02.10.2008 r.). Jednak  warunkiem uzyskania pomocy jest to, by choć jedna z osób w rodzinie była ubezpieczona w KRUS w pełnym zakresie, czyli że praca w tym gospodarstwie jest jedynym źródłem jej dochodów. Dodatkowo szkody spowodowane przez suszę lub huragan musiały zostać oszacowane przez komisję powołaną przez wojewodę i wynoszą co najmniej 30 proc. upraw rolnych. Zdaniem Wojciecha Jagły, eksperta do spraw KRUS i  byłego dyrektora warszawskiego oddziału kasy, nie wszyscy rolnicy będą mogli skorzystać z tej pomocy. Z przeprowadzonych badań wynika, że tylko 55 proc. rolników jest ubezpieczonych w KRUS – twierdzi dziennik. Rolnicy mogą liczyć na pomoc w wysokości 500 zł – w wypadku rodziny prowadzącej gospodarstwo rolne o powierzchni do 5 ha użytków rolnych albo w wysokości 1000 zł w wypadku rodziny rolniczej prowadzącej gospodarstwo o powierzchni powyżej 5 ha. Rodziny rolnicze poszkodowane przez huragany będą mogły starać się także o zasiłki w wysokości do 15 tys. zł. Według „Rzeczpospolitej”, kwota pomocy będzie uzależniona od wysokości szkód spowodowanych przez huragan w budynkach inwentarskich, magazynowo-składowych, szklarniach i innych budynkach i budowlach służących do produkcji rolniczej, ciągnikach, maszynach i urządzeniach rolniczych. Jeśli jednak rolnicy skorzystali już z innej pomocy państwa, to wysokość pomocy, jaka może zostać im przyznana (do 15 tys. zł) na podstawie tych przepisów, zostanie obniżona o kwoty pomocy, z których poszkodowany już skorzystał.
.
Kiedy rolnik ponosi odpowiedzialność jako przedsiębiorca za szkody ?

Rolnik może ponosić odpowiedzialność jak przedsiębiorca za szkody wyrządzone wskutek funkcjonowania gospodarstwa tylko wówczas, gdy od maszyn i urządzeń zależą efekty danej produkcji, a nie tylko łatwiejsze ich osiąganie – orzekł Sąd Najwyższy w wyroku wydanym na posiedzeniu niejawnym (sygn. I CSK 376/07) w sprawie Tomasza K, który wystąpił o odszkodowanie i rentę przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeniowemu HDI Samopomoc Chłopska.  Mężczyzna stracił rękę (uszczerbek na zdrowiu ustalono na 65 proc.)– podaje „Rzeczpospolita”(Nr z 02.10.2008 r.)-  podczas pracy w gospodarstwie rolnym małżonków B., którzy   mieli obowiązkowe ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego oraz ubezpieczenie budynków rolniczych  w TU HDI Samopomoc Chłopska. SN stwierdził, przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia,  iż art. 50 oraz art. 52 ustawy z 2003 r. dają podstawę do stwierdzenia, że odpowiedzialność towarzystwa jako ubezpieczyciela ma niewątpliwie charakter gwarancyjny. O jego odpowiedzialności i jej zakresie decyduje odpowiedzialność cywilna rolnika czy osoby, która, pracując w gospodarstwie rolnym, wyrządziła szkodę. W opinii SN – pisze dziennik - odpowiedzialność cywilną rolnika można rozpatrywać jako odpowiedzialność na zasadzie winy, jak przyjął sąd I instancji, albo na zasadzie ryzyka, jak twierdzi się w skardze kasacyjnej. Na zasadzie ryzyka odpowiada – na podstawie art. 435 kc – przedsiębiorca za szkody wyrządzone przez ruch swojego przedsiębiorstwa czy zakładu. Dla przyjęcia tej odpowiedzialności – jak wynika z wywodów SN – działalność przedsiębiorstwa musi opierać się na funkcjonowaniu maszyn i urządzeń przetwarzających elementarne siły przyrody. SN uznał, że ze względu na okoliczności zdarzenia i osobę poszkodowanego należało umożliwić mu przedstawienie dowodów, które – jego zdaniem – wskazują na winę rolnika.

Nowa strategia Grupy PZU

Grupa  PZU  przyjęła strategię na lata 2009 – 2011. Jej głównymi założeniami są: wzrost na rynku krajowym, ekspansja zagraniczna oraz  odświeżenie wizerunku marki – donosi  „Gazeta Ubezpieczeniowa” ( www.gu.com.pl ) z  01.10.2008 r.   Grupa przyjęła jako cel strategiczny osiągnięcie pozycji największej i „najbardziej zorientowanej na klienta” firmy ubezpieczeniowej w Europie Środkowej i Wschodniej. Dynamiczny wzrost na rynku krajowym Grupa PZU zamierza przede wszystkim osiągnąć poprzez znaczne zwiększenie sprzedaży w tych segmentach rynku, w których posiada udział niższy od średniego dla całej grupy. I tak w ubezpieczeniach komunikacyjnych oraz grupowych ubezpieczeniach na życie ubezpieczyciel będzie walczyć o zahamowanie spadku udziałów w rynku przez najbliższe dwa, trzy lata ( wzrost w tych segmentach co najmniej na poziomie wzrostu całego rynku). Realizację tych założeń ubezpieczyciel ma zamiar osiągnąć poprze ścisłą integrację komunikacji z klientami w ramach Grupy PZU, rozwój sieci sprzedaży oraz inwestycje w nowoczesne technologie. Firma zapowiedziała także inwestycje w kapitał ludzki –podkreśla „GU”.

KSF: Nie ma zagrożenia dla polskiego systemu finansowego

Sytuacja na polskim rynku finansowym jest stabilna i w tej chwili nie ma zagrożeń dla systemu finansowego - uznali w środę członkowie Komitetu Stabilności Finansowej (KSF). Komitet zebrał się w środę,  by omówić ostatnie wydarzenia w światowej gospodarce. W spotkaniu uczestniczyli członkowie komitetu - minister finansów, prezes NBP i przewodniczący KNF, a także towarzyszący im eksperci. – informuje ”Gazeta Ubezpieczeniowa” ( www.gu.com.pl ) z  02.10.2008 r.  Komitet  ocenił sytuację  w krajowym systemie finansowym i na rynkach międzynarodowych. Uznano, że sytuacja na rynku finansowym w Polsce jest stabilna i „nie ma zagrożeń dla systemu finansowego” – głosi komunikat opublikowany przez Ministerstwo Finansów.
Komitet Stabilności Finansowej działa na podstawie porozumienia, jakie pod koniec grudnia ubr. zawarły MF, NBP i KNF.

Concordia ubezpiecza rolników zgodnie z nowelą ustawy o ubezpieczeniach upraw

Grupa Concordia jako podpisała aneks do umowy z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie udzielania dopłat do składek za ubezpieczenia upraw rolnych i może  oferować  ubezpieczenia upraw rolnych na zasadach znowelizowanej ustawy – podaje ”Gazeta Ubezpieczeniowa” ( www.gu.com.pl ) z  03.10.2008 r.
Nowela ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich zobowiązuje rolników pobierających obszarowe dopłaty bezpośrednie, do zawierania obowiązkowych ubezpieczeń upraw. Warunkiem spełnienia tego zobowiązania przez rolnika jest ubezpieczenie nie mniej niż 50 proc. powierzchni upraw przynajmniej od jednego ryzyka, nie później niż do 30 czerwca 2009 roku w odniesieniu do plantacji roślin uprawnych założonych jesienią 2008 roku lub wiosną 2009 roku – przypomina „GU”. Dopłaty do składek za ubezpieczenia upraw rolnych obowiązują każdego rolnika, który jest osobą fizyczną lub prowadzi małe lub średnie przedsiębiorstwo. Mogą oni zawrzeć umowę ubezpieczenia upraw za 50 proc. składki. Pozostałą cześć pokrywa budżet państwa. Grupa Concordia proponuje rolnikom ubezpieczenia od poszczególnych ryzyk, jak również specjalnie dobrane pakiety ubezpieczeń.
 
Spada dynamika składki z ubezpieczeń kredytu

Rynek ubezpieczeń kredytu w I półroczu zanotował wzrost o niecałe 3 proc., a  na koniec roku wzrost będzie jeszcze mniejszy, podczas  gdy w  2007 r. wskaźnik ten wyniósł 30 proc. – pisze „Gazeta Prawna”(Nr z 03.10.2008 r.). Zdaniem Elwiry  Ostrowskiej-Graczyk, dyrektor Biura Ubezpieczeń Finansowych PZU SA,  wzrost przypisu składki rynku ubezpieczeń kredytu na koniec  2008 r.  wyniesie około 2 proc., co oznaczałoby  niecałe 580 mln zł przypisu składki całego rynku w 2008 r. Przy tym nastąpi spadek przypisu składki z ubezpieczeń kredytów bankowych, na który wpłynie głównie mniejsza liczba udzielanych kredytów hipotecznych w 2008 r. o 10-15 proc. wobec 2007 r.. W I kw. liczba udzielonych kredytów hipotecznych spadła w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego o 12,3 proc. Natomiast – uważa dyr. Ostrowska-Graczyk -  składka z ubezpieczeń kredytu kupieckiego od 2008 do 2012 r. będzie wzrastać w tempie zbliżonym do wskaźnika wzrostu PKB. W jej opinii,  niekorzystna sytuacja w USA i kryzys finansowy mogą spowodować zmniejszenie dynamiki inwestycji oraz udzielonych kredytów hipotecznych, ale raczej spowodują też wzrost zainteresowania kredytem kupieckim.
Niepewna sytuacja gospodarcza może spowodować większe zainteresowanie zabezpieczaniem się przed niewypłacalnością kontrahentów oraz wzrost cen na polisy kredytu kupieckiego – zauważa gazeta  i przypomina, że do tej pory ubezpieczyciele kredytu kupieckiego byli w stanie dawać np. 10 czy 20 proc. opustu. Teraz tych opustów nie będzie, a nawet w niektórych branżach stawki mogą wzrosnąć – dodaje dziennik.
 
Sąd polubowny przy KNF mało popularny

Sąd polubowny przy Komisji Nadzoru Finansowego miał  w swoich założeniach stać się tańszą i szybszą alternatywą dla sądów powszechnych – pisze  „Gazeta Wyborcza”(Nr z 02.10.2008 r.). Tymczasem  instytucje finansowe nie godzą się, aby rozpatrywał on przesyłane przez konsumentów skargi. A  przecież do skierowania sprawy przed sąd polubowny potrzebna jest zgoda obydwu stron sporu – zauważa dziennik.  Na razie do KNF dotarło ok. 15 spraw o łącznej wartości przedmiotów sporu przekraczającej kwotę 6,5 mln zł.
Gazeta pisze, że oprócz wniosków z prośbą o rozpatrzenie sporu z instytucją finansową, do Komisji Nadzoru Finansowego docierają też skargi klientów dotyczące praktycznej działalności instytucji finansowych. Od początku br. do KNF wpłynęło 3866 skarg na banki, ubezpieczycieli, fundusze emerytalne oraz uczestników rynku kapitałowego. Oznacza to, po dziewięciu miesiącach liczba skarg jest prawie taka sama, co w całym 2007 r. Na początku sprawy kierowali głównie przedsiębiorcy, teraz coraz więcej zapytań wpływa ze strony indywidualnych konsumentów – informuje „GW”.

RzU nadal za  pomysłem o przejmowaniu zobowiązań w OC przez UFG

Rzecznik Ubezpieczonych nie wycofuje się z pomysłu, aby w przypadku wyczerpania się limitu w ubezpieczeniu OC zobowiązania przejmował Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) – twierdzi w wywiadzie dla „Gazety Prawnej” (Nr z 01.10.2008 r.) mec. Aleksander Daszewski, radca prawny w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych. W opinii mec. Daszewskiego, przypadki wyczerpania limitu nie będą częste. Biuro Rzecznika Ubezpieczonych szacuje bowiem, że Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny(UFG)  musiałby z tego tytułu płacić maksymalnie 0,5 mln zł rocznie  .
Aleksander Daszewski powiedział „gazecie Prawnej”,  iż obecnie poszkodowani mogą domagać się wypłat mimo wyczerpania się sumy gwarancyjnej, jednak orzecznictwo jest tu bardzo różne i nie zawsze korzystne.
Dziennik zauważa, że do tegoż „pomysłu”  sceptycznie odniosła się grupa robocza ds. przeglądu prawa ubezpieczeń gospodarczych Rady Rozwoju Rynku Finansowego przy Ministrze Finansów.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT