Kończy się monopol NFZ

Wkrótce szpitale nie będą już skazane na dyktat Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ). Podpiszą kontrakt z tym funduszem, który zaproponuje im lepsze warunki. Już za dwa lata zamiast jednego NFZ w Polsce ma być sześciu publicznych ubezpieczycieli. Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt ustawy przewidującej podział NFZ na mniejsze fundusze. W 2012 r. do rynkowej gry o pacjenta mają się włączyć także prywatni ubezpieczyciele – informuje „Dziennik. WSJ Polska" (Nr z 05.08.2008 r.). Zdaniem Marcina Ajewskiego, partnera zarządzającego w firmie Healthcare Consultants Poland zmiana taka doprowadzi przede wszystkim do konkurencji między płatnikami i jako taka jest ze wszech miar słuszna. A skorzystają na tym przede wszystkim pacjenci. Z kolei założenie prywatnego funduszu zdrowia to nie lada gratka dla zakładów ubezpieczeń – pisze gazeta. Dziennik szacuje rynek świadczeń medycznych w Polsce na ponad 80 mld zł. W tym 30 - 35 mld zł to roczne prywatne wydatki na leczenie, z czego 6 - 8 mld to tzw. dowody wdzięczności. Natomiast ok. 50 mld zł idzie na ochronę zdrowia z publicznych pieniędzy. Jednak na razie polski rynek prywatnych polis zdrowotnych jest jeszcze w powijakach, chociaż kilka firm oferuje już ubezpieczenia szpitalne, np. Signal Iduna czy PZU. Jest to jednak wciąż rynkowa nisza. W Polsce rozwinęły się przede wszystkim prywatne usługi ambulatoryjne. W opinii Doroty Fal, dyrektor departamentu ubezpieczeń zdrowotnych w Generali, stworzenie prywatnego funduszu zdrowia to znacznie więcej niż oferta prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych w formie obecnie funkcjonującej w Polsce. Wymaga to ogromu przygotowań i prawdopodobnie założenia osobnej, specjalnej firmy. Fal uważa, że na polskim rynku może powstać nie więcej niż kilku prywatnych dużych graczy.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT