Kurier zastąpi listonosza?

Ubezpieczyciele, którzy sprzedają polisy przez internet bądź telefon, w razie strajku poczty przygotowani są na inne sposoby dostarczenia niezbędnych dokumentów do klienta - podaje „Gazeta Prawna”(Nr z 30.04.2008 r.). Na przykład AXA – jak  powiedziała gazecie  Agnieszka Dąbrowska z Axa Ubezpieczenia -  w razie strajku poczty  będzie korzystać z usług innego operatora,. Ubezpieczyciel deklaruje też możliwość  dostarczenia dokumentów na koszt klienta przez kuriera. Towarzystwa rozważają także inne awaryjne rozwiązania, jak np. przesłanie potwierdzenia opłacenia składki mailem, które  są możliwe, ale tylko w przypadku, kiedy opłata składki dokonana był kartą kredytową lub przelewem.

Ubezpieczyciele zaniżają  wypłaty  za naprawy powypadkowe ?

Zaniżanie wypłat za naprawy powypadkowe oraz nieprzestrzeganie terminów płatności zarzucają towarzystwom ubezpieczeniowym właściciele rzemieślniczych warsztatów samochodowych – donosi „Gazeta Ubezpieczeniowa” ( www.gu.com.pl ) z  01.05.2008 r.
Podczas  spotkania rzemieślników branży motoryzacyjnej w katowickiej Izbie Rzemieślniczej oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości (IRMiŚP) ich przedstawiciele wskazywali m.in. na brak zmian prawnych, które pozwoliłyby na uregulowanie tego stanu rzeczy oraz pogarszające się relacje właścicieli warsztatów z ubezpieczycielami. Zdaniem Michała Wójcika, dyrektora IRMiŚP,   wprowadzenie do systemu ubezpieczeń komunikacyjnych instytucji rzeczoznawcy niezależnego ( do wyceny szkód) - na wzór rozwiązania niemieckiego -  rozwiązałoby jednocześnie inne problemy, np. związane z wyceną czasu pracy mechaników. Koncepcja wprowadzenia niezależnych rzeczoznawców zostanie w najbliższym czasie przesłana m.in. kierownictwu klubów poselskich PO i PSL.                             
Według  Józefa Starczały, szefa  działającej przy IRMiŚP Komisji Branżowej Rzemiosł Motoryzacyjnych,  występują coraz większe problemy z rozliczaniem napraw oraz  braki i błędy w komunikacji z firmami ubezpieczeniowymi np.  w opisach  uszkodzeń.  Starczała twierdzi, że  w co najmniej kilkudziesięciu przypadkach odzyskiwał już on  od ubezpieczycieli wkładane w naprawy samochodów pieniądze na drodze sądowej. Według zaś Wójcika, przed sądami ubezpieczyciele przegrywają w blisko 100 proc. spraw tego typu.
Sytuację niewielkich zakładów współpracujących z firmami ubezpieczeniowymi pogarsza też - zdaniem ich właścicieli - polityka firm, które narzucają im wspomniane przez Wójcika zaniżone kalkulacje wykonywania napraw. Jeśli warsztat jej nie przyjmie, nie będzie mógł likwidować szkód z ubezpieczenia.

Hipermarkety konkurencją dla ubezpieczycieli direct ?

TESCO chce oferować w swoich sklepach w Polsce usługi finansowe. Brytyjczycy wynajęli  już brokera, który pomaga w przygotowaniu projektu  dotyczącego ubezpieczeń – donosi „Rzeczpospolita” (Nr z 02.05.2008 r.). Usługi finansowe chce oferować nam również Carrefour. Prezes Gilles Roudy powiedział dziennikowi, że firma pracuje nad całym pakietem usług, zarówno finansowych, jak i handlowych. Zdaniem  Briana Richardsa, dyrektora CU Direct w Polsce, wejście supermarketów w  segment usług finansowych jest nieuniknione.  W innych krajach rozwój sprzedaży polis czy usług finansowych przez sieci handlowe zawsze odbywał się niejako „na plecach” ubezpieczycieli proponujących usługę direct – twierdzi Richards. W Polsce zaś w minionym roku nastąpił wysyp firm proponujących zakup polis przez telefon i Internet. Polacy wydają już na nie 300 mln zł rocznie.  Natomiast Sława Cwalińska-Weychert, wiceprezes Link4, jest sceptyczna ( podobnie jak jeden z brokerów ubezpieczeniowych, który chciał pozostać anonimowy) i wątpi, że Polacy są gotowi po tradycyjnych zakupach stać w kolejce po coś tak abstrakcyjnego jak polisy. „Rzeczpospolita” przypomina, że dotychczas w Polsce ubezpieczenia sprzedawane były przez pośredników: agentów i brokerów, a od ponad roku ostro ruszyła oferta przez telefon i Internet. Specjaliści prognozują, że w ciągu pięciu lat 15 procent polis w Polsce będzie kupowanych w ten sposób. Dziennik pisze, że w  Wielkiej Brytanii Tesco Personal Finance (TPF) oferuje już ponad dwadzieścia produktów finansowych: od rachunków oszczędnościowych i kart kredytowych po ubezpieczenia samochodowe czy polisy dla zwierząt domowych. TPF, które jest spółką z Royal Bank of Scotland, w ciągu zaledwie ośmiu lat trafiło do piątki największych ubezpieczycieli komunikacyjnych. Firma jest na drugim miejscu w ubezpieczeniach zwierząt domowych, prowadzi ponad 5 milionów rachunków bankowych i ma 130 mln funtów rocznego zysku. Większość oferowanych przez supermarkety usług finansowych naturalnie wiąże się z zakupami Tesco,  rejestrując na kartach zakupy danego klienta, zdobywa wiedzę o jego zwyczajach i upodobaniach. A to pozwala perfekcyjnie trafić w moment, kiedy klient potrzebuje np. nowej polisy samochodowej i dostarczyć mu ją wraz z zamówionymi do domu zakupami.. Najpierw sklepy zaczęły proponować klientom karty kredytowe, drobne pożyczki i rachunki oszczędnościowe, a następnie przy zakupie jedzenia dla kotów – proste ubezpieczenie kosztów ich leczenia, a przy zakupie bikini – polisy podróżne.

Ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność z komunikacyjnego OC za szkody wyrządzone przez kierowcą wspólposiadaczowi pojazdu

Ubezpieczyciele ponoszą odpowiedzialność, wynikającą z komunikacyjnej polisy OC, za szkody wyrządzone przez kierowcę pasażerowi będącemu wraz z kierującym współposiadaczem pojazdu. Dotyczy to głównie współmałżonków, ale też wspólników w spółce cywilnej  - orzekł  Sąd Najwyższy  7 lutego br.  Tymczasem pomimo wyroku, niektóre towarzystwa wstrzymywały się z regulowaniem swoich zobowiązań i czekały na uzasadnienie orzeczenia, które się właśnie ukazało – informuje „Gazeta Prawna”(Nr z  02.05.2008 r.). Ubezpieczyciele czekali głównie na jasne wskazanie, czy powinni wypłacać renty. Jednak uzasadnienie nie rozwiewa wszystkich wątpliwości w tym zakresie ( renty wchodzą do majątku wspólnego małżonków na mocy art. 33 ust. 6 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego). I nie wszyscy ubezpieczyciele mają podobne zdanie .
Aleksander Daszewski, radca prawny w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych uważa, że  skoro SN w uzasadnieniu nie wyłączył z zakresu odpowiedzialności świadczenia rentowego poszkodowanego, to tym samym nie ma jakichkolwiek podstaw do przyjmowania odmiennego stanowiska i karkołomnych prób forsowania innej tezy. Podobnie sądzi  Marcin Orlicki z UAM w Poznaniu. Podkreśla, że „SN jako mocny argument przemawiający za uznaniem odpowiedzialności wskazał prawo europejskie. Dyrektywy europejskie regulują tę kwestię w sposób bardzo stanowczy”.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT