Liberty Direct umożliwiło klientom monitorowanie likwidacji szkód przez internet

Klienci towarzystwa będą mogli śledzić on-line wszystkie czynności zmierzające do ustalenia wysokości i wypłaty odszkodowania, bezpośrednio kontaktować się z likwidatorem, przekazywać firmie wymagane dokumenty, a także dokonywać aktualizacji danych - pisze "Gazeta Ubezpieczeniowa"(www.gu.com.pl z 24.08.2010 r.). System pozwala użytkownikom sprawdzać, jaki jest przebieg likwidacji szkody przez ubezpieczyciela zgłoszonej  do Liberty Direct po 9 sierpnia 2010 r.  Ponadto, dzięki aplikacji każdy klient może dowiedzieć się, kiedy zostały zlecone oględziny samochodu oraz czy zapadła decyzja w sprawie wypłaty odszkodowania. Oprócz tego klienci mają możliwość przesłania informacji lub kopii dokumentów bezpośrednio do osoby, która zajmuje się ich obsługą - twierdzi "GU". Według Rafała Karskiego, dyrektora Sprzedaży i Marketingu Liberty Direct,  klienci będą mogli uzyskać informację na temat statusu swojej szkody przez 24 godziny na dobę, przez 7 dni w tygodniu
Poprzez stronę internetową klienci Liberty Direct mogą również zgłaszać sprzedaż bądź kupno samochodu przez internet, a także odnowić polisę.

Mniejszy zysk polskich spółek grupy VIG

W pierwszych sześciu miesiącach 2010 r.  funkcjonujące  w  Polsce towarzystwa Vienna Insurance Group odnotowały spadek  zysku netto o około O 12,5 proc. Wyniósł on na koniec czerwca br. 41,7 mln zł -  szacuje "Parkiet"(Nr z 21.08.2010 r.)  na podstawie opublikowanych wyników całej grupy  za pierwsze półrocze br.  Na wypracowane przez spółki wyniki finansowe niekorzystnie wpłynęły straty powodziowe - podkreśla gazeta. I tak, majątkowe spółki grupy odnotowały 23,5 proc.  wzrost składki do poziomu powyżej 1 mld zł. Przy czym osiągnięty przez nie wskaźnik combined ratio (opłacalność biznesu ubezpieczeniowego) wyniósł ponad 100 proc.   Z kolei należące do Austriaków towarzystwa ubezpieczeń na życie  zebrały około 300 mln zł  składki - jest to spadek  przypisu   o 30 proc.  do 300 mln zł. W opinii dziennika, jest to efekt spadku sprzedaży ubezpieczeń ze składką jednorazową.

Ubezpieczony  przedsiębiorca powodzianin uprzywilejowany

Ubezpieczony przedsiębiorca, który poniósł straty w wyniku powodzi  może liczyć na  umorzenie pożyczki, którą otrzyma na likwidacje szkód poniesionych przez niego podczas ostatniej powodzi. Wartość umorzonej pożyczki może nawet wynieść 100 proc. -  informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 24.08.2010 r.). Dziennik przypomina, iż od  13 sierpnia 2010 r. przedsiębiorcy zatrudniający do 50 osób mają prawo ubiegać się o pożyczkę, którą   muszą przeznaczyć na usuwanie skutków powodzi.  Maksymalnie kwota pożyczki może wynieść 50 tys. zł.  Jak wyjaśnia gazeta, w  przypadku tych, którzy mieli wykupione ubezpieczenie, kwota pożyczki nie może przekraczać różnicy między wysokością poniesionych szkód a wysokością odszkodowania od ubezpieczyciela.

Rekomendacja T- zachowane zabezpieczenie kredytu w formie ubezpieczenia

Weszła w  życie rekomendacja T, zaostrzająca  przepisy dotyczące udzielania kredytów walutowych. Wynika z niej, że zabezpieczenie takiego kredytu w formie ubezpieczenia będzie akceptowane. Oznacza to - informuje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 22.08.2010 r.) -  że kredyt hipoteczny w obcej walucie nadal będzie funkcjonował na starych warunkach, a konsumenci bez wkładu własnego  będą kupowali ubezpieczenia. Jak przypomina "Wyborcza", ubezpieczenie niskiego wkładu własnego wykupuje się na 3 lub 5 lat. Przy czym wysokość składki szacowana jest na  około  3,5-4,5 proc.  kwoty kredytu. Natomiast z   wcześniejszych informacji  wynikało, iż  banki będą mogły udzielać takich kredytów tylko w sytuacji, gdy klient będzie  miał 20 proc.  wkładu własnego.

Niezbędny oryginał gwarancji  ubezpieczeniowej, nie kopia
 
Jeśli gwarancja ubezpieczeniowa wygasa w momencie zwrotu do ubezpieczyciela, to nie można wnieść jako wadium kopii gwarancji  ubezpieczeniowej, gdy z jej treści wynika, że wygasa w momencie zwrotu ubezpieczycielowi - orzekła  Krajowa Izba Odwoławcza (KIO). KIO  uznała - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 24.08.2010 r.) -  że zamawiający musi być pewny wniesienia wadium w momencie otwarcia ofert. Według KIO, w  przypadku gwarancji musi to wynikać wprost ze złożonych dokumentów. Nie ma więc znaczenia to, że złożono kopię gwarancji, ale to, że ponieważ nie było oryginału, to zamawiający nie mógł wiedzieć, czy gwarancja nie wygasła na skutek zwrotu do ubezpieczyciela - wyjaśnia dziennik.
Rozstrzygnięcie dotyczyło przetargu na ochronę dla budynków SGH, który  wygrała firma Ekotrade. Rywalizująca z Ekotrade firma  Ever Group domagała się wykluczenia zwycięzcy przetargu, ponieważ nie złożył on oryginału gwarancji ubezpieczeniowej, czego wymagała specyfikacja zamówienia - informuje "DGP". Zdaniem gazety,  Ekotrade próbowała uzupełnić ten brak, dostarczając oryginał gwarancji oraz pismo od ubezpieczyciela, potwierdzające, że uzna gwarancję na podstawie kopii. Jednak prawo nie przewiduje możliwości uzupełnienia wadium.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT