MSWiA i PIU analizują regulacje prawne w sprawie ubezpieczeń klęsk żywiołowych

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji będzie kontynuowało rozmowy z ekspertami z Polskiej Izby Ubezpieczeń w sprawie prawnych regulacji   polis obowiązkowych od skutków klęsk żywiołowych - donosi "Parkiet"(Nr z 05.08.2009 r.).Według gazety,  bardzo prawdopodobne jest, że zostanie przyjęte rozwiązanie, w którym państwo będzie dopłacało do obowiązkowych polis katastroficznych, tak, jak ma to dziś miejsce w przypadku ubezpieczeń rolnych. Zostały już  przeanalizowano systemy w wybranych krajach UE . "Parkiet" zauważa, że  rząd  może zbudować system ubezpieczeń katastroficznych na wzór francuski, czyli,  że powstanie finansowany przez państwo fundusz, który w obliczu klęski żywiołowej pomoże w uporaniu się z jej skutkami zarówno obywatelom, jak i firmom ubezpieczeniowym.
O stworzenie systemu obowiązkowych ubezpieczeń od skutków klęsk żywiołowych zwrócił się do premiera Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski. Według RPO,  w 2007 r. państwo polskie przeznaczyło na ten cel z budżetu centralnego 330 mln zł, a w 2008 roku 555 mln zł.

Hestia prześcignęła Wartę

Na koniec  czerwca 2009 r. nastąpiła zmiana w rankingu ubezpieczycieli majątkowych. pod względem przypisu składki.   Dotychczasowy wieloletni wicelider sektora - TUiR Warta SA został zdetronizowany przez sopocką STU Ergo Hestia SA. - podaje "Gazeta Wyborcza"(Nr z  08.08.2009 r.).  Według dziennika, który  dotarł  do raportu finansowego sopockiego ubezpieczyciela,  Hestia w pierwszych sześciu miesiącach br. sprzedała ubezpieczenia za ponad 1,085 mld zł, podczas gdy w tym samym czasie sprzedaż Warty była o 64 mln zł mniejsza i wyniosła 1,021 mld zł. I kiedy  w minionym półroczu Warta sprzedała jedynie o 0,2 proc. więcej ubezpieczeń niż przed rokiem, to w tym samym czasie sopocki ubezpieczyciel odnotował 20-proc. wzrost przypisu składki.  Zdaniem Piotra Śliwickiego, prezesa zarządu Hestii,  "znika ubezpieczeniowy duopol z poprzedniej epoki", a na polskim rynku ubezpieczeniowym głównym konkurentem dla PZU SA  "będzie od dziś tylko Hestia" . Natomiast przedstawiciele  Warty nie chcieli skomentować utraty przez to towarzystwo drugiego miejsca w kraju - twierdzi "Wyborcza".
Dziennik przypomina, ze jeszcze w  2004 r. Ergo Hestia była  ośmiokrotnie mniejsza od Warty, ale z każdym rokiem dystans pomiędzy towarzystwami  się zmniejszał. Trzy lata temu Warta zbierała o 300 mln zł składek ubezpieczeniowych więcej niż Hestia. Przed dwoma laty ta przewaga zmalała do 200 mln zł przypisu , a w ubiegłym roku do 100 mln zł.
Gazeta podkreśla, powołując sie na anonimowego analityka rynku ubezpieczeniowego, że Warta ma przestarzałą strukturę i nie jest w stanie konkurować z pozostałymi graczami z rynku.   Tymczasem Ergo Hestia ma dużo lepiej rozwiniętą sieć sprzedaży, sprawniej radzi sobie też z likwidacją szkód i ma przy tym konkurencyjne ceny polis. Ponadto, Warta musi teraz uważać, żeby nie przegonił jej wkrótce Allianz.
Ratunkiem dla Warty może okazać się - twierdzi "GW" - sprzedaż  Warty przez dotychczasowego akcjonariusza. Od kilku tygodni rynek ubezpieczeniowy huczy od plotek, że KBC chce pozbyć się akcji ubezpieczyciela, a  pieniądze z transakcji miałyby wesprzeć finansowo Kredyt Bank,  należący do grupy KBC. Wprawdzie  Belgowie temu stanowczo zaprzeczają, ponoć kupnem Warty zainteresowani  są  pierwsi chętni - Allianz i sopocka  Hestia..
Gdyby do sprzedaży towarzystwa  nie doszło, wszystko wskazuje na to, że Warta będzie musiała na dłużej pożegnać się z dotychczasową pozycja rynkową  - podsumowuje "Wyborcza". 

Warta wzmacnia ubezpieczenia korporacyjne

TUiR Warta opublikowała wyniki finansowe za II kwartał 2009 r. W omawianym okresie zysk ubezpieczyciela  wyniósł 23,3 mln zł  i w porównaniu do poprzedniego kwartału był  wyższy o 64,9 mln zł - podaje "Gazeta Ubezpieczeniowa"(www.gu.com.pl z 06.08.2009 r.) za komunikatem spółki.  Taki rezultat ubezpieczyciela jest efektem poprawy wyniku z działalności technicznej, który wyniósł 9 mln zł. Wpłynęła na to także  poprawa przebiegów szkodowych oraz niższy poziom kosztów administracyjnych - pisze "Ubezpieczeniowa".
Towarzystwo  poprawiło wyniki z działalności inwestycyjnej, które w pierwszym kwartale 2009 r. "były zdeterminowane przez niekorzystną sytuację na rynkach kapitałowych". Tym niemniej pierwsze półrocze br. Warta  zamknęła ujemnym wynikiem finansowym w wysokości minus (-) 18,4 mln zł. Towarzystwo tłumaczy, że spowodowała  to  głównie intensyfikacja prac i nakładów poniesionych na poprawę procesu likwidacji szkód, a także rozwój i wsparcie sieci sprzedaży.
 Po pierwszych sześciu miesiącach  2009 r. Warta odnotowała  przypis  składki  brutto na poziomie 1,021 mld zł, wyższy o ponad 2,5 mln zł (o 0,2 proc.) niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Składka zarobiona na udziale własnym wyniosła 860,1 mln zł, a więc o 38,2 mln zł więcej niż po dwóch kwartałach 2008 r.
Wzrost sprzedaży odnotowano głównie w produktach w linii korporacyjnej (o 10,4 proc.), w ubezpieczeniach  majątkowych (o 6,5 proc.), a także ubezpieczeniach  komunikacyjnych (o 3 proc.).

Eureko chciało zgody KNF na przekroczenie progu 33 proc. akcji PZU SA

Liczba akcji PZU będących w posiadaniu Eureko BV od końca 2007 r.  do połowy 2009 r. zwiększyła się o 1520 papierów - wynika z informacji zawartych w księdze akcjonariuszy PZU SA.. W 2008 r. liczba akcji ubezpieczyciela posiadanych przez Eureko zwiększyła się o 1040, czyli o tyle, ile liczą największe pakiety pracownicze. Natomiast w I półroczu 2009 r. zwiększyła się o 480 sztuk - informuje "Parkiet"(Nr z 08.08.2009 r.). Wprawdzie. przedstawiciele Eureko  zapewniają,  że firma nie kupowała w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy akcji PZU, ale nie potrafią wyjaśnić, "skąd bierze się wzrost liczby akcji PZU w portfelu holenderskiego ubezpieczyciela" - podaje gazeta. A  jeszcze w kwietniu br.  w Komisji Nadzoru Finansowego trwało postępowanie w sprawie zamiaru przekroczenia przez akcjonariusza jednego z zakładów ubezpieczeń progu 33 proc. akcji i głosów na WZA. Prawdopodobnie uruchomiło je - w opinii gazety - kolejne  złożenie wniosku przez  Eureko, które już  dwukrotnie chciało  przekroczyć ten próg ( w 2006 i  w 2007 r.) i  dzięki temu miałoby 36,1 proc. akcji  ubezpieczyciela. Jednak  KNF nie wyraziła na to zgody (w 2006 r. np. Holendrzy nie mieli przygotowanych środków na  ten zakup).
Według gazety, obecnie w  KNF  postępowanie w sprawie przekroczenia progu 33 proc. PZU SA  już się nie toczy. Możliwe, że Eureko wycofało wniosek na czas negocjacji z MSP.

TU Europa reasekuruje

Należące do Getin Holding  Towarzystwo Ubezpieczeń Europa SA  bierze się za działalność reasekuracyjną i  będzie reasekurować jeden z zakładów ubezpieczeniowych. Dzięki temu ma pozyskać w pięciu najbliższych latach nieco ponad 111,5 mln zł składki - donosi "Parkiet" (Nr z 08.08.2009 r.). Według gazety, TU Europa weźmie na siebie ryzyko umowy ubezpieczenia zawartej przez to towarzystwo z jednym z banków.  Chodzi o umowę, na mocy której reasekurowany ubezpieczyciel udziela ochrony ubezpieczeniowej klientom banku w zakresie m.in. ochrony prawnej dochodzonych przed sądem lub innym organem interesów ubezpieczonego, któremu przysługuje tytuł prawny do nieruchomości, oraz istnienia określonego, zaakceptowanego przez bank – przy udzielaniu kredytu – stanu prawnego nieruchomości mającej stanowić zabezpieczenie udzielonego kredytu - twierdzi "Parkiet".
Jak zauważa dziennik, okres trwania ochrony reasekuracyjnej będzie zależał od czasu trwania ubezpieczenia danego ryzyka i  będzie się wahać od 12 do 36 miesięcy. Składka reasekuracyjna płatna jest jednorazowo z góry za cały okres reasekuracji. Podstawą jej naliczania jest wartość kredytu udzielonego przez bank. Umowa została zawarta na czas nieokreślony.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT