MSWiA proponuje nowy system wystawiania polis komunikacyjnego OC

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji  zaproponowało nowy system wystawiania polis  komunikacyjnego OC, który zakłada,  że podczas zawierania umowy "dane podane przez klienta będą natychmiast, poprzez specjalną aplikację, porównywane z danymi znajdującymi się w centralnej ewidencji pojazdów (baza danych prowadzona przez MSWiA/CEPiK)" - informuje "Parkiet"(Nr z 30.04.2011 r.). Aplikację będzie mógł obsługiwać agent (przez komputer lub telefon komórkowy) lub sam klient (przy zakupie polisy przez Internet, czyli w systemie direct). Jeśli dane nie będą zgodne, klient otrzyma polisę tylko na 30 dni. Po tym, jak poprawi dane w CEP, umowa zostanie przedłużona na rok.
Według gazety, wejście  projektu  w życie w  proponowanym kształcie będzie oznaczać spore wydatki ubezpieczycieli na adaptację swoich systemów  IT oraz przestawienie części sprzedaży na Internet. MSWiA  przygotowało  też koncepcję utworzenia nowej bazy wszelkiego rodzaju zdarzeń (szkód) ubezpieczeniowych, która gromadziłaby informacje od  towarzystw, policji czy   agentów oraz pomagałaby w wykrywaniu oszustw. Baza szkodowa wzorowana byłaby na rozwiązaniu stosowanym w brytyjskim Insurance Fraud Bureau;  zarządzałaby nią specjalnie powołana do tego celu spółka., która przygotowałaby także analizy  w oparciu o dane Ubezpieczeniowego  Funduszu Gwarancyjnego, biura informacji gospodarczej czy Krajowego Rejestru  Sądowego – pisze dziennik. "Parkiet" przypomina, ze  w naszym kraju funkcjonuje dziesięć ubezpieczeniowych baz danych, a więc : rejestry brokerów i agentów ubezpieczeniowych oraz baza statystyki przy Komisji Nadzoru Finansowego, ośrodek informacji UFG, baza Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, centralne rejestry pojazdów i kierowców przy MSWiA oraz trzy bazy prowadzone przez Polską Izbę Ubezpieczeń.

Maison Institute : klienci najwyżej oceniają poziom usług Ergo Hestii

Z badań  Maison Institute dotyczących poziomu  satysfakcji klientów czterech grup  ubezpieczeniowych najlepiej wypadła Ergo Hestia - donosi "Rzeczpospolita "(Nr z 30.04.2011 r.). Gazeta podkreśla jednak, powołując sie na Agnieszkę  Strzałkę  z Maison Institute,  że  różnice punktowe między firmami są  minimalne. Badani oceniali towarzystwa w pięciu kategoriach; "czy są zadowoleni z produktów i usług, czy marka spełnia ich oczekiwania wobec produktów i usług finansowych oraz czy ich jakość jest adekwatna do ceny. Zadano im też pytania, czy są skłonni ponownie kupić polisę oraz czy poleciliby taki zakup znajomym. Nie sprecyzowano, czy pytania dotyczą spółki życiowej czy majątkowej". Można było otrzymać łącznie od 1 do 100 punktów  - pisze dziennik. I tak,  Ergo Hestia zebrała 71,22 pkt., Allianz - 69,45 pkt.,  Aviva - 67,66 pkt. oraz  PZU -  66,32 pkt. Ergo Hestia  przewyższyła  konkurentów w ocenie zadowolenia z usług, natomiast PZU wypadło najgorzej, gdy klienci oceniali stosunek jakości usług do ich ceny - podaje "Rzeczpospolita ". I dodaje, iż w relacji:  liczba skarg wniesionych do Rzecznika Ubezpieczonych w stosunku do udziału w rynku,  najwięcej kłopotów sprawiały klientom  produkty firmy Aviva, a relatywnie najmniej PZU. 

Mała oferta polis dla rowerzystów

Polisy dla rowerzystów nadal są mało popularne - twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 29.04.2011 r.), chociaż  regularnie na rowerze jeździ w Polsce około 500 tys. osób. Ta grupa potencjalnych klientów ubezpieczycieli bardzo szybko się powiększa, a  sprzedaż  rowerów  w naszym kraju rośnie w tempie 10 proc. rocznie. Wartość rynku szacuje sie na ponad 0,5 mld zł - pisze "DGP". Mimo to, branża ubezpieczeniowa na razie nie dostrzega tego segmentu. Według dziennika, jedynym towarzystwem przez długie lata , które w swojej ofercie miało polisy dla rowerzystów,  było PZU (sprzedaje je także za pośrednictwem banku Inteligo). W 2010 r. spółka sprzedała  kilkanaście tys.  tego rodzaju polis, a ubezpieczenie "Bezpieczny Rowerzysta", obecne na rynku od 2003 r. nie odniosło - w opinii gazety - spektakularnego sukcesu. Dziennik zauważa, iż obecnie polisę dla rowerzystów oferuje także TU EUROPA   oraz   bank BGŻ (za darmo dołączoną do   karty kredytowej - polisa z NNW, pakiet usług assistance i OC.). Ubezpieczenie to  można wykupić na okres kilku dni czy  kilku miesięcy (cena za półroczną ochronę wynosi  od kilkudziesięciu do 150 zł).
Standardowa polisa PZU  dla rowerzysty  zawiera  ubezpieczenie NNW (od następstw nieszczęśliwych wypadków) oraz od odpowiedzialności cywilnej. Może być ona  dodatkowo rozszerzona o casco oraz ubezpieczenie bagażu podręcznego, ale bez  dostępu do  assistance. Z kolei produkt TU Europa przypomina polisę turystyczną (zawiera m.in. ubezpieczenie kosztów leczenia, ratownictwa i poszukiwań, assistance, NNW i OC).
Rowerzyści mogą też skorzystać z ochrony oferowanej przez inne towarzystwa niż PZU lub Europa. Wymaga to jednak zakupu kilku produktów i szczegółowej znajomości tego, co one dokładnie oferują.

Nawet 1 mld zł zadośćuczynienia za śmierć bliskiej osoby

W najbliższych latach  towarzystwa ubezpieczeń mogą wypłacić  nawet do 1 mld zł odszkodowań za śmierć bliskiej osoby w wyniku czynu niedozwolonego  – szacuje „Parkiet”(Nr z 29.04.2011 r.). Kancelarie odszkodowawcze wygrały w br. w sądach  pierwsze sprawy o zadośćuczynienie za krzywdę doznaną w rezultacie śmierci bliskiej osoby w wyniku czynu niedozwolonego. Najwięcej wniosków dotyczy wypadków drogowych, a  więc najwięcej wypłat będzie z polis OC komunikacyjnego.  Według dziennika, Europejskie Centrum Odszkodowań, notowane na GPW, zakończyło 15  spraw o wartości około 450 tys. zł.  Joanna Smereczańska-Smulczyk z Kancelarii Radców Prawnych EuCO powiedziała gazecie, że firma prowadzi  720 tego typu spraw o wartości 13,5 mln zł, przy  średniej wartości roszczenia na poziomie 18,8 tys. zł.
Zdaniem Smereczańskiej-Smulczyk  z EuCO,  o zadośćuczynienie można starać się tylko wtedy, gdy wypadek miał miejsce po 28 grudnia 1996 r., a więc od  wejścia w życie nowelizacji art. 448 kodeksu cywilnego, na podstawie którego dochodzenie roszczenia o zadośćuczynienie jest możliwe.
W latach 1997–2010 w wypadkach na polskich drogach zginęło około 70 tys. osób. Stowarzyszenie „Wokanda”, które zajmuje się pomocą poszkodowanym m.in. w kolizjach drogowych szacuje, że około 60 procent (42 tys. osób) to ofiary. Ci oznacza, że potencjalny „rynek” zadośćuczynień z tego tytułu kształtuje się na poziomie około 840 mln zł, a przychody kancelarii odszkodowawczych (biorą średnio około 15 proc. od wygranej sumy) mogą wynieść  nawet 125 mln zł - podkreśla "Parkiet". Zdaniem zaś Polskiej  Izby Ubezpieczeń,  zwiększy się liczba wniosków o zadośćuczynienia. Ubezpieczyciele  są na to organizacyjnie przygotowane – twierdzi PIU.
W 2010 r. wypłaty  z polis komunikacyjnego  OC  wyniosły 5,28 mld zł odszkodowań, o 2 proc. więcej niż w 2009 r.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT