Nie wszystkie towarzystwa transparentne

Towarzystwa ubezpieczeniowe funkcjonujące w Polsce nie są do końca transparentne - twierdzi "Parkiet"(Nr z 17.04.2010 r.). Dziennik podaje, że ubezpieczyciele są zobowiązani do publikacji sprawozdań finansowych zatwierdzonych przez walne zgromadzenie w Monitorze Polskim B.  Tymczasem zdarza się jednak, że publikacja następuje nawet rok po zakończeniu danego okresu.
A w opinii redakcji Monitora Polskiego B,  dopóki nie będzie elektronicznej wersji, mogą tworzyć się "korki". Tymczasem nie  wszystkie firmy ubezpieczeniowe publikują raporty finansowe na swoich stronach internetowych. Zdaniem "Parkietu", takie  pełne  dane zamieszczają w internecie  m.in. Europa, PZU, Ergo Hestia, Aegon, Pramerica, ING czy  Warta.
Dziennik podkreśla, że oddziały zagranicznych ubezpieczycieli, które nie podlegają nadzorowi KNF,  nie muszą Komisji przekazywać swoich danych finansowych.

IPO PZU będzie problemem dla planów TU Europa ? 

Ubezpieczyciel z grupy Getinu nie zdążył z emisją przed PZU. Tymczasem 9 mld zł wysysają z rynku PZU i Kulczyk Oil Ventures, a na zatwierdzenie czeka jeszcze 15 prospektów - pisze "Puls Biznesu"(Nr z 20.04.2010 r.). W opinii gazety, jest to sporym zmartwieniem dla szefów TU Europa, którzy  chcieli zdążyć przed IPO  PZU. Nie udało się, Komisja Nadzoru Finansowego szybciej uporała się z prospektem PZU - zauważa dziennik.
Jacek Podoba, prezes TU Europa powiedział gazecie, że wcześniejsza  oferta PZU  nie wpływa zasadniczo na  plany TU Europa.  "Będzie benchmark, do którego porównywana będzie nasza oferta (...) Nasza oferta może być alternatywą dla tych, których apetyty nie zostaną zaspokojone przez ofertę PZU" – twierdzi prezes Podoba. 
Według gazety, wartość oferty Europy można szacować na  400 mln zł, z czego połowa to nowe akcje, a połowa to wartość pakietu, który chce sprzedać  Getin  Noble Bank kontrolowany przez Leszka  Czarneckiego. Analitycy uważają, że fundusze już wcześniej zaklepały kapitał na PZU - pisze dziennik.
Zdaniem analityków,  Getin Noble nie powinien mieć problemu ze sprzedażą, ponieważ  rynek powinien wchłonąć tej wielkości ofertę. Udany debiut PZU może nawet pomóc ofercie Europy. "Inwestorzy ze względu na chęć choćby szczątkowej dywersyfikacji mogą chcieć mieć obie spółki w portfelu. Na pewno inwestorzy będą porównywali oferty, z jednej strony TU Europa szybko rośnie, ale z drugiej wydaje się, że wskaźnik P/E w przypadku PZU nie będzie wysoki" – uważa  Marcin Materna, szef działu analiz DM  Millennium. W opinii  Piotra Palenika, analityka ING Securities, "jeśli oferta PZU będzie sukcesem, będzie duża redukcja zapisów instytucji, to mogą się zainteresować Europą".
 
Oferta PZU SA największą w Europie w 2010 r.

Oferta publiczna PZU może być największą w tym roku w całej Europie. Oferowane akcje ubezpieczyciela warte są do 8,1 mld zł, więcej niż  sprzedaż w 2004 r. akcji PKO BP. Inwestorzy kupili wtedy akcje za 7,9 mld zł - informuje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 20.04.2010 r.). Cena maksymalna za akcję to 312,50 zł. Oznacza to, że maksymalny zapis na 30 akcji warty jest 9375 zł, a minimalny - 937,5 zł - szacuje dziennik i podkreśla, że "takie kwoty inwestor musi mieć na rachunku w biurze maklerskim lub na niego wpłacić plus niewielką rezerwę, z grubsza 1 proc. wartości zamówienia, na pokrycie ewentualnej prowizji maklerskiej za przekazanie zlecenia zakupu na giełdę".
Zdaniem ministra skarbu Aleksandra Grada, ustalona cena jest optymalna z punktu widzenia MSP i rynków kapitałowych. "Wyborcza" twierdzi, powołując się na  nieoficjalne informacje, że negocjacje były bardzo trudne, bo "holenderski inwestor naciskał na jak najwyższą cenę, grożąc wetem i zablokowaniem sprzedaży akcji".
Cena PZU wzbudziła wiele emocji wśród analityków, bo przeważnie spodziewano się wyższej. Jak informowała agencja Reuters, analitycy z banków, które organizują ofertę PZU, wyceniali akcję na 277,9-387,9 zł. Zatem cena maksymalna jest bliżej dolnego pułapu, a także bliżej ceny minimalnej 292,4 zł gwarantowanej Eureko w ugodzie przez MSP - zauważa gazeta. W opinii "Wyborczej", nie znaczy to, że akcje  kupią właśnie po cenie 312,50 zł. Cena sprzedaży może być ostatecznie niższa od maksymalnej, albowiem wszystko zależy od tego, ile zechcą zapłacić instytucje. Dla nich przedział ceny wynosi od 283,50 do 312,5 zł. Gdyby instytucje kupiły akcje np. po 305 zł, to drobni inwestorzy  też zapłacą tyle, a nadpłata zostanie im zwrócona. "Drobni inwestorzy mogą też liczyć na więcej akcji niż początkowo dla nich zarezerwowano. To dzięki wynegocjowaniu przez resort skarbu, że Eureko obowiązkowo sprzeda swój dodatkowy pakiet 3 proc. akcji. Skarb państwa może dorzucić kolejne 5 proc. akcji i w sumie pula dla detalu może zostać zwiększona z 6 mln do prawie 7,746 mln akcji."

Allianz Polska także reasekuratorem

Towarzystwo Ubezpieczeń Allianz Polska SA ma zamiar prowadzić również usługi reasekuracyjne. Ubezpieczyciel  zamierza  asekurować portfele innych firm ubezpieczeniowych, biorąc na siebie część ryzyka związanego z ich działalnością - podaje „Parkiet” (Nr z 20.04.2010 r.). Firma chce korzystać z doświadczeń underwritingowych grupy Allianz.
Marek Baran, rzecznik prasowy TU Allianz Polska SA powiedział gazecie, że wejście towarzystwa w reasekurację wynika m.in. z chęci poprawy jakości struktury portfela ubezpieczeń towarzystwa. Baran podkreśla także ważną  dla ubezpieczyciela  kwestię szkodowości. 
Rozszerzenie zakresu działalności o reasekurację będzie się to też wiązało ze zmianą nazwy na Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji Allianz Polska - informuje dziennik.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT