Nowy system informatyczny w PZU pozwoli na oszczędności 10-20 mln zł rocznie

Nowy system informatyczny Grupy PZU ma  pozwolić na lepszą obsługę klientów i usprawnienie operacji w firmie. Możliwe będą m.in. szybkie zmiany taryfowe, a także znaczne oszczędności w zakresie produkcji dokumentacji papierowej - pisze "Parkiet" (Nr z 17.07.2012 r.). Według dziennika,   pilotaż systemu będzie przeprowadzony w pierwszej połowie 2013 r., a stopniowa migracja klientów i polis do nowego systemu zakończy się do 2015 r. Jednak przez jakiś czas PZU  będzie ponosić  koszty utrzymania starego systemu i wdrażania nowego. Jak podaje gazeta,  system  docelowo będzie zintegrowany z innymi funkcjonującymi w grupie PZU, a więc z systemem likwidacji szkód, hurtownią danych, systemem gospodarki własnej oraz systemem obiegu dokumentów. Ubezpieczyciel szacuje koszty przejścia na nowy system w granicach 300 mln zł.
W opinii Andrzeja Klesyka, prezesa PZU, roczne oszczędności z tytułu  uruchomienia systemu wyniosą 10-20 mln zł, a po  zakończeniu procesu jego wdrożenia - w 2015 r. -  zmniejszyć się  też powinny "koszty po stronie back office”.
Zdaniem "Parkietu", także Axa Direct zdecydowała się, idąc za PZU SA, skorzystać  z systemów  firmy Guidewire.

SN: bez odszkodowania jeżeli szkoda powstała  "z przyczyn niezależnych" od ubezpieczonego

Zgodnie z wyrokiem  Sądu  Najwyższego (uchwała z 18 lipca 2012 r. - sygn. III CZP 38/12) , właściciel mieszkania, z którego wylała się woda i zalała lokal położony niżej, nie odpowiada za szkodę wyrządzoną sąsiadowi, jeśli do zalania doszło z przyczyn od niego niezależnych - informuje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 18.07.2012 r.).  Jak wyjaśnia dziennik, Sąd Najwyższy rozstrzygnął wątpliwość sądu drugiej instancji, czy " podstawą odpowiedzialności za szkodę spowodowaną wylaniem się wody z lokalu położonego wyżej do lokalu usytuowanego niżej jest art. 433 k.c., czyli przepis mówiący o odpowiedzialności na zasadzie ryzyka, a nie na zasadzie winy".  Zdaniem Sądu Najwyższego - pisze "GW" -  art. 433 k.c. nie stanowi podstawy odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną wylaniem wody w budynku z lokalu do innego lokalu.
Oznacza T,  że osoba, której mieszkanie zostało zalane, "może liczyć na odszkodowanie, jeśli wykaże, że stało się to z winy osoby zajmującej lokal, z którego przedostała się woda".

Lojalność wydłuża  ubezpieczenie AC pojazdu w wieku powyżej 10 lat

W Polsce  obecnie wszystkie firmy ubezpieczeniowe  w ubezpieczeniu autocasco ograniczają zarówno wiek  pojazdu jak i sumę ubezpieczenia, np. wartość rynkowa pojazdu nie niższą niż 10 tys. zł, a  pojazd nie starszy niż 10 lat - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 13.07.2012 r.). Gazeta informuje o  progach wiekowych  aut w ubezpieczeniu AC w  różnych firmach. I tak, w  PZU, Compensie, PZM, Allianz pierwszy próg ograniczenia wynosi  10 lat; w  Aviva, Liberty Direct, i MTU, InterRisk, HDI, Concordia - 12 lat, w PTU i Generali - 13 lat, a  np. w Uniqa - 15 lat. Z kolei w ramach kontynuacji większość firm daje możliwość zakupu polisy AC do maksymalnie 13-15 lat - twierdzi "DGP". Tymczasem, w opinii dziennika, w Polsce blisko  70 proc. wszystkich zarejestrowanych  aut przekroczyło  10 lat (od czasu pierwszej rejestracji) i niełatwo dla takiego  auta kupić polisę AC. Jednak, jeśli  nawet ubezpieczyciel nie obejmuje taką ochroną aut powyżej 10 lat, " często ograniczenie to nie dotyczy osób, które przez poprzednie 10 lat regularnie przedłużały w swoim zakładzie ubezpieczeń umowę AC na kolejny rok” – mówi w  dzienniku Marcin Tarczyński z Polskiej Izby Ubezpieczeń. Jego opinię potwierdza  Agnieszka Rosa z PZU SA: "powyżej 10. roku eksploatacji oceniamy każdy przypadek indywidualnie i nie wykluczamy zawarcia umowy ubezpieczenia AC starszego pojazdu, który dotychczas nie był ubezpieczony w PZU" - donosi "DGP".
Warto wiedzieć, że w załączanym zazwyczaj do polisy AC assistance dla samochodów powyżej 10 lat ochrona ubezpieczeniowa nie obejmuje  np. awarii pojazdu (w takiej sytuacji klient musi radzić sobie sam).

Kilkudniowe zawieszenie notowań akcji TU Europa


Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie  zdecydowała o zawieszeniu notowań akcji Towarzystwa Ubezpieczeń Europa ze względu na otrzymanie informacji o planowanym ogłoszeniu przymusowego wykupu akcji spółki - donosi "Parkiet"(Nr z 19.07.2012 r.), powołując się na  komunikat GPW. Według dziennika,  przymusowy  wykup rozpoczął się  19 lipca br., a ostatnim dniem wykupu jest  25 lipca br. Wykupującym akcje będzie japoński ubezpieczyciel Meiji Yasuda zgodnie z porozumieniem  zawartym pomiędzy Getin Holding a niemiecką grupą  Talanx i Meiji Yasuda, w którym obie spółki zobowiązały się do przeprowadzenia przymusowego wykupu mniejszościowych akcjonariuszy Towarzystwa Ubezpieczeń Europa. Gazeta podaje, iż strony porozumienia zobowiązały się do nabycia 517.980 akcji TU Europa, stanowiących 5,48 proc. głosów na walnym zgromadzeniu spółki w drodze przymusowego wykupu (squezze out).
Ponadto,  "Talanx zobowiązał się w porozumieniu do głosowania za wprowadzeniem do rady nadzorczej TU Europa jednego przedstawiciela Meiji Yasuda oraz jednego przedstawiciela Getin Holdingu".
Talanx, Meiji Yasuda oraz Getin Holding posiadają łącznie 8.932.020 akcji TU Europa, stanowiących 94,52 proc. akcji w kapitale zakładowym oraz tyle samo proc. ogólnej liczby głosów na WZ spółki - podaje "Parkiet".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT