O zwrocie kosztów pogrzebu z polisy OC zadecyduje Sąd Najwyższy

Niektóre firmy ubezpieczeniowe, zwracając koszty pogrzebu z OC sprawcy wypadku drogowego, odliczają od nich zasiłek z ZUS. Jednak wciąż nie wiadomo, czy tak należy interpretować przepisy. Zgodnie z postanowieniem  z 10 października 2008 r. sędziów, rozpatrujących pytanie prawne Rzecznika Ubezpieczonych,  wątpliwość rozstrzygnie Sąd Najwyższy - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 13.11.2008 r.). W uzasadnieniu pytania prawnego RzU wskazał kilka starych orzeczeń (z lat 1973 – 1980), w których SN  uznał, że jeśli osoba występująca na podstawie art. 446 § 1 k. c. o zwrot kosztów pogrzebu otrzymała zasiłek pogrzebowy, nie może domagać się zwrotu kosztów w całości. Szkoda została już bowiem częściowo naprawiona wypłatą zasiłku, a uprawnienie do zwrotu dotyczy tylko faktycznie poniesionych wydatków. Dziennik podkreśla, ze niejednolita praktyka firm ubezpieczeniowych wynika z rozbieżności w orzecznictwie sądowym, zwłaszcza sądów niższych instancji. I tak, w  ramach obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (OC) posiadaczy pojazdów mechanicznych firmy te zobligowane są (na podstawie art. 446 § 1 kodeksu cywilnego) do wypłaty m.in. kosztów pogrzebu ofiar wypadków. Należą się one temu, kto je poniósł. Jednocześnie takiej osobie z reguły przysługuje zasiłek pogrzebowy przewidziany w art. 77 ustawy z 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, który  równy jest dwukrotności przeciętnego wynagrodzenia obowiązującego w dniu śmierci osoby, która jest grzebana

PZU nadal chce sprzedaży  direct

PZU SA potwierdziło plany rozpoczęcia sprzedaży ubezpieczeń w systemie direct jeszcze w tym roku – pisze „Parkiet” (Nr z 13.11.2008 r.). Ubezpieczyciel nie chce zdradzić, czy polisy w ofercie direct będą tańsze niż w promocji, która ma potrwać do końca maja br. Według Agnieszki Rosy z biura prasowego PZU SA,  informacja ta stanowi tajemnicę handlową. Dziennik pisze, powołując się na ekspertów, że ubezpieczenia w sprzedaży bezpośredniej niekoniecznie muszą być tańsze. Towarzystwo  zakłada  bowiem dotarcie ze swoją ofertą do klientów, których nie obsługuje przez agentów. Nie wiadomo jeszcze, czy nowa oferta PZU SA będzie atrakcyjniejsza cenowo od rozpoczętej w październiku promocji towarzystwa, w której obniżka cen pakietów OC/AC sięga nawet 30 proc. W opinii gazety, PZU SA przez promocję może też praktycznie już nie mieć pola do obniżek. Towarzystwo ryzykuje też, że po wprowadzeniu direct zniechęci do siebie agentów. Ale wprowadzenie systemu sprzedaży bezpośredniej, według gazety, jest dla lidera rynku koniecznością.
PZU SA nie chce zdradzić kosztów  uruchomienia kanału direct. A sięgają one - według "Parkietu" -  20 mln zł, jeśli startuje się od zera (plusem PZU SA jest posiadanie gotowego systemu likwidacji szkód). Dziennik pisze, że towarzystwo miało gotowy plan wejścia w direct już w 2006 r., ale kolejne zarządy nie podjęły decyzji o jego realizacji.

Należy Ci się odszkodowanie za uszkodzenia auta przez dziurę w jezdni

Czy kierowca auta, może  domagać się odszkodowania za  naprawę swojego pojazdu,  uszkodzonego w wyniku na przykład dziury na powierzchni jezdni, w którą wjechał ? Dziennik "Polska"(Nr z 13.11.2008 r.) twierdzi, że tak  i radzi jak w takim wypadku powinien postąpić  poszkodowany właściciel pojazdu. Według    Artura Mrugasiewicza z Generalnej  Dyrekcji  Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), na którego powołuje się gazeta, po wjechaniu w dziurę na drodze krajowej   należy zgłosić się do regionalnego  oddziału GDDKiA.  Dlaczego? Dziennik wyjaśnia, że w Polsce wszystkie  drogi krajowe są ubezpieczone, dlatego towarzystwo ubezpieczeniowe  w takiej sytuacji powołuje biegłego, który ocenia, czy do uszkodzenia auta doszło na skutek wjechania w dziurę.

Jedno auto, dwie polisy, jedno odszkodowanie ?

Nabywcom używanych samochodów grozi konieczność wielomiesięcznego płacenia podwójnej składki za komunikacyjne OC. Jeśli nie wypowiemy umowy obowiązkowego ubezpieczenia, zawartej wcześniej przez sprzedającego samochód,  będziemy płacić podwójnie - ostrzega "Polska"(Nr z 14.11.2008 r.)
Taka możliwość wynika ze zmienionych przepisów ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, które weszły w życie 1 stycznia 2006. Wprowadzają one automatyczne odnawianie umów zawartych przez poprzednich właścicieli samochodów - pisze dziennik.  Jeśli takie auto kupimy, musimy wypowiedzieć polisę OC  wykupioną przez poprzednika i zawrzeć własną.  Inaczej za własną - mając poprzednio auto - zapłacimy raz, a za aktualną, kupioną wraz z autem od poprzedniego właściciela - drugi raz - ostrzega "Polska". Według gazety, wszystko było jasne do czasu, dopóki Polacy nie zaczęli kombinować. Kupowali używane auto i mogli zasłaniać się w razie wypadku polisą wykupioną przez poprzednika. To było możliwe - a strony umowy jakoś to sobie wzajemnie rekompensowały w cenie auta. Po pewnym czasie polisa wygasała. Kto wówczas OC już na własne konto nie wykupił - jeździł bez niego. Szacowano, że może to dotyczyć 10-25 proc. kierowców. Teraz jest to niemożliwe. Jeśli kupujący auto nie powiadomi na piśmie zakładu ubezpieczeń o jej wypowiedzeniu, uważa się, że została zawarta następna umowa na kolejne 12 miesięcy. W interesie nabywcy auta jest więc doprowadzić do rozwiązania umowy OC zawartej przez poprzedniego właściciela, który musi  nam przekazać polisę.  Jeśli zaś kupujesz nowe auto,  lub chcesz nabyć polisę u innego ubezpieczyciela niż dotychczas,  musisz złożyć wypowiedzenie ubezpieczenia OC u dotychczasowego. Trzeba to zrobić precyzyjnie, by nie wpaść w pułapkę podwójnej składki.

Korzystniejsza polisa OC dla doradcy podatkowego

Krajowa Izba Doradców Podatkowych wynegocjowała z HDI Gerling Polska TU nowe, korzystniejsze warunki ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (OC) na 2009 rok – informuje  „Gazeta Prawna” (Nr z 14.11.2008 r.). W opinii Zbigniewa M. Szymika, przewodniczącego Krajowej Rady Doradców Podatkowych, podjęcie negocjacji było możliwe dzięki temu, że doradcy wyrządzają mało szkód. Dzięki podpisaniu nowego aneksu do Umowy Generalnej,  doradcy będą płacić mniej za większą ochronę ubezpieczeniową. Składka ubezpieczenia podstawowego uległa zmniejszeniu z 600 zł do 520 zł przy jednoczesnym wzroście sumy gwarancyjnej z 50 do 60 tys. zł za jedno zdarzenie, mimo że suma wyrażona w euro pozostała na niezmienionym poziomie. Oferta ubezpieczeniowa także uległa rozszerzeniu. Dzięki temu doradcy mogą ubezpieczyć się na dużo wyższe sumy niż dotychczas. Maksymalna suma gwarancyjna za jedno zdarzenie może wynieść 760 tys. zł za składkę w wysokości 6,1 tys. zł. Według "GP", doradcy uzyskali również obniżenie sankcji za wyrządzenie szkody. Doradca, który w okresie trzech lat poprzedzających zawarcie polisy wyrządził jedną szkodę, straci zniżkę za bezszkodowość, w przypadku dwóch szkód dodatkowo składka wzrośnie o 30 proc., a w przypadku trzech szkód doradca będzie musiał zapłacić składkę o połowę wyższą.

Zniesienie podatku Religi w trybie pilnym
 
 Według  dziennika „Parkiet” (Nr z 13.11.2008 r.), marszałek Sejmu nadał pilny tryb noweli ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej,  finansowanych ze środków publicznych, a znoszącej podatek Religi czyli 12 proc. ryczałt od każdej polisy OC komunikacyjnej odprowadzany przez ubezpieczycieli).  
Poseł Bolesław Piecha, szef Komisji Zdrowia zapytany o możliwość tak szybkiego przeprowadzenia prac komisji mówi, że jest to teoretycznie możliwe. Zastrzega jednak, że terminowa realizacja tych zamierzeń jest uzależniona od uwag zgłaszanych przez posłów - przypomina dziennik.  Rada Ministrów nie wyraziła zgody na propozycję resortu zdrowa, przewidującą wprowadzenie mechanizmu finansowania leczenia ofiar wypadków ze składek ich sprawców, a nie, tak jak ma to miejsce obecnie, wszystkich kierowców.
Według planów rządu, ustawa miałaby wejść w życie od nowego roku. Towarzystwa odprowadzą podatek Religi jeszcze w grudniu, natomiast ostateczne rozliczenie zebranych już środków nastąpi do 14 lutego 2009 r. NFZ otrzyma dodatkowe środki na weryfikację faktur wysyłanych przez szpitale, w postaci dotacji z budżetu państwa. Wysokość dotacji nie została jeszcze sprecyzowana. „Parkiet” wylicza, że z obowiązującego od 1 października 2007 r. podatku Religi NFZ otrzymał od ubezpieczycieli niemal 643 mln zł. Z tej kwoty szpitalom przekazano 3,7 mln zł. Zdaniem gazety,  przyczyną niewielkich wypłat jest m.in. niekompatybilność baz danych NFZ i policji, która uniemożliwia wskazanie, kto z pacjentów był ofiarę wypadku, a kto sprawcą.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT