Obowiązkowe OC dla rowerzystów ?

Kiedy  rowerzysta urywa lusterko w samochodzie (na przykład stojącym w korku) właściciel auta ma utrudnioną możliwość dochodzenia odszkodowania. Dlaczego ? Ponieważ nie musi mieć ubezpieczenia OC - wyjaśnia "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 29.04.2013 r.). Mec. Janusz Malanowski z kancelarii prawnej Malanowski i Wspólnicy tłumaczy w gazecie, iż "rowerzysta odpowiada za wyrządzoną szkodę na zasadach ogólnych prawa cywilnego. Oznacza to, że co do zasady ponosi osobistą odpowiedzialność całym swoim majątkiem na podstawie art. 415 kodeksu cywilnego. To odpowiedzialność z tytułu czynów niedozwolonych". W prawdzie niektórzy rowerzyści wykupują pakiet OC w życiu prywatnym, pokrywające  odszkodowanie dla poszkodowanego  także i w tzw." drogowych sytuacjach", jednak  takie ubezpieczenie nie jest obowiązkowe - pisze dziennik. W efekcie,  kierowca auta pozostaje bez ochrony prawnej, a policja na wniosek ubezpieczyciela może  tylko potwierdzić okoliczności zdarzenia lub udzielić informacji niezbędnej do wypłaty ewentualnego odszkodowania – zauważa "DGP", powołując się na mł. insp. Leszka Jankowskiego  z Komendy Głównej Policji. .
W opinii gazety, "od trzech lat rośnie liczba wypadków i kolizji z udziałem rowerzystów. Rośnie również sama liczba rowerów i ścieżek rowerowych. Od 2010 r. poszerzane są prawa rowerzystów na drogach. Za nimi nie idzie jednak zwiększona odpowiedzialność prawna, np. w sytuacji kolizji drogowej". Z danych  Komendy Głównej  Policji wynika, iż  "w 2010 r. odnotowano 9578 wypadków i kolizji z udziałem rowerzystów, w 2011 r. – już 11 682, a w 2012 r. – niemal 12 tys." Z kolei  według  GDDKiA.  większość zdarzeń drogowych z udziałem rowerzystów to "zderzenia boczne z samochodem osobowym, spowodowane nieustąpieniem pierwszeństwa przejazdu – według GDDKiA wina dzieli się po połowie między kierowców a rowerzystów".

Powstanie nowa baza informacji dla kierowców

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oraz Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji rozpoczęło prace nad pomysłem stworzenia bazy dla kierowców - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 25.04.2013 r.). Propozycja wyszła od Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kierowca.pl.  Zakłada ona stworzenie internetowej kartoteki każdego kierowcy - pisze gazeta. Według dziennika, kartoteka ma nie tylko ułatwić kierowcom życie, ale i poprawić bezpieczeństwo na drogach; m.in.  ma zwiększyć ściągalność mandatów.  "Rz" podaje, iż na przykład znalazłyby się  w niej  informacje chociażby  o terminie ubezpieczenia OC.
W Polsce zarejestrowanych jest dziś 17 mln kierowców. Ponad milion  każdego roku płaci mandaty i zbiera punkty karne. A z  danych ubezpieczycieli wynika, iż "tylko 50 proc. kierowców systematycznie i terminowo płaci OC i przeprowadza badania techniczne" - podkreśla "Rzeczpospolita."

SN: Ubezpieczyciel nie może odmówić wypłaty odszkodowania  w przypadku każdego oszustwa

Towarzystwo ubezpieczeń  nie może być zwolnione  z wypłaty odszkodowania w   przypadku każdego oszustwa. - orzekł Sąd Najwyższy w  sprawie   spółki  spedycyjnej, która  utraciła  towar  wydany oszustowi, który podszywał się pod firmę przewoźnika. Jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 25.04.2013 r.),  SN uznał, iż  przesłanką  do wyłączenia  odpowiedzialności ubezpieczyciela może być zaś rażące niedbalstwo spedytora lub osób dla niego pracujących, a więc gdyby  na przykład  zakład ubezpieczeń wykazał, iż spedytor współdziałał z przestępcą.   W opinii SN, jeśli pracownicy ubezpieczonego  przedsiębiorstwa postępują zgodnie z obowiązującymi w zakładzie procedurami, a mimo to zostali nabrani, to ubezpieczyciel nie  może  firmie tej odmówić wypłaty odszkodowania. Przy tym - pisze dziennik - Sąd Najwyższy zaznaczył, że obowiązkiem spedytora jest dochowanie należytej staranności przy wyborze przewoźnika.
"DGP" podaje, iż w omawianym przypadku  ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania, uzasadniając, iż  pracownicy spółki powinni sprawdzić,  komu wydają towar. I tak, Sąd Okręgowy zasądził na rzecz spółki prawie 30 tys. euro, zaś  Sąd Apelacyjny zmienił wyrok i oddalił powództwo. Z kolei SN  oddalił apelację, uznając, że pracownicy spedytora  działali zgodnie z obowiązującymi procedurami. 

Polisa dla domowego zwierzaka


Większość towarzystw oferuje ubezpieczenia dla  zwierząt domowych (polisy od choroby czy śmierci pupila)  jako element przetargowy przy zdobywaniu nowych klientów. Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 24.04.2013 r.),  niektóre zakłady włączają takie ryzyko do grupowych ubezpieczeń pracowniczych, a więc ubezpieczeń na życie. Spółki dzięki temu zyskują  przewagę w organizowanych przez zakłady pracy przetargach, "formalnie oferują bowiem szerszy zakres zabezpieczenia niż konkurenci". Na przykład PZU w  przetargach na grupowe ubezpieczenia pracowników organizowanych dla firm oferuje dodatkową zachętę w postaci ryzyka związanego z chorobą lub śmiercią domowego zwierzaka oraz gwarantuje odszkodowanie, jeśli pupil wyrządzi krzywdę osobom trzecim. Tymczasem w opinii  Tomasza Borowskiego, rzecznika prasowego  Compensy, "w naszej ocenie to ryzyka typowo majątkowe. Nie powinny być włączane do ubezpieczeń na życie" – pisze dziennik. Według "DGP", Compensa w ramach ubezpieczenia majątkowego oferuje polisę, która obejmuje zdarzenia powstałe z dowolnej przyczyny, w tym ubezpieczeniem objęte są także zwierzęta domowe. Podobnie  Uniqa.  Kupując w firmie polisę na dom lub mieszkanie, można ubezpieczyć zwierzęta domowe ( psy, koty, ptaki, ryby w akwariach), ponieważ podlegają one ochronie na takich samych zasadach, jak ruchomości domowe. Z kolei  "Aviva jedynie w ramach ubezpieczeń domów i mieszkań gwarantuje wypłatę świadczenia za śmierć zwierzaka w wyniku zdarzeń losowych, np. w pożarze"- podaje gazeta.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT